Jump to content

Kubson

Użytkownicy
  • Posts

    97
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kubson

  1. Niska, zielona, pośniegowa. W płytkich miejscach wydaje się czysta, ale na dołkach widać mętną zieleń.
  2. Dzięki, trzeba poczekać na grubsze mrozy.
  3. Panowie da się wejść już na lód? Stęskniłem się za mormyszką, ale obawiam sie ze śnieg trochę spowolnił zamarzanie wody. Ma ktoś jakieś info?
  4. Cześć. Szukam starej wędki Daiwa Samurai-S. Najlepiej 2,7m i 10-40g wyrzutu, ale mogą być też inne modele. Stan w sumie obojętny bo pójdzie do przezbrojenia.
  5. Z pstrągami raczej słabo, klenie i bolki prędzej. Kilka lat wstecz łowiłem tam sporo boleni, w następnym sezonie jakby większość zniknęła. W jednym sezonie miałem ok 30 sztuk, a w kolejnym 2 albo 3. Dziwiło mnie to tym bardziej, że wszystkie wypuszczałem. Zagadka się jednak rozwiązała - słyszałem, że na Krościenku poniżej szkoły (ok 500m w stronę Krosna) stawiają sieci...
  6. Napiszmy do pzw, że od tej pory przy zarybieniach ma być minimum 3 niezależnych świadków. My ich wybierzemy, nie oni. Jeśli się nie zgodzą to oficjalnie uznajemy ich za oszustów i nagłaśniamy sprawę.
  7. Ja tam się o swoje upomnę. Nie mam możliwości wędkowania, więc będę żądał zwrotu pieniędzy. Nie wiem czy dostanę, ale niech nie myślą, że będziemy karmić bandę darmozjadów nic z tego nie mając... Co do tego, ze opłata jest dobrowolna.. Nie jest. Chcę łowić, więc muszę zapłacić, jak nie zapłacę to mogą mnie ukarać. Dobrze by było, gdyby więcej osób spróbowało coś od nich wyciągnąć. Nawet jakby każdemu oddali z 50zł to by dla nich była klęska... Zresztą same telefony w tej sprawie sprawią, że będą mieli trochę cieplej. Za te pieniądze, które oni od nas biorą to ryby powinny z wody wystawać...
  8. To, że mają nas gdzieś jest oczywiste. Mnie interesuje jeszcze jedna kwestia - czy będą zwroty pieniędzy za dni, kiedy nie możemy wędkować... Może to trochę potrwać, poza tym to najlepsza część sezonu. Trzeba się upomnieć o swoje, może zaczną nas wtedy szanować.
  9. Piękna ryba, miło widzieć, że jeszcze takie są w Solinie Co do straży to właśnie to mnie drażni. Zamiast dbać faktycznie o wody, łapać kłusoli, likwidować zrzuty ścieków to sprawdzają czy masz wpis w rejestrze... Jak ma od tego przybywać ryb?
  10. Na 99% żadna straż tam nie zagląda. Karty się płaci, kasa się zgadza, po co pilnować.
  11. Dziś rano poniżej Hoczewki połowa Sanu była przybrudzona, ale dało się łowić.
  12. Osobiście łażę po krzaczorach. Im trudniej dojść do wody, tym lepiej. Omijam miejsca z łatwym dostępem do wody bo są mocno oblegane, a ryby często kończą w reklamówkach. Takie widoki dodatkowo mnie zniechęcają. W Krośnie ze 150m poniżej mostu na Asnyka jest też w miarę przystępne dojście i ładna z wyglądu miejscówka. Od strony Krościenka.
  13. W Iskrzyni wyżej zapory jest most i powyżej niego dość przystępne brzegi. Rybostan szału nie robi, ale posiedzieć można.
  14. Uważajcie koło cofki Wisłoka bo w tych trawach w lasku jest pełno żmij. Ryby coś tam jeszcze pływa, ale ja już tam z buta nie idę. Raz byliśmy z kumplem i spotkaliśmy 4... Żmije są aktywne głównie rano. Wcześniej byłem 2 razy pod wieczór i nie spotkałem żadnej.
  15. Leją gnoje wszystko do wody i czują się bezkarni. Jakby tak jeden z drugim dostali po 5000 mandatu to może by zaczęli myśleć. Może by to zgłosić gdzieś straży? Chyba nawet straż pożarna zajmuje się zbieraniem takich wycieków.
  16. Jak go zobaczą z nożem, gdy rozcina siatkę to chyba mózgi mają i powinni skumać co się dzieje. Ale fakt, ze lepiej ich powiadomić i niech robią zasadzkę.
  17. W tamtych okolicach głównie Klenie, a najczęściej to Kleniki. Pstrągi sie trafiają, ale na Jasiołce jest dużo kłusowników. Dopiero od poprzedniego sezonu jest konkretna ekipa, która pilnuje wody i sytuacja może się polepszać. Jeśli chodzi o Klenie to da się tam złowić 40-taka, ale często mam wrażenie , że są tam głównie ryby, które uciekły przez oczka siat. Za to woda jest piękna i mimo braku okazów czasem tam wpadam.
  18. Zadzwoń i mów po angielsku, dostaniesz się bez kolejki
  19. Najlepiej było by wydzierżawić Sieniawę, choć nie wiem jak to wygląda od strony prawnej. Przelicytować pzw raczej nie było by trudno.. Jak ktoś ma grubsze siano to nie dość, że może stworzyć kapitalne łowisko to przy okazji może zarobić. Sam spokojnie dałbym za dniówkę 5 dych mając pewność, że w łowisku są grube ryby. Jakby to wypaliło to można by iść w tym kierunku i zrobić coś podobnego jak w anglii, gdzie wiele wód jest klubowych. Tam się płaci, ale wie się za co. To mógłby być początek końca pzw, ale raczej jeszcze trochę poczekamy na taki ruch.
  20. Co prawda nie łowiłem, ale coś tam pływa i to całkiem spore
  21. Byłem ostatnio, złowiłem jakieś 2 marne szczupce - nie ma o czym pisać. Miejscowi rybacy o to zadbali.
  22. Co tam truje w Nowej Wsi?
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy