Jump to content

rally

Użytkownicy
  • Content Count

    88
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by rally

  1. Opłaty Krosno 2020 pewnie kogoś zainteresują :
  2. kilka weekendowych kleników z jesiennego Sanu.
  3. Ale warto zadziory przygiąć i dać rybie szansę
  4. Coś kłamał kolega "tubylec", tydzień temu były na Łączkach zawody na żywej rybie, więc powinny jeszcze skubać po tygodniowej przerwie. Byłem również w sobotę w godzinach 7-10 rano, złowiłem 5 szt "do ręki", i pewnie drugie tyle spadów, wszystkie ryby jeden rocznik, w okolicach 30-35 cm więc nie tak tragicznie jak na San po całym sezonie deptania rzeki. Woda lekko przybrudzona przy lewym brzegu, większość brań na czystej części rzeki. Oprócz mnie jeszcze dwóch spinningistów, ja również pożegnałem sezon spinningowy na pstrągowym Sanie.
  5. Takie najbardziej popularne muchowe miejsca: Od ujścia Hoczewki w dół, rynna przy parkingu i poniżej cały deptak w Łączkach (na przeciw tych niebieskich beczek widocznych z drogi na drugim brzegu). A gdzie szukać pstrąga - to już trzeba samemu na wodzie popatrzeć Polecam wyjazd wcześnie rano, ponieważ na weekendzie tłok, ewentualnie piątek zostaje. Wcześniej obadaj wodę na pogodynce i opady, jedna burza powyżej "pozamiata" łowienie gdy Hoczewka puści błotko. Czasem pomaga wtedy przeniesienie się niżej, np. do Postołowa. Połamania 😉
  6. W tym roku miałem 1 kontrolę nad Sanem, słownie jedną, i to w przemyskim okręgu. W Krośnie na 30 wpisów żadnej.
  7. A dzisiaj woda lekko podniesiona i przybrudzona - Lesko i okolice. Hoczewka brudzi, a Osławą płynie błotko, tak że poniżej już nie jest ciekawie. Fotek brak, nie było nic godnego focenia, same maluszki poza jedną rybą która nie chciała zapozować - urwała plecionkę 10lb i poszła z woblerem w pysku. Miejmy nadzieję że się go jakoś pozbędzie 😑. Podobne branie miałem w tym roku w Lesku, takie "tępe" złapanie woblera i natychmiastowy odjazd, praktycznie nie do zatrzymania. Całkiem inne niż branie pstrąga. Widziałem też ostatnio kilku muszkarzy z reklamówkami jako wyposażenie kamizelki. Zajeżdża nad samą wodę terenową furą, łowi pstrąga , w łeb i do siaty - a nie wyglądali jak by na jedzenie brakowało. Nie rozumiem takich akcji, co takiego jest w tej rybie że trzeba ją zabić? Smutne to, taka mentalność chyba nigdy się nie zmieni.
  8. Jaka woda na Wisłoce - Jasło i wyżej ?
  9. https://bieszczady.pro/kamery-w-bieszczadach/kamera-na-sanie.html Tutaj w Zagórzu prawie kryształ, ale w Postołowie może tak nie być, pogodynka pokazuje 7 cm do góry w Lesku. Do mostu w Postołowie masz od kamerki ok. 9 km korytem rzeki.
  10. Kilkanaście kleni obejrzało świat z nad lustra wody, wszystkie wróciły do rzeki, największy 53cm , a na koniec szczupaczek . To była fajna niedziela .
  11. Wszystkim kochanym ciociom i wujkom którzy zechcieli w tym roku wesprzeć naszą walkę o zdrowie Antośka 1% swojego podatku, bardzo serdecznie dziękujemy Oby to dobro wróciło do Was wielokrotnie, . Przypomnimy się tradycyjnie za rok Tymczasem udało się zrobić takie foto z podziękowaniem, trochę kiepskie ponieważ model jest baaaardzo ruchliwy
  12. Ja używam Jan-Texa Grzegorza Odoleckiego, są dwa rozmiary tych "spinek". Najmniejsze nadają się do microjigów. Też miałem kiedyś przypadek gdzie wobler się wypiął, ale trafiłem nim w filar mostu zamiast do wody i pstryk, po woblerku. Coś za coś, czasem coś "ucieknie" ale wymiana przynęty to sekunda, a jak zimno i paluchy zgrabiałe to są spoko alternatywą dla zwykłej agrafki.
  13. rally

    Sklepy wędkarskie

    Zwykłe kup Kamil i zagnij zadzior, chyba że chcesz stricte bez-zadziorowe to w Karinie mieli kiedyś Ownera STBL36 w wersji bez zadziorka. W Leaderze maja takie kotwy z pudełka z lady po 1 zł i są bardzo dobre, zakładałem je do swoich obrotówek, zadzior przygina się bardzo dobrze, bardzo ostre i mocne, używałem #10 i #8. Taniej wychodzi kupić dobre kleszcze -mam, używam, polecam. Zaginają każdy zadzior od kotwicy #14 do #2/0, większych nie miałem. Do kupienia w Unimecie. Jedynie przy mikrozadziorze i wygiętym ostrzu trzeba doginać zadziorek okrągłymi kleszczami bo inaczej grot pęka, ale tutaj to jest jedna kotwa z Ownera tego typu (ST 21bc).
  14. Lepiej się nie spotkać z właścicielem tych śladów.........ja noszę 2 małe petardy w kieszeni, ale na szczęście nie miałem jeszcze okazji ich użyć i przekonać się czy zadziałają na misia.
  15. Szacun że się odbyly takie targi u nas, organizacja to też wysilek i musi się przede wszystkim chcieć. Karpiarze cos obejrzą i kupią, spiningiści na tej edycji raczej nie obejrzą nic, poza woblerami Pojedyńca był jeszcze Taurus z woblerami i chyba tyle. Tendencja jednak jak na Rybomanii, kilogramy kulek i dwa woblery, o muszkarstwie nie wspomnę, bylo jedno stoisko, ale na początek dobre i to. Do Rybomani w Poznaniu.......przepaść, ale trzymam kciuki, trzeba kibicować takim inicjatywom, w Poznaniu tez pewnie nie było od razu dwóch hal zapełnionych po brzegi. Byłem ciekaw stoiska DAM, jednak to co zobaczyłem mocno mnie rozczarowało jako spinningistę. Oby w przyszłym roku było lepiej, i tego się trzymajmy 🙂.
  16. Na jerku kiedyś czytałem że używają do sterów kleju UHU 300 i jest ok. może trzeba troszkę zmatowić poliwęglan będzie lepsza przyczepność. Ja w swoich woblerkach wklejam stery na pattex epoxy, ale opakowania są malutkie, dla Twojej produkcji raczej nieopłacalne - robiłem testy typu zarzucanie na kostce i betonie, ani raz ster nie wypadł, zazwyczaj był uszkodzony przez złamanie (choć poli ciężko łamać).
  17. Witajcie, Kolejny rok - Procencik dla Antosia . Zbliża się czas rozliczeń PIT, dlatego tak jak poprzedniego roku proszę Was o przekazanie 1% z Waszego podatku na leczenie i rehabilitację mojego synka Antosia. Rozpoczęliśmy drugą turę podań komórek macierzystych, cała kuracja składa się z 5 podań gdzie każde z nich to koszt 7800 zł. Całość to 39 tys zł które musimy uzbierać, tym razem możemy płacić za każde podanie oddzielnie co odrobinę ułatwia zebranie całej kwoty. Poprzednie podania z pierwszej tury dały pozytywny efekt, więc chcemy kontynuować leczenie za wszelką cenę, choć jest ono bardzo kosztowne. Oprócz tej terapii zostaje normalna codzienna rehabilitacja, specjalna dieta, wizyty u lekarzy zazwyczaj zawsze płatne, itd. Z racji choroby Antosia tylko jedno z nas pracuje, mama musi zajmować się dzieckiem, co przekłada się również na ograniczoną ilość środków finansowych. Poniżej dane do wpisania w PIT, oraz dane na stronie fundacji. W razie pytań mój telefon jest na kalendarzyku, ewentualnie można też pisać tutaj. Można również udostępnić dane np. na FB. Aby przekazać 1% należy w formularzu PIT wpisać: KRS 0000037904 w rubryce informacje uzupełniające cel szczegółowy 1% należy wpisać: 26149 KLUZ ANTONI Strona Fundacji Dzieciom z danymi : https://dzieciom.pl/podopieczni/26149 Moje konto na FB gdzie można znaleźć dane: https://www.facebook.com/wojtek.kluz.3 Będziemy bardzo wdzięczni za każdą pomoc. Serdecznie pozdrawiamy i dziękujemy za każdy przekazany grosik.
  18. Możecie tez przeprowadzić się do Przemyśla - najbliżej koło jest w Przeworsku, a opłaty w Łańcucie w sklepie Jazgarz. Przemyśl ma zawsze porozumienie z Krosnem, i jeździć nie trzeba do Brzozowa czy dalej żeby się zapisać. PZW to stary beton, gdzie byś nie zapłacił to i tak niewielka ilość tych funduszy wyląduje w postaci narybku w wodzie. Najwięcej oczywiście w postaci kroczka, którego wyłapią dziady kilka tygodni później. Płacę co roku na "ochronę.........", od 3 lat żadnej kontroli, ani w Krośnie ani w Przemyślu. O Rzeszowie nie wspominam bo tutaj to jak wyrzucanie pieniędzy w błoto, jedyną sensowną rzeka jest Wisłoka chyba gdy skończy się obwód Krosna.
  19. rally

    Wisłok

    Byłem przedwczoraj na miejskim, drugi raz w tym roku i ostatni, jadąc zatrzymałem się na godzinkę i poszedłem pod most Lwowski. Powiem Wam że jeżdżąc na San, górny Wisłok czy inne mniejsze górskie siurki, ten miejski odcinek to jak łowienie w szambie........ale siadł mały szczupaczek, klenik + dwa niezacięte brania. Ogólnie dramat jeżeli chodzi o wodę i to co nią płynie, a wszystkie większe miasta oczyszczalnie działające niby mają . W Jarosławiu na Sanie nie ma nawet przez połowę takiego syfu jak tutaj, a po drodze też kilka miast przecież mija.
  20. Z braniami trochę kiepsko, przez cały dzionek z 10 kleni, 2 kropki (nie wiedziały że się okres zaczął ), mała brzana, i ze 2 większe okonie + ze 4 solidne uderzenia i spady pod nogami albo w nurcie. W tym wszystkim taki koleżka godny zdjęcia, grubiutkie równiutkie 50 cm
  21. U nas na forum jest podzielony inaczej na górny który kończy się na Przemyślu i dolny w Wiśle, aby uprości zamieszczanie relacji, fotek, itd - podział PZW to oczywiście inna sprawa. Przynajmniej tak ja to rozumiem.
  22. Na gorskiej takie wyniki ? Grarki panowie, koniec sezonu na górskim na spina tuż tuż......
  23. Tsuri dało radę takiej lokomotywie,a delikatny kijek w sumie Była jakaś kontrola nad rybą ? Jaka linka ?
  24. Pięknie połowione Piotrku , byłem we wtorek turystycznie z dzieckiem i żonką na zaporze, oj jak ja się męczyłem takim patrzeniem. Klenie pływające przy koronie zapory, miały spokojnie po 60cm a bolki pewnie pod 70-80.
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy