Jump to content

marekn

Użytkownicy
  • Content Count

    1,274
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    155

marekn last won the day on April 20

marekn had the most liked content!

Community Reputation

2,912 Excellent

5 Followers

Recent Profile Visitors

2,585 profile views
  1. Wygodnie będzie też koło parkingu przy tzw. "Rzeźbach" w Bóbrce.
  2. marekn

    Osława

    Na czym polegała ta "dezinformacja" Kolego. Mam wrażenie, że "pijesz " do mnie. Wyjaśnisz czy tylko foch?
  3. Może to: https://www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://www.noclegowo.pl/wysoczany/59845-zacisze-oslawy/&ved=2ahUKEwjziNe-_PLpAhUTr4sKHeP8APMQFjAOegQIBxAB&usg=AOvVaw1ZipMgPua1HIf0pk78Rn5L Prawie Bieszczady, poza tym nad Osławą, w sam raz na muchę. Na miejscu masz ośrodek jazdy konnej: http://www.tarpan.bieszczady.pl/o-na. W tej samej miejscowości możesz zatrzymać się tu: https://www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://meteor-turystyka.pl/sokolisko-wysoczany,wysoczany.html&ved=2ahUKEwijl4qC-_LpAhUPxos
  4. Wreszcie się wyrwałem:
  5. I to jest pozytywny efekt tej dyskusji!!! Kolego halfdanTheBlack, pomysł godny pochwały 👍! Więc jak Panowie, działamy?
  6. To, że z pstrągiem jest tam ostatnio kiepsko, to nie mój wymysł. Tak powiedział Pan Piotr, to widzą wędkarze, tak twierdzą przewodnicy wędkarscy na os-ie. Nie wiedziałeś?
  7. Nie Piotrek. Ty na San, z tego co można wykalkulować, z forum, z Twoich wpisów, jeździsz, może z 10 lat, na os-ie łowisz powiedzmy z pięć. Pamiętasz odcinek w ģórę od Hoczewki, jescze ja nie był os-em ? Wątpię. Pamiętasz San niżej Hoczewki sprzed kilkunastu lat? Wątpię. Więc, z całym szacunkiem, ale Twoje wypowiedzi na temat Sanu, mogę potraktować tylko z przymrużeniem oka. Nie obraź, się, ale w tej kwestii jesteś niestety dyletantem. Na temat ochrony rzeki na odcinku specjalnym też niestety mało wiesz. Orientujesz się np. ile kosztuje czterdziestocentymetowy pstrąg w okolciach Średniej
  8. Rozumiem 😉, ale co w wypadku, gdy dzieci są już dorosłe 😁?
  9. Pan Piotr od lat mówi nam, to, co chcielibyśmy słyszeć. Sami widzicie, tarlaki lipienni "POZYSKANE" na odcinku niżej Hoczewki,( potencjalnie ryby, które możemy łowić, płacimy za to, przecież to z naszych składek), jeżeli już wracają, to na OS. Tam już nie możemy łowić w oparciu o nasze składki. Tam trzeba płacić oddzielnie (ok , to akceptuję). Pytanie tylko: Dlaczego ja mam się k**** do tego dokładać? Płacę przecież, a ktoś podpierdala mi ryby i wywozi na odcinek komercyjny. Jak więc się nie unosić? !!!
  10. Tak bez polityki, proszę mi wyjaśnić, jak mogę potencjalnie roznosić czy też "pobierać" koronowirusa, kiedy wychodząc z własnej posesji, NA WSI, GŁĘBOKIM ZADUPIU, mam do wody około 5-7m. Idąc w dół rzeki może na przestrzeni 20km spotkałbym kogoś. Jeżeli poszedłbym w górę, to jestem przekonany, że do źródeł (mniej więcej 40 km) nie zobaczłbym żywego ducha. Proszę mi wytłumaczyć zasadność tego zakazu. Odnoszę wrażenie, że decydenci zapomnieli, iż oprócz miast też jest życie, jakieś, ale k**** jest. Hasła typu "siedź na dupie" w takim przypadku są w ogóle "z dupy ". Nasz kraj, to
  11. Z całym szacunkiem, nie do końca masz rację. Są rzeki na Podkarpaciu, gdzie lipień, występuje, a nigdy nie były zarybiane tym gatunkiem. Fakt, nie jest ich wiele, ale są. Poza tym problem nie polega na zarabianiu lipieniem Sanu, tylko na tym, jak przeprowadzane są odłowy przez krośnieńskie PZW. Nie kwestionuję sztucznego zarybienia tej rzeki, ale mierzi mnie, gdy widzę, jak i gdzie jest pozyskiwany "materiał " do jego przeprowadzenia. Dlaczego np. nie na os-ie, przecież to " matecznik", więc wydawałoby się to naturalne. Czyż nie?
  12. Tu zgoda absolutna, nie zabierajmy świnek i innych ryb zresztą też 😉!
  13. Piotrek, jednak można się niepokoić. Nad Osławą, jednym z największych tarlisk świnki, mieszkam od urodzenia. Kiedyś, gdy "szło " tarło, rzeką była czarna od ryb. Obecnie to żałosna namiastka, świnki idące w górę rzeki, ledwie się snują. Tego nawet nie można porównywać! DEGENERACJA!
  14. Akurat nawet szpenie z PZW, nie mówiąc już o ichtiologach, nie kryją tego, że wylęg pozyskany sztucznie jest dużo mniej odporny od tego z rozrodu naturalnego, więc jego przeżywalność jest tak naprawdę znikoma. Wniosek? Chronić tarliska naturalne i to skrupulatnie!!!
  15. Na dodatek przetrzymywanemu tam godzinami, póki odłów trwa!
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy