Jump to content

domek1995

Użytkownicy
  • Content Count

    216
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

domek1995 last won the day on May 17

domek1995 had the most liked content!

Community Reputation

90 Excellent

Recent Profile Visitors

1,170 profile views
  1. Główna regulacja była przeprowadzana w 2010r ale świadków jak to było przeprowadzane jest mnóstwo. Z rzeki zrobili kanał.
  2. No no 50 baniek ładny grosz, to chyba jakimiś ładnymi kafelkami obłożą te rzeki? Pewnie zrobią tak samo jak z rzeką Mleczką przyjedzie koparka wkopią wszystkie krzaki i wrzucą je do wody (bo tak było szybciej)- no i w lecie zamiast wody trawa, a jak przejdą dwie burze to powódź. No i tym powinien się zajmować związek wędkarski. Ja to jeszcze rozumiem jakiś suchy polder przeciwpowodziowy robić ale regulacja rzek to pieniądze wyrzucone w błoto.
  3. Myślę, że moje pytanie ma niewielki wpływ na poziom wody na Sanie i Wisłoku A co do mieszkania 180 metrów od rzeki w mojej okolicy zdarzają się domy 30 metrów od Wisłoka ale są dostatecznie wysoko i nigdy nie były zalane. Mam nadzieję, że podobnie jest u Ciebie i nie budowałeś się na terenie zalewowym ze względu na tanią działkę. Pecha to mają rolnicy bo jak nie susza na wiosnę to powódź w lecie.
  4. Według Was taka woda wyczyści trochę dno z tej roślinności i będzie się w końcu dało normalnie połowić na feedera?
  5. Używał ktoś może przyponów spinwala surfstrand 1x19? Lub czegoś podobnego i mógł by przybliżyć zachowanie tego typu przyponów, chodzi mi głównie o sztywność, trzymanie parametrów, podatność do skręceń, wytrzymałość w stosunku do deklaracji producenta?
  6. A sorry nie doczytałem że chodzi Ci o PZW Przemyśl, podeślę Ci na priv jedną lokalizację.
  7. Nic dziwnego że ani widu ani słychu bo to zarybienie palczakiem było. Możesz spróbować na Grodzisku łowić.
  8. Ma ktoś większe doświadczenie z sandaczami na odcinku Sanu powiedzmy od Jarosławia do ujścia Wisłoka? Jest jakiś większy sens nastawiania się na ten gatunek i regularne łowienie tej ryby czy lepiej sobie odpuścić i zająć się czymś czego jest więcej np. - boleniami i sumami?
  9. Szczupak 60cm z no-killa, może w przyszłości będzie można i na spining fajnie połowić na tym stawie bo i drapieżnikiem był zarybiany, tylko trzeba czekać aż podrośnie. Ale nie ma się co się w weekendy ze spiningiem tam wybierać bo za dużo wędkarzy. Swoją drogą PZW powinien zauważyć że wody no-kill cieszą się dużo większym zainteresowaniem i zwiększać ich ilość.
  10. Boleń 57 cm, cieszy bo to pierwszy boleń na którego się nastawiałem, a nie jak do tej pory przyłów. Miejmy nadzieję że nie ostatni 😉
  11. Miały być szczupaki ale coś nie mogę ich namierzyć w tym roku. Zamiast nich zrewanżował się piękny okoń 46cm. Wrócił do wody w świetnej kondycji po krótkim holu, zamierzeniu i zdjęciu. Woda PZW, przynęta kopyto relaxa 4''.
  12. A te gospodarstwa agroturystyczne nad Sanem nie są może skupione w jakimś stowarzyszeniu? Może warto poszukać dodatkowych sojuszników. A komu jak komu ale im to powinno też na czystym Sanie zależeć. Ja to jestem kiepsko zorientowany w tym temacie bo to nie moje rejony ale może ktoś z forum ma rozeznanie w tej branży.
  13. Według mnie problem jest taki, że wydaje się stosunkowo duże pieniądze na zarybienia rzek a związek albo w bardzo małym stopniu albo wcale nie lobbuje w sprawie ochrony środowiska naturalnego. Ile to rzek zostało wybetonowanych i nazwijmy to zmeliorowanych. Ile naturalnych tarlisk ryb zostało zniszczonych przy braku reakcji związku. Ja ze swojego podwórka znam przypadek rybnej rzeki która po pracach melioracyjnych została najpierw zamieniona w kanał bez jednego krzaka i drzewa, a teraz można powiedzieć że znikła całkowicie bo tak się wypłyciła i cała zarosła jakąś trawą. Według mnie część składki powinna iść na jakiś prawników którzy byli by w stanie skutecznie reprezentować PZW przy sprawach o dewastację rzek, kłusownictwo, zatrucia etc. i był by większy z tego pożytek niż te zarybienia. Ale widać coś zaczyna się zmieniać na lepsze wystarczy spojrzeć na limity połowu w Przemyślu jakie są teraz a jakie były jeszcze 3 lata temu. A takie lobbowanie o wzięcie się za te żwirownie nie jest tylko w interesie wędkarzy ale także w interesie tych ludzi którzy utrzymują się z turystów na Sanie.
  14. Ja tam specjalistą od leszczy nie jestem ale gdybym miał się na nie nastawiać to myślę, że podstawa to kilka dni z rzędu o tej samej porze podnęcić czymś grubszym - jakiś groch, kukurydza, pszenica, ziemniaki albo coś w tym stylu. Żadnych sypkich zanęt ja bym nie stosował. Jako miejsce to ja bym łowił za jakąś przeszkodą w wodzie (krzak, drzewo,stary pniak) fajnie by było gdyby był też jakiś prąd wsteczny i przynajmniej powiedzmy 1,2 m wody. A co do metody to przystawka ze spławikiem, zestaw przegruntować 1.5 głębokości, spławik 5gr, oliwka 6gr (w zależności od nurtu i głębokości), przypon przynajmniej 50cm . A jak przyjdzie lato i upały to według mnie jedyna szansa żeby lepiej połowić ryby na Wisłoku (a przynajmniej tak było na moim odcinku) to łowienie w godzinach 4:30-6:30, ewentualnie łowienie w mętnej wodzie po ulewie przy samym brzegu na rosówki. Jak tak bym się do tego zabrał ale powtarzam jakimś wielkim znawcą nie jestem.
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy