Jump to content

Pafik

Użytkownicy
  • Content Count

    8
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Pafik last won the day on May 1

Pafik had the most liked content!

Community Reputation

49 Excellent

Recent Profile Visitors

92 profile views
  1. Jak woda w Lesku po tych opadach, da radę coś połowić na spina jutro? Szkoda urlopu przesiedzieć w domu
  2. Cześć, pora na nowy pokrowiec. Miał ktoś może któryś z tych? Ewentualnie coś godnego polecenia. 140-150cm 2-3 komory. Musi być dość sztywny i mieścić wędki z kołowrotkami. Traper Adventure Team Dragon Salix Alba
  3. Dzisiaj test nowego kija :). Pracuje pięknie, czuć każde nawet najmniejsze puknięcie ryby. Kilka kleni udało się złowić, niestey największy się zerwał po kilku metrowym holu. Był na prawdę duży. Może następnym razem...... 20200520_091918.mp4
  4. Pafik

    Wisłok

    No też dziś w besku Kropek26, Audi A3?
  5. Pafik

    Tabor

    Pospacerowałem dziś trochę po Morawie w poszukiwaniu kropka. Kilka niewielkich kleni udało się złowić i jednego małego pstrąga. Myślałem, że będzie trosze lepiej. Idzie jeszcze gdzieś połowić pstrągi oprócz komercyjnego Sanu? Jak by ktoś chciał polecić jakieś miejsce to proszę na prv. 20200518_085647.mp4
  6. Nie mam pojęcia, taki już "wyszedł" z wody.
  7. Pobudka przed świtem, szybkie zbieranie sprzętu przygotowanego wieczorem i ogień nad rzekę alby zdążyć jeszcze przed słońcem. W końcu długo oczekiwany maj..... 2-3 rzuty gumą, hmm jednak nie. Zakładam obrotówkę 10g. Drugi rzut - jest . Ostrożny hol, ryba stawia opór, nawet momentami delikatnie odchodzi, ale po krótkiej bitwie jest na brzegu 61 cm Szybka focia i do wody. Zdj 1 Myślę , już jest dobrze. Schodzę kilkadziesiąt metrów niżej. Kilka rzutów, nic... Obserwuję rzekę i coś czuję, że trzeba wrócić z powrotem, bo pod wodą coś się dzieje. Wracam i zaczynam biczować wodę. Po kilkunastu minutach czuję mocne uderzenie. Jest..... Zaczynem hol. Czuję, że to coś jest bardzo silne i zaczyna odchodzić. Ciągnę dalej, kołowrotek delikatnie pstryka. Kilka metrów od brzegu widzę go, jest większy od poprzedniego. Szczupak jednak zobaczywszy brzeg gwałtownie odchodzi, z kołowrotka mało dymy nie idą. Dokręcam hamulec i delikatnie zwijam, muszę być ostrożny bo na kołowrotku żyłka 0.20. Walczymy dalej. Po kilku minutach jest przy brzegu. Chwytam podbierak, kurde nie zmieszczę go. Po chwili jednak się udaje i ryba ląduje na brzegu. 93cm rekordu osobistego. Przejeżdża jakiś wędkarz, szybka fota i do wody. Mam nadzieję spotkać się z nim na jesień jak podrośnie do metra Zdj nr 2
  8. Tylko jeden, ale za to taki
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy