Jump to content

rally

Użytkownicy
  • Content Count

    88
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

rally last won the day on May 15

rally had the most liked content!

Community Reputation

121 Excellent

1 Follower

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Opłaty Krosno 2020 pewnie kogoś zainteresują :
  2. kilka weekendowych kleników z jesiennego Sanu.
  3. Ale warto zadziory przygiąć i dać rybie szansę
  4. Coś kłamał kolega "tubylec", tydzień temu były na Łączkach zawody na żywej rybie, więc powinny jeszcze skubać po tygodniowej przerwie. Byłem również w sobotę w godzinach 7-10 rano, złowiłem 5 szt "do ręki", i pewnie drugie tyle spadów, wszystkie ryby jeden rocznik, w okolicach 30-35 cm więc nie tak tragicznie jak na San po całym sezonie deptania rzeki. Woda lekko przybrudzona przy lewym brzegu, większość brań na czystej części rzeki. Oprócz mnie jeszcze dwóch spinningistów, ja również pożegnałem sezon spinningowy na pstrągowym Sanie.
  5. Takie najbardziej popularne muchowe miejsca: Od ujścia Hoczewki w dół, rynna przy parkingu i poniżej cały deptak w Łączkach (na przeciw tych niebieskich beczek widocznych z drogi na drugim brzegu). A gdzie szukać pstrąga - to już trzeba samemu na wodzie popatrzeć Polecam wyjazd wcześnie rano, ponieważ na weekendzie tłok, ewentualnie piątek zostaje. Wcześniej obadaj wodę na pogodynce i opady, jedna burza powyżej "pozamiata" łowienie gdy Hoczewka puści błotko. Czasem pomaga wtedy przeniesienie się niżej, np. do Postołowa. Połamania 😉
  6. W tym roku miałem 1 kontrolę nad Sanem, słownie jedną, i to w przemyskim okręgu. W Krośnie na 30 wpisów żadnej.
  7. A dzisiaj woda lekko podniesiona i przybrudzona - Lesko i okolice. Hoczewka brudzi, a Osławą płynie błotko, tak że poniżej już nie jest ciekawie. Fotek brak, nie było nic godnego focenia, same maluszki poza jedną rybą która nie chciała zapozować - urwała plecionkę 10lb i poszła z woblerem w pysku. Miejmy nadzieję że się go jakoś pozbędzie 😑. Podobne branie miałem w tym roku w Lesku, takie "tępe" złapanie woblera i natychmiastowy odjazd, praktycznie nie do zatrzymania. Całkiem inne niż branie pstrąga. Widziałem też ostatnio kilku muszkarzy z reklamówkami jako wyposażenie kamizelki. Zajeżdża nad samą wodę terenową furą, łowi pstrąga , w łeb i do siaty - a nie wyglądali jak by na jedzenie brakowało. Nie rozumiem takich akcji, co takiego jest w tej rybie że trzeba ją zabić? Smutne to, taka mentalność chyba nigdy się nie zmieni.
  8. Jaka woda na Wisłoce - Jasło i wyżej ?
  9. https://bieszczady.pro/kamery-w-bieszczadach/kamera-na-sanie.html Tutaj w Zagórzu prawie kryształ, ale w Postołowie może tak nie być, pogodynka pokazuje 7 cm do góry w Lesku. Do mostu w Postołowie masz od kamerki ok. 9 km korytem rzeki.
  10. Kilkanaście kleni obejrzało świat z nad lustra wody, wszystkie wróciły do rzeki, największy 53cm , a na koniec szczupaczek . To była fajna niedziela .
  11. Wszystkim kochanym ciociom i wujkom którzy zechcieli w tym roku wesprzeć naszą walkę o zdrowie Antośka 1% swojego podatku, bardzo serdecznie dziękujemy Oby to dobro wróciło do Was wielokrotnie, . Przypomnimy się tradycyjnie za rok Tymczasem udało się zrobić takie foto z podziękowaniem, trochę kiepskie ponieważ model jest baaaardzo ruchliwy
  12. Ja używam Jan-Texa Grzegorza Odoleckiego, są dwa rozmiary tych "spinek". Najmniejsze nadają się do microjigów. Też miałem kiedyś przypadek gdzie wobler się wypiął, ale trafiłem nim w filar mostu zamiast do wody i pstryk, po woblerku. Coś za coś, czasem coś "ucieknie" ale wymiana przynęty to sekunda, a jak zimno i paluchy zgrabiałe to są spoko alternatywą dla zwykłej agrafki.
  13. rally

    Sklepy wędkarskie

    Zwykłe kup Kamil i zagnij zadzior, chyba że chcesz stricte bez-zadziorowe to w Karinie mieli kiedyś Ownera STBL36 w wersji bez zadziorka. W Leaderze maja takie kotwy z pudełka z lady po 1 zł i są bardzo dobre, zakładałem je do swoich obrotówek, zadzior przygina się bardzo dobrze, bardzo ostre i mocne, używałem #10 i #8. Taniej wychodzi kupić dobre kleszcze -mam, używam, polecam. Zaginają każdy zadzior od kotwicy #14 do #2/0, większych nie miałem. Do kupienia w Unimecie. Jedynie przy mikrozadziorze i wygiętym ostrzu trzeba doginać zadziorek okrągłymi kleszczami bo inaczej grot pęka, ale tutaj to jest jedna kotwa z Ownera tego typu (ST 21bc).
  14. Lepiej się nie spotkać z właścicielem tych śladów.........ja noszę 2 małe petardy w kieszeni, ale na szczęście nie miałem jeszcze okazji ich użyć i przekonać się czy zadziałają na misia.
  15. Szacun że się odbyly takie targi u nas, organizacja to też wysilek i musi się przede wszystkim chcieć. Karpiarze cos obejrzą i kupią, spiningiści na tej edycji raczej nie obejrzą nic, poza woblerami Pojedyńca był jeszcze Taurus z woblerami i chyba tyle. Tendencja jednak jak na Rybomanii, kilogramy kulek i dwa woblery, o muszkarstwie nie wspomnę, bylo jedno stoisko, ale na początek dobre i to. Do Rybomani w Poznaniu.......przepaść, ale trzymam kciuki, trzeba kibicować takim inicjatywom, w Poznaniu tez pewnie nie było od razu dwóch hal zapełnionych po brzegi. Byłem ciekaw stoiska DAM, jednak to co zobaczyłem mocno mnie rozczarowało jako spinningistę. Oby w przyszłym roku było lepiej, i tego się trzymajmy 🙂.
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy