Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing most liked content since 04/11/2019 in all areas

  1. 20 likes
    W końcu cos fajnego 43cm:)
  2. 10 likes
    Popołudnie ze spinningiem zaowocował paroma ładnymi rybkami w przedziale 20- 39 cm. Sorki za jakość foto kom.
  3. 8 likes
    Od teraz nowa jakość nagrywania wypraw wędkarskich w 4K
  4. 7 likes
  5. 7 likes
  6. 6 likes
    Kilka rzeczy pod Kropy I oczywiscie moje ukochane kluchy...Woby: Woblery TG, woblery R.Z, woblery Rrthc of naszego kolegi z forum , Dorado. Blaszki I gumy Piotr Lipiec, Rafal Ubik, Mepps.
  7. 5 likes
    CZAKI... W dwóch kolorach, goldo i alum
  8. 5 likes
    Każdy z nas ma swój ulubiony styl łowienia, czy to spining, feder czy typowa karpiówka. Ja w sumie do tej pory uwielbiałem łowić klenie typowo na smużaki Ale ostatnio przypadkiem trafiłem na Youtube na filmy z łowienia tych pięknych ryb na chleb, z powieżchni długo się nie zastanawiałem miałem tylko godzinkę wolnego, ale szybko przezbroiłem swój spining na lekki spławik 2g z jedą małą śruciną która miała go pionizować, odstęp ok 1m od haczyka na którym wisiał duży kawałek chleba. Całość od wody, i niech płynie w kieurnku przelewów i wstecznego prądu. Po około 20 minutach pierwsze efekty, niestety nie na mój chlebek, ale na "zwiadowców" których wysłałem, żeby sprawdzić czy wiatr nie będzie przeszkadzał w łowieniu z powieżchni. Po kolejnych minutach widzę fale, typową dla kleni, uderzenie ogonem, poprawka i chlebka nie ma. Chwila oczekiwania, czy złapał z haczykiem czy jednak zerwał chlebek, niestety nic się nie zmieniło. No nic, od nowa, teraz nieco niżej, za przelewem, w miejscu, gdzie silny prąd przechodzi w wsteczny. Kilka minut oczekiwania i pierwsze uderzenie w chleb, poprawka i chlebek znika. sekunda oczekiwania, splawik zachowuje się dziwnie, zacięcie, siedzi! Szkoda, że miałem tak mało czasu, bo to na prawdę emocjonująca i widowiskowa metoda. Nigdy bym się nie spodziewał, że w tak prosty sposób można mieć takie wyniki dla zainteresowanych polecam ten profil na Youtubie.
  9. 5 likes
    akurat ten amator i jego ekipa nie odzwierciedla faktycznego stanu oraz ilości brań na żadnym zbiorniku , chyba że występuje gościnnie Pan Staszek . Bez Pana Staszka to te filmy nie powinny być zaliczane do kategorii wędkarstwa tylko raczej kabaretowo przyrodniczy , a hasło przewodnie powinien zmienić na KASA NUDA KASA .
  10. 4 likes
    Sezon uważam za otwarty . 12,10 15,22,16,40 No i oczywiście pudła w domu:)
  11. 4 likes
    Przyszło mi do głowy wybrać się na ryby nad rzekę San w okolicy miejscowości Ulanów położoną w dzisiejszym województwie Podkarpackim. Sama miejscowość urokliwa z przyzwoitą bazą noclegową w najbliższej okolicy. I co najważniejsze leży u ujściu Tanwi do Sanu. Co samo z siebie czyni miejscem ciekawym. Jako, że mieszkam na Śląsku i mój okręg nie ma podpisanych porozumień z okręgami posadowionymi w województwie podkarpackim, postanowiłem się zorientować co muszę zrobić, żeby wędkować w tym miejscu legalnie i zgodnie z regulaminem. I tu zonk!!! Miejsce to jest stykiem trzech okręgów PZW. Rzeszowskim, Tarnobrzeskim i Zamojskim. Wygląda to tak: Okręg Rzeszowski; obwód rybacki San nr 9: granice od ujścia rzeki Wisłok w m. Dębno do Ujścia rzeki Tanew w m. Ulanów wraz z dopływami. Okręg Tarnobrzeski: obwód rybacki San nr 10: granice od ujścia rzeki Tanew w m. Ulanów do ujścia do rzeki Wisły. Okręg Zamojski: obwód rybacki rzeki Tanew nr 2: obejmuje wody rzeki Tanew na odcinku od linii prostej będącej przedłużeniem lewego brzegu uchodzącego do niej potoku Złota Nitka w miejscowości Księżpol, do jej ujścia do rzeki San w miejscowości Ulanów. We wszystkich trzech okręgach wody te należą do wód nizinnych. Mieszkam w odległości od Ulanowa nie co większej niż 300 kilometrów, więc wypad na jeden dzień nie bardzo wchodzi w rachubę. Rozsądna opcja to trzy dni.Lub też maksymalna 7-m dni. A teraz jak wyglądają opłaty okresowe w tych trzech okręgach. Rzeszowski na 1 dzień - 30 zł 3 dni - 70 zł 7 dni - 90 zł. Tarnobrzeski: 1 dzień 20 zł. 3- dni - 40 zł. 7 dni - 60 zł. Zamojski: 1 dzień - 25 zł. 3 dni - 80 zł. 7 dni - 90 zł. Opłaty można na szczęście dokonywać przelewami na podane konto okręgu. Trzeba mieć, ze sobą wydrukowany rejestr połowów dla właściwego okręgu PZW. W sumie trzy dni wędkowania w tym miejscu to koszt 190 zł. Ktoś może powiedzieć, po co opłaty w trzech okręgach!? Ale na przykład łowię na granicy okręgu rzeszowskiego na przepływankę i spławik musi przepłynąć wody należące do rzeszowskiego okręgu PZW, potem wody Tanwi należące do okręgu zamojskiego i na koniec może wpłynąć na wody rzeki San nieleżące do okręgu tarnobrzeskiego! Wystarczy strażnik służbista i kłopot gotowy! To i tak frontem do klienta, w porównaniu do okręgu sąsiadującym z Katowickim czyli Opolskiego okręgu PZW. Żeby tam wędkować, muszę się udać osobiście do najbliższego koła wędkarskiego lub do siedziby okręgu w Opolu. I wykupić znaczek i hologram do karty wędkarskiej! Czyli muszę się przejechać specjalnie od 60 do 100 km. W zależności gdzie się zdecyduję wykupić pozwolenie! Odnoszę wrażenie, że system jest chyba nie co chory. Chciałbym doczekać czasów gdzie wszystko będzie w miarę normalnie. A nie postawione na głowie. Pozdrawiam kolegów i PZW.
  12. 4 likes
    https://wislokabezbarier.com
  13. 4 likes
    Nie złapiesz też nic jak nasze rzeki będą miały wody po kolana i zakwitną przy pierwszych upałach. Zimą śniegu na lekarstwo, wiosną podobnie z deszczem. Wody już są niskie, jak na tą porę roku, a tu jeszcze wiele gatunków w trakcie tarła lub przed. Myślę, że powinniśmy skakać z radości, jeśli od czasu do czasu popada, bo na dobrą aktywność ryb i pełnię wędkarskiego sezonu trzeba jeszcze poczekać. Niech ryby się rozmnażają i łapią oddech po zimie i tarle. Cierpliwości
  14. 4 likes
  15. 4 likes
    Mi również między kleniami się po szczęściło☺
  16. 4 likes
    Tym razem brały na strzebelkę:
  17. 2 likes
    Jeżeli opłacę PZW Rzeszów to gdzie polecacie uderzyć nad San. Kiedyś, gdy byłem u rodziny podjechałem nad san. Obserwowałem przez lornetkę co dzieje się na powierzchni i zakochałem się w tej rzece. Bardzo ciekawe wypowiedzi znalazłem w tym serwisie, na którym się udzielacie (kilka osób w szczególności). Głównie spinninguję i preferuję C&R pełną gębą. San jest dla mnie jedną z najbardziej tajemniczych i pięknych rzek jakie widziałem. Stąd pomysł, żem tam uderzyć.
  18. 2 likes
    Wiosna, ryby coraz bardziej aktywne, chociaż na powierzchni życia bardzo nie widać. Dzisiaj dwa klenie i boleń.
  19. 2 likes
    Już się zaczyna
  20. 2 likes
    Trudno było wybrać i każdy zasługiwał na wygraną. Zdjęć do wyboru mało, ale za to jakie okazy na nich. Gratulacje dla kolegi @jerzy.sz i podziękowania dla organizatorów za chęci i poświęcony czas
  21. 1 like
    Od kilku lat obserwuje wyplycanie się tego odcinka. Wydaje mi się że w tym roku będzie podobnie. Fakt, rzeka piękna i dzika. Z rybostanu na tym odcinku na spina: kleń okoń bolen. W dolkach trafisz szczupaka, i sumka. Jednak z głębszymi miejscami jest trudno.
  22. 1 like
    Jest jeszcze Harius w Przemyślu, handlują fajnym sprzętem
  23. 1 like
    Tak to wygląda od strony kołowrotka: Linka główna: w tym przypadku plecionka. Strzałówka: kilka metrów (fluorocarbon, bądź jakaś linka mono). Przypon końcowy: (plecionka, lub fluorocarbon) zakończony haczykiem.
  24. 1 like
    Jak 200KM to chyba najlepiej Vision w Krakowie. Bartek Rapiej w Dynowie powinien też mieć dobry wybór produktów Trapera.
  25. 1 like
    Ogólnie rzecz biorąc, to tak jak napisał Maju. Ja bym zwrócił uwagę także na wodowskazy w Dynowie, Przemyślu i Trynczy na Wisłoku. Bo jak tam zacznie przybierać to za dzień albo dwa to samo będzie w Krzeszowie. O przejrzystości wody pogodynka niestety nic ci nie powie. Dla mnie jak przynętę widać na 10cm to jest dobra. Jeśli chodzi poziom wody, to w Krzeszowie od 300cm można śmiało spiningowac,ale im mniej od tego stanu to tym lepiej. Do maja jeszcze trochę czasu i wiele może się jeszcze wydarzyć.
  26. 1 like
    http://monitor.pogodynka.pl/#map/21.8407,50.0004,8,true,false,0 patrz tutaj na Rzuchów, w tej chwili ~250cm czyli taki poziom ze zaczynaja pokazywac sie piaszczyste wyspy, mozna juz lowic.
  27. 1 like
    I co w związku z tym? Jeżeli PZW jest niewinne, bo granicę wyznaczayło kiedyś RZGW. To proszę mi wyjaśnić jak mam zgodnie z regulaminem i podziałem na okręgi, legalnie wędkować w wymienionym rejonie? Zgłosić się do RZGW czy do PZW? Czegoś tutaj nie rozumiem. Przecież wymienione okręgi zaakceptowały te granice. Jest to wyraźnie napisane na ich stronach. W zakładce „Nasze wody”. Wychodzi z tego, że wszyscy są winni, oprócz nas. A najbardziej są winni przyjezdni. Bo zachciewa im się wędkować w „ naszych” wodach. Wędkarza na ogół nie interesuje „ teren administracyjny” i jego granice. Interesują ich najbardziej miejsca do wędkowania. Czy to jeziora, czy to rzeki. A tak się składa, że w głównej mierze administratorem wody na terenie naszego kraju jest RZGW - czyli Wody Polskie i z ich ramienia PZW. I ośmielam się mieć zdanie, że raczej powinien (PZW) ułatwiać dostęp do wody, a nie utrudniać.
  28. 1 like
    Ciekawe kiedy będą Strzegocice wysadzać
  29. 1 like
    Równy rok od ostatniej wizyty na stawach, ale emocje dużo większe. Sporo brań, około 30 ryb w tym ponad 10 jesiotrów w przedziale 110-120cm. Dwa razy pobity własny rekord w długości tej ryby najpierw 123cm a następnie 134cm. Najdłuższy karp 73cm, kilka ryb spadło, dużo niezaciętych brań. Bardzo mile spędzony dzień, Polecam
  30. 1 like
    W przypadku innych rzek większa woda to czynnik zbawienny, tak o tyle jeśli chodzi o Wisłok to tylko śnietę ryby poniżej Rzeszowa. WIOŚ ewidentnie od kilku lat kogoś kryje tłumacząc za każdym razem, że to przyducha. PZW chyba też zna sprawę bo zawsze siedzi cicho
  31. 1 like
  32. 1 like
    I będziesz mnie teraz, koło nosa, w górach sznurem machał :-)
  33. 1 like
    Witam do sprzedania kołowrotek który był może z 20 razy na rybach używałem go do łowienia kleni stan oceniam na idealny wizualny jak i mechaniczny kołowrotek przesmarowany i gotowy do sezonu . Specyfikacja: • Łożyska: 4 kryte łożyska ze stali nierdzewnej (plus 1 rolkowe) • Materiał korpusu: XT-7 • Szpula główna: aluminiowa, kuta na zimno (PŁYTKA) • Szpula zapasowa: brak • Korbka: Pojedyncza, aluminiowa, wycinana z jednego kawałka metalu • Hamulec: F - przedni • Moc hamulca: 4kg • Liczba łożysk: 4 + 1 • Przełożenie: 6,2:1 • Waga: 250g • Pojemność szpuli: 0,18mm/120m • Nawój na 1 obrót: 91cm • HG - przekładnia high gear Cena jaka mnie interesuje to 250 zł Tel : 530333544
  34. 1 like
    Mam taki sam I i uzywam go rowniez pod Klenie, kropki.Fajny kreciol w rozsadnej cenie godny polecenia.
  35. 1 like
    Kolego poczytaj trochę temat Wisłok ....może zauważysz że po deszczach ten odcinek Wisłoka okryty jest tajemniczą przyduchą.... Skakał z radości to ja będę jak złapią tych sk......... co trują ten kawałek rzeki.. Do zobaczenia nad wodą
  36. 1 like
  37. 1 like
    Jeszcze jakby to nie był kleń...
  38. 1 like
    Dzisiaj taki Jasio się trafił 46 cm.
  39. 1 like
    Woda czyściutka we Frysztaku .Dzisiejszy klenik .
  40. 1 like
    dzisiejszy wypad na Wisłokę, 2 brania, 2 piękne ryby
  41. 1 like
    Cosik zaczyna się ruszać. Tarło świnki trwa w najlepsze Dziwi póki co zerowa aktywność bolenia.
  42. 1 like
  43. 1 like
    Dzisiaj trzy małe kluchy...
  44. 1 like
    Z kleniami mi w tym roku nie po drodze.... ale wczoraj widziałem pierwsze zbiórki z powierzchni. Zamiast kleni był pstrąg.
  45. 1 like
    Było dzwonić na PSR albo policje jak tylko zobaczyliście żywcówki, a nie robić raban dopiero po wypatroszeniu. Zrobić jakieś foto samochodu, numerów itd. Póki będzie społeczne przyzwolenie na takie rzeczy i brak zdecydowanej reakcji, to będą się takie rzeczy działy.
  46. 1 like
  47. 1 like
    Zapomniałem dodać link do terminarza http://www.pzwazoty.pl/aktualnosci/czytaj/166
  48. 1 like
    Jak by co to mam trochę boleniowek w szacie aluminium te są po 25 zł sztuka
  49. 1 like
    Widzę temat o tej wodzie ostatnio ucichł,na co ten akwen nie zasłużył sobie. W tym roku odwiedziłem kilkukrotnie tą komercję. Za każdym razem bezcenne lekcje pokory oraz chwilę szczęścia. Mimo iż jest to komercja,trzeba się wygimnastykować żeby uzyskać zadowalający efekt. Podsumowując ten rok,stwierdzam że jest bardzo ładna populacja karpia,która dominuje, jednakże jesiotry wynagradzają walką oraz rozmiarami Ryby bardzo silne,widać że kilogramy protein które wrzucają do wody wędkarze ,przekładają się na siłę ryb. Co do minusów to porozrywane pyski karpi,czemu się wcale nie dziwię, widząc niektórych "wędkarzy" jak zacinają odjeżdzającą rybe(jeden świst na sygnalizatorze) podbiegają i zacinają z takim impetem,że aż szkoda ryby. Po czym chwilę później słychać "Nie no k*rwa znowu spadł" .No ale cóż,człowiek uczy się na błędach. Trochę odbiegłem od tematu,ale musiałem to poruszyć bo aż razi to w oczy. Co do wyników 2017. Udało się złowić wiele jesiotrów lecz największy na 148cm i 16,2 kg wagi Co do karpi,nie było już tak kolorowo,ale większość karpi w przedziale 5-9kg . Rzadko kiedy łowiłem mniejsze.
  50. 1 like
    Chciałbym poruszyć temat połowu okoni na spining w wersji ultra light.Nie ukrywam ,że po dzisiejszych ,pierwszych próbach połowu tą metodą coraz bardziej podoba mi się ta technika.Choć z drugiej strony przejście z ciężkiego kogutowania do kija UL jest...stresujące ale już od dłuższego czasu obserwowanie wychodzących okoni do drobnicy na ekranie sondy nie dawało mi spokoju.Były dwa kije do tej pory na pontonie teraz są już trzy:D.A więc : SPRZĘT - PRZYNĘTY - TECHNIKA PROWADZENIA - ŚRODOWISKO OKONI...Będę wdzięczny tym,którzy zechcą podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem.
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy