Jump to content

w.d.wobler

Użytkownicy
  • Posts

    77
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by w.d.wobler

  1. Jak w tytule,używane,stan dobry,posłużą jeszcze dłuuugo i przeżyją niejedne nowe. Rozmiar 10. Podkute śrubami,oryginalny filc. Najtrwalsze z Simmsów. Cena to 220zł do lekkiej negocjacji.
  2. Proste wyliczenie: 1 Kormoran to minimum 182kg ryb rocznie mniej choć w mojej ocenie to jest zaniżona wartość ponieważ ptak potrafi pokaleczyć przy tym kilka innych ryb,które zapewne mogą nie przeżyć. Różnica między wędkarzem a ptakiem jest taka,że kormoran MUSI rybę zjeść aby przeżyć a wędkarz MOŻE rybę zabrać. Wszyscy płacimy niemałe pieniądze za możliwość łowienia,czasami i zabrania kilku rybek w roku. PZW jest jakie jest,każdy widzi. Na pewno są ludzie,którym zależy aby ryba była w wodzie,starają się zarybiać lecz często jest to i tak za mało i tak jak pisał ktoś powyżej zarybienia i tak nie zrekompensują strat z powodu wyżerania ryb przez kormorany. Skala zjawiska jest przeogromna i komuś kto nigdy nie widział polowań kormoranów ciężko jest uwierzyć w opowieści naocznych świadków. Kolega Bobo,który na własnych oczach doświadczył tego widoku stał przez dłuższą chwilę sparaliżowany widokiem takiej jatki mając broń w rękach... Może kiedyś się odważy i opisze to tutaj. Widoku nie zapomni do końca życia. Proceder trwa już kilkanaście lat-przynajmniej u Nas na Sanie i okolicznych wodach. Apogeum przypada na miesiące zimowe kiedy większość zbiorników jest zamarznięta tak jak było tej zimy. Ryby często grupują się w okolicach mostów,kładek gdzie mniej boją się wędkarzy a panicznie boją się ptaków. Często są tak wystraszone,powbijane w brzeg,że można je dotknąć ,,gołymi rękami,, dosłownie. Kto tego nie widział nigdy w to nie uwierzy. Paradoksalnie więc obecność wędkarzy,spacerowiczów w okolicach tzw. zimowisk potrafi w miarę skutecznie ochronić resztki ryb,które jeszcze zostały. Problem kormoranów sygnalizował już piętnaście lat temu kol. Józek - człowiek,który przebywa nad wodą prawie cały rok lecz wtedy mało kto go traktował poważnie. Dzisiaj już większość wędkarzy otwiera oczy i coraz szerzej widzi nabrzmiały przez lata zaniedbań,problem. Lepiej późno niż wcale choć sytuacja jest dramatyczna-tak wygląda prawda.
  3. Polecam obejrzeć od. 15.45sek https://rzeszow.tvp.pl/1663784/aktualnosci
  4. Chyba znam kogoś kto mógł by Ci tą wklejkę zrobić Piotrku
  5. Zapytaj tu: https://blog.otylia.pl/wrozka-lesko/
  6. Przysiągł bym,że rano ten wątek jeszcze był a nic nie biorę,nie wącham i nie palę...
  7. Halfdan,reagowałem w tej sprawie na jesieni ubiegłego roku w Okręgu PZW i wiem tyle,że nic nie wiem... Stan na ówczesny dzień to taki ,że woda PZW Krosno (San nizinny) jest do ujścia potoku Łubienka,który wpada do Sanu PONIŻEJ ujścia potoku Baryczka od,której to zaczynają się wody okręgu PZW Przemyśl... Może jestem za tępy i najlepiej sam zadzwoń tu i tam a na pewno uzyskasz wyczerpującą odpowiedź choć nie koniecznie zrozumiałą
  8. Tak, od poniedziałku możemy przemieszczać się w celach rekreacyjnych czyli łowimy(mam nadzieje,że władza nie będzie nam robić pod górkę) Padło również na tej konferencji pytanie: Do kiedy obowiązek noszenia maseczek ? Odp: do czasu wynalezienia szczepionki...
  9. Wystarczyło by gdyby jechali na 1-ną tzn. ok.182-184cm poziomu w Lesku. Były dni,że było 212-215 na słupku a to już dość poważny poziom. Z tego co się dowiedziałem to wypuszczali i wypuszczać będą bo ponoć coś tam remontują i muszą to dokończyć(kilka lat już kończą) a to wiąże się z niżówką na zbiorniku.
  10. LuJu,Kamil pytał o najbliższy weekend... Do lata jeszcze trochę zostało ale jak tak dalej będzie to czarno widzę sezon letni. Wizja letniej przyduchy w Sanie,brak wody w dopływach to wszystko nie wygląda optymistycznie. Solina mogła tą wodę przytrzymać ale jechali kilka miesięcy na dwa śmigła...
  11. Pewnie chodzi o to,że licencja roczna na OS upoważnia do 40 wejść.
  12. Czyli wedle widzimisię stróża prawa-tak z tego wynika. Rosyjska ruletka
  13. Niewielu z Was może wie ale to Robertowi vel. ''bobo'' mogą w dużej mierze zawdzięczać czystą wodę w Sanie od kilku sezonów. Zdecydowana większość wędkarzy pisze obecnie,że woda w Sanie i dopływach jest ''nienaturalnie'' czysta - nie ona właśnie taka jest jak być powinna. Odnośnie płuczek jest dokładnie tak jak pisał,prawie nikomu nie chciało ruszyć się dupy aby coś w tym kierunku zrobić. Dziesiątki telefonów,setki wyjeżdżonych kilometrów ,,w te i we wte,, zdjęcia,dokumentacje,zeznania itp. Robert po prostu zrobił to co leżało w gestii PZW. Od pewnego czasu z racji tego,że jest myśliwym,bierze czynny udział w odstrzale kormoranów. Chichot losu,sprawił,że ostatnio dostał... mandat od Straży Rybackiej (50zł)za to,że w swym roztargnieniu zapomniał dokumentów (karta wędkarska i zezwolenie) a jedynym jaki posiadał przy sobie było... Zezwolenie na odstrzał kormoranów wydane przez ZO PZW Przemyśl... Widać,nie jest lekko w życiu wędkarza ale jakieś wymierne efekty tych działań są. Co do pobierania przez PZW opłat on-line,W ZAISTNIAŁEJ SYTUACJI,uważam,że Związek powinien się wstrzymać do czasu jasnego i czytelnego przekazu od Rządu zezwalającego na przemieszczanie się w celach rekreacyjnych czyli wędkowania. Miejmy cichą nadzieję,że może już w maju można będzie ''legalnie'' łowić o ile nie wcześniej.
  14. Ja podpisałem: https://www.petycjeonline.com/zwolnienie_z_zakazu_poowu_i_polowania_w_czasie_epidemii_covid-19?uv=22786792&fbclid=IwAR2MyWHnCsFSJC5XBUpBlRQx73RWcw63lUPk_-p8TF47IiI4cTrUNwbXLK4#
  15. Okręg PZW Toruń wystosował stosowne pismo do władz: http://www.pzw.torun.pl/wszystkie/pismo-do-prezesa-rady-ministrow/
  16. Ptaszki ćwierkają,że na 99,9% przedłużą a niektóre,że jeszcze bardziej zaostrzą. Nie spodziewajmy się poluźnienia przepisów jak z każdym dniem zagrożenie rośnie,niestety.
  17. Już niedługo,może jeszcze dzisiaj wszystko będzie jasne. Polecam ten live:
  18. Sum jak i lipień od 1.06 czerwca
  19. Jak widać na ,,załączonym obrazku,, są równi i równiejsi: https://www.prawo.pl/prawo/mysliwi-moga-urzadzac-polowania-w-czasie-pandemii,499218.html
  20. Wygląda na to,że jednak nie: Cyt,, Czy mogę pojechać na ryby? - Wyjazd na ryby - nawet w miejsce, w którym będziemy sami - jest zakazany. Już sama podróż nad rzekę wiąże się bowiem z pewnym ryzykiem. Jeśli więc nie jesteśmy zawodowymi rybakami - nie możemy wędkować. https://fakty.interia.pl/raporty/raport-odpowiada-mi-interia/aktualnosci/news-epidemia-koronawirusa-w-polsce-nowe-obostrzenia-i-zakazy-pyt,nId,4415427
  21. Hmm,też to widziałem a nawet rozmawiałem ze znajomym prawnikiem i ma identyczne zdanie jak R.Giertych. Tylko jak ,,przekonasz,, stróża prawa,że prędzej złapiesz wirusa w blokowisku na klatce niż na zadupiu na rybach łowiąc sam...
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy