Jump to content

pawelll_89

Użytkownicy
  • Content Count

    38
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

17 Good

1 Follower

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Ja nie rzucam przynęt, dlatego wybrałem woblery, no i efekty też miałem.
  2. Odcinek górski- tylko spinning i mucha, reszta metod zakaz.
  3. Małe woblerki, ale klucz to cicho podejść, obrotówka czy jaskółka nigdy mi nie przyniosły pstrąga, klenie jedynie.
  4. W tym roku sezon zaczynam niestety w połowie maja, więc się nie spodziewam spektakularnych efektów, bo najlepsze są kiedy leży śnieg i można bezszelestnie dojść do rzeki, wtedy nawet widać stojące pstrągi.
  5. Ja od lat łowię na wielopolce na gołą plecionkę bez przyponu, kolor zielony. Wyniki miałem zawsze dobre, póki odcinek górski nie podupadł.
  6. Cienka plecionka, wobler z dobrą kotwicą zamontowaną z tyłu. Przez jeden sezon wyjąłem tyle korzeni, że pewnie na takie zimy jak teraz by na opał wystarczyło
  7. Niestety, albo stety, mamy ciężką sytuację, i każde wyjście z domu zwiększa ryzyko zarażenia, a jeżeli jesteśmy nosicielami, to zarażenie innych. Nie mamy do czynienia z dziećmi, tylko z dorosłymi ludźmi, którzy to powinni zrozumieć.
  8. § 5. W okresie od dnia 1 kwietnia 2020 r. do dnia 11 kwietnia 2020 r. zakazuje się na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej przemieszczania się osób przebywających na tym obszarze, z wyjątkiem przemieszczania się danej osoby w celu: 1) wykonywania czynności zawodowych lub zadań służbowych, lub pozarolniczej działalności gospodarczej, lub prowadzenia działalności rolniczej lub prac w gospodarstwie rolnym, oraz zakupu towarów i usług z tym związanych; 2) zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego, w tym uzyskania opieki zdrowotnej lub psychologicznej, tej osoby, osoby jej najbliższej w rozumieniu art. 115 § 11 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz. U. z 2019 r. poz. 1950 i 2128), a jeżeli osoba przemieszczająca się pozostaje we wspólnym pożyciu z inną osobą - także osoby najbliższej osobie pozostającej we wspólnym pożyciu, oraz zakupu towarów i usług z tym związanych; 3) wykonywania ochotniczo i bez wynagrodzenia świadczeń na rzecz przeciwdziałania skutkom COVID-19, w tym w ramach wolontariatu; 4) sprawowania lub uczestniczenia w sprawowaniu kultu religijnego, w tym czynności lub obrzędów religijnych. Czytaj więcej na https://fakty.interia.pl/raporty/raport-odpowiada-mi-interia/aktualnosci/news-czy-mozna-jechac-do-rodziny-na-swieta-wielkanocne,nId,4428681#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
  9. PSR egzekwuje tylko przepisy z ustaw dotyczących wędkowania i rybactwa, ale inne służby mogą wyegzekwować, wątpię że wyjście na ryby to jest ważny powód i niezbędny.
  10. Jaka miejscowość?
  11. Na tarło pstrągi szły do małego strumyka, gdzie narybku było w dziesiątkach tysięcy jak już pisałem wyżej, niestety zajęły go bobry, podejrzewam że w Wielopolce narybek ma małe szanse na przetrwanie, bo jakiś skurwiel w gliniku raz na jakiś czas płuka opryskiwacz, niestety nie nakryłem nikogo póki co. Rzeka jest uregulowana tylko w gliniku, od Łączek zaczyna się robić kręta, w niektórych miejscach szeroka, głęboka i rwąca. Sens będzie, bo Wielopolka lubi zaskoczyć, ale niestety już coraz rzadziej.
  12. Ja zaczynam łowić pstrągi na wielopolce pierwszego lutego, wtedy są najlepsze efekty, jak trawa urośnie i nie da się podejść po cichu, to puszczam z nurtem wobler kilkadziesiąt metrów, ale takich miejsc jest tylko kilka.
  13. W tym tygodniu będzie ciężko, błoto i jeszcze woda wysoka, cholernie brudna, i płyną rożne prezenty- odcinek górski.
  14. Wydłubać na pewno idzie, ja obławiam swoje wieloletnie odcinki i niestety słabe efekty, a sposoby miałem praktycznie pewne na pstrąga. W rzeczce tarliskowej niestety bobry narobiły tam i niestety pstrąg już tam nie pójdzie, a były lata że można było sitkiem małe pstrągi nabierać.
  15. Ja mieszkam 100 metrów od Wielopolki w Łączkach, niestety od kilku lat wracam o suchym kiju z nad wielopolki, czasem mały klenik, pstrąga nie widziałem od trzech lat kiedy to połapałem ich dużą ilość w sezonie, niestety kolejnych lat pewnie nie dożyły, a obchodzę się z nimi bardzo delikatnie, bo uwielbiam piękno tych ryb.
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy