Jump to content

kedar

Użytkownicy
  • Content Count

    40
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

33 Excellent

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. kedar

    Lipie

    Lipie powoli się odradza, jeśli chodzi o nasze rodzime gatunki. Na pewno nie było zarybianie chorym kroczkiem w ilościach hurtowych jak w poprzednich latach. Teraz można w końcu w spokoju połowić ładne leszcze. No kill się super sprawdza.
  2. Sprzęt fajny.......tylko żebyś się szybko nie zniechęcił. Casting ultra light jest raczej zarezerwowany dla zaawansowanych fanów tej metody. Ja osobiście najlżejszy zestaw castingowy mam od 5gr do 10gr i rzadko nim śmigam. Dla mnie spinning jest zdecydowanie lepszą opcją w zakresie wyrzutu 1-6gr a przyjemny casting zaczyna się od 7gr w górę. Jeśli zaczynasz przygodę z castem to kolega krs świetnie opisał idealny zestaw dla początkującego. Przekonasz się o tym po pierwszej brodzie, bo nanofila 0,06 na pewno łatwo nie rozplączesz.
  3. Jakie zawody? W wykazie zawodów PZW nic nie ma na ten temat.
  4. Ja używam Lorpio Feeder Specjal pomieszaną z gliną plus białe robaki. Na Wisłoku sprawdza się znakomicie.
  5. Na stawie nr 1 no kill można całkiem przyjemnie połowić w tym sezonie. Biorą karpie, karasie, liny, amury. Ostatnio nawet zębaty puknął w dumbelsa podczas zwijania zestawu i zapozował do fotki. Na fotkach kilka gatunków rybek z ostatniej niedzieli.
  6. A ja mam i polecam kijek castingowy w zbrojeniu spiralnym XZOGA TAKA G 5kg Kijek w jednym kawałku 6'6''. Czasami pojawiają się na forach wędkarskich za 5-6 stówek. Co do c.w. 80 gr to da radę ale to max. jego możliwości. Myślę, że spełniłby twoje oczekiwania w 100%.
  7. Ja łowię dużo nanofilem, używam średnic 0,04 i 0,06 mm. Ja sobie chwalę użytkowanie nanofilu jednak trzeba spełnić dwa warunki. Po pierwsze to stosować nanofil w kolorze zielonym ( jak dla mnie zdecydowanie lepiej trzyma na węzłach w porównaniu do białego), po drugie stosować dowiązany przypon do którego wiążemy przynętę (ja stosuję FC 0,10 i sobie chwalę) oraz stosować odpowiednie sprawdzone węzły. Nanofil 0,04 stosuję głównie na wodach stojących do połowu wzdręg i okoni jeśli chcę rzucać jak najdalej, 0,06 mm to głównie okoć i połów na rzekach. Na nanofil 0,04mm i jaskółkę na główce 1,5 grama wyciągałem bez problemów przyłowy (szczupaki i bolenie w granicach 60cm). Używam kołowrotka z nienagannie pracującym hamulcem shimano Twin Power 2500.
  8. kedar

    Lipie

    Inne gatunki ryb mają się całkiem dobrze. Leszcze , liny, karasie są zdrowe i świetnie żerują. Tylko jak się zarybia zmaltretowanym kroczkiem, to potem są problemy.
  9. Na Lipiu lód ma ponad 15cm, można śmiało łowić.
  10. Gdzie jest ta lista zawodów?
  11. Rzeszów jest "lepszy" bo mamy górny wymiar karpia 60cm......szkoda że to jedyny gatunek (zresztą obcy w naszych wodach) chroniony górnym wymiarem ochronnym. Normalnie żenada....a co z naszymi rodzimymi gatunkami ryb, szczególnie drapieżniki i łososiowate??? http://www.pzw.org.pl/rzeszow/cms/21218/ochrona_ryb_2018_r
  12. Hmmm bardzo śmiała teza. Chyba jednak jest dokładnie odwrotnie.
  13. Dla mnie akurat w tym względzie nie ma żadnej różnicy.
  14. Z tymi jednoskładnikowe to wg. mojej opini nie do końca jest tak jak pisze krs. Mają też wiele zalet np. płynniejsze ugięcie. Dla przykładu jednoskład MHX-a o c.w. 1-6 gr.w porównaniu z dwuskładem na tym samym banku to zupełnie inne kije. Pierwszy wolniejszy, z płynnym pełnym ugięciem. Drugi zdecydowanie szybszy i ugięcie już nie takie. Osobiście szczególnie w castingu preferuję jednoskłady. Choć do łowienia w rzekach używam też casta 2,75m w dwuskładzie i dobrze mi się nim łowi. Dla mnie jednoskłady to świetne narzędzia połowowe, których jedyną drobną wadą są "małe" trudności w transporcie.
  15. kedar

    Lipie

    Wczoraj ryba żerowała bardzo dobrze, szczególnie karpie i leszcze. Sam wychowałem dwa karpie na pięć holowanych i grubo ponad 10 leszczy. Przeżyłem również niezłą przygodę, gdy w trakcie holu leszcza, gdy odwróciłem się po pobierak na drugim feederku nastąpiło atomowe branie po którym wędka wyskoczyła z podpórek i w ekspresowym tempie odpłynęła a ja zostałem z rozdziawioną gębą. Na szczęście po dowiązaniu pilkera do karpiówki po ok.10 min rzucania udało się zaczepić i wyholować wędkę na której nadal o dziwo był karp,. Jednak nie zechciał zapozować do fotki i po dalszym 15 min holu i doprowadzeniu w pobliże podbieraka zrobił atomowy odjazd po którym rozprostował bezzadziorową 14.
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy