Jump to content

damiannn_1993

Użytkownicy
  • Content Count

    35
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

10 Good
  1. Co do metod drenanna to przez cały sezon odkleiły mi się 3 albo 4 sztuki jednak nie odlatywały or razu całe obciążenia tylko po trochu się rozklejały. Zawsze jednak to zauważyłem i zdążyłem związać je żyłką
  2. Wielkie dzięki za odp Jutro pokarze tacie propozycje Osobiście osiadam trabucco selector xs activ feeder no i muszę powiedzieć że kij jak dla mnie bardzo fajny
  3. Panowie i Panie sprawa wygląda tak. Mój tata planuje sobie kupić na ten sezon feedera właśnie pod metodę. Ma na wydanie ok 250-300zł. Długość minimum 3,6m i cw ok 120g. Rybki jakie będzie łowił to od płoci po karpie +10kg oraz jak sie uda to nawet takie+15kg . Mogli byście coś polecić? A może ktoś ma jakąś fajną używkę na sprzedaż? pozdrawiam
  4. Nocka z soboty na niedziele łowisko Bączek. Jak widać rybki cały czas żerują Największy karpik miał 11 kg a najmniejszy którego zdjęcia nie mam miał ok 4 kg. Jesiotr 5.5 kg reszta rybek nie ważona. Jeden karaś obudził mnie w nocy bardzo ostrym wyjazdem Miałem jeszcze dwie spinki. Jak widać po skrzynce za ciepło nie było ale wyprawę zaliczam do bardzo udanych Mam nadzieję że pogoda jeszcze dopisze i na jakąś nockę się wybiorę w tym sezonie
  5. Po zasiadce bardzo zadowolony. Niekoniecznie z połapanych rybek ale ogólnie z całej wyprawy. Rybki jakie połapałem z kumplem to tylko płocie największa 34cm. Ogólnie mieliśmy ok 20 sztuk powyżej 25cm w tym 5 sztuk powyżej 30cm. Nie było łatwo je zachęcić do współpracy. Były bardzo wybredne. Z karpiem, karasiem, amurem czy linem nie mieliśmy niestety żadnego kontaktu. Ogólnie na całym łowisku (prawie wszystkie stanowiska zajęte a jest ich 50) padły tylko 3 karpie i jeden amur więc trafiliśmy na bardzo słaby dzień. Łowisko samo w sobie bardzo fajne. Zastanawiam się nawet czy nie zrezygnować w przyszłym roku z opłat pzw i opłacić właśnie to łowisko. Pozdrawiam
  6. Dzisiaj po południu ruszam z kolegą na łowisko expert carp nekielka na metody. Wiem że pływają tam piękne karpie a amury ale oprócz tego liny po 3 kg karasie ponad 2 kg i piękne płocie. Będę pierwszy raz na tym łowisku. Mam nadzieje że uda się coś złapać Zdam relację jutro
  7. Ostatnio byłem na komercji i usiadłem w miejscu gdzie właśnie było muliste dno. Mułu było dosyć dużo bo jak rzuciłem ciężarkiem 60 gram to ciężko go było oderwać od dna. Wziąłem metode drenanna 25 gram rozmiar ten większy i zacząłem łowić. Dodam że na tym łowisko większość karpi ma powyżej 8kg a największe karpie i amury ok 20kg. Dwa feederki ułożone wzdłuż brzegu, na haczyku lądowały małe kulki. pellet i kuku. Pierwsze branie po ok 30 minutach i na brzegu ląduje jesiotr ok 4 kg. Początkowe zniechęcenie właśnie przez muł na dnie minęło Następne branie i jest! ryba robiła co chciała i po ponad godzinie walki na macie ląduje karp 15 kg Dodam że wedka to trabucco selektor xs active feeder, kołowrotek shimano aero super 3000, żyłka główna 0.23, haczyk drennan rozmiar 8. Zadowolony zarzucam zestaw z powrotem i następne branie karp 11kg i później jeszcze jeden 7 kg. Do tego jednego miałem spinola. Siedziałem ok 4 godzinek. Obok mnie siedziało czterech karpiarzy i mieli tylko jedno branie które na dodatek popsuli. Był jeszcze ze mną mój tata który zamiast metod stosuje middy shotgun no i on złapał jesiotra prawie 6kg, dwa karpie jeden mial ok 2kg a drugi ok 4kg i dwa spinole przez jego winę. Również rzucał w muliste miejsce. Tak więc podsumowując metodą idzie łowić z bardzo dobrymi efektami na mulistym dnie. Kilerem na tym łowisku okazały się kulki firmy bantazy baits hardcor które kroiłem na 4 części i zakładałem na włos
  8. Ze środy na czwartek wybrałem się z kolegą na łowisko komercyjne w kleczewie. Ok 19 byliśmy rozwinięci. Ja łowiłem dwoma feederami na metodę a kolega łowił tez feederami ale na zwykłe koszyki. Do godziny 22 siedziałem bez brania a kolega miał 3 karpie ok 3-4kg. Powiedział mi że te metody to jest pic na wodę i szkoda na nie kasy i żebym lepiej zrobił normalne zestawy. Ja się jednak nie podałem. O godzinie 22.30 piękne wygięcie szczytówki i jest! Na brzegu ląduje piękny pełnołuski karp o wadze 6,5kg Zadowolony wyrzuciłem zestaw i długo nie musiałem czekać i znowu gięcie. Tym razem mniejszy karp ok 4kg. Siedzieliśmy do 10 rano i ja uzyskałem wynik 16 brań w tym 11 wyciągniętych ryb. Pozostałe mi się spięły. Kilka z nich przez moją winę a kilka weszło w trzcinę. Kolega natomiast uzyskał wynik tylko tych 3 brań i żadnego więcej. Później nawet zaczął zarzucać zestaw w moje miejsce ale to nic nie dało. Łowiliśmy na ta samą przynętę i do koszyków stosowaliśmy również ten sam mix (50/50 zanęta z pelletem). Czyżby to właśnie metoda dała mi takie efekty? Nie wiem ale innej odpowiedzi na to nie mam Zdjęcia dodam w tygodniu. Pozdrawiam
  9. Ja z carp zooma mam wanilie i kilka razy już ją miałem założona niestety bez brania
  10. Witam. Dawno tu nie pisałem dlatego że próbowałem chociaż w trochę opanować ta metodę bo na początku niestety efekty były słabe. Teraz jest już dużo lepiej Na ostatnich wypadach kombinowałem i próbowałem różnej techniki, zanęt i pelletów. Zauważyłem że najwięcej efektów miałem gdy mieszałem pellet z zanętą w proporcjach 50/50. Dużo brań miałem na pellet robin red z dynamite baits. Rybek trochę połapałem, najwięcej karpików ok 25-35cm (nie duże ale tam gdzie łapię bardzo rzadko spotkać większego) również złapałem 3 liny dwa po 30cm i jednego ok 35cm oraz jednego jazia 1,3kg Na metodę również skusiło się kilka ładnych płoci oraz krąpi. Ogólnie jestem bardzo zadowolony z metody. :
  11. Po kolejnych testach znowu nie wiem co myśleć o metodzie. W piątek po południu pojechałem nad pobliski zalew i siedziałem do 24. Jak zwykle dwa feedery i na jednym metoda a na drugim zwykły koszyk. Jedno branie na metodę i za brzegu ląduje jaź 1,3 kg. Patrząc na to że dwie osoby obok siedziały bez brania to wydaję mi się że źle nie poszło. Zagadką okazał się sobotni wypad nad starorzecze warty. Starorzecze dosyć duże i cały czas połączone z wartą. Standardowo dwa feederki. Pierwsze branie na zwykły koszyk i jest lin ok 1kg. W dalszym ciągu zasiadki złapałem jeszcze 3 liny i 2 karasie. Z tego wszystkie ryby złapane na zwykły koszyk. Do metody stosowałem pellet bandit carp. Nie miałem żadnych brań. Nawet najmniejszych puknięć. Gdy zmieniłem metode na zwykły koszyk to wtedy brania się zaczęły i dostałem jeszcze jednego karasia. Dodam że do koszyka używałem zwykłem zanęty z dodatkiem kuku i pinki. Pellet do metody był zrobiony dobrze, rozpadał się po ok 2 min. Co może być przyczyną tego że na metodę rybka nie chciała brać? Czy może być przyczyną to że ryby miały pierwszy raz styczność z pelletem i się go po prostu bały? Pozdrawiam
  12. Dzięki za odpowiedzi. Ostatecznie zamówiłem shimano super aero 3000 gtm. Żyłkę jaką będę stosował to 0,22 więc ok 300m wejdzie a to mi wystarczy spokojnie. Pozdrawiam i jeszcze raz dzięki
  13. A nie uważasz że rozmiar 6000 nie będzie za duży do feedera? Myślałem o rozmiarze 4000. Ale w sumie to nie wiem Czytam opinie o tych młynkach i akurat tego modelu nie będę się bał kupować używanego A co sądzicie o tym: http://olx.pl/oferta/kolowrotek-shimano-super-aero-4000-gtm-CID767-ID5GFbh.html#708f1f1e45
  14. Witam. Również stoję przed wyborem kołowrotka do mojego feedera trabucco selektor xs activ feeder 3,90m. Czytam te wypowiedzi i nie mam pojęcia co wybrać. Najbardziej przekonuje mnie SHIMANO BAITRUNNER ST 4000 FA. Na kołowrotek myślałem przeznaczyć 200zł ale jeżeli lepiej będzie dołożyć kilka zł i kupić coś dużo lepszego to nie widzę w tym problemu. Co byście jeszcze polecili? fajnie by było gdyby do kołowrotka była dodawana druga płytka szpula.
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy