Jump to content

Kangur

Użytkownicy
  • Content Count

    121
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

32 Excellent

About Kangur

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Jakbyś był trochę mądrzejszy od dżdżownic na które łowisz to byś wiedział, że wędkarze mądrzejsi niż Ty protestowali aby nie zarybiać sumami i zamiast nich zarybia się już od kilku lat węgorzami. Stąd są węgorze. Gdyby inni byli tak głupi to byś miał węgorze w puszce w sklepie a tak są w jeziorze. Ilu durniów nie rozumie jednego sumy żrą wszystko co łowicie i ryb przez to jest mniej! Dalej głupki się nabijajcie. Jedyna mądra rzecz to właśnie wpuszczanie tych węgorzy. Strat w rybostanie nie robią a są przyjemna zdobyczą.
  2. Nie chce ciągnąć za długo tematu złego zarządzania jeziorem solińskim. Napisze jeszcze parę zdań. Dzisiaj jeden wędkarz określił wszystko trafnie. Z Soliny rybnego zasobnego jeziora w sandacze / chyba jedno z najlepszych łowisk w Polsce/ , okonie, szczupaki, płocie, leszcze itd poprzez głupia politykę zarybieniowa na przestrzeni 15 lat ostatnich zrobili "śmietnik" z hodowlanymi karpiami i sumami! Aby to ukryć wprowadza się kolejne ograniczenia "5" okoni i obwinia o zrobienie Śmietnika przez wędkarzy. Solina przy swoim ogromie, przy mądrej gospodarce jest nie do przełowienia. Brak dużych sk
  3. Widać jakie jest podejście. Wąskie grono kolesi zawłaszczyło jezioro Myczkowieckie. Niech założą sobie towarzystwo wystartują w przetargu i sobie tam łowią.Na razie PZW Okręg Krosno zrzesza wędkujących wszystkimi metodami i należy skończyć z dyktatura jednych nad drugimi. wszystkich można pogodzić i zaproponowałem 1/2 jeziora do łowienia na przynęty roślinne . Nadal zostaje im całe jezioro w tym 1/2 prawie na własność! Takie zasady panowały do niedawna aż jakiś cwaniaczek wykolegował przy zezwoleniu zarządu całą rzeszę wędkarzy. Wędkarze są traktowani jak chłopi pańszczyźniani a nie partnerz
  4. Jedno drugiemu nie przeszkadza. 1/2 jeziora no kill na druga część udostępnić do połowu dla przynęt roślinnych . Przełożyłoby się na więcej turystyki wędkarskiej i zwiększenie wpływu z opłat za wędkowanie. Turysta chyba 40 zł płaci za 3 dni łowienia. 90 zł za tydzień. kasę przeznaczyć na dodatkowe zarybienia . Myczkowiec! Wędkarstwo to nie tylko spining i muszka sztuczna! Każdy rodzaj wędkarstwa powinien być wspierany !
  5. Czy leśne dziadki z PZW Krosno maja pojecie co się dzieje w jeziorze : 1. Jaki rybostan jest po ich wspaniałych wyrybieniach sumem i boleniem? 2. Nowe dziwne małże małe w jeziorze jak wpływają na rybostan ? 3. jak wielkie karpie wpływają na eutrofizację jeziora. Każde większe drzewo oblepione masowo dużymi karpiami. karpiami . 4. Czy karpie masowo wpuszczane ze stawów żrą ikrę na wiosnę z braku pokarmu czy nie innym rybom? 5. Czy pieniądze za dodatkowa opłatę od 2 lat za troling idą na ponadnormatywne zarybianie Soliny drapieżnikiem czy na kadrę muszkarzy.
  6. PZW głownie przyczepia się do spiningistów, czy trolingujacych ! To proszę mi powiedzieć jak łowiący na żywca stosują C&R ? Każdy sandacz 40-45 cm, szczupak jest przez nich zabierany na mięsko. Nawet jeżeli jakiś wypuści to kotwica w brzuchu nie zapewni mu przeżycia. żołądki cale podziurawione. Gość z Leska chyba teraz jest tam prezesem to pamiętam jak ikrę smażona przynosił nad wodę okonia w zimie i zajadał a teraz jest specjalista od Społecznej Straży Rybackiej. Gumofilce z brzegu łowiący na żywca w większości są działaczami w kolach. Nagle jak to ostatnio mi jeden powiedział wszyscy z
  7. Zbiornik na do 2007-8 roku był pełen ryb z drapieżnych sandacz, szczupak, okoń. Nie było sumów i boleni ryb wprowadzonych przez PZW! Nikt nie robi żadnych badań . Co do sumów wpłynęły na 100% na ichtiofaunę jeziora zeżerając wszystkie gatunki. Sum duży w nadmiarze jest szkodnikiem. Zarybianie sumem zbiorników zaporowych to głupota do kwadratu. Tym bardziej, że się rozmnaża w Solinie a to już tragedia! Na dodatek głębokie jezioro nie pozwala na skuteczne łowienie w wielu miejscach.
  8. Bardzo dobrze napisane!!! Gospodarz wody czyli PZW prowadzi złą gospodarkę operaty zatwierdzane przez dziwnych ichtiologów!
  9. Ten inżynier pisze np. " Trzeba brać pod uwagę jeszcze jedno zagrożenie. Średnio biorąc, świadomość ekologiczna rybackich użytkowników wody jest niska. Doskonale widać to na wielu jeziorach, które na skutek błędnego zarybiania zostały zniszczone. W operatach rybackich dla poszczególnych jezior będą więc zapisane dawki zarybieniowe karpi zgodne z rozporządzeniem, ale jest bardzo prawdopodobne, że do wody trafi ich o wiele więcej. Skutki ujawnią się po dłuższym czasie i będą nieodwracalne, dzierżawca natomiast nie poniesienie żadnych konsekwencji. Co do leszcza to dorasta do mniejszych rozmiar
  10. Ty portafisz negować oczywiste fakty https://www.wedkarz.pl/article/2017/INZYNIERIA-EKOSYSTEMU?viewIndex=2 tu jest cała prawda o karpiach!
  11. Kolejna sprawa to namnożenie się tak gdzieś od 8-10 lat rdestnicy w gigantycznym tępie do czego mogło sie masowe zarybianie tez karpiem hodowlanym 6 ton rocznie/ tani i w hurcie już nie tak popularny/ . Nie jestem za tym aby nie zarybiać tym gatunkiem ale rozsądnie 2 tony rocznie. Karp najbardziej przyczynia sieędo eutrofizacji jezior bo ryje w mule wznosząc osady denne. To ko kolejne szkodliwe działanie PZW przez lata. Nie ma od ponad 30 lat żadnych opracowań naukowych co do rybostanu jeziora , stężenia PH , itd. Po prostu nic średniowiecze. Zarybienia na czuja!! Te operaty wodno-prawne niby
  12. Co to za stwierdzenie sumy były? To trzeba było dowalić ich przez kilkanaście lat aby wyrybiły jezioro. Sądzę, że ty jesteś bezpośrednio za to odpowiedzialny i kryjesz siebie i koleżków. prawda jest nie wygodna!
  13. PZW to jest siedlisko dla starych dziadków leśnych. teraz od jakiegoś czasu też wyczynowców. Za nasze pieniążki składkowe jeżdżą sobie na zawody! Zbiornik Myczkowiecki to praktycznie prywatny zbiornik dla treningu muszkarskiego. Na siłę zarybiany też i tęczakiem. Co to za woda górska gdzie są rodzime leszcze, płocie czy szczupaki i okonie. Wyruchano masę legalnych wędkarzy gruntowców , i innych. Zbiornik Soliński tak naprawdę nikogo nie interesuje. Chodzi aby od turystów zebrać 40 zł za 3 dni łowienia. za tydzień chyba 120 zł.Napuszcza sie jednych wędkarzy na drugich. Np trolingowców na kar
  14. I tak wbrew rzeczywistości działacze PZW powiedzą, że się nie rozmnaża i nie wyżera ryb. Ciekawe co je czekoladki i paczki? Wyrybić jeziora za składki członkowskie ! Mistrzostwo świata!
  15. Bolenia też jest nie dużo? Łącznie z sum em go przez 10 lat wpuszczali. Sum to ryba rzeczna. Co się stanie gdy do jezior wpuszcza się np. pstrągi? Bardzo szybko rosną. Suma ciężko złowić. Gdy ok. 10 lat do tyłu pierwszy raz z 2 osobami wypłynęliśmy łowić na kwoka na jednej łódce złowiliśmy 3 sumy. Pierwsza wyprawa za pomocą kwoka. Potem łowiąc sporadycznie od lipca do września nałowiliśmy ich ok. 40 sztuk. Wiem o przypadkach, że jeden gość złowił ich na kwoka ok. 100 sztuk część wypuszczał a inny 150 sztuk i wszystkie wypuszczał. W następnych latach wieść się rozeszła i ludzie zaczęli jak sza
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy