Jump to content

Piotr Madura

Użytkownicy
  • Content Count

    664
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    32

Everything posted by Piotr Madura

  1. @rafaello nie myślę, że nęcenie ma decydujący wpływ na zarastanie tych zbiorników. Chodziło mi o zakwit wody i jej jakość. Porównaj sobie w czerwcu/lipcu stan obu tych stawów. Oba stawy zarośnięte równie bardzo, ale na ostatnim (czwórce, tak?) woda zdecydowanie czyściejsza. W tamtym roku przynajmniej tak było, specjalnie porównywałem. Rosnące zamulenie zbiorników to jest z pewnością powód zarastania, ale do tego dochodzi moim zdaniem coś jeszcze - długie lata suszy. Wystarczy popatrzeć na poziom wody w Wisłoce. Również na stawach poziom lustra wody się obniżył. Promienie słoneczne docierają tam, gdzie wcześniej nie miały takiego wpływu. To służy roślinności.
  2. Bardzo mi miło. Ma Chlopak gest - przyznacie. Szczerze mówiąc aż mnie zatkało Po rozmowie z Piotrkiem wiem, że potrzebuje on czegoś ciut cięższego. Odbijam zatem piłeczkę i w ramach niespodzianki leci mój St. Croix. Łowił ładne ryby - zrób tak żeby łowił dalej 
  3. Nie kupić za te pieniądze to grzech. Kupić w moim przypadku to grzech ciężki - moja kobieta mnie z całym tym majdanem w końcu z domu wyrzuci Sorry za spam, kupujcie, bo wpędzicie mnie w kłopotliwą sytuację
  4. Powiem Ci @rybok, że rzecz względna. Z jednej strony rozumiem kolegów, którzy chcą mieć większą pulę stanowisk nadających się do "konwencjonalnego" nazwijmy to łowienia. Z drugiej, na dłuższą metę to chyba syzyfowa praca, bo tam siłą rzeczy będzie dno zarastać, taka specyfika wody. Kwestia eutrofizacji pozostaje dość istotna - całe to zielsko opada na dno i gnije. Ja ogólnie jestem przeciwny temu, żeby wędkarze samowolnie w jakimś większym stopniu ingerowali w stan flory wodnej. Jeżeli ktoś miałby ingerować, to tylko zarządzający łowiskiem. Myślę, że zamiast walczyć z wiatrakami sensowniej byłoby łowić z powierzchni. Emocje nieporównywalnie większe. Wczoraj całe stado karpi i amurów pod powierzchnią się wygrzewało. Widok robi wrażenie. Stricte do Błażkowej jedna uwaga: o ile dwa ostatnie (patrząc od strony Dębicy) stawy są bardzo mocno zarośnięte, to woda w stawie nad którym wybudowano rybaczówkę przypomina w lecie gnojówkę... Na ostatnim stawie w porównaniu do poprzedniego woda kryształ. Specyfika zbiorników w zasadzie identyczna, z jedną różnicą. W jeden z nich wędkarze gruntowi walą wielkie ilości zanęty. Widzę to ilekroć tam jestem. I czego się spodziewać? Wszystko co niezjedzone kiśnie na dnie. Woda od zakwitu jest aż gęsta. Ja bym widział sens wprowadzenia zakazu nęcenia, choć jasne jest, że od razu podniósł by się krzyk. Wydaje mi się, że coś takiego mogło by nawet jeżeli nie pomóc, to przynajmniej nie pogarszać w dalszym ciągu sprawy. W czym by miały pomóc amury, tego nie wiem zbytnio. Pisano już o tym nieraz. Amur ma mało wydolny układ trawienny. Dużo je i dużo wydała - analogicznie jak królik. Więcej szkody narobi psując jakość wody. I po co miałby jeść jakiekolwiek zielsko skoro kukurydzy, kulek, peletów i innej karmy ma więcej niż jest w stanie zmieścić? Z tego co , to staw zarybiany był nieraz amurem. I co, widać jakąś poprawę? Ja lubię na Błażkowej łowić. Z zielskiem jest coraz gorzej, to prawda. Będę przestawiał się w coraz większym stopniu na łowienie powierzchniowe. Oby skutecznie
  5. Łowiłem tam wczoraj. Zielska co nie miara, ale jeżeli mam być szczery - mi to nie przeszkadza. Lubię powierzchniowy spinning. Koledzy preferujący metody gruntowe mają gorzej.
  6. Chłopaki, jaki kolor wody powyżej zalewu (Strzegocice, Bielowy)?
  7. Był ktoś ostatnio? Jak z zieleniną - dochodzi już do powierzchni?
  8. Powracam z koncepcją zestawienia, bo chętnie się dowiem na co dłubiecie klenie Tak jak w temacie o wabiach szczupakowych: "trzy przynęty, które w naszych prywatnych statystykach zajmują najwyższe miejsca pod względem łowności. Dobrze byłoby napisać też kilka zdań o tym dlaczego akurat ten wabik, co w nim szczególnego, w jaki konkretnie sposób go używamy, w jakiej sytuacji."  Lecę: 1) Rzeszowski Agressor Kolegi @Leszek - sprawne i łatwe w użyciu narzędzie. Można z niego sporo wydusić, można dosłownie rzeźbić w nurcie. Można też śmiało dołożyć mu ołowiu wedle potrzeby i uznania. Łowne kolory (warto mieć kilka różnych, zwłaszcza na zasadzie kontrastu, np.: naturalny/tygrysek). Równie dobry w dużej rzece, co na małym ciurku. Pływający, więc spuścicie go pod nosy ostrożnych ryb gdy będzie trzeba. 2) Savage Gear Rotex srebrny, w najmniejszym rozmiarze. Robotę robi w dużej mierze czerwony chwost na kotwicy. Sama obrotówka po prostu techniczne sprawna. Dobrze kręci nawet na grubych linkach. Da się prowadzić wierzchem, da się poprowadzić nisko nawet w szybkim nurcie - zasługa relatywnie ciężkiego korpusu. I rzuci tym kawałek biorąc pod uwagę wielkość 3) Pestka Janusza Ryczkowskiego, najchętniej fioletowa. Z powtarzalnością tych przynęt jest różnie - wszystkie pracują dobrze, ale trafiają się prawdziwe perełki, które są zdecydowanie lepsze, pomimo, że różnica w pracy na pierwszy rzut oka minimalna. Niestety, ponadprzeciętnie lubią ją też szczupaki... A jakie są Wasze kosy na klenie?
  9. Skręcisz, obrotówki tylko z krętlikiem i to nie byle jakim. Spinwal jest ok.
  10. Nie ma takiej opcji. Używałem wiele lat, teraz też czasem mi się zdarzy.
  11. Moja zagadka na zdjęciach poniżej. Oba przyjechały do mnie z Bieszczad, znad górskiego Sanu. Możliwe, że jest to dobry trop. Kupione od wędkarza, który rezygnował że spinningu na rzecz muchy i wyprzedawał swoje zapasy. Żadnych podpisów. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie (?)
  12. Tym pływającym dajesz jakikolwiek ołów, czy to konstrukcja a'la Rapala Oryginal - samo drewno?
  13. Marku, tak z ciekawości, pływające te strzebelki czy tonące?
  14. Dorado classic na pierwszy rzut oka, hmmm?
  15. Poniżej wklejam dla Was link do informacji o wydarzeniu: https://rdk.rzeszow.pl/zgloszenia-do-17-maja-2019-trzy-po-trzy-warsztaty-dla-kobiet-i-mezczyzn/ Pozdrawiam serdecznie i zapraszam!
  16. W sezon wchodzę tak jak lubię, czyli razem z drzwiami
  17. Wyścigowy w deszczu
  18. W Babicy dwukrotnie
  19. Z wczoraj - rozpoczęcie sezonu szczupakowego. Pozdrowienia dla Kolegi @geogps którego udało się spotkać nad wodą
  20. Cześć, dostanę gdzieś w Rzeszowie od ręki szpulę do Zaubera 4000?
  21. Ja powiem tyle, na Agressora - mój ulubiony wobler ze stajni p. Leszka -mam dwie życiowki: klenia i brzanę
  22. Dozbrajanie się... Woblery Rzeszowskie - znakomite narzędzia do połowu rzecznych drapieżników. Ich autorem jest nasz forumowy Kolega @Leszek. Polecam gorąco!
  23. Ahoj! Niebawem (21 maja) będę miał przyjemność prowadzić w Rzeszowskim Domu Kultury filia Drabinianka warsztaty wędkarskie dotyczące spinningu. Warsztaty docelowo będą skierowane do osób początkujących, bądź średnio zaawansowanych, które chciałyby podnieść swoje wędkarskie kwalifikacje, tak aby nad wodą czuć się pewniej szukając rybek rekreacyjnie czy stawiając pierwsze kroki w zawodach wędkarskich. Warsztaty będą miały formę prezentacji, dyskusji i demonstracji niektórych ciekawych patentów. W późniejszym terminie już nieoficjalnie możemy się umówić nad wodą, żeby w terenie pokazać praktyczne kwestie rzeczy o których będzie mowa. Jeżeli na Naszym Forum znajdą się osoby zainteresowane warsztatami proszę o wypowiedzi dotyczące problemów/zagadnień/pomysłów których rozwinięcia chcieliby na spotkaniu. Niebawem opublikuję więcej informacji. Już teraz zapraszam Was serdecznie!
  24. Mam fluorocarbon z Intecha, na weekendzie mogę sprawdzić opis (nie mam przy sobie), ale taki ok 4 lb wytrzymałości - złego słowa nie powiem. Przez ostatnich 6 lat przerobiłem wiele różnych produktów opisanych jako fluorocarbon. Opis opisem, a nad wodą wychodzą rzeczywiste właściwości linki. Na rynku jest cała masa bubli, które fluorocarbonem są jedynie z nazwy, nie trzymają parametrów, bądź szybko tracą właściwości. Kolego @Byczek, ostrożnie z ta plecionką 10 lb, bo możesz kija sobie połamać. Ja do wędki do o ciężarze wyrzutu do 6 gram mam 4 lb - spasowanie według mnie adekwatne. Do tego fluorocarbon w okolicach 0,16.
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy