Jump to content

Wojtasz

Użytkownicy
  • Content Count

    55
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Wojtasz last won the day on December 28 2019

Wojtasz had the most liked content!

Community Reputation

107 Excellent

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Ja nie dawno wróciłem ze "swojej Szwecji". Wyjazd bardzo udany wliczając ryby i grzyby. Wcześniej jeździliśmy w maju i było wiadomo gdzie i jak łowić. W tym roku wyjazd zaplanowaliśmy 12 września licząc na grube drapieżniki i liźnięcia choć odrobiny lata. Pogoda nie rozpieszczała- temperatura w granicach 3-12 C, w ostatni dzień 20. Dodając ciągły duży wiatr sponiewierało nas niemiłosiernie. Wędkowanie zupełnie inne niż wiosną. Ryby maxymalnie rozproszone, dawne łowiska w trzcinach pełne 50 taków. Ciągłe pływanie, szukanie drobnicy i drapieżników. Po około 3 dniach było wiadomo gdzie szukać ry
  2. Ja byłem 2 razy po dwa dni i dwa razu sprawdzali i się przeokrutnie dopierdala.... do wszystkiego. Chyba nie lubią Rzeszowiaków. A tak poza kontrolami szczupły równie 90:)
  3. 1,5godzinny wyskok z rana
  4. Niestety trzeba dokupić i cena zabija... Ale dość miałem targania go po piachu, trawie jak w poprzednim kajaku, a tutaj newka i rysy będą boleć. To są specjalne kolka od Hobie ale gdzieś w sieci powinieneś znaleźć uniwersalne za dużo mniejsza kasę.
  5. Nie chwaliem się wcześniej ponieważ nie było czym. Ostatnio zakupiłem nowy krążownik :), zero problemów z przyczepkami, slipami. Wsiadam i łowię 🎣
  6. Z chwytaka można korzystać ale umiejętnie :/ ma służyć strikte do "zachaczenia" szczupaka w wodzie i tyle... Pózniej inaczej należy sie obchodzić z rybką.
  7. A ja polecam najmniejsze agrafki ( rownież przypony) Jan-Tex .Mega jakość.
  8. Wyskoczyłem dzisiaj na godzinkę po pracy w okolice Trzebowniska. Dwa sandaczyki w granicach 50 cm i dwa okonki okoli 30 cm. Było krótko i intensywnie
  9. Chyba plesniawka. Zdjęcie zrobione na wciagnieciu ręki z odległości około pół metra
  10. Byłem w sumie 3 razy i zero kontaktu. Widziałem tylko dużego szczupaka z jakimiś naroslami, mogłem go w ręce złapać, nie bał się...
  11. Ja również byłem 2 godziny popołudniu. Wisłok w Trzebownisku. Łowiłem na malutkie woblerki i zero kontaktu z rybkami. Wpadłem w mały dołek i nalało się trochę wody do spodniobutów :/. Mimo wszystko było fajnie tym bardziej , że byłem pierwszy raz w tym roku.
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy