Jump to content

Pawel79

Użytkownicy
  • Content Count

    39
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Pawel79 last won the day on November 18 2018

Pawel79 had the most liked content!

Community Reputation

58 Excellent

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Hmmm a to ciekawe, w sumie w tym roku sezon zacznę dosyć późno, przez co pewnie nie będę robił opłat PZW, miałem skupić się na komercjach wszelakich ale teraz na pewno odwiedzę starorzecza. A pytanie do forumowiczów , znacie jeszcze jakieś zbiorniki nie podlegające dyrektywie PZW w okolicach Rzeszowa?
  2. Po lakierze wyglądają jakoś tak. A docelowo 10 cm będą wyglądać tak jak na 2 zdjęciu, ale to już chyba będą odlewy.
  3. Pawel79

    Jak nie PZW to co?

    Przejrzałem te wszystkie nasze wypowiedzi. I co z tego wychodzi, wychodzi, że nie instytucja, nie pomysł tylko ludzie wszystko organizujący. Oczywiście żeby nie było, nie chce obrazić pasjonatów, którzy wydają swoje złotówki na pasję, i szanują każda zlowiona rybę. Mówię o osobach, które chcą mięsa, bo nawet Pzw no może jeśli pozbyloby się rybaków wyglądałaby jak super instytucja wędkarska. Trochę wygląda jakbym bronił pzw, też nie chcę zostać tak odebrany bo nie mam z nim nic wspólnego. I mogę uderzyć się w pierś, bo jedyne co robię żeby przyczynić się do ochrony to wypuszczanie ryb i zostawianie po sobie czystych miejsc po wędkowaniu.
  4. Pawel79

    Jak nie PZW to co?

    Dla mnie sprawa byłaby prosta jak barszcz, patrzmy na tych, którym się udało. Sugerowalbym się przepisami w GB, God Save the Queen ;-). O co mi chodzi, woda zostaje w rękach pzw, robimy nieco mniejsza opłatę na same rzeki, z których nie wolno zabierać ryb. Do tego poszczególne koła, zrzeszone w PZW Zarządzając, zbiornikami wedle uznania do tego elegancka tablica z regulaminem przy wjeździe. Oczywiście dostajemy od okręgu jakiś swistek jak na naklejki na swiezaki i w zależności od dopłat na zbiorniki łowimy. Psr kontroluje tylko rzeki, a ludzie z koła, którzy chcą mieć fajna wodę kontrolują swoją wodę. Dobra Paweł obudź się, zesra*** się. Tak mi się marzy.
  5. Pawel79

    kormorany !

    Widząc ten plakat, odrazu kontakt do znajomego, który działa trochę w tamtym okręgu. Wyszło na to, że to akcja marketingowa żeby ładnie wyglądało w oczach wędkarza. Chociaż nie można powiedzieć bo będąc na występach gościnnych widać większy potencjał w wodzie w porównaniu do naszych wód.
  6. Coś udało się pomalować po świętach, cudów szprayem nie ma ale kształty poprawione, mam nadzieję, że to już będzie to. Tylko, że to już ryby zweryfikuja. Lepsze zdjęcia po ustawieniu wrzucę.
  7. Takie tam lekkie łowienie w zeszłym tygodniu, rybki z jednego dnia. Sporo Kleni
  8. Pawel79

    Lipie

    Częstsze kontrole to marzenie chyba każdego kto wypuszcza rybki. Miałem zaszczyt zostać skontrolowany na lipiu przez PSR, szkoda, że późnym listopadem kiedy nad wodą byłem ja i jakiś koleś łowiacy na żywca. Na szczęście nic nie złapał gdyż jego metody wskazywały jedyny skutek takiego łowienia każdemu znany.
  9. Są pomysły, jest materiał coś się dzieje dalej.
  10. Pojdzmy dalej, zakaz zabierania drapieżników. Marzenie scietej głowy o Panie co bym dał za takie czasy. No tylko, że drapieznik będzie głównym powodem dla którego nie ma ryb.
  11. Na moje oko ta ukleja to mały boleń. Trochę duży otwór gebowy i napewno to nie jest ukleja.
  12. Czy to ciebie widziałem spinnigujacego pomiędzy mostem zamkowym a Narutowicza ? W Wisłoku da się coś wydlubac, dzisiaj miałem ochotę ich poszukać ale jak dla mnie za mocno wiało. W zeszłym roku było trochę lepiej chociaż tylko jeden był wymiarowy. W tym tylko taki się trafił. Mówię o Wisloku odcinku miejskim.
  13. Zimno, pierwszy lód na przelotkach, miały być klenie a nie było, za to wziąłem to co woda dała. I jak zawsze rosną dalej. Takie 3 panie Barbary.
  14. Woblery nabierają barw, po lakierze. Lepsze zdjęcie i lepsze woblery, 3 losowe. Teraz czas na stery i ustawienie , oraz weryfikacje przez ryby.
  15. Pawel79

    Lipie

    Za to ja się wtrace że swoją subiektywna ocenę. Nie wiem czy panów z trupkiem bądź łowiących na żywca można nazwać karpiarzami, a już spraw wchodzenia w stanowiska nie poruszam bo to kwestia miedzyludzka. I w sumie odnośnie samego łowienia na lipiu na ostatnie 3 wypady wpadły na jednym dwie ryby bólen i tolpyga. A pozostałe bez kontaktu z drapieznikiem. Odnośnie bolenia miał też dziwne plamy na skórze.
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy