Jump to content

rav_id

Użytkownicy
  • Posts

    150
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

rav_id last won the day on August 28 2020

rav_id had the most liked content!

Reputation

171 Excellent

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Sunline Siglon również używam, ale nieco grubszą - 0,4PE, czterosplotową. Bardzo fajna linka. Na plus dla Sunline, że jest bardziej okrągła od Berkleya, która jest nieco płaska co mi osobiście nie przeszkadza. Porównałem dziś obie linki bez lupy - Sunline 0,4 PE i Berkley 1 lb (opisana 0,06 mm). Praktycznie różnicy nie widać, choć może Berkley wydaje się minimalnie cieńszy. Sunline 0,2 PE będzie na pewno bardzo cienki. Berkley w użytkowaniu nieco się mechaci. Widać wyraźnie delikatne, odstające krótkie włoski. Nie zauważyłem jednak żeby to wpływało na utratę wytrzymałości. Powierzchnia Berkleya jest nieco bardziej jednorodna. Wygląda to jak linka nie splatana ale bardziej zgrzewa/sklejana? W Sunline pod palcami czuć sploty, a tu nie. Nie wiem jak to inaczej opisać. Największe ryby wyholowane z jej pomocą to wspomniany wyżej boleń oraz karaś i okoń 38 cm, około wymiarowe szczupaki czy leszcz ok 50 cm.
  2. Czasem na giełdzie jerkbait się pojawia.
  3. Piotrek, ja na ultra lekko używam Berkley fireline competition crystal 1 lb lub 2 lb. Wiosną na tę cieńsza, z przyponem 0,14 fluorocarbon wyjąłem (jako przyłów) bolenia blisko 65 cm....
  4. Miałem podobnie, też z pstrągowym siurkiem.... Pojechałem w upalne, lipcowe popołudnie bijąc się z myślami czy dobrze robię. Nawet nie wiedziałem czy jakiekolwiek ryby tam pływają, a co dopiero pstrągi... Wyobraźnię rozbudzały filmy nakręcone przez kajakarzy😉 Pojechałem jednak, na dodatek z uszkodzoną jak się później okazało wędką (puścił klej w samodzielnie robionej wklejce) i..... odkryłem Eldorado, które w kolejnych dwóch latach dało mi masę pstrągów, w tym 50+ 🙂
  5. Wezmę jeśli wolny. Z odbiorem osobistym ale najwcześniej 6 maja. Zapłacić mogę wcześniej jak chcesz mieć pewność. Napisz mi na priv.
  6. Znasz wymiary tego Jaxona? Albo pamiętasz który to model żeby sprawdzić na necie?
  7. Nie trafiłem do tej pory na nic lepszego niż http://wedkarskiewakacje.pl/
  8. Sam również przez jakieś 3 lata prowadziłem regularne notatki: stan wody, pogoda, temp, wiatr...ilość, gatunek i rozmiar złowionych ryb, skuteczne przynęty... Dodam, że po zmianie miejsca zamieszkania, mimo sporego stażu wędkarskiego, musiałem od zera poznawać łowiska. Ciężko się było dopatrzeć jakichś prawidłowości. Jedyne co zauważyłem to: - regularny z roku na rok wzrost skuteczności wyrażony w ilości złowionych ryb poszczególnych gatunków oraz w skutecznym łowieniu w każdym miesiącu roku (przynajmniej 1-2 ryby nawet w ciężkich do tej pory dla mnie miesiącach dawało się złowić). - łatwiejsze typowanie łowisk oraz łowionych gatunków na poszczególne miesiące roku. Jeśli jakieś łowisko kolejny rok z kolei w danym miesiącu nie dawało ryb to je odpuszczałem, szukałem ryb gdzie indzie. Albo jeśli w danym łowisku w danym miesiącu nie brał okoń to przestawiałem się na np. na klenie. Jednak, o wiele więcej informacji uzyskałem od kolegów/wędkarzy dłużej i lepiej znających wodę. Informacji, do których sam pewnie dochodził bym latami.
  9. Gratulacje! Z zainteresowaniem będę oglądał i oczywiście subskrypcja zrobiona
  10. Nigdy nie kieruję się ciśnieniem wybierając się na pstrągi. Wolne mam tylko w weekendy więc korzystam o ile pozostałe warunki pozwalają 😉 Gdzieś wyczytałem opinię , że pstrągi są najmniej wrażliwe na zmiany ciśnienia atmosferycznego. Musiałbym prowadzić notatki żeby to zweryfikować.
  11. Płoty....Smutna rzeczywistość na wielu rzekach w całej Polsce...
  12. Potrafię czytać Cytat, do którego się odniosłem poniżej. O obrębach ochronnych i odcinkach no kill Zgadzam się, że kormorany zaczęły być poważnym problemem. Nie jedynym niestety, który trawi polskie wody...
  13. Na odcinkach "no kill" wędkować chyba wolno z tego co wiem Jedynie zabierać ryb nie "nada"
  14. Wziąłbym oba łamańce.
  15. Piotrze miałem podobną sytuację - przytrzasnąłem szczytówkę drzwiami samochodu. Sam ogarnąłem temat bo wbrew pozorom nie jest to wcale takie trudne. Robiłem wklejkę z zakupionej w wędkarskim krótkiej, węglowej. Otwór w oryginalnej szczytówce delikatnie przeszlifowałem drobnym papierem ściernym zwiniętym w rulon, w coś na podobieństwo lejka. Końcówkę szczytówki - ok 4-5 cm - zeszlifowałem żeby powstał trzpień pod średnicę wewnętrzną otworu w szczytówce. Wklejałem na poxipol. Pozostaje tylko zabawa z przelotkami. Może zajść potrzeba skrócenia nieco oryginalnej szczytówki tak żeby zgadzał się spacing przelotek, bo warto na miejscu klejenia umieścić przelotkę dla wzmocnienia. Jeśłi wolałbyś oddać do profesjonalisty to może pan Czekała by to ogarnął?
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy