Jump to content

Mr. R

Użytkownicy
  • Content Count

    128
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

22 Excellent

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Byłem dzisiaj po południu zobaczyć rzekę Trzebosnice poniżej Wólki Niedźwiedzkiej. Wciąż lekko trącona woda lecz nie wygląda na podniesioną. Niestety, nie doczekałem się brania ani na gumki, ani na obrotówki, ani na woblery. Co gorsza, pomimo polaroidów nie zauważyłem żadnych ryb, narybku, oznak życia. Ktoś z was ma pomysł jak się tam dobrać do ryb (kleni, okoni, może nawet pstrągów)?
  2. Czy to że względu na politykę sklepu nie można zrezygnować z zakupu?
  3. Niestety, moje odczucia są takie, że prawdopodobnie są to ostatnie targi w tej formule. Z jednej strony biletowane wejście, z drugiej kosztowne przygotowanie stoiska. Subiektywnie oceniam, że było dużo mniej wystawców. Jako wędkarz nie-karpiowy żadnych atrakcji nie zanotowałem. Natomiast moja niewędkująca połowa od wejścia zastanawiała się co to za smród - tak mocno skisłe masło (?) zawłaszczyło przestrzeń, że nawet przyjemnie wyglądające wędzonki nie zaznaczyły swej obecności;) Plus za miłą rozmowę z panami że stoiska "tęczakowiec".
  4. Dzięki wielkie! O takie właśnie podstawowe informacje i wskazówki mi chodziło:)
  5. Mam pytanie do obeznanych z lowieniem w UK: znacie jakieś fajne strony www z konkretnymi informacjami o dostępnych łowiskach i obowiązujących na nich zasadach wędkowania? Będę w okolicy Leicester 20-23 czerwca i chciałbym się wybrać na kilka godzin połowić na spinning/muchę.
  6. Mr. R

    Wisłok

    Też widzę tą korelację: pada w Rzeszowie - śnięte ryby poniżej. Ciężko określić przyczynę ale jeśli chodzi o opryski z pól, to wątpliwe, bo powyżej ani sporo poniżej Rzeszowa nie ma takiej skali problemu choć to rolnicze tereny. Może burzówka zbiera syf z ulic? Ktoś wie jak to jest połączone z rzeką?
  7. Dzisiaj od 14 do 20 łowiłem po raz pierwszy na tym zbiorniku. Bardzo interesująca woda ale i bardzo świeża, wydaje mi się, że potrzebuje jeszcze kilku lat rozsądnego zarabiania. Na dzisiaj brały płotki ok. 15cm i karpiki 25-30 cm. Miejscowy wędkarz potwierdził jednak obecność karpi 6 i więcej kg. Kolejny wypad pod koniec lata:)
  8. Mr. R

    Wisłok

    Zacięcie zdecydowanie dopiero po wskazaniu spławika:) ja używam skórki chleba o wymiarach 1,5x1,5 cm minimum. Jeśli jest dużo brań to nieraz i 2x2cm jest niewystarczająco selektywną przynetą. Takie porcje wymagają sporego ale lekkiego haczyk, co do ułożenia grotu to preferuje schowane go w miekiszu chleba. Długi picker albo lekki feeder może się sprawdzić, zależy od odległości na jakich łowisz. Życzę sukcesów!
  9. Mr. R

    Wisłok

    Z tym centerpinem to podziwiam - zwiniecie kilku kilometrów w ciągu popołudnia będzie na pewno wyzwaniem tak fizycznie jak czasowo. Ja łowię kolowrotkiem matchowym z pływającą żyłką 0,20mm i 2 metrowym przyponem 0,16mm. Na koniec zestawu lekki druciany hak w rozmiarze 4 i spławik o grubej antence montowany na żyłce głównej. Taki zestaw dał mi wiele kleni, moje PB z Sanu to 55cm, a z Wisłoka 55,5cm
  10. Mr. R

    Wisłok

    @kicek To stara wakacyjna metoda łowienia kleni, którą praktykowalem na Sanie i Wisłoku. Polecam Ci zamiast spiningu użyć bolonki bo często dopiero wypuszczenie przynęty na 50+ metrów pozwala dobrać się do tych ostrożnych ryb
  11. Mr. R

    Wisłok

    3 weekend z kolei że spinem na Wisłoku w Jasionce - znowu bez kontaktu z rybą... Ani wobler, ani obrotówki, ani nawet drobne gumki nie dały choćby trącenia klenia ani okonia Jakieś pomysły? Dać tej wodzie jeszcze szansę czy mieliście podobne wyniki i w innych miesiącach?
  12. Dziękuję! W ten weekend dam Wisłokowi kolejną szansę:)
  13. Po kilku wyjsciach bez kontaktu z rybą mam pytanie: gdzie występowały brania? Woda głęboka czy niekoniecznie, o małym uciągu czy przeciwnie? Wobler?
  14. Łowiłem na wodzie od 1,3 do ok. 2m głębokości, po lewej stronie. Prawa strona, ta płytka i sam nurt nie nadawały się do wejścia- widać było obszary bez lodu.
  15. Dzisiaj 3 godziny z lodu, kompletnie brak brań. Dam sobie jeszcze jedną szansę- woda choć nieduża to jednak musi tam coś być... Czy się mylę?
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy