Jump to content

rurek22

Użytkownicy
  • Content Count

    130
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

10 Good
  1. Witam. Uratowałem dzisiaj od wyrzucenia na śmietnik skrzynkę wędkarską z lat 70-tych. Oprócz mnóstwa pospolitych w tamtym czasie blach znalazłem kilka recznie robionych z miedzi i mosiądzu. Podobno wykonane przez kogoś z WSK pod koniec lat 60. Może ktoś wie coś na ich temat? Była też klimatyczna katuszka z 1965 roku.
  2. Jakiś miesiąc temu miałem okazję . Miejsce sympatyczne, staw ok 1 ha , trochę na mój gust za bardzo uładzony. Ciężko mi wydawać jakieś wiążące opinie bo wędkowanie było dodatkiem do intensywnych "Polaków rozmów nocnych":D Przez noc na 4 wędkach zameldowały się 2 kroczki (tyle zarejestrowaliśmy ) Oznak żerowania jakichś okazów też nie było. Nie znaczy to ,że trzeba skreślić temat, ale ja na ryby wybrałbym inne miejsce. Na imprezowanie zaś - miejsce idealne.
  3. Trochę taniej ) 6 zł płacę z Koleżanką Małżonką .
  4. Te stawy to BYŁ rezerwat . Parę lat temu piękne , lekko zdziczałe zbiorniki z ogromną ilością ptactwa. Obecnie wszystko jest wybrane koparkami pod budowę autostrady. Nie mam pojęcia czy to było zgodne z prawem, fakt jest taki, że obecnie to wykopy, powolutku wypełniające się wodą. Na wschód od tych zbiorników widać dwa kolejne. Położony bardziej na płd był do niedawna łowiskiem specjalnym. Oba obecnie spuszczone i , chyba, opuszczone.
  5. Będę wdzięczny za wyjaśnienie czym duńska rzeka tak bardzo różni się od naszej , pospolitej, polskiej rzeki ? Jeżeli wchodzą tam rekiny to kijaszek nie da rady. W każdym innym przypadku na duńskie rzeki stosuje się takie same kije jak na polskie.
  6. Zastanawiam się po co zwracasz się z prośbą o poradę. Piszesz , że chcesz kupić uniwersalny kij do lekkiego gruntu i na spławik. Koledzy słusznie doradzają ci trochę dłuższy kij , np 390 cm a ty kupujesz 350 cm w dodatku 6 sekcyjny. Jedyną zaletą tego kija jest to, że zmieści się w trochę głębszej kieszeni;). Do spławika jest za krótki i w dodatku przy 350 cm i 6 sekcjach składa się prawie wyłącznie z połączeń, a to nigdy nie sprzyja pracy i trwałości. Jeżeli jeszcze go nie kupiłeś to przemyśl sprawę.
  7. rurek22

    Pazerność PZW.

    Ciekawy przypadek. W myśl interpretacji PZW, związek może , po wylewie, wyczyścić komuś staw z ryby, nawet tej, która tam była wcześniej. W drugą stronę to oczywiście nie działa. Właścicielowi stawu hodowlanego zabranego przez powódź nie przysługuje prawo odłowu sieciami ryby z rzeki.
  8. Daleki jestem od potępiania kogoś, kto weźmie jakąś rybę po wędkowaniu. Jego prawo. Ale na widok takiego troglodyty szlag mnie trafia na miejscu. I nie dziwmy się potem , że na Zachodzie traktują nas jak dzicz i zakazują wstępu na łowiska.
  9. A cóż tutaj jest do rozwikłania. Sprawa jest prosta jak konstrukcja cepa i streszcza się w jednym zdaniu " niewiele robić i czesać jak najwięcej kasiory"
  10. Mięsiarstwo to oczywiście problem. Ale ten problem radykalnie maleje z upływem lat a ryb nie przybywa , wprost przeciwnie. Więc co się dzieje ? Ja zauważyłem odwrotnie proporcjonalną zależność - im więcej Leśnych Dziadków tym mniej ryb. Mięsiarstwo wśród wędkarzy jest w odwrocie ale PZW kultywuje mentalność mięsiarza. Piszesz o zarybieniach. Te tony ryb są chyba tylko na papierze. A to co wrzuca sie faktycznie do wody to głównie karp , wyławiany szybciutko do garów. A gdzie inne działania służące poprawie sytuacji ? W czym jest problem z wprowadzeniem górnych wymiarów ochronnych dla okazów ? W
  11. Wydzielone z wątku http://www.fishing.org.pl/f10/jezioro-solinskie-92/ To jest normalne w krajach gdzie nie ma Polskiego Związku Wędkarskiego.
  12. Logo - tylko nie mów , że wozisz w teren ze sobą specjalne plastikowe lub drewniane szpatułki (czy jak im tam) żeby nie porysować teflonu przy mieszaniu. A jeszcze dodam, że nawet na teflonie potrafi się nieźle przypalić , zwłaszcza w atmosferze powędrówkowego uzupełniania płynów;), i wtedy chusteczką można sobie ........ A wiem o czym mówię bo pałętam się po trasach od prawie 40 lat i ćwiczyłem wszelkie warianty.
  13. Panowie, ale rozmowa jest o naczyniach turystycznych . Co mamy do wyboru : aluminium, stal lub aluminium powleczone teflonem, stal nierdzewną i żeliwo. Aluminium ze względu na szkodliwość odpada. Teflon jest świetny w warunkach domowych lecz w terenie, gdzie często najlepszą metodą umycia jest piasek i woda rzeczna - odpada. Żeliwo jest genialne w kociołkach ale ze względu na wagę nie pasuje do idei turystyczności naczyń. Więc co nam zostaje ? Stal nierdzewna.
  14. rurek22

    Na grzyby

    A ta puszka to jaki gatunek, i jak rosła?
  15. rurek22

    Na grzyby

    Sobotni ,popołudniowy spacer po lesie i coś tam w koszyku się znalazło.
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy