GÓRSKI ZWIAD

W założeniach na ten sezon był taki plan - popróbować sił na górskiej rzece. Zwłaszcza w lutym i marcu kiedy to nizinny spinningista zapada w letarg. Tak się szczęśliwie złożyło że zaległy urlop zgrał się w czasie z rozpoczęciem sezonu na pstrąga. Postanowiliśmy więc z Dzienciołem wykorzystać pięć minut i ruszyliśmy nad San w okolice Leska.

PSTRĄGOWY WEEKEND

Sobotnie majowe późne popołudnie,  coś około godziny siedemnastej,  dojeżdżamy w końcu na wodę.  San lekko podbrudzony i troszeczkę podniesiony,  jak dla mnie to dobrze,  pstrągi powinny być mniej ostrożne i bardziej ochoczo atakować przynęty.

PORA NA PORA

2008-03-002Por – dość niepozorna rzeczka na Zamojszczyźnie, nad którą wielu przeżyło niezapomniane chwile. Zimą nigdy nie zamarza, latem toczy zimne wody. Prędzej czy później każdy wędkarz tam zawita zwabiony doniesieniami o rekordowych potokowcach. Na mnie też przyszła pora na Pora, szkoda jednak że trochę za późno, a może za wcześnie?

   

(c) Podkarpacki Serwis Wędkarski, krs