Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing most liked content since 03/06/2010 in all areas

  1. Powiem tyle:)) RYBA ŻYCIA!!!!!!!!!! JEEEEEEST!!!!!!!!!!!Oczywiście pływa dalej:)
    57 likes
  2. Mój nowy PB - 58 cm na streamera
    56 likes
  3. Ten Gruby wiślany sandacz to zdecydowanie moja ryba sezonu od 3 lat mi się taki marzył aż w końcu się udało mierzony na szybko 94 cm co do wagi myśle że dobre 10 kg 😊
    51 likes
  4. Miały być szczupaki ale coś nie mogę ich namierzyć w tym roku. Zamiast nich zrewanżował się piękny okoń 46cm. Wrócił do wody w świetnej kondycji po krótkim holu, zamierzeniu i zdjęciu. Woda PZW, przynęta kopyto relaxa 4''.
    51 likes
  5. Mi też się sfarciło pierwszy kropek sezonu i od razu bank rozbity. Równe 60 Połakomił się na streamerka.
    48 likes
  6. W końcu udało się otworzyć sezon.
    47 likes
  7. 53 cm straaasznie gruby kleń ciężko było go objąć ręka za kark na swojego woblera potrójna satysfakcja
    47 likes
  8. 100 lecie niepodległej Polski i 105 cm
    46 likes
  9. Jakieś tam lipienie łowili z tego co słyszałem .
    45 likes
  10. Dwa ostatnie sandacze z tamtego Tygodnia 74 i 76 💪
    44 likes
  11. Nie zabijemy wirusa przez niewychodzenie z domu, zwolnimy jedynie jego prędkość rozprzestrzeniania. I o to w tym chodzi. Większość z nas spotka się z nim, część nawet nie będzie nawet o tym wiedzieć - zakazi się i przejdzie bezobjawowo, część niestety nie będzie mieć tak łatwo - trafi do szpitala z powodu chorób współistniejących które wirus potęguje, z powodu obniżonej odporności o której nie wiecie (zła dieta, styl życia, stres itd) czyli te zgony niby zdrowych, nie leczonych na nic ludzi.. W najgorszym wypadku będziesz potrzebował pomocy medycznej, szpitalnej, respiratora.. Powtórzę, w tym wszystkich chodzi o zwolnienie rozprzestrzeniania się tego syfu. Dlaczego? System ochrony zdrowia ledwo zipie. , brakuje wszystkiego.. Wiem bo jestem jego częścią.. Jeśli nie zwolnimy zakażania system ochrony zdrowa padnie, dla większości potrzebujących ludzi braknie zespołów Ratownictwa Medycznego, lekarzy, pielęgniarek. Czemu? Bo sami będą chorzy! Mogą nie mieć objawów, wynik pozytywny nie pozwala im pracować - to chyba jasne. I teraz wyobraźcie sobie że nie robimy nic, nie ma kwarantanny, nikt nie siedzi w domu. Nagle ludzie zaczynają masowo chorować i zatykają wszystkie szpitale i nie ma kto Cię leczyć, nie ma respiratora dla Ciebie, Twojej mamy, taty, siostry, kochanki, brata, dziecka.. Powtórzę, w tym wszystkich chodzi o zwolnienie rozprzestrzeniania się tego syfu i stopniowe leczenie osób które będą tego wymagały. Kończę ten przydługawy wpis i drinka, jutro trzeba wstać na dyżur. Nie oceniam co kto zrobi/piszę, piszę tylko "przemyślenia z frontu wojny". Pozdrawiam! PS. Mnie też wkurza że nie mogę jechać na ryby Mam jeszcze prośbę. Jesteśmy na pierwszej linii w walce z tym syfem. Podczas wzywania karetki informuj dyspozytora medycznego o jakichkolwiek możliwościach (nawet mało prawdopodobnych) kontaktu pacjenta z osobą zarażoną lub potencjalnie zarażoną. Daj nam szansę się zabezpieczyć (ubrać ten śmieszny biały strój, 3 pary rękawiczek, gogle, maskę i to wszystko pokleić taśmą i zalać się potem po 15 minutach będąc w samej koszulce i spodniach). Jeśli wyjdzie że ktoś nie powiedział nam wszystkiego i jest prawdopodobieństwo że mieliśmy kontakt z osobą zakażoną a my się nie przygotowaliśmy trafiamy na kwarantanne.. Nie do domu, do rodziny. Do miejsca wyznaczonego. Czas? Nieokreślony.. Pobierane są badania PACJENTOWI i na podstawie JEGO wyniku jest decyzja czy wracamy do domu/pracy czy siedzimy SAMI zamknięci przez najbliższe tygodnie.. Pomyślcie o tym że prawie codziennie choć jeden zespół rzeszowskiego pogotowia tak kończy.. Pomyślcie o tym że ludzie dalej mają zawały, udary, wypadki.. A nas jest coraz mniej. Nie zanudzam Was już, bądźcie zdrowi i do zobaczenia nad wodą!
    44 likes
  12. Dawno nic ne wrzuciłem w wisłokowym wątku, więc nadrabiam zaległości. Sumka focił @Oktawian .
    44 likes
  13. Poprzeczka coraz wyżej 65cm na suchą muchę. Ryba stała 2 metry od brzegu więc cała akcja rozegrała się na moich oczach. Piękna sprawa A hol i pierwsze odjazdy to był jakiś kosmos
    43 likes
  14. Dzisiejszy dzień długo zapadnie mi w pamięci Nowe PB sandacza poprawione 💪💪 Nocka nie zapowiadała się za rewelacyjna do godziny 19 praktycznie nic się nie działo zero spławów drobnicy stwierdzamy że zmieniamy miejsce koło godziny 20 jesteśmy na kolejnej miejscówce i po kilku rzutach czuje delikatne branie skwitowane mocnym zacięciem w tempo czuje konkretna rybkę szybki hol i pokazuje się piękny gruby jesienny sandacz długo czekałem na taka rybę jestem mega szczęśliwy 💪💪💪 sandacz mierzony na szybko starym metrem który pokazał mniej więcej 77-78 cm po szybkim zdjęciu smok wraca do swojej wody 👍😁
    43 likes
  15. Od dziś okres ochronny, więc wrzucam zdjęcia najładniejszej ryby sezonu, 63cm!. Teraz będzie miała parę miesięcy spokoju, przynajmniej mam taką nadzieję. Na obecną chwilę stan rywalizacji 1:1. Pstrąg wyjęty na woblera własnej roboty.
    43 likes
  16. Tak się zaczęło w 2020.
    42 likes
  17. Hmm jechać, nie jechać, bo pogoda kiepska.. jadę! 5 minut nad woda, rzut.. wiatr niesie daleko Twistera i zaczep.. po chwili zaczep odpływa i zaczyna się burza śnieżna i razem z nadejściem nagłej nawałnicy melduję się garbus 41 cm
    42 likes
  18. Nadszedł Lipiec okres na który wyczekuje praktycznie od Sierpnia Kilka "rybek" z ostatnich 2 tygodni Na tego najwiekszego czekałem 3 lata... Mierzy 216cm i waży 58kg. Wiara, upór i wytrwałość przy tych rybach to podstawa... @Oktawian Jeszcze raz dzieki za towarzystwo nad wodą i zrobienie tych zdjęć.
    42 likes
  19. 67 cm na strimera 😊
    40 likes
  20. Witam. Lód na rzece już puścił i można było się wybrać ze spinningiem pochodzić nad rzeką. Była też rybka
    40 likes
  21. Największa muchowa rybcia ubiegłego owocnego roku W tym na tapecie będzie muchowy pan kijanka. Plan szalony ale nie niemożliwy Byle do lipca
    39 likes
  22. Prawie 80 cm na spining
    38 likes
  23. Kilka małych a między nimi jeden rodzynek 💪
    37 likes
  24. Witam ponownie, kiedyś tylko @Franek (ale zapomniałem hasła). Piękna, gruba i bardzo silna ryba, tak na szybko ponad 60cm. Odpłynęła w dobrej kondycji .
    37 likes
  25. Dzisiejszego dnia udało mi się przechytrzyć profesora z małego ciurka. Zabrakło ciutkę do magicznej (dla mnie) granicy 50cm. Skurczybyk strasznie silny ... . "Zimowy" jig wrócił do łask. Zlało mnie niemiłosiernie, ale opłacało się wstać rano i moknąć Trafiło się sporo kropków, ale większość to niestety przedszkole. Zbabrałem też jedno kapitalne branie. Rzeczka w ciągu tygodnia zarosła strasznie, a ja chciałem dzisiaj się tam pakować z sucharem ... . Tradycyjnie już w tym sezonie kropki bardzo dobrze reagowały na jigi.
    37 likes
  26. Pierwszy w tym sezonie.
    36 likes
  27. Pierwszy wypad w tym sezonie.
    36 likes
  28. Na własnoręcznie wyklepaną dobrych kilka lat temu wahadłówkę. Przywalił aż mi się ciepło zrobiło
    36 likes
  29. W koncu udalo sie przekroczyc 1m rybka 101cm na spore wahadło
    36 likes
  30. 36 likes
  31. Była zabawa na suchara☺ 52cm
    36 likes
  32. Taka dziś niespodzianka mnie spotkała 80cm:)nastawiony na okonie a tu bum i czułem się jak na holu Merlina heheh kijek do 7 gr i linka NanoFil 0,06 oczywiscie ryba wrocila do wody...
    36 likes
  33. Wczoraj był Dunajec z kolegą dzisiaj wyskoczyłem z rodzinką na Wisłoke z braku czasu wziąłem tylko spina ale efekty były mój Phoenix 0-10 cw dawno tak się nie zginął ;-)
    35 likes
  34. Sezon uważa się za otwarty Dzięki chłopaki za dobre towarzystwo i pomocną dłoń
    35 likes
  35. Na Weekendzie udało się wybrać na dwa dni na rybki. Pierwszego dnia rządziła sucha mucha, ale efekty mizerne, trafiło się trochę kropków. Największe 35-37cm. Wiatr skutecznie uniemożliwiał wędkowanie. Następnego dnia wiało jeszcze mocniej. Na spinning złowiłem trochę pstrągów. Były na kiju 4 kropki w granicach 40-50cm. Niestety udało się wyholować tylko jednego, wydaje się, że drugiego co do wielkości. Wiadome, że te których nie byliśmy w stanie wyholować zawsze zostaną w pamięci jako te największe
    35 likes
  36. 34 likes
  37. I love this game !!! Przedwiośnie, dzicz, cisza i do ludzi daleko. Trafiają się nawet pstrągi. Poza tym adrenalina, włos się trochę jeży, ale jak mówią "jest ryzyko, jest zabawa" .
    34 likes
  38. Kleniki, Trafiły się 3 fajniejsze (50,47,45) kilka +/- 40 cm. Udany wypad w dobrym towarzystwie !
    34 likes
  39. Jako, że wreszcie nastał okres ochronny głowacicy to można w miarę bezpiecznie wstawić pamiątkową fotkę. Tak bez obawy o kolejny najazd miłośników rybiego mięsa. Pierwsze zdjęcie pochodzi z 2011 roku. Wówczas głowacica miała równe 100cm. Kolejne zdjęcie jest z 2015 roku z grudnia. Ryba urosła o15 cm i jest z dobrej kondycji. Tempo wzrostu raczej przeczy powszechnej opinii o szybkości nabierania masy i wzrostu przez głowacicę a raczej świadczy o długowieczności tej ryby. W lutym głowacic nie łowię bo to czas na chwilę przed tarłem i wtedy powinny w spokoju nabierać sił. W nocy też nie łowię bo to kłusownictwo. W każdym razie warto je wypuszczać choćby po to by po kilku latach ponownie spotkać taką rybę. Wrażenie fantastyczne.
    34 likes
  40. Zaczynam szukać sandaczy... Rybka złowiona w sobotę...
    33 likes
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy