Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing most liked content since 09/17/2021 in all areas

  1. Cały dzień czułem że dzisiaj będzie gruba nocka opadająca woda do tego wiatr trochę słońca i zbliżająca się pełnia nie mogło być inaczej 😎 już nawet komary sobie odpuściły bo zrobiło się chłodno 🙂 przed 22 w mojego woblera ładuje jak torpeda ten oto piękny Nocny sandacz 😍 miara pokazał równe 90 cm 💪
    40 likes
  2. Skryte, długo żywione marzenie zostało dzisiaj spełnione - wywalczyłem zwycięstwo w Spinningowym Pucharze Wisły! Zawody organizowane corocznie przez Koło PZW Azoty Tarnów słyną z tego, że są prawdziwą próbą charakteru. I tym razem trudny teren, paskudna pogoda i bardzo wysoki poziom wody dały się we znaki. Tylko upór i intuicja pozwoliły mi w końcu złowić bolenia długości 63,5 cm - jak się później okazało jedyną punktowaną rybę tego dnia. Do domu wróciłem zmęczony, ale bardzo szczęśliwy
    27 likes
  3. Coś zaczynają skubać
    18 likes
  4. 18 likes
  5. 17 likes
  6. Hejo. Dziś ok. 12 szczupaczków i jeden fajny okoń Pozdrawiam
    15 likes
  7. Piękne, jesienne, wypasione 76 cm na UL
    14 likes
  8. Dziękuję pięknie! Wyglądało to tak, że przemieszczałem się kilometrami wzdłuż starej opaski. Był to mój "plan Be", jako, że w miejscu gdzie zacząłem łowić poza uklejami nie znalazłem niczego innego. Nurt w większości miejsc opierał się o brzeg i był zdecydowanie zbyt silny żeby trzymała się go drobnica. Szukałem spowolnień przy samym brzegu, za przeszkodami, wśród zalanych traw. Potencjalnym łowiskiem był pas do półtorej metra od brzegu, a w większości miejsc nawet węższy. Ze skarp wypatrywałem ryb i nasłuchiwałem ataków. Przez pięć godzin tury widoczna aktywność boleni trwała łącznie ok pół godziny. Wypatrzyłem w tym czasie dwa bolenie, które stały przy powierzchni i atakowały drobnicę, jednak prawie bezgłośnie. Widać było smugę ryby odbijającej od brzegu i zaraz niewyraźny cień bolenia wracał pod zalane trawy. Żadnego z tych boleni nie udało mi się złowić. Wytypowałem na mapie pewną charakterystyczną miejscówkę. Szedłem do niej jakieś 2 km gęstymi zaroślami, po kolana w błocie. Jedynymi ścieżkami były ścieżki zwierzyny. Gdy dotarłem na miejsce potwierdziły się moje oceny, miejsce wyglądało atrakcyjnie. W miarę przejrzysta woda z rowu melioracyjnego uchodzącego do Wisły łączyła się z wezbranym, mętnym nurtem. Na granicy brudnej i czystej wody zauważyłem ucieczkę drobnicy. Pierwsze rzuty poświęciłem przynętom typowo boleniowym. Bez efektu... Potem sprawdzałem miejsce jig-rigiem, obrotówką i woblerem wielkości 3 cm, niestety również bez skutku. Na sam koniec, po ok pół godziny obławiania miejsca raz jeszcze wziąłem wędkę z woblerem boleniowym, typową, drobno pracującą, 7 cm uklejką. Woblera rzuciłem ok 3 m od burty Wisły, w miejsce gdzie widać było na wodzie wyraźne zwary. Potężne uderzenie nastąpiło po około metrze prowadzenia. Kij od razu wygiął się w pałąk. Ryba odjechała na kilka metrów w dół rzeki i zamurowała. Z całych sił zawołałem kolegę, nie wiedząc jak daleko ode mnie jest.. jak się okazało był jakieś 250 m dalej i usłyszał bez problemu Ze względu na obawę zaczepu oraz nie wiedząc na ile dobrze zapięta jest ryba zdecydowałem się na bezkompromisowy hol. Myślę, że po góra półtorej minuty ryba była już w podbieraku. Kolega nadbiegł niedługo po tym. Pomógł mi zrobić zdjęcie na miarce i z rybą. Przynęta była głęboko połknięta i obawiałem się o stan ryby. Reanimacja trwała kilka minut. W końcu boleń o własnych siłach odpłynął. Dotarło do mnie to, co się wydarzyło. Pełna euforia! Szczerze mówiąc nie wiedziałem czego się spodziewać. Wiedziałem, że wyniki będą słabe, ale choćby łut szczęścia mógł dać komuś dobrego suma badź sandacza. Ktoś mógł trafić większego bolenia... Jak się okazało na prawie trzydziestu zawodników zgłosiłem jedyną punktowaną rybę. Radość niesamowita. Ktoś przypomniał przy obiedzie sytuację sprzed lat, kiedy wygrałem zawody otwierające sezon, gdy złowiłem pstrąga, jedną z dwóch zgłoszonych ryb. Było mi bardzo miło. Coś w tym jest, czasem pytany o tym "czymś" staram się powiedzieć. Zawody traktuję jak poważny sport. Tu nie ma kompromisów. Koleżeńska atmosfera, żarty, okazja do spotkania znajomych, ale... Ale rywalizacja tak, by dać z siebie wszystko. Przygotowanie sprzętu, oglądanie mapy, powzięcie planów. Kilometry w nogach, łowienie do końca, choćby po szyję w błocie, komarach, bądź w strugach ulewy. Tak było też tym razem. Wraz z kolegą walczyliśmy do ostatniej minuty. Po powrocie do domu gorący prysznic i dochodzenie do siebie. Wisła to Wisła, zawsze daje w kość i uczy pokory. Kapryśna, ale potrafi też nagrodzić.
    14 likes
  9. a u mnie klenie ruszyły 50+
    13 likes
  10. Jesienne klenie♥️😏
    12 likes
  11. Coś mnie okonie lubią ostatnio ☺️
    12 likes
  12. Witam! Deszczowy Szczupak... pozdrawiam
    10 likes
  13. Rekonesans na nowo odkrytym stawie w głębi lasu przyniósł zadowalające efekty 🤗 4 szczupaczki, mnóstwo okoni i jeden przyzwoity🐟
    9 likes
  14. Zdaniem administracji portalu najlepszą fotografię w miesiącu sierpniu opublikował kol. @Lucjan Kula , gratulujemy zwycięzcy, nagrodą są okulary które dostarczymy do wskazanego przez zwycięzcę punktu Orlen paczka. Fotografia ta jaki i pozostałe bierze udział w konkursie na rybę roku, gdzie w ankiecie użytkownicy portalu wybiorą zwycięzcę, nagrodą jest kołowrotek marki MHX. Konkurs trwa zachęcamy do publikowania zdjęć złowionych ryb.
    8 likes
  15. 8 likes
  16. Klenie nie chcą gryźć wobków, więc odkopałem pudełko z gumami.
    7 likes
  17. Witam! Chłodno ale gryzą... pozdrawiam
    7 likes
  18. Witam! Jesienne smużenie... pozdrawiam
    7 likes
  19. Ciężko było , ale coś udało się wypracować
    6 likes
  20. Wreszcie się ochłodziło i sandacze ruszyły 5 sztuk w 2h
    6 likes
  21. Wreszcie uczciwa klucha pomiędzy drobnicą.
    6 likes
  22. Zwiększyłem maksymalną rozdzielczość zdjęcia publikowanego na forum z 1024x768 do 1920x1080 czyli standardowe FullHD, trzeba iść z duchem czasu Podniesie to znacząco jakość zdjęć wyświetlanych na forum.
    5 likes
  23. Są, nawet sporo. Chodzą nad Wisłokiem butelki zbierają i ludzi kierownikami nazywają 😁
    4 likes
  24. gryzą jak wściekłe zandery a małe sumy i okonie jeszcze bardziej
    4 likes
  25. Kolega dopiero się obudził bo artykuł jest z 6 września
    2 likes
  26. Na moje oko bajcik , 😉 poświęciłem 5 wypadów temu zbiornikowi , podhaczyłem jerkiem ładnego karpia, klenia, z którego wyjechała łuska i miałem jedno ledwo branie szczupaka . Byłem i wcześnie rano i w południe i jakby to powiedzieć łabądź ładny jest. A jeśli nie bajcik to podziwiam i gratuluję wyników.
    2 likes
  27. No to teraz będziesz miał jak w winnicy...korek przy korku.
    2 likes
  28. W Jaśle przed dopływami płynie kawa. Niska ale kawa. Ropą płynie żur,Jasiolki nie widziałem
    2 likes
  29. Uważam, że z tymi dziadkami to typowy stereotyp. Miałem niedawno przyjemność spotkać dwóch panów w podeszłym wieku, mało tego obaj uzbrojeni w znienawidzone przez tzw. " zawodowych wędkarzy", gumofilce, którzy wszystkie złowione rybki wypuszczali. Było to na Wilczej Woli. Kilka stanowisk dalej, swój "obóz" rozbił znany rzeszowski celebryta, fan głośnej muzyki i alkoholu polewanego współbiesiadnikom, którzy pod wpływem tegoż, mamroczą jakieś głupoty ku uciesze oglądającej ten kanał gawiedzi. Tenże celebryta wraz z kolegami walił do siatki wszystko co nie spadło z haczyka. Najciekawsze jednak jest to, że na filmie z tej wyprawy, ów gwiazdor kina akcji, podkreśla, że dzięki stosowanej przez niego aplikacji, może brać udział w zawodach, bez konieczności przetrzymywania ryb w siatce, a wszystkie złowione rybki trafiają prosto do wody. Tak więc wierzymy w to w co chcemy wierzyć. Ludź to ludź. Moja wypowiedź ma charakter czysto poglądowy a zbieżność osób w niej występujących do autentycznych jest zupełnie przypadkowa. Podczas pisania nie ucierpiała żadna ryba.
    2 likes
  30. Oczywiście, nowe, syntetyczne materiały dają wiele fantastycznych możliwości. Ale jak zaczynałem 15 lat temu.. z kurakami z marabuta i całymi piórkami ..to szkocka Daiwa w klasie #8 miała się pod czym wyginać. A teraz 15cm syntetykiem czasem macham kijem greysa 10ft #5 i jakoś szczególnie wrażenia na nim to nie robi ...
    2 likes
  31. Z cyklu PZW to nie pępek świata. Natchniony niedawnymi pytaniami niektórych kolegów dotyczącymi tego czy Kruszgeo poinformowało okręg PZW w Rzeszowie, że na Lipiu na zbiorniku nr 2 wywozi urobek, postanowiłem dziś zadać przekorne pytanie, "Czy MON poinformowało PZW o manewrach"? 😜 https://nowiny24.pl/w-radomyslu-nad-sanem-pancerniacy-przeprawiali-sie-przez-san-zobacz-efektowne-zdjecia/ar/c1-15028922
    2 likes
  32. Od lat się dziwiłem, że tak wielka grupa ludzi jak wędkarze nie jest jakby "upolityczniona". Być może właśnie się to zmieniło. Nie podniecajcie się, jak to śpiewa Defekt Muzgó - "tutaj zawsze będzie źle..."
    2 likes
  33. Wkońcu Sierpniowe Wąsy odpaliły jednego grubasa nie udało sie wyholować po 20 minutach holu spinka ryba koło 2 m +/- 20 cm 40-50 kg ale na pocieszenie jeden jest 95 cm wypad bomba roku 2021 Pozdrawiam
    2 likes
  34. Młodzi ryby też zabierają, choć to moim zdaniem nie grzech, natomiast zaśmiecanie brzegów, to domena głównie młodych!!!!!!!!!!!
    1 like
  35. Ja dziś niestety za późno bo koniec sezonu... odkryłem dwa ciekawe miejsca. Spokojna woda spróbuje je jeszcze w tym roku przetestować małe rybki się tam co chwilę spławiają i do tego jakiś drapieznik też chodził
    1 like
  36. W dzisiejszym filmie relacja z V edycji Klenia na Medal - Memoriału Marcina Wielgusa, zawodów organizowanych przez Klub Przyjaciół Białej Tarnowskiej. Świetna, koleżeńska atmosfera, dobra pogoda i piękny sposób uczczenia zmarłego Kolegi, doskonałego wędkarza - tak w kilku słowach można podsumować nasze niedzielne spotkanie nad wodą. Czy były też ryby? Zobaczcie sami ;-) #spinning #zawody
    1 like
  37. Beton będzie wszędzie 😊
    1 like
  38. 1 like
  39. O kurka potwór! Gratulacje!
    1 like
  40. I tak nie dbają o rzeki i tak dbać nie będą a przynajmniej jedna opłata na cały kraj . A jest cień nadziei że będzie lepiej jakas odnowa populacji brzany czy sandacza . Wody polskie raczej nie będą dbały o rybostan karpia czy amura . A to ze 2021 roku ludzie zabierają nawet krąpie na mielone jest co najmniej smutne .
    1 like
  41. Gratulacje na takiej wysokiej wodzie złowić rybę to nie lada wyczyn. Z czystej ciekawości jak go złowiłeś ?
    1 like
  42. 1 like
  43. Ja mam trochę takich much. I "chudsze" i bardziej "puszyste" strimery. Łowiłem nimi i muchówką #9 klasie - bo to trochę mocy kij musi mieć aby takim mokrym kurakiem rzucić. A na spining łowiliśmy nimi z czaburaszkami. Jedynie co, to trzeba się nauczyć prowadzić takie wabiki. Bo tu ruch pod wodą i imitowanie narybku czy małych ryb nadaje się tylko wędziskiem. Kiedyś dużo takich much (i naprawdę to były super muchy ) robił @luk_hna ale nie wiem czy nadal się tym zajmuje.
    1 like
  44. Zasadniczo tego typu przejaskrawione, kontrowersyjne wystąpienia mają jeden, cyniczny ale zarazem pragmatyczny cel: zrobić sporo zamieszania pewnej osoby, a co za tym idzie nadać jej rozpoznawalności i budować na tym pewien kapitał polityczny i medialny. Puściłbym mimo uszu. Cała ta burza w mediach społecznościowych to woda na młyn pani europosłanki i spełnienie jej oczekiwań. A jednak, cała ta sytuacja obnaża pewne braki po stronie środowiska wędkarskiego: brak sensownego, racjonalnego, przemyślanego i wyraźnego stanowiska na temat, który bezpośrednio nas się tyczy. Uważam, że najwyższy czas podjąć dyskusję na poziomie i bronić wędkarstwa pomimo tego, że może się ono wydawać etycznie podejrzane (a może, zwłaszcza dzięki zachowaniu niektórych osobników posługujących się wędką, których wędkarzami bynajmniej bym nie nazywał...).
    1 like
  45. Kilka przed wieczorem😏
    1 like
  46. Taka oto rzeczka znalazła się dzisiaj na moim celowniku
    1 like
  47. Podsumowując miesiąc czerwiec informuję że wybrana została fotografia kol. @Andrzejm z ładnym boleniem, gratulujemy, nagrodą jest czapka Xzoga ufundowana przez BRC, która zostanie dostarczona do wskazanego punktu RUCH. Fotografia ta jak i pozostałe zwycięskie w konkurach miesięcznych weźmie udział w ankiecie na rybę roku gdzie do wygrania będzie m.in. kołowrotek marki MHX. Konkurs trwa, zachęcamy do publikowania zdjęć złowionych ryb.
    1 like
  48. Oprócz ryb są też inne zajawki😉dobrze że ma się parę pasji i nie tkwi w jednym😉ale można łączyć z rybkami
    1 like
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy