Jump to content

wifer

Użytkownicy
  • Content Count

    347
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

22 Excellent

About wifer

  • Rank
    PSW Team

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Werynia została bardzo ładnie zagospodarowana. Jest wiele tablic, są sanitariaty i wiata. No i jest tablica z regulaminem łowiska który wszystko wyjaśnia. Obecnie jset to jedno z najciekawiej zagospodarowanych miejsc w naszym Okręgu.
  2. wifer

    Sum Biszczy

    Otwieram nowy temat bo chyba jest on godny uwagi a adresuję go głównie do amatorów "mocnej" przygody. Ci którzy łowili ostatnio na zalewie w Biszczy zapewne zauważyli obecność sporej ilości "grubego" suma. Do tej pory wędkarsko zalew ten był administrowany przez Stowarzyszenie SUM. Jednak od tego roku całą władzę nad zalewem przejął GOKSiR. Tam też wykupuje się zezwolenia. Wędkarsko jest to bardzo atrakcyjny zbiornik ale dostępny jedynie z brzegu. Wędkowanie ze środków pływających jest zabronione. Stąd też obecne władze i tamtejsi wędkarze nie bardzo potrafią sobie poradzić z potężnymi sumami. Władze chcą też uniknąć zanieczyszczania wody zanętami i bulwersującym widokiem żywych i innych przynęt na jakie mógłby się skusić duży sum. Wywózka przynęt i zanęt też jest zabroniona. W planie jest więc wykonanie odłowu sieciowego co ja z kolei usilnie odradzam. Zaproponowałem natomiast ogłoszenie zawodów spinningowych jednodniowych, które promowałyby wyłącznie łowców sumów. Każda inna złowiona ryba musiałaby zostać natychmiast wypuszczona. Na czas zawodów było by zezwolenie na używanie własnych łodzi z pełnym wyposażeniem. Złowione sumy stały by się własnością łowcy bez jakichkolwiek limitów. Natomiast łowca suma ponad 40 kg otrzymał by roczny abonament na łowienie w tym zalewie. Udział w zawodach byłby odpłatny. Mój pomysł spodobał się dyrektorowi GOKSiR i stwierdził że byłby skłonny zezwolić na taką imprezę choć nie bardzo wierzył w jej skuteczność jeśli chodzi o ilość potencjalnie złowionych sumów. Z autopsji jednak wiem że złowienie metodą spinningową, nawet kilku egzemplarzy w ciągu dnia nie jest wielkim wyczynem. Należałoby jednak opracować jakiś konkretny regulamin. Wiem że PSW zrzesza wielu specjalistów wędkarstwa spinningowego dlatego chciałbym poddać pod twórczą dyskusję powyższy temat. Jeżeli ktoś miałby ciekawy pomysł na regulamin takich zawodów zapraszam do kontaktu. Temat jest świeży i rozwojowy jednak reakcja musi być dość szybka zanim zapadnie decyzja wpuszczenia na wodę rybaków.
  3. Co zostało z zalewu w Brzózie?
  4. Był ten temat postawiony na zarządzie Okręgu więc nie jest to plotka. Chodzi o oszczędności w drukach a potem w rozliczeniu tego. Statystyka będzie się opierała na rejestrach osób funkcyjnych. Myślę że będzie mocno zaniżona bo tacy raczej niewiele wędkują w porównaniu z resztą. No ale zobaczymy co z tego wyjdzie.
  5. Małe sprostowanie. Nasz Okręg podjął uchwałę że zwalnia młodzież do 16 lat po raz pierwszy wstępującą do PZW z opłaty okręgowej. Czyli w zależności od koła było by to mniej o 45zł. Zapisujcie więc swoje dzieci Coś też się mówi o zniżce dla młodych którzy otrzymali odznakę Wzorowy Młody Wędkarz. Być może i tacy też będą mieli jakieś zniżki.
  6. wifer

    Kormorany

    W listopadzie widziałem kormorany nad zalewem w Ożannie.
  7. Okręg PZW Rzeszów Może to już znacie ale warto to przypominać bo chyba większość wolała by płacić za zezwolenia przy pomocy internetu jak błąkać się w poszukiwaniu skarbnika jakiegoś koła. Szkoda tylko że dotyczy to jedynie krótkich zezwoleń, choć jak będzie za miesiąc, kto wie? W każdym razie jest też i wiadomość nieprzyjemna bo niestety znowu rosną opłaty. Nie popuścili nawet młodzieżowcom i tak opłata młodzieżowa na 2015 to 78 zł. Jeżeli młody człowiek zechce uiścić opłatę po raz pierwszy czyli zostać członkiem PZW musi sobie przygotować 100zł. Ulgowa to koszt niewiele poniżej 150 zł a żeby zapłacić normalną składkę trzeba przygotować sobie 280zł. I tu mała dygresja. Okręgi nie mogą się nadziwić że z roku na rok ubywa liczba członków, ech...
  8. Wypuszczenie dużej ryby wiąże człowieka z danym akwenem. Pamiętam kiedyś mówiło się o sumie imieniem Bartek który pływał sobie w Sanie w okolicach Starego Miasta i Rzuchowa. Każda urwana żyłka, złamany kij był jego sprawką. Ale w końcu do wody poleciały ładunki i podobno wyciągnięto suma ponad 50 kg. Takie opowieści da się słyszeć do dziś. Fajnie by było żeby w każdej naszej wodzie pływał jakiś Bartek ale żeby zawsze wracał do wody. To takie moje świąteczne marzenie
  9. Co tam słychać na zalewie - zamarznięty? Może da się gdzieś porzucać?
  10. Niestety było tylko kilka podpisów. Za mało żeby to coś mogło znaczyć. Petycja leżała prawie 3 tygodnie w sklepie i nie było wielkiego zainteresowania. Widocznie za mało nas tu zagląda. Trzeba będzie na zebraniu ten temat poruszyć i poddać pod głosowanie projekt uchwały. W ogóle dziwi mnie to że mało kto interesuje się uchwałami walnego. W większości leżą one martwe do styczniowego spotkania zarządu kiedy to trzeba pisać protokół z działalności zarządu. A przecież mamy coś takiego jak górne wymiary i doroczna nagroda fair play, a także medal za zasługi dla wędkarstwa po 30-letnim stażu w kole. Nie powiem już o jakimkolwiek wniosku który by uruchamiał Rzecznika Koła. Nic, żadnego zainteresowania ze strony wędkarzy w tym co robi zarząd. Przy okazji chciałbym poinformować że nasz prezes został radnym miejskim co daje dodatkowe możliwości w kierunku rozwoju koła.
  11. Mnie się udało sprzedać kilka zbiorników razem ze stolikiem. Ale było to jakieś 4 lata temu. Daj ogłoszenia z pewnością ktoś się trafi. Jest sporo portali z ogłoszeniami. Ostatnio poczytne jest OLX ja sprzedałem ze Świstaka.
  12. "Fair play (z ang. czysta gra) – norma wartości w sporcie. Jest wyrazem postawy reprezentowanej na boisku, gdzie zwycięstwo nie jest celem, który należy osiągnąć za wszelką cenę. Postawa ta ce****e się przestrzeganiem przepisów gry i odrzuceniem korzyści wynikających z błędów sędziego oraz różnego rodzaju oszustw sportowych. Sportowca przestrzegającego zasad fair play można poznać po godnym zachowaniu zarówno w wypadku zwycięstwa jak i porażki." Tyle definicji z Wikipedii Od jakiegoś czasu w naszym Kole funkcjonuje uchwała o przyznaniu dorocznej nagrody Fair Play dla wędkarza z naszego Koła, który w danym roku postąpił szczególnie etycznie. Jak do tej pory do zarządu nie wpłynął ani jeden wniosek o przyznanie takiej nagrody. Podejrzewam że większość naszych wędkarzy nawet nie wie że coś takiego istnieje a chyba warto z tej instytucji skorzystać. Poddając pod głosowanie treść tej uchwały, miałem w podtekście na myśli zachęcenie wędkarzy do wypuszczania dużych ryb. Wiem że są wśród nas tacy dla których nie mięso jest najważniejsze i gdyby ryby potrafiły pisać to pewnie już kilka wniosków by do zarządu trafiło. Zastanówmy się tutaj za jaką postawę można by wędkarza uhonorować taką nagrodą.
  13. Przypominam że petycja w sprawie utworzenia na Florydzie łowiska NoKill leży w sklepie wędkarskim przy ul. Kopernika i czeka na Wasze podpisy. Będzie tam oczekiwała na Was do 26-11-2014r Jeżeli będzie ponad 20 podpisów puszczę sprawę dalej. Jeżeli nie to nadal na Florydzie będzie rzeź niewiniątek. Jak się wczoraj dowiedziałem jeden z naszych wiekowych wędkarzy miał w siatce 2 niewymiarki mimo że od 1 października można zabrać tylko jednego karpia (wymiarowego ) Gość więc podpadł podwójnie i co zapytacie? No właśnie - skończyło się na pouczeniu. Jakoś nie może do nas dotrzeć że takie sprawy należy kierować do rzecznika. Od tego jest. To właśnie On uruchamia Sąd Koleżeński.
  14. W zalewie brzózańskim pozostały tylko niedobitki z ubiegłych lat. Dzieciarnia i miejscowi wycięli co się dało. Być może jeszcze kilka wymiarków uchowało się w zielsku ale specjalnie na szczupaka to bym się tam nie wybierał bo jaki sens gonić po całym zalewie za jedną rybą . Jakiś wielkich zarybień też tam nie robimy bo miejscowe koło "przyjaciół BK" ma zwyczaj kilka razy do roku bez najmniejszej informacji opuszczania wody. Moim zdaniem szkoda czasu na Brzózę. Zresztą ogólnie na wodach naszego Koła ciężko z drapieżnikiem. Najważniejsze są KARPIE
  15. No to czekam na podpisy. Petycję można przeczytać wyżej (załącznik mojego wcześniejszego postu) a oryginał wraz z listą do podpisu jest w sklepie wędkarskim na ul. Kopernika. Są też pierwsze podpisy. Jeżeli w ciągu tygodnia uzbiera się ponad 20 podpisów puszczę sprawę dalej. Idealnie było by ponad 40 czyli 10% . Jeżeli będzie mniej jak 20 poczekam z tematem do walnego i zgłoszę propozycję uchwały. Jeżeli nic z tego nie wyjdzie to nadal karpiki 25-30 cm będą lądowały na patelniach. Pamiętajcie że składając podpis należy wpisać też numer swojej karty wędkarskiej. Jak pewnie już wiecie w ostatnich dniach Okręg dokonał zarybień. Wszystkie zbiorniki podobno są oblężone. Tym razem ryby jednak są znacznie mniejsze i tylko niewielki procent nadaje się do zabrania. Teoretycznie większość powinna dotrwać do wiosny (brak wymiaru). Jak myślicie dożyją?
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy