Jump to content

wifer

Użytkownicy
  • Content Count

    347
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wifer

  1. Werynia została bardzo ładnie zagospodarowana. Jest wiele tablic, są sanitariaty i wiata. No i jest tablica z regulaminem łowiska który wszystko wyjaśnia. Obecnie jset to jedno z najciekawiej zagospodarowanych miejsc w naszym Okręgu.
  2. wifer

    Sum Biszczy

    Otwieram nowy temat bo chyba jest on godny uwagi a adresuję go głównie do amatorów "mocnej" przygody. Ci którzy łowili ostatnio na zalewie w Biszczy zapewne zauważyli obecność sporej ilości "grubego" suma. Do tej pory wędkarsko zalew ten był administrowany przez Stowarzyszenie SUM. Jednak od tego roku całą władzę nad zalewem przejął GOKSiR. Tam też wykupuje się zezwolenia. Wędkarsko jest to bardzo atrakcyjny zbiornik ale dostępny jedynie z brzegu. Wędkowanie ze środków pływających jest zabronione. Stąd też obecne władze i tamtejsi wędkarze nie bardzo potrafią sobie poradzić z potężnymi sumami. Władze chcą też uniknąć zanieczyszczania wody zanętami i bulwersującym widokiem żywych i innych przynęt na jakie mógłby się skusić duży sum. Wywózka przynęt i zanęt też jest zabroniona. W planie jest więc wykonanie odłowu sieciowego co ja z kolei usilnie odradzam. Zaproponowałem natomiast ogłoszenie zawodów spinningowych jednodniowych, które promowałyby wyłącznie łowców sumów. Każda inna złowiona ryba musiałaby zostać natychmiast wypuszczona. Na czas zawodów było by zezwolenie na używanie własnych łodzi z pełnym wyposażeniem. Złowione sumy stały by się własnością łowcy bez jakichkolwiek limitów. Natomiast łowca suma ponad 40 kg otrzymał by roczny abonament na łowienie w tym zalewie. Udział w zawodach byłby odpłatny. Mój pomysł spodobał się dyrektorowi GOKSiR i stwierdził że byłby skłonny zezwolić na taką imprezę choć nie bardzo wierzył w jej skuteczność jeśli chodzi o ilość potencjalnie złowionych sumów. Z autopsji jednak wiem że złowienie metodą spinningową, nawet kilku egzemplarzy w ciągu dnia nie jest wielkim wyczynem. Należałoby jednak opracować jakiś konkretny regulamin. Wiem że PSW zrzesza wielu specjalistów wędkarstwa spinningowego dlatego chciałbym poddać pod twórczą dyskusję powyższy temat. Jeżeli ktoś miałby ciekawy pomysł na regulamin takich zawodów zapraszam do kontaktu. Temat jest świeży i rozwojowy jednak reakcja musi być dość szybka zanim zapadnie decyzja wpuszczenia na wodę rybaków.
  3. Co zostało z zalewu w Brzózie?
  4. Był ten temat postawiony na zarządzie Okręgu więc nie jest to plotka. Chodzi o oszczędności w drukach a potem w rozliczeniu tego. Statystyka będzie się opierała na rejestrach osób funkcyjnych. Myślę że będzie mocno zaniżona bo tacy raczej niewiele wędkują w porównaniu z resztą. No ale zobaczymy co z tego wyjdzie.
  5. Małe sprostowanie. Nasz Okręg podjął uchwałę że zwalnia młodzież do 16 lat po raz pierwszy wstępującą do PZW z opłaty okręgowej. Czyli w zależności od koła było by to mniej o 45zł. Zapisujcie więc swoje dzieci Coś też się mówi o zniżce dla młodych którzy otrzymali odznakę Wzorowy Młody Wędkarz. Być może i tacy też będą mieli jakieś zniżki.
  6. wifer

    Kormorany

    W listopadzie widziałem kormorany nad zalewem w Ożannie.
  7. Okręg PZW Rzeszów Może to już znacie ale warto to przypominać bo chyba większość wolała by płacić za zezwolenia przy pomocy internetu jak błąkać się w poszukiwaniu skarbnika jakiegoś koła. Szkoda tylko że dotyczy to jedynie krótkich zezwoleń, choć jak będzie za miesiąc, kto wie? W każdym razie jest też i wiadomość nieprzyjemna bo niestety znowu rosną opłaty. Nie popuścili nawet młodzieżowcom i tak opłata młodzieżowa na 2015 to 78 zł. Jeżeli młody człowiek zechce uiścić opłatę po raz pierwszy czyli zostać członkiem PZW musi sobie przygotować 100zł. Ulgowa to koszt niewiele poniżej 150 zł a żeby zapłacić normalną składkę trzeba przygotować sobie 280zł. I tu mała dygresja. Okręgi nie mogą się nadziwić że z roku na rok ubywa liczba członków, ech...
  8. Wypuszczenie dużej ryby wiąże człowieka z danym akwenem. Pamiętam kiedyś mówiło się o sumie imieniem Bartek który pływał sobie w Sanie w okolicach Starego Miasta i Rzuchowa. Każda urwana żyłka, złamany kij był jego sprawką. Ale w końcu do wody poleciały ładunki i podobno wyciągnięto suma ponad 50 kg. Takie opowieści da się słyszeć do dziś. Fajnie by było żeby w każdej naszej wodzie pływał jakiś Bartek ale żeby zawsze wracał do wody. To takie moje świąteczne marzenie
  9. Co tam słychać na zalewie - zamarznięty? Może da się gdzieś porzucać?
  10. Niestety było tylko kilka podpisów. Za mało żeby to coś mogło znaczyć. Petycja leżała prawie 3 tygodnie w sklepie i nie było wielkiego zainteresowania. Widocznie za mało nas tu zagląda. Trzeba będzie na zebraniu ten temat poruszyć i poddać pod głosowanie projekt uchwały. W ogóle dziwi mnie to że mało kto interesuje się uchwałami walnego. W większości leżą one martwe do styczniowego spotkania zarządu kiedy to trzeba pisać protokół z działalności zarządu. A przecież mamy coś takiego jak górne wymiary i doroczna nagroda fair play, a także medal za zasługi dla wędkarstwa po 30-letnim stażu w kole. Nie powiem już o jakimkolwiek wniosku który by uruchamiał Rzecznika Koła. Nic, żadnego zainteresowania ze strony wędkarzy w tym co robi zarząd. Przy okazji chciałbym poinformować że nasz prezes został radnym miejskim co daje dodatkowe możliwości w kierunku rozwoju koła.
  11. Mnie się udało sprzedać kilka zbiorników razem ze stolikiem. Ale było to jakieś 4 lata temu. Daj ogłoszenia z pewnością ktoś się trafi. Jest sporo portali z ogłoszeniami. Ostatnio poczytne jest OLX ja sprzedałem ze Świstaka.
  12. "Fair play (z ang. czysta gra) – norma wartości w sporcie. Jest wyrazem postawy reprezentowanej na boisku, gdzie zwycięstwo nie jest celem, który należy osiągnąć za wszelką cenę. Postawa ta ce****e się przestrzeganiem przepisów gry i odrzuceniem korzyści wynikających z błędów sędziego oraz różnego rodzaju oszustw sportowych. Sportowca przestrzegającego zasad fair play można poznać po godnym zachowaniu zarówno w wypadku zwycięstwa jak i porażki." Tyle definicji z Wikipedii Od jakiegoś czasu w naszym Kole funkcjonuje uchwała o przyznaniu dorocznej nagrody Fair Play dla wędkarza z naszego Koła, który w danym roku postąpił szczególnie etycznie. Jak do tej pory do zarządu nie wpłynął ani jeden wniosek o przyznanie takiej nagrody. Podejrzewam że większość naszych wędkarzy nawet nie wie że coś takiego istnieje a chyba warto z tej instytucji skorzystać. Poddając pod głosowanie treść tej uchwały, miałem w podtekście na myśli zachęcenie wędkarzy do wypuszczania dużych ryb. Wiem że są wśród nas tacy dla których nie mięso jest najważniejsze i gdyby ryby potrafiły pisać to pewnie już kilka wniosków by do zarządu trafiło. Zastanówmy się tutaj za jaką postawę można by wędkarza uhonorować taką nagrodą.
  13. Przypominam że petycja w sprawie utworzenia na Florydzie łowiska NoKill leży w sklepie wędkarskim przy ul. Kopernika i czeka na Wasze podpisy. Będzie tam oczekiwała na Was do 26-11-2014r Jeżeli będzie ponad 20 podpisów puszczę sprawę dalej. Jeżeli nie to nadal na Florydzie będzie rzeź niewiniątek. Jak się wczoraj dowiedziałem jeden z naszych wiekowych wędkarzy miał w siatce 2 niewymiarki mimo że od 1 października można zabrać tylko jednego karpia (wymiarowego ) Gość więc podpadł podwójnie i co zapytacie? No właśnie - skończyło się na pouczeniu. Jakoś nie może do nas dotrzeć że takie sprawy należy kierować do rzecznika. Od tego jest. To właśnie On uruchamia Sąd Koleżeński.
  14. W zalewie brzózańskim pozostały tylko niedobitki z ubiegłych lat. Dzieciarnia i miejscowi wycięli co się dało. Być może jeszcze kilka wymiarków uchowało się w zielsku ale specjalnie na szczupaka to bym się tam nie wybierał bo jaki sens gonić po całym zalewie za jedną rybą . Jakiś wielkich zarybień też tam nie robimy bo miejscowe koło "przyjaciół BK" ma zwyczaj kilka razy do roku bez najmniejszej informacji opuszczania wody. Moim zdaniem szkoda czasu na Brzózę. Zresztą ogólnie na wodach naszego Koła ciężko z drapieżnikiem. Najważniejsze są KARPIE
  15. No to czekam na podpisy. Petycję można przeczytać wyżej (załącznik mojego wcześniejszego postu) a oryginał wraz z listą do podpisu jest w sklepie wędkarskim na ul. Kopernika. Są też pierwsze podpisy. Jeżeli w ciągu tygodnia uzbiera się ponad 20 podpisów puszczę sprawę dalej. Idealnie było by ponad 40 czyli 10% . Jeżeli będzie mniej jak 20 poczekam z tematem do walnego i zgłoszę propozycję uchwały. Jeżeli nic z tego nie wyjdzie to nadal karpiki 25-30 cm będą lądowały na patelniach. Pamiętajcie że składając podpis należy wpisać też numer swojej karty wędkarskiej. Jak pewnie już wiecie w ostatnich dniach Okręg dokonał zarybień. Wszystkie zbiorniki podobno są oblężone. Tym razem ryby jednak są znacznie mniejsze i tylko niewielki procent nadaje się do zabrania. Teoretycznie większość powinna dotrwać do wiosny (brak wymiaru). Jak myślicie dożyją?
  16. Po pracy przejdę się do sklepu wędkarskiego p.Pawła G. na Kopernika. Pogadam z nim w tym temacie. Myślę że nie będzie miał nic przeciw żeby u niego złożyć petycję do wglądu i do podpisywania. Chyba to było by najlepsze wyjście. Wszyscy wiedzą gdzie to jest więc wstępnie możecie tam od dzisiaj po południu pytać. Gdyby coś nie wyszło to wieczorem napiszę.
  17. No to razem z nami byłoby 12 głosów za. Nie jest to wiele ale na początek może być. Petycja musi być jedna. Nie można tego dać do podpisu wirtualnego bo trzeba będzie każdemu z osobna tłumaczyć co i jak. Wierzcie mi papier wygląda lepiej (jak na dzisiejsze czasy ) Zróbmy tak; Wydrukuj to i zbierz ile możesz. Jeżeli trafisz na osobę zaufaną co też by mogła zebrać kilka to jej to przekaż. Jak już coś będzie to jakoś się umówimy i to odbiorę. Nie pokazuj jednak tego ludziom co z góry będzie wiadomo że będą przeciw.
  18. Jak to zrobić technicznie to już wyżej pisałem. Trzeba tylko zabrać się do roboty. Podsumowując: 1. Zostawić w miejscu ogólnie dostępnym i informować znajomych że taka petycja czeka na ich podpis. 2. Wydrukować i samemu chodzić po łowiskach i zbierać podpisy. 3. Umieścić na "petycje.pl" i naganiać ludzi żeby tam zaglądnęli. 4. Przekazywać z rąk do rąk (ale nie wiadomo jak długo by to błądziło). Ktoś musi się tym fizycznie zająć. Ja nie mam czasu bo pracuję zamiejscowo a na rybach też nie często bywam. Ale jak już pisałem 5 głosów dodam plus mój. Wiem że na PSW jest niewielu z naszego koła.
  19. Sprawa jest dość delikatna i mało popularna zwłaszcza wśród, mówiąc delikatnie wśród "starszych". Przeciwnicy będą się czepiać wszystkiego dlatego dopisek w nagłówku "i inni..." byłby potraktowany w ten sposób, że wędkarze z poza naszego koła chcą nam coś narzucić. Natomiast osobna lista popierająca dała by być może zarządowi Okręgu do myślenia że warto takie łowiska tworzyć. Ale na razie nie widzę jakiejś większej akceptacji tego tematu Wyświetleń 48 a głosów popierających parę. I nikogo kto by pchnął temat do przodu. Wyjdzie na to że znowu stanę się wrogiem kolegów po kiju.
  20. Oczywiście im więcej podpisów tym lepiej. Jednak inicjatywa musi wyjść ze strony wędkarzy z naszego koła bo jest to łowisko znajdujące się pod naszą opieka. Ale rzecz jasna, na oddzielnej liście mogą być podpisy wędkarzy z innych kół popierających ten wniosek. Chodzi o to aby szybko to pozbierać zanim zarząd Okręgu podejmie uchwałę o ograniczeniach na przyszły rok. Natomiast jeżeli będziemy czekać do lutego na walne, to w razie podjęcia takiej uchwały będzie obowiązywała od następnego roku czyli 2016 no i przeciwnicy zaraz postawią kontrargument, że taka uchwała będzie obowiązywała tylko wędkarzy z naszego koła. I tak by było gdyby Okręg naszej uchwały nie wziął pod uwagę podczas uchwalania kolejnych ograniczeń na rok następny (2017). Oczywiście wynikało by to z jakiegoś niedopatrzenia bo uchwała walnego jest zawsze priorytetem działalności każdego zarządu. Mówiąc krótko im szybciej tym lepiej.
  21. Petycja w załączniku. Dalsze kroki panowie należą do WAS petycja1.odt
  22. Można i tak. Tego jeszcze nie trenowałem. Chciałem wgrać petycję w załącznik ale wychodzi błąd.
  23. Nie bardzo sobie wyobrażam żeby do petycji dołączyć kilkadziesiąt kartek z podpisami. Taki dokument byłby co prawda pokaźny ale i dziwny . Osobiście wyobrażam sobie to tak że można by taka petycję wystawić na tym portalu do wglądu i jako głos wędkarzy z naszego koła, natomiast formalnie należało by to zmaterializować i ktoś musiał by pochodzić aby pod takim dokumentem zebrać podpisy wraz z numerem karty. Ja coś tam już przygotowałem, mogę to wstawić jako załącznik, ale pytanie teraz, gdzie i kto zajmie się zbieraniem podpisów. Przykładowo taki dokument mógłby leżeć gdzieś w miejscu dostępnym dla wszystkich i chętni sami by się pofatygowali złożyć podpis, lub ktoś zobowiąże się do chodzenia i zbierania podpisów. Z mojej strony co najmniej 5 podpisów już by było. Można by też zrobić wstępną listę osób które byłyby chętne do złożenia podpisu a potem umówić się gdzieś i podpisać. W każdym razie musiały by to być osoby z naszego koła.
  24. Faktycznie - ale teraz jest okres zbierania przez Okręg propozycji z kół odnośnie ograniczeń. Jeżeli więc by się udało szybko zebrać takie podpisy to być może weszło by to w życie bez uchwały zebrania tylko uchwałą zarządu Okręgu i obowiązywało by od przyszłego roku. Jeżeli natomiast wpłynie to w przyszłym roku to zostanie odczytane na zebraniu i poddane pod głosowanie. W takim przypadku weszło by to w życie dopiero od 2016r. Zastanawiam się jednak, jak będą się miały głosy zebrania do ilości podpisów które to wg. mnie powinny być uznane jako ilość "za". W każdym razie na pewno nie przeszło by to bez echa.
  25. Uważam że na zebranie sprawozdawcze a tym bardziej wyborcze powinni przychodzić wszyscy którym rozwój naszego kochanego hobby nie jest obojętny. Właśnie wtedy można przegłosować konkretne uchwały z których potem zarząd musi się rozliczyć. Zawsze na takim zebraniu jest obecny ktoś z zarządu Okręgu więc również można zgłosić jakąś propozycję uchwały o zakresie nieco szerszym jak Koło. Na zebraniu (myślę że nie tylko naszym) przeważnie są obecni członkowie zarządu oraz "sprtowcy" oczekujący nagród za grand prix do tego kilku emerytów a najmniejszy procent (jednostki) to wędkarze nie związani z zarządem ani sportowcami. W sumie nie ma więcej jak 30-40 osób czyli niecałe 10% członków Koła. I właśnie takie gremium podejmuje uchwały. Nie dziwmy się więc że w większości są one mało ciekawe. Np. od paru lat ktoś poddaje uchwałę o wprowadzeniu górnych wymiarów a efektem tego jest górny wymiar karpia, szczupaka i sandacza ale tylko na zbiornikach. Ale dobre i to. Może za jakiś czas inne gatunki też się tego doczekają, np. okoń. Żal serce ściska jak się widzi okonie po 30 - 35cm w siatce przy nodze zadowolonego spinningisty. Co do No Kill Ożanna nie miała by najmniejszych szans natomiast Floryda z racji bliskości i łatwej obserwacji była by chyba najlepsza. Poza tym jest to taki zbiornik gdzie mało kto szuka tam dużej ryby. Od dłuższego czasu króluje tam karp ledwo sięgający wymiaru czyli ten z ostatniego zarybienia. Fakt że są tam pojedyncze większe okazy nie zmienia stanu rzeczy. Mnie boli nie tylko to że 99% materiału zarybieniowego nie przeżywa pierwszych 2 miesięcy swojej bytności na Florydzie, ale nóż w kieszeni mi się otwiera jak widzę że ktoś za jednym posiedzeniem potrafi w okresie tarła (kwiecień - czerwiec) zniszczyć ławicę płotek. "No bo regulamin dopuszcza do zabrania 5kg". Potem taki się chwali że złapał 150 sztuk a teraz nic nie ma bo zarząd nie zarybia. - Cytat z rozmowy z wędkarzem z nad innego naszego zbiornika. Trochę się rozpisałem ale ustosunkowując się do poprzednika chciałbym powiedzieć, że niekoniecznie trzeba - choć można - przyjść na zebranie z propozycją uchwały. można to zrobić również w inny sposób a mianowicie zebrać odpowiednią ilość podpisów pod petycją skierowaną do zarządu Koła, kierując ją równocześnie do zarządu Okręgu. Problem tylko w tym żeby zebrać podpisy naszych wędkarzy w ilości przynajmniej 10% czyli około 50. Jeżeli ktoś się zobowiąże za tym pochodzić to ja mogę taką petycję napisać.
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy