Jump to content

LukaszZ

Użytkownicy
  • Content Count

    1,483
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

LukaszZ last won the day on May 31

LukaszZ had the most liked content!

Community Reputation

473 Excellent

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Dzięki panowie za info
  2. Panowie jakieś newsy z Otałęży? Jest tam sens jechać za okoniem z pływadła? Ktoś coś w tym roku tam łowił?
  3. LukaszZ

    Umawialnia

    Mielec i okolice.
  4. LukaszZ

    Umawialnia

    Wiadomo że pajk. Bajor chyba nie brakuje. Rybostan to inna sprawa
  5. LukaszZ

    Umawialnia

    Witam! gdyby ktoś chciał wspólnie popływać po okolicznych bajorach na pływadełkach to śmiało pisać
  6. Zrzutu jednak nie będzie. PGE odstąpiła od tego wyszukanego pomysłu Czyli jednak się da cosik wskórać.
  7. Czyli jest beznadzieja i lepiej na to wszystko machnąć ręką?
  8. " Tsunami na Sanie nadchodzi! Piątego czerwca nastąpi gwałtowny zrzut wody z zapory w Myczkowcach. ‼️ Taką informację otrzymał telefonicznie Piotr Konieczny, dyrektora biura Zarządu Okręgu PZW w Krośnie, od dyrektora technicznego elektrowni. Planowana wartość przepływu ma przekroczyć ponad 100-krotnie obecny przepływ i osiągnie 150 m3/s. Dla porównania, przez elektrownię w Zwierzyniu pracującą na dwie turbiny przepływa 50 m3/s wody. Celem gwałtownego zrzutu jest „oczyszczenie” 5-kilometrowego odcinka tzw. Starego Sanu (między zaporą w Myczkowcach a wylotem elektrowni w Zwierzyniu) dla ułatwienia spływu wody w przyszłości – w wypadku przepełnienia zbiorników Solina i Myczkowce. Tak nagłe, gwałtowne wezbrania są obce naturze, więc szkodliwe dla środowiska. Wraz z wywołanym sztucznie „tsunami” spłyną w dół Sanu nie tylko naturalne osady rzeczne, patyki, śmieci i wyrwane kępy roślin, ale też narybek lipieni i głowacic wylęgnięty po kwietniowo-majowym tarle, jak również małe pstrągi. Co gorsza, skokowo zmieni się temperatura wody w Starym Sanie. Jeśli temperatura zrzucanej wody będzie się różniła o 2 lub więcej stopni Celsjusza od temperatury wody w Starym Sanie (a to jest wielce prawdopodobne), to cały narybek po prostu zginie. Przypomnę, że Stary San stanowi tarlisko i naturalny podchowalnik narybku lipieni, głowacic, pstrągów potokowych i innych gatunków – czyli naturalną „bazę zarybieniową” dla długiego odcinka Sanu. Straty poniesie gospodarz łowiska – Okręg PZW w Krośnie, od lat inwestujący w San, jak również lokalna społeczność utrzymująca się m.in. z turystyki wędkarskiej, mającej istotne znaczenie zwłaszcza w martwym sezonie jesienno-wiosennym. Dlatego Okręg PZW w Krośnie złożył w tej sprawie sprzeciw w Wodach Polskich oraz w Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ). To nie pierwsze takie „oczyszczanie” Sanu. Pisałem już o podobnym tsunami zafundowanym Staremu Sanowi przez elektrownię 20 listopada zeszłego roku – podczas tarła pstrągów potokowych. Zastanawiam się, jak to możliwe, że w XXI wieku, w centrum Europy, przedsiębiorstwa państwowe nieustannie przeprowadzają na rzekach eksperymenty hydrotechnicznie, uparcie nie biorąc pod uwagę poważnych strat środowiskowych i społecznych? Jak to możliwe, że w dobie zbiorowego lamentu nad ociepleniem klimatu i widocznego gołym okiem powszechnego deficytu wody, istnieją instytucje, które poprzez „udrażnianie” rzek ułatwiają i przyspieszają spływ resztek wody, które nam jeszcze pozostały? Jak to możliwe, że poważne (wydawałoby się…) media meinstrimowe potrafią przez kilka dni z rzędu wałkować frapujący temat kąpieli pijaka z niedźwiedziem w zoo i tego „straszliwych” ekologicznych reperkusji, a nie zauważają ścisłego związku obecnego deficytu wody w Polsce z przeprowadzanymi od lat tzw. melioracjami? Kto odpowie na te pytania ⁉️ ..." Trzeba by się chyba przykuć jak ekolodzy do drzewa w korycie bo jak zatrzymać tą machinę - nie wiem.
  9. Sprzedam podbierak w stanie b. dobrym. 100zł + przesyłka lub odbiór w Mielcu lub na okolicznych łowiskach ( Rzemień, Werynia itd )
  10. Macie drapieznika gdzieś czy tylko sam karp jak wszędzie?
  11. Raba w okolicach Dobczyc jest piękna. Warto się tam wybrać szczególnie w lecie
  12. Nie damy spokoju Regulamin jest po to by go traktować poważnie. Nie chodzi konkretnie o mnie. Chodzi bardziej o świadomość innych, szczególnie młodszych wędkujących. Jeden złowi zdjęcie i wrzuci na forum. Zobaczy to drugi i stwierdzi - że to nic złego jednak łowić te bolki nawet w okresie ochronnym. I takim ciągiem, po roku każdy będzie miał [email protected]#*^@e czy jest okres czy nie. Temat zamykam z mojej strony i życzę takich samych okazów na majówce
  13. Świetnie. Co z tego? "- nie publikujemy zdjęć ryb niewymiarowych oraz złowionych w okresie ochronnym."
  14. No jak nowy to przejedź się do Dynowa do Bartka Rapieja i on Ci skompletuje wszystko na miejscu. Ale ja bym szukał (przynajmniej części) używanej powodzenia Gochu!
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy