Jump to content

Mr. R

Użytkownicy
  • Content Count

    121
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

20 Excellent

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Mr. R

    Wisłok

    Z tym centerpinem to podziwiam - zwiniecie kilku kilometrów w ciągu popołudnia będzie na pewno wyzwaniem tak fizycznie jak czasowo. Ja łowię kolowrotkiem matchowym z pływającą żyłką 0,20mm i 2 metrowym przyponem 0,16mm. Na koniec zestawu lekki druciany hak w rozmiarze 4 i spławik o grubej antence montowany na żyłce głównej. Taki zestaw dał mi wiele kleni, moje PB z Sanu to 55cm, a z Wisłoka 55,5cm
  2. Mr. R

    Wisłok

    @kicek To stara wakacyjna metoda łowienia kleni, którą praktykowalem na Sanie i Wisłoku. Polecam Ci zamiast spiningu użyć bolonki bo często dopiero wypuszczenie przynęty na 50+ metrów pozwala dobrać się do tych ostrożnych ryb
  3. @Robertoo możesz opisać jak się ten kijek sprawuje? Również szukam travelka i na papierze ta wędka wygląda dobrze.
  4. Mr. R

    Wisłok

    3 weekend z kolei że spinem na Wisłoku w Jasionce - znowu bez kontaktu z rybą... Ani wobler, ani obrotówki, ani nawet drobne gumki nie dały choćby trącenia klenia ani okonia Jakieś pomysły? Dać tej wodzie jeszcze szansę czy mieliście podobne wyniki i w innych miesiącach?
  5. Dziękuję! W ten weekend dam Wisłokowi kolejną szansę:)
  6. Po kilku wyjsciach bez kontaktu z rybą mam pytanie: gdzie występowały brania? Woda głęboka czy niekoniecznie, o małym uciągu czy przeciwnie? Wobler?
  7. Łowiłem na wodzie od 1,3 do ok. 2m głębokości, po lewej stronie. Prawa strona, ta płytka i sam nurt nie nadawały się do wejścia- widać było obszary bez lodu.
  8. Dzisiaj 3 godziny z lodu, kompletnie brak brań. Dam sobie jeszcze jedną szansę- woda choć nieduża to jednak musi tam coś być... Czy się mylę?
  9. Gdzie jest już szansa wejścia na lód?
  10. Mr. R

    Jak nie PZW to co?

    Jestem świeżo po lekturze pozwolenia wydanego przez ZO PZW Rzeszów. I to kolejny raz, kiedy to zastanawiam się dlaczego, mając od lat te same wody, wciąż pojawiają się w tym dokumencie błędy i nieścisłości. Abyjednak była to krytyka konstruktywna, to zachęcam włodarzy rzeszowskiego okręgu do lektury pozwolenia z ościennych okręgów. Moim osobistym faworytem jest na tą chwilę okręg Nowy Sącz <,http://www.lowisko.home.pl/pzwnsjomla/skladki-i-oplaty.html>, gdzie papierowe zezwolenie jest poparte dodatkowo świetną interaktywną mapą .https://www.google.com/maps/d/u/0/viewer?mid=17hSoYBa2_9s_U9DtWdhYKj6nZ6g&amp;ll=49.567664750622455%2C20.495098525000003&amp;z=10. A może, w tych mało sprzyjających łowieniu dniach, znajdę innych chętnych do redakcji treści zezwolenia? Za coś "wieńce" trzeba dostać, prawda?
  11. Dzięki wielkie! Byłem dzisiaj w Karinie i podobną informację dostałem - lód nie jest bezpieczny. A to znaczy, że trzeba będzie jeszcze poczekać... No chyba, że gdzieś dalej na południe - wiadomo co na Krzemiennej albo w Hlomczy?
  12. Czy ktoś wie, które z akwenów w okolicy Rzeszowa mają wystarczającą grubość lodu do łowienia?
  13. Mr. R

    Jak nie PZW to co?

    Cześć i gratuluję tematu:) na raz 29 postów przeczytałem Widzę tu z jednej strony bardzo życzeniowe postawy a z drugiej, kilka bardzo rzeczowych wyliczeń. Osobiście, chciałbym jak w sklepie wybrać sobie wodę, ba, miejscówkę i tylko za nią zapłacić. Ale z drugiej strony zieleńsza trawa jest zawsze po drugiej stronie drogi/rzeki i na pewno szybko by mnie sfrustrowana sytuacja, gdybym nie mógł łowić kilkadziesiąt metrów obok. Tyle tytułem wstępu. Moja wizja wędkarstwa w przyszłości jest taka: 1. PZW istnieje, jego struktury odpowiadają jednak podziałowi administracyjnemu kraju. Daje to łatwą orientację co do właściciela i zarządcy wody i jest pewnie 2-3 razy tańsze:) 2. Rzeki podzielone są na dobrze oznakowane odcinki "no kill" i pozostałe, ogólnodostępne (powiedzmy, że na obecnych zasadach). Taki podział umożliwia udostępnianie odcinków "no kill" w ramach opłaty krajowej (tak, tak!) i ich lepszą ich ochronę. Dla ekosystemu rzeki to też będzie korzystne, bo spodziewam się, że odcinki takie spełniać by mogły rolę rezerwatu/ostoi/matecznika dla stąd podstawowych, które zapewniają coroczny dopływ tarlaków i naturalny rozród ryb. 3. Wody stojące podlegają obowiązkowo pod lokalne koło (koła) i dla każdej takiej wody pojawia się dodatkowa dopłata, która jest w 100% przeznaczona na tą wodę. Jeśli nie ma chętnych na jakiś zbiornik, uznawany jest on jako woda no-kill a wszystkie koła danego okręgu solidarnie pokrywają koszty jego ochrony. To kilka podstawowych postulatów:)
  14. Mr. R

    Wisłok

    Taki zestaw śmieci nad Wisłokiem w Pogwizdowie dzisiaj zauważyłem :(. Wie ktoś jak albo komu takie znaleziska zgłaszać?
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy