Skocz do zawartości

rally

Użytkownicy
  • Ilość treści

    75
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    2

rally wygrał w ostatnim dniu 7 Czerwiec 2018

rally ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

93 Excellent

1 obserwujący

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Szacun że się odbyly takie targi u nas, organizacja to też wysilek i musi się przede wszystkim chcieć. Karpiarze cos obejrzą i kupią, spiningiści na tej edycji raczej nie obejrzą nic, poza woblerami Pojedyńca był jeszcze Taurus z woblerami i chyba tyle. Tendencja jednak jak na Rybomanii, kilogramy kulek i dwa woblery, o muszkarstwie nie wspomnę, bylo jedno stoisko, ale na początek dobre i to. Do Rybomani w Poznaniu.......przepaść, ale trzymam kciuki, trzeba kibicować takim inicjatywom, w Poznaniu tez pewnie nie było od razu dwóch hal zapełnionych po brzegi. Byłem ciekaw stoiska DAM, jednak to co zobaczyłem mocno mnie rozczarowało jako spinningistę. Oby w przyszłym roku było lepiej, i tego się trzymajmy 🙂.
  2. Na jerku kiedyś czytałem że używają do sterów kleju UHU 300 i jest ok. może trzeba troszkę zmatowić poliwęglan będzie lepsza przyczepność. Ja w swoich woblerkach wklejam stery na pattex epoxy, ale opakowania są malutkie, dla Twojej produkcji raczej nieopłacalne - robiłem testy typu zarzucanie na kostce i betonie, ani raz ster nie wypadł, zazwyczaj był uszkodzony przez złamanie (choć poli ciężko łamać).
  3. Witajcie, Kolejny rok - Procencik dla Antosia . Zbliża się czas rozliczeń PIT, dlatego tak jak poprzedniego roku proszę Was o przekazanie 1% z Waszego podatku na leczenie i rehabilitację mojego synka Antosia. Rozpoczęliśmy drugą turę podań komórek macierzystych, cała kuracja składa się z 5 podań gdzie każde z nich to koszt 7800 zł. Całość to 39 tys zł które musimy uzbierać, tym razem możemy płacić za każde podanie oddzielnie co odrobinę ułatwia zebranie całej kwoty. Poprzednie podania z pierwszej tury dały pozytywny efekt, więc chcemy kontynuować leczenie za wszelką cenę, choć jest ono bardzo kosztowne. Oprócz tej terapii zostaje normalna codzienna rehabilitacja, specjalna dieta, wizyty u lekarzy zazwyczaj zawsze płatne, itd. Z racji choroby Antosia tylko jedno z nas pracuje, mama musi zajmować się dzieckiem, co przekłada się również na ograniczoną ilość środków finansowych. Poniżej dane do wpisania w PIT, oraz dane na stronie fundacji. W razie pytań mój telefon jest na kalendarzyku, ewentualnie można też pisać tutaj. Można również udostępnić dane np. na FB. Aby przekazać 1% należy w formularzu PIT wpisać: KRS 0000037904 w rubryce informacje uzupełniające cel szczegółowy 1% należy wpisać: 26149 KLUZ ANTONI Strona Fundacji Dzieciom z danymi : https://dzieciom.pl/podopieczni/26149 Moje konto na FB gdzie można znaleźć dane: https://www.facebook.com/wojtek.kluz.3 Będziemy bardzo wdzięczni za każdą pomoc. Serdecznie pozdrawiamy i dziękujemy za każdy przekazany grosik.
  4. Możecie tez przeprowadzić się do Przemyśla - najbliżej koło jest w Przeworsku, a opłaty w Łańcucie w sklepie Jazgarz. Przemyśl ma zawsze porozumienie z Krosnem, i jeździć nie trzeba do Brzozowa czy dalej żeby się zapisać. PZW to stary beton, gdzie byś nie zapłacił to i tak niewielka ilość tych funduszy wyląduje w postaci narybku w wodzie. Najwięcej oczywiście w postaci kroczka, którego wyłapią dziady kilka tygodni później. Płacę co roku na "ochronę.........", od 3 lat żadnej kontroli, ani w Krośnie ani w Przemyślu. O Rzeszowie nie wspominam bo tutaj to jak wyrzucanie pieniędzy w błoto, jedyną sensowną rzeka jest Wisłoka chyba gdy skończy się obwód Krosna.
  5. Byłem przedwczoraj na miejskim, drugi raz w tym roku i ostatni, jadąc zatrzymałem się na godzinkę i poszedłem pod most Lwowski. Powiem Wam że jeżdżąc na San, górny Wisłok czy inne mniejsze górskie siurki, ten miejski odcinek to jak łowienie w szambie........ale siadł mały szczupaczek, klenik + dwa niezacięte brania. Ogólnie dramat jeżeli chodzi o wodę i to co nią płynie, a wszystkie większe miasta oczyszczalnie działające niby mają . W Jarosławiu na Sanie nie ma nawet przez połowę takiego syfu jak tutaj, a po drodze też kilka miast przecież mija.
  6. Z braniami trochę kiepsko, przez cały dzionek z 10 kleni, 2 kropki (nie wiedziały że się okres zaczął ), mała brzana, i ze 2 większe okonie + ze 4 solidne uderzenia i spady pod nogami albo w nurcie. W tym wszystkim taki koleżka godny zdjęcia, grubiutkie równiutkie 50 cm
  7. U nas na forum jest podzielony inaczej na górny który kończy się na Przemyślu i dolny w Wiśle, aby uprości zamieszczanie relacji, fotek, itd - podział PZW to oczywiście inna sprawa. Przynajmniej tak ja to rozumiem.
  8. Na gorskiej takie wyniki ? Grarki panowie, koniec sezonu na górskim na spina tuż tuż......
  9. Tsuri dało radę takiej lokomotywie,a delikatny kijek w sumie Była jakaś kontrola nad rybą ? Jaka linka ?
  10. Pięknie połowione Piotrku , byłem we wtorek turystycznie z dzieckiem i żonką na zaporze, oj jak ja się męczyłem takim patrzeniem. Klenie pływające przy koronie zapory, miały spokojnie po 60cm a bolki pewnie pod 70-80.
  11. PSR nie nauczy dzieciaków porządku jeśli nie zrobili tego rodzice. Ze dwa razy pozbierałem śmiecie w miejcach gdzie łowiłem, ale i sami wędkarze również śmiecą, bo leżą worki po zanęcie, pudełka po robakach idt. Ale jak przyjeżdżasz kolejny raz i leżą wywalone na brzeg styropianowe pudełka po żarciu, to ręce opadają. Ile to roboty wyrzucić w domu do kosza.......jednak ludzka głupota i lenistwo bierze górę. Jak by kontrolowali regularnie, to był by może porządek, miejmy nadzieję że tak będzie.
  12. Jeśli piszesz o tych trzech zlokalizowanych obok siebie po prawej stronie jadąc od Łańcuta, to byłem na 2 z nich, tych najbliżej drogi. Ktòry jest no-kill, tak z ciekawości ? Pytam bo do tej pory to taka woda niczyja, pełno "wędkarzy" bez karty, albo często dziadki z trzema kijami w wodzie. Z rybostanu okoń, szczypak, karp, karaś, to widziałem. I wszechobecny syf na brzegu, ponieważ woda służy lokalesom za kąpielisko w wakacje (worki z piachem w wodzie).
  13. Z niedzielnego wypadu takie rybki (na nie się nastawiałem). A przekrój gatunkowy był spory - wypasiona wielka ukleja , 2 bolenie troszkę większe od tej uklejki, kilka okoni, 4 szczupaczki 50-60 cm, i 4 klenie. W każdym razie, pomimo takich sobie wyników niedziela spędzona bardzo miło ponieważ poświeciłem ze 4 godziny na naukę muchy, i nawet pętla była "w miarę" i kilka razy udało się chrusta wyłożyć jak trzeba i zbiórka była choć bez mojej reakcji.......tak że udany dzień .
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

W dniu 25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r - RODO. Abyś mógł korzystać z portalu Podkarpacki Serwis Wędkarski potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie danych osobowych oraz danych zapisanych w plikach cookies. Proszę o zapoznanie się z Polityką prywatności.