Jump to content

Damian Ł.

Użytkownicy
  • Content Count

    409
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Damian Ł. last won the day on April 19

Damian Ł. had the most liked content!

Community Reputation

217 Excellent

Recent Profile Visitors

1,459 profile views
  1. Koledzy, tu się nie ma co spierać kto jest bardziej "etyczny", bo wędkarstwo samo w sobie nie jest etyczne, ani nie ma nic wspólnego z dobrem ryb. Chodzi jedynie o maksymalne zminimalizowanie strat wyrządzanych Przyrodzie - dlatego np. w UK nie wolno stosować podbieraków z matnią żyłkową, a w CAŁYM cywilizowanym świecie respektuje się okresy ochronne - przecież np. szczupak w kwietniu jest już wytarty- chodzi o to, aby odzyskał po tym tarle siły, bo gdy początkiem maja "zakolczykuje" go (i wypuści) kilku wędkarzy, może będzie miał jakieś minimalne szanse na przeżycie... - w przypadku ryb
  2. @GoldenCatches No to za*****te koło i jeszcze "lepsze" zawody - powinni cię zdyskwalifikować za nieznajomość regulaminu P*W i popełnienie wykroczenia - Złoty Połów/Darz Bór !! Ukraińcy będą ci wdzięczni za wskazanie kolejnego żerowiska w centrum Rzeszowa. Bez odbioru.
  3. Sprawdź sobie kim był (z zawodu) obecny, oraz poprzedni prezes ZG P*W - zanim zajęli się "uszczęśliwianiem" wędkarzy...
  4. Bandycerka z P*W będzie kradła nasze składki do końca Świata i o jeden dzień dłużej - jest to zrozumiałe, albowiem z tych naszych składek żyją całe ubeckie i post-ubeckie dynastie, że już nie wspomnę o funkcjonariuszach drobniejszego płazu.
  5. Jak wyżej - fizjoterapeuta i fala uderzeniowa (w przypadku łokcia boli jak cholera) - samo nie przejdzie.
  6. Może trochę tarlaków ocaleje, w związku z brakiem wiosennej "rójki" dziadkersów... Coś na poprawę humoru:
  7. Na ostatnim zebraniu sprawozdawczym koła zgłosiłem wniosek, że dokumentacja zarybienia powinna wyglądać następująco: Otrzymałem odpowiedź: "czy chciałbym, aby taki film publikowano i aby wszyscy o tym wiedzieli ?" - i tym podobne bzdety... Na moje sugestie, że przecież taki film można opublikować np. 4 miesiące po zarybieniu, otrzymałem odpowiedź, abym sam sobie poszedł do siedziby okręgu i taki wniosek zgłosił... PS Na tym jeziorku z filmiku łowiłem - takich karpi jak tam, to nie ma ani na Lipiu, ani na Weryni - aczkolwiek jest to bardzo trudne łowisko i ciężko t
  8. Również jestem za tym, aby zorganizować podobny protest - ale sądzę, że to nic nie da. Nie od dziś wiadomo, że P*W to ostoja wszelkiej maści ubecji, przechowalnia dla emerytowanych milicjantów itp. - no i co pisiory z tym zrobili ? Nic - to okrągłostołowy układ: "wy nie ruszacie naszych, my nie ruszamy waszych". Juda też z tym nic nie zrobi, jako polityczny teletubiś wystrugany z banana na potrzeby poprzedniej kampanii prezydenckiej - za dużo osób może go szantażować, aby odważył się kiwnąć palcem w bucie. Niestety polityka i (niewątpliwie) gangsterska twórczość P*W idą w p
  9. Zarybianie wylęgiem (za nasze pieniążki) uważam za pomysł chybiony i marnotrawstwo pieniędzy, zwłaszcza na rzekach - a nawet jeśli byłby to narybek (w tym wypadku troci czy łososia), to te rybki muszą spłynąć do Bałtyku przez szambo, później wrócić przez to szambo jako ryby dorosłe, omijając wiślaną, sieciową "gospodarkę rybacką" i kłusowniczą, następnie pokonać szereg źle skonstruowanych przepławek, aby dotrzeć do rzeki, gdzie nawet populacja ryb dużo mniej wrażliwych na chemikalia jest w katastrofalnym stanie - w zasadzie tylko w górnym biegu Wisłoki i dopływach, można mówić o jakiejkolwiek
  10. Kol. Geogps, ja wiem, że tam jest pseudo-przepławka (która jest zapewne najlepiej skonstruowaną budowlą tego typu na świecie), tylko poczytaj sobie na jakie miesiące przypadał ciąg tarłowy "wiślanych" łososi i zastanów się, czy ryba łososiowata jest w stanie przez taką gówno-zupę przepłynąć i przeżyć, a co dopiero dotrzeć do tarlisk w rzekach regularnie podtruwanych - dla mnie jest to wyrzucanie forsy w błoto. Równie dobrze mógłbym zarybić jakąś gliniankę np. brzanami, aby cieszyć się, że przetrwało powiedzmy 0,2% ryb wpuszczonych - można bardziej dosadniej, ale po co ?...
  11. Czy badał ktoś, czy te trocie to była populacja wędrowna czy osiadła ? - "parę" lat wstecz złowiłem małą troć ok. 40 cm - rybka mocno wysrebrzona (zarybienie bez wątpienia było) - ale raczej nie był to osobnik, który wracał z Bałtyku - może coś jak z certą (populacja nie-migrująca) ?... Zresztą każdy próg wodny, to nie tylko kwestia przepławki - więcej nie będę pisał, bo po co sobie podnosić ciśnienie na wieczór ?...
  12. Jeżeli nie zrobią przepławki na progu wodnym w Mielcu, to o d**ę rozbić te pseudo-zarybienia łososiem - ale dobre i to - pomogą w migracji lub wędrówkach tarłowych ryb "miejscowych" (zakładając, że zostaną wykonane poprawnie - w co wątpię). Jest jeszcze główny zrzut gówna w Warszawie, Zbiornik Włocławski i inne katastrofy ekologiczne na Wiśle - po co marnować pieniądze na takie bezsensowne zarybienia Wisłoki, w której "gatunki podstawowe", takie jak świnka czy brzana są na wykończeniu ?...
  13. Inwazja karasia srebrzystego na Wisłoku - wcześniej oczywiście też się trafiały, ale teraz to prawdziwa plaga - można je łowić "szybkościowo" nawet na feedera. O ile w Polsce pisanie o nadmiarze ryb jest wędkarskim "samobójstwem", to tym razem mam nadzieję, że ktoś te ryby wyłowi - nie jest to nic dobrego dla środowiska, a nie miałbym serca zabić takiej ilości ryb (zgodnie z regulaminem), w przypadku, gdy nie będę ich konsumował. Prosiłbym tylko o wypuszczanie gatunków rodzimych...
  14. Widocznie był (chyba, że to prywatna inicjatywa) - złowiłem kilka małych i widziałem sporo większych - wcześniej myślałem, że te grasujące przy powierzchni spore ryby, to jazie - jednak po dłuższej obserwacji przekonałem się, że to bolenie, a przynajmniej część z nich.
  15. Panowie, czy wiadomo wam od kiedy zbiornik był zarybiany boleniem ? - bo chyba nie od tego roku ?
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy