Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing most liked content since 03/03/2020 in all areas

  1. 33 likes
    Dobrze że na rybki to ciul...two SARS-CoV-19 nie przenosi bo już by się człowiek nigdzie nie ruszył. Rybki w dobrej kondycji wróciły do wody
  2. 29 likes
    Piękna pogoda, także trzeba było to wykorzystać i zrobić testy nowych przynęt od skośnookich przyjaciół. Ryby ewidentnie się corony nie boją bo wychodziły jak papier toaletowy z półek sklepowych. A taką wisienką na torcie jest nowy season best 44cm garbaty. Oczywiście pływa dalej.
  3. 25 likes
    Nowy graff na Wisłokiem
  4. 23 likes
    Już się pokazują😉
  5. 20 likes
    Trzy rybki złowione , tylko jedna załapała się na foto. Reszta musi podrosnąć
  6. 19 likes
  7. 19 likes
    Szybki spining po pracy i od razu dzień się lepszy zrobił. Kilkanaście okonków takich 20-25cm i jeden garbusek 40cm. Widać, że i miejski odcinek już ruszył.
  8. 19 likes
  9. 18 likes
  10. 15 likes
    Przy takiej pogodzie grzechem byłoby nie przejść się z kijem. Wydlubalem 10 kleni i 5 okoni. Klenie ostrożne a okonie ruszyły dopiero po godzinie 18 jak szarówka nastała.
  11. 14 likes
    Dzisiejszy grubasek 44cm. Na odcinku miejskim.
  12. 14 likes
    Nie duży ale cieszy
  13. 14 likes
    Dzionek dziś dopisał, kilka rybek dziś wpadło. A oto najpiękniejszy ze wszystkich, oprócz sandacza który nie chciał zapozować i wypiął się przy brzegu
  14. 13 likes
    @kropek26 piiiękne kabany! Gratulacje! A ja z samego środka śnieżycy wyłuskałem spacerowicza który trzy razy odprowadzał zanim zechciał się poczęstować...
  15. 13 likes
    Spontaniczny wypad nad wodę tym razem z kolegą. Woda czysta, pogoda piękna. 50-tka
  16. 12 likes
    Pozazdrościłem ostatnio kolegom z Forum, którzy kupili nowe podbieraki spinningowo - muchowe z silikonową siatką. Od dawna chciałem taki mieć, bo to zawsze w samochodzie mniej charakterystycznego zapachu, łatwiej wyplątać muchę no i oczywiście dla ryb to dużo lepsze rozwiązanie niż standardowa siatka. Z drugiej strony ze względów czysto estetycznych nie chciałem rezygnować z drewna. Niestety drewniane podbieraki z taką siatką to trochę większy wydatek, na który niekoniecznie chciałem się porywać i dlatego długo nie mogłem się na nic zdecydować. Odwiedzając piwnicę natrafiłem na zapomnianego rupiecia z siatką dziurawą jak emmentaler i w ułamku sekundy zrodził się plan żeby go odrestaurować. Akurat kwarantanna stwarzała okazję do zajęcia się czymś przez parę dni. Z ciekawości sprawdziłem stare maile, podbierak kupiłem w 2014 roku w Fishing-Mart za równe 25 złotych. Zrobiłem pomiary i zamówiłem pasująca siatkę z Fishpond, jednej z firm robiących bardzo dobre podbieraki. To co tak na naprawdę przekonało mnie jednak do zakupu od nich to dokładne wymiary, które można znaleźć na stronie, dodatkowo siatka wydawała się głębsza niż standardowe z Aliexpress i według wymiaru była głębsza niż Brodin. Nie chciałem kupować czegoś z Chin w ciemno, żeby później mieć problem z założeniem na obręcz. Z przesyłką z USA zapłaciłem 90zł, paczka dotarła w 10 dni. U rodziców znalazłem lakierobejcę w kolorze palisander, kupiłem papier ścierny, lakier odporny na ekstremalne warunki pogodowe i wziąłem się do roboty. Pożyczyłem też wypalarkę do drewna żeby zrobić miarkę na rękojeści. Najpierw papier 60, później 120, wypalanie i odtłuszczanie. Później dwie warstwy lakierobejcy i dwie lakieru, przeszlifowane pomiędzy nakładaniem papierem 220. Po wyschnięciu zamocowanie siatki i mimo, że oczka po starym mocowaniu nie pasowały idealnie to nie wyszło źle. No i mam w końcu drewniany podbierak, wielkościowo powiedzmy sobie lipieniowy, z silikonową siatką. Kosztowało mnie to około 150 złotych wliczając stary podbierak. Nie jest idealny, wypalanie wyszło słabo, numery wyglądają jak napisane przez pięcioletnie dziecko... do tego świeci się w porównaniu do sklepowych (lakier niestety połysk), ale działa i to najważniejsze. Przy okazji kilka godzin na kwarantannie upłynęło miło i szybko.
  17. 12 likes
    Jeszcze poprawiny z wczoraj i dzisiaj. Kilka grubszych pasiaków i truskawka na torcie czyli Jasiek 43cm. Cztery dni z rzędu z fajnymi rybkami, to chyba znak, że sezon sezon się rozpoczął na dobre.
  18. 11 likes
    Wpadła dziś gruba rybka to się pochwalę Dobrze odpasiony i szeroki pstrąg z rzeczki, która miejscami ma 3 m szerokości
  19. 11 likes
    Weekend zakończony sporą ilością jazia, kilkoma kleniami. Niestety te większe tylko odprowadzały przynęte.
  20. 11 likes
    Piankowe z powierzchni😉😉 VID_20200317_121803.mp4
  21. 11 likes
    Wczorajsze pasiaczki
  22. 10 likes
    Dla odmiany wypad na jasiolke. Kilkanaście kleni i 6 okoni
  23. 10 likes
  24. 9 likes
    Ja to nad Wisłokę mogę przejść polami u siebie, a przed sklepem już dzisiaj stałem w kolejce. Może jednak lepiej by było mi pójść na ryby? Gdybym tylko nie musiał kupować nic z krótkim terminem przydatności - dla dzieci, mógłbym przez miesiąc żywić się własnym chlebem, produktami długoterminowymi, suszonymi owocami, czekoladą i popijać wodą lub sokiem (piwko i wino czasem). Chodziłbym codziennie na ryby przez pola i byłbym tam najlepiej odizolowany od społeczeństwa (czyt. nie narażał siebie ani innych). A dzięki spacerowi (podróży nad wodę) nabierałby mój organizm krzepkości i odporności na infekcje.
  25. 9 likes
    Wiceminister Spraw Wewnętrznych rozwiał wątpliwości: https://www.facebook.com/pzwzgora/videos/588785965179703/?v=588785965179703
  26. 9 likes
    Kuba nie porównuj nas proszę do reszty świata. To że w Skandynawii łowią w styczniu, lutym czy marcu nie ma przełożenia na nasze warunki. Ryb mamy mało i są niedostatecznie chronione. Ile metrówek złowiłeś w tamtym roku? Poza tym chyba nie muszę mówić, że złów i wypuść wyrządza mimo wszystko szkody, szczególnie przy wszystkich dozbrojkach, trzech kotwicach, zadziorach, itd. Z ilu szczupaków szła farba, miały przebity pysk na wylot, uszkodzone skrzela itp? Ile z nich przeżyło a ile nie? Dajmy im się w spokoju przygotować do tarła i łówmy od maja.
  27. 9 likes
    Szybki spontaniczny wypad po pracy na jasielski odcinek. Ilościowo słabo bo 2 klenie udało się wydłubać z dołka, ale jakościowo ok. 43 i 51cm
  28. 8 likes
    Rybki coraz aktywniejsze
  29. 8 likes
    I mamy zbierające klenie mniam mniam😉
  30. 8 likes
    W tych ciężki czasach
  31. 8 likes
    Czterdziestak myslalem ze mam potężnego garbusa
  32. 8 likes
    Rybki dzisiaj dopisywaly, dużo młodzieży ale cos tam sie grubszego udalo wymacać
  33. 8 likes
    Jego Królewska Mość Pstrąg!! 20200318_100817.mp4
  34. 8 likes
  35. 7 likes
    Dzisiaj dzień udany jeden przyzwoity okoń i na koniec spotkałem kolegę z forum z którym miło sobie pogadaliśmy.
  36. 7 likes
  37. 7 likes
    20200319_104710.mp4
  38. 7 likes
    Wczoraj woda kryształ zimna ale sezon rozpoczęty
  39. 6 likes
    Z początku sezonu, na "starego, dobrego" Duszka:
  40. 6 likes
  41. 6 likes
    Ja tez w ramach kwarantanny polski postanowiłem zapasy zrobić na ciężkie czasy Piątek było dymienie dzisiaj poprawka - jutro degustacja
  42. 6 likes
    Dla odreagowania tygodnia w czterech ścianach trochę świeżego powietrza i trochę wędkarskich emocji. Grubszy kręcił piruety zajadle, szybciej niż młynek do kawy rano. Chudy oszukał przeznaczenie - miał szramy po spotkaniu z jakimś drapieżnikiem.
  43. 6 likes
    Tym razem na zimno. Z grzanką z serem i pieczarkami smażonymi na czosnku. Jako dodatek surówka z kiszonej kapusty, papryki z dodatkiem koperku i natki pietruszki.
  44. 6 likes
    Pogoda paskudna, ale przynajmniej kilka garbatych to zrekompensowało.
  45. 5 likes
  46. 5 likes
    To co napiszę teraz nie przysporzy mi popularności, mniejsza z tym. Tak jak pisałem wczoraj, zarządzenia przytoczone ze stron rządowych brzmią jednoznacznie i moim zdaniem nie ma tu miejsca na interpretacje - przypadki uzasadnionego przemieszczania się są wyszczególnione. Czy PZW zakaże czy nie zakaże wędkowania jest zupełnie obojętne w tym świetle. Nie chcę być źle zrozumiany, nie piszę tego nikomu na złość, ale z tego co czytam, to aktywne uprawianie wędkarstwa jest na chwilę obecną niezgodne ze wspomnianymi wytycznymi. Nie zamierzam nikomu nic sugerować, ani nikomu prawić uwag. Dobrze wiem, że nad wodą jest się dużo bezpieczniejszym niż chociażby na ulicy. Jeżeli natomiast chodzi o mój prywatny pogląd na sprawę i moje poczucie obowiązku, to zamierzam zachowywać się tak, żeby nie prowokować u osób ze swojego otoczenia ryzykownych zachowań. Widząc bowiem, że ja idę na ryby mój sąsiad wpadnie na pomysł spaceru po bulwarach, a ziomek z naprzeciwka postanowi pogrillować z kumplami. Zachowujcie się tak, jakbyście chcieli aby wasze zachowanie stało się powszechnie obowiązującą zasadą.
  47. 5 likes
    Podczas dzisiejszego krótkiego wypadu na Wielopolkę doczekałem się kontroli, Panowie z PSR miło zaskakują, nawet w tak kapryśną pogodę. To już 3 kontrola w tym roku, na Wielopolce pierwsza, ale byli widziani na początku tygodnia tak więc brawa, może idzie coś w dobrym kierunku, bo w tamtym roku ich nie spotkałem ani razu.
  48. 5 likes
  49. 5 likes
    Testy wannowe przeszly ok. Teraz czas na prawdziwe plywanie :),choc narazie warunki kiepskie to licze ,ze w ten weekend sie uda :)
  50. 5 likes
    Prezent na moje zbliżające się, 29 urodziny. Niebawem pokażę więcej, póki co wzbudzam ciekawość... Na zdjęciu dożywotnia gwarancja na blank.
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy