Jump to content

biedron

Użytkownicy
  • Content Count

    38
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

biedron last won the day on April 16 2017

biedron had the most liked content!

Community Reputation

47 Excellent

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. W przypadku innych rzek większa woda to czynnik zbawienny, tak o tyle jeśli chodzi o Wisłok to tylko śnietę ryby poniżej Rzeszowa. WIOŚ ewidentnie od kilku lat kogoś kryje tłumacząc za każdym razem, że to przyducha. PZW chyba też zna sprawę bo zawsze siedzi cicho
  2. Uważam podobnie jak Kolega. Dodatkowo nie widzę u rybki charakterystycznych dla potokowca czerwonych kropek Także bardziej bym sie skłaniał co do trotki.
  3. WIOŚ jak dostanie zgłoszenie, to pewnie będzie podobnie jak to ma miejsce z truciem Wisłoka w Trzebownisku. Przyjadą po 2-3 dniach wezmą próbki wody i stwierdzą, że to przyducha. Tak jest dla nich najłatwiej i najszybciej. Po co sobie życie utrudniać i szukać winnego?!
  4. Byłem wczoraj. Miałem ze sobą tylko rosówki i na haczyku oprócz kilku karasi ponad 20 cm, to uwiesiły się niestety niepożądane na tym łowisku 4 sumy wielkości około 50 cm.
  5. Oczywiście nie mówie, że wszyscy tak robią, żebym nie został źle zrozumiany. Ale rybka trzymana za ogon nie koniecznie wraca do wody po zrobieniu zdjęcia.
  6. Zwłaszcza to drugie zdjęcie zrobiło na mnie wrażenie. Brawo !!! Bo jest dużo zdjęć wypuszczanych ryb, które (są dziwnie) trzymane za ogon !!!
  7. Brzana 53 cm z Rzeszowa. Metoda feeder - przynęta biały robak.
  8. 3 godziny nad wodą w Rzeszowie i oprócz brzany (57 cm), uwiesiło też masa drobnicy, czyli ogrom małych kleników (max 25 cm) oraz kilkanaście płotek i kilka jelców. Łowiłem na feedera i spławik z półgruntu na kopane dżdżownice. Ogólnie woda żyje i ryby żerują. Zdjecie słabe bo nie chciałem męczyć rybki i przez to robione na szybko.
  9. Rozumiem Twoją frustracje. Zresztą nie ukrywam, że sam jest zniesmaczony tym co w ostatnich latach dzieje sie z Wisłokem. Nienaturalnie niskie stany wody i regulacja brzegów. Niestety za poziom wody odpowiedzialna jest zapora (zalew w Rzeszowie) którego o dziwo właścicielem jest Kraków. Jak to jest, że Rzeszów bedac stolicą województwa nie jest właścicielem zbiornika który znajduje sie na jego terenie?! Dodatkowo jeszcze wode puszcza sie prze elektrownie wodną znajdującą sie przy zaporze. NIESTETY PERSPEKTYWY NA POPRAWE STANU RZECZY NIE WIDAĆ
  10. biedron

    Lipie

    Bardzo dobrze, że poruszyłeś ten wątek. I jeśli zobaczysz tego "osobnika" nad woda to osobiście zwróć mu uwagę, bo niekoniecznie zagląda lub ma dostęp na te forum.
  11. W kilku filmikach udowadnia jak bardzo zna sie na rybach myląc gatunki np. na "niedzwiadku" złowiąc niewymiarowego jazia nazywa go kleniem lub na Wisłoku złowiąc certrę nazywa ją świnką. Jeżeli zabawa polega na tym że łowi sie ryby (pstrągi) w okresie ochronnym i sie tym jeszcze oficjalnie chwali to gratuluje. PIERWSZE NIECH ZAPOZNA SIE Z REGULAMINEM PZW a pózniej niech sie lansuje na necie
  12. Drobna pomyłka. Chodziło mi o Wisłok poniżej Rzeszowa
  13. Od 3 dni jestem wieczorkiem na rybach z feederami poniżej Wisłoka. Jeśli jestem w błędzie to nie ma sensu dalej ciągnąć tego tematu, ale martwi mnie ogromna ilość małych sumów w przedziale 30 - 45 cm. Przeciągu 2 godzin średnio łowiłem po około 30 sztuk. Sumów w takim przedziale było we wcześniejszych latach dużo, ale w tym roku to jest już poprostu plaga, tym bardziej że większość złowionych tych sumów miała pełne pyski i brzuchy (co dało sie wyczuć podczas odhaczania) od drobnych rybek. Może i przesadzam ale te sumy robia straszne spustoszenie w wodzie i wydaje mi się, że taka ilość i żarłoczność tych sumów może odbić niekorzystnie na występowaniu innych gatunków ryb, o które już teraz jest ciężko. Zastanawiam się skąd sie tyle tych ryb wzięło? Czy aż tak sie namnożyły, czy może PZW zarybia tak Wisłok tą rybą, bo nie słychac wśród wędkarzy aby łowili większe sztuki lub chociażby wymiarowe. JEŚLI PORUSZONY WĄTEK NIE NADAJE SIE DO PORUSZENIA TO PROSZĘ ADMINÓW O USUNIECIE POSTU
  14. Dzisiejszy ranny wypad z feederkiem i spławikiem zaowocował moim największym karasiem w Wisłoka (44cm) oraz podobnej wielkości kleniem i świnką. Jako przynęty używałem czerwonych robaków.
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy