indian Posted May 29, 2025 Posted May 29, 2025 Część z nas jeździ w Bieszczady, nad San i/lub w jeszcze choć odrobinę dzikie rejony naszego województwa. Poniżej apel w sprawie rozjeżdżania przez bezmózgi (nie mylić ze świadomymi użytkownikami tegoż sprzętu) potoków, rzek, lasów, łąk, sprzętem offroadowym i temu podobnym. Jeśli zależy nam, by móc jeszcze w przyszłości odpocząć w ciszy na łonie przyrody, może warto przyłączyć się do apelu. Może z czasem regulacje obejmą szersze tereny jak lasy, żwirownie (choćby u nas na Lipiu). Wystarczy nasze imię, nazwisko, kod pocztowy i mail. Przymusu nie ma, zastanowić się warto :). https://www.naszademokracja.pl/petitions/apel-o-regulacje-rekreacyjnego-uzycia-pojazdow-silnikowych
TOmaSZ Posted May 29, 2025 Posted May 29, 2025 Poszło kiedyś na crosach mi jeździli po rzece więc ich 🖕🖕
papltr Posted May 30, 2025 Posted May 30, 2025 Biorąc pod uwagę że post jest do wszystkich użytkowników forum, czytając ten opis muszę zidentyfikować się jako bezmózg, zastanowiłem się i uważam że nie warto podpisać się pod tym. Uważam że takie rzeczy wymyślają osoby które nie mają pojęcia w temacie, siedzą po robocie w fotelu na du** i wymyślają coś, co nic do niczego nie wnosi. Wystarczy zobaczyć jak oficjalnie państwo niszczy te tereny np wycinkami i zrywką w lesie oraz jak są regulowane rzeki. Są również często posty w internecie jak policja ze strażą leśną piszą mandaty za jazdę po lesie a obok są metrowe dziury po sprzęcie leśnym od wycinki. I niby przejazd motocyklem czy kładem przez taką drogę albo potok raz na jakiś czas niszczy środowisko? Śmieszna sprawa i temat bez sensu. Mnóstwo argumentów których nie będę pisał, ponieważ jeżeli ktoś tak podchodzi do tematu to po prostu nie ma sensu z nim dyskutować. Pozdrawiam ludzi myślących. LWG
TOmaSZ Posted May 30, 2025 Posted May 30, 2025 Niech jeżdżą tam gdzie mogą a nie gdzie chcą...raz miałem sytuację łowie ryby a tu 3 gości na crosach po wysepkach na rzece jedzie więc sami się proszą...lwg 😂😂😂
Trish Posted May 30, 2025 Posted May 30, 2025 Nad Wiarem siedzę z rodziną, piknik cisza spokój, dzieciaki w wodzie po kolana...a za chwilę jakiś debil na crossie wjeżdża w rzekę, i tak z 5 razy w tę i spowrotem, gdzieś miał że 10 m od niego się dzieciaki bawią, że ktoś spokojnie siedzi. Przecież on jest bóg crossa z tłumikiem sportowym... wstrzymałem się, ale trzeba było kamieniami rzucać tak też dla rozrywki Podobnie w lasach się dzieje... cross, quady, 4x4.... Petycja podpisana. Temat działalności leśników i gospodarki leśnej to inna sprawa, ale tam też są petycje itp inicjatywy.
indian Posted May 30, 2025 Author Posted May 30, 2025 Godzinę temu, papltr napisał: Biorąc pod uwagę że post jest do wszystkich użytkowników forum, czytając ten opis muszę zidentyfikować się jako bezmózg, zastanowiłem się i uważam że nie warto podpisać się pod tym. Uważam że takie rzeczy wymyślają osoby które nie mają pojęcia w temacie, siedzą po robocie w fotelu na du** i wymyślają coś, co nic do niczego nie wnosi. Wystarczy zobaczyć jak oficjalnie państwo niszczy te tereny np wycinkami i zrywką w lesie oraz jak są regulowane rzeki. Są również często posty w internecie jak policja ze strażą leśną piszą mandaty za jazdę po lesie a obok są metrowe dziury po sprzęcie leśnym od wycinki. I niby przejazd motocyklem czy kładem przez taką drogę albo potok raz na jakiś czas niszczy środowisko? Śmieszna sprawa i temat bez sensu. Mnóstwo argumentów których nie będę pisał, ponieważ jeżeli ktoś tak podchodzi do tematu to po prostu nie ma sensu z nim dyskutować. Pozdrawiam ludzi myślących. LWG Tak jak napisałem, przymusu nie ma. Wpadła mi w oko inicjatywa i uznałem ją za słuszną. Mnie wkur..a jak stado idiotów na quadach i motorach przelatuje na Lipiu leśną dróżką obok rodziców którzy spacerują z małymi dziećmi i muszą spi,...ć w popłochu z drogi. Podobnie jak debile urządzający rajdy na quadach po "zatopionej" drodze i poniżej niej w Postołowie, a w rzece plamy oleju (przy okazji kilka lat temu jeden utopił quada, a później kilka godzin akcja ratownicza). Jeśli się z nimi identyfikujesz Twoja sprawa. Można przecież w cywilizowany sposób urządzić sobie rajdy po przygotowanych torach (np. cross - mam znajomych, którzy uprawiają cross i potrafią uszanować przyrodę i prawo do wypoczynku innych ludzi), urządzać imprezy na nieużytkach za pozwoleniem właściciela, prawda? Wszystko można, ale z głową. Intencje twórców tej akcji odczytałem jako sprzeciw wobec ludzi, którzy naturę i innych ludzi mają w d...e dlatego uważam, iż jest to wartościowa akcja.
LukaszZ Posted May 31, 2025 Posted May 31, 2025 16 godzin temu, papltr napisał: Biorąc pod uwagę że post jest do wszystkich użytkowników forum, czytając ten opis muszę zidentyfikować się jako bezmózg, zastanowiłem się i uważam że nie warto podpisać się pod tym. Uważam że takie rzeczy wymyślają osoby które nie mają pojęcia w temacie, siedzą po robocie w fotelu na du** i wymyślają coś, co nic do niczego nie wnosi. Wystarczy zobaczyć jak oficjalnie państwo niszczy te tereny np wycinkami i zrywką w lesie oraz jak są regulowane rzeki. Są również często posty w internecie jak policja ze strażą leśną piszą mandaty za jazdę po lesie a obok są metrowe dziury po sprzęcie leśnym od wycinki. I niby przejazd motocyklem czy kładem przez taką drogę albo potok raz na jakiś czas niszczy środowisko? Śmieszna sprawa i temat bez sensu. Mnóstwo argumentów których nie będę pisał, ponieważ jeżeli ktoś tak podchodzi do tematu to po prostu nie ma sensu z nim dyskutować. Pozdrawiam ludzi myślących. LWG Dawno nie czytałem większych bzdur.
omus Posted June 1, 2025 Posted June 1, 2025 Ja też podpisałem, choć przyznam niedawno jeszcze bym się nad tym zastanowił. Jeżdżę na motorze w okolicy Bieszczad (i nie mam tu na myśli terenów parków czy to narodowych czy krajobrazowych które powinny być bezwzględnie chronione) i nieraz miałem ochotę wjechać gdzieś właśnie do lasu zazwyczaj, pozwiedzać "zadupia" zrobić skrót leśną drogą po której i tak coś jeździ bo widać, ale zazwyczaj tego nie robiłem bo wszędzie zakazy ... Jest to irytujące ale jednak je respektuję. Ostatnio natomiast byłem na rybach na wodzie PZW położonej w bardzo urokliwym miejscu obok którego przebiegała bardzo wąska ale jednak publiczna dróżka. Co chwilę ktoś przejeżdżał na quadzie i można było dostać p******ca, brzmiało to tak jakby w ogóle tłumików nie mieli - "normalni" ludzie, zakładam że goście jakiejś agroturystyki która oferowała to jako dodatkową atrakcję i to odbywało się w majestacie prawa i OK, choć wcale mi się nie podobało. Czasem będąc gdzieś w większej dziczy zdarza mis się słyszeć właśnie odgłosy krosów lub quadów i uważam że w lasach, i terenach jakkolwiek cennych przyrodniczo powinien być bezwzględny zakaz, tak samo wjazd do rzek (nie licząc brodów i przejazdów stworzonych w tym celu bo np. nie ma innej możliwości) rozjeżdżanie przyrody dla czyjejś rozrywki powinno być bezwzględnie zabronione. To jest myślę sprawa głównie mentalności i edukacji, ale jak nie da się ludzi wychować to trzeba niestety zakazać bo ludziska nie znają umiaru. Tak samo: wszyscy chcieli by mieć czysto i pięknie ale żeby zabrać swoje śmieci po wizycie nad rzeką to już jest za dużo, szlag mnie trafia jak chodzę ze spinningiem i widzę ten syf, wszędzie, dosłownie wszędzie walające się butelki, puszki i inne dobrodziejstwa pozostawione po "sympatycznej" wizycie nad wodą... I pewnie bym myślał że to jakoś normalne i "nic nie zrobisz" gdybym nie zobaczył rzek w innych krajach, jak to jest możliwe że gdzieś indziej (nie tak daleko) można pójść nad rzekę i jest po prostu czysto, nie ma żadnego syfu, a u nas, jeśli nie jesteś akurat w parku narodowym to śmieci gdzie się człowiek nie obróci... Ponarzekałem sobie a podsumowując, w pełni rozumiem inicjatywę i popieram.
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now