Jump to content

Damian Ł.

Użytkownicy
  • Posts

    409
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Damian Ł. last won the day on April 19

Damian Ł. had the most liked content!

Reputation

218 Excellent

Recent Profile Visitors

1,533 profile views
  1. Nowa cena 480 zł - możliwość wysyłki, ale preferuję odbiór osobisty.
  2. Witam. Mam do sprzedania pokrowiec firmy Sensas "Rigide Classic" 190 cm - nr kat. 46282 Wymiary: długość 190x26x16 cm, 3 -komorowy, usztywniany. Stan bardzo dobry - zakupiony w marcu 2021, był nad wodą 3 razy. Zamki i materiał bardzo dobrej jakości. Sprzedaję, ponieważ zakup nie był do końca przemyślany - ze względu na długość, za bardzo przeszkadza mi w samochodzie. Odbiór wyłącznie osobisty - Rzeszów i okolice. Cena 350 zł. tel.605 565 683
  3. Witam. Mam do sprzedania wędkę feederową Shimano Super Ultegra AX - 12' Precision 90 g Długość: 360 m, c.w. do 90 g, trzyskładowa, waga około 198 g. W zestawie 3 szczytówki z włókna węglowego 1 oz. 2 oz. i 3 oz. Przelotki Fuji Alconite. Wędka używana, ale w bardzo dobrym stanie - raczej miękka, ale o dużym zapasie mocy podczas holu - używałem ją do klasyka i metody. Na zdjęciu widać pokrowiec, który nadaje się do transportu wędki razem z kołowrotkiem. Odbiór osobisty - Rzeszów i okolice. Cena 500 zł. tel. 605 565 683
  4. Koledzy, tu się nie ma co spierać kto jest bardziej "etyczny", bo wędkarstwo samo w sobie nie jest etyczne, ani nie ma nic wspólnego z dobrem ryb. Chodzi jedynie o maksymalne zminimalizowanie strat wyrządzanych Przyrodzie - dlatego np. w UK nie wolno stosować podbieraków z matnią żyłkową, a w CAŁYM cywilizowanym świecie respektuje się okresy ochronne - przecież np. szczupak w kwietniu jest już wytarty- chodzi o to, aby odzyskał po tym tarle siły, bo gdy początkiem maja "zakolczykuje" go (i wypuści) kilku wędkarzy, może będzie miał jakieś minimalne szanse na przeżycie... - w przypadku ryb tuż po tarle, takich szans raczej nie ma. PS Co bardziej wrażliwych proszę o wybaczenie za napisanie tak "oczywistych-oczywistości" - ale Franciszkami z Asyżu, to my nie jesteśmy i nie jest nim ŻADEN wędkarz
  5. @GoldenCatches No to za*****te koło i jeszcze "lepsze" zawody - powinni cię zdyskwalifikować za nieznajomość regulaminu P*W i popełnienie wykroczenia - Złoty Połów/Darz Bór !! Ukraińcy będą ci wdzięczni za wskazanie kolejnego żerowiska w centrum Rzeszowa. Bez odbioru.
  6. Sprawdź sobie kim był (z zawodu) obecny, oraz poprzedni prezes ZG P*W - zanim zajęli się "uszczęśliwianiem" wędkarzy...
  7. Bandycerka z P*W będzie kradła nasze składki do końca Świata i o jeden dzień dłużej - jest to zrozumiałe, albowiem z tych naszych składek żyją całe ubeckie i post-ubeckie dynastie, że już nie wspomnę o funkcjonariuszach drobniejszego płazu.
  8. Jak wyżej - fizjoterapeuta i fala uderzeniowa (w przypadku łokcia boli jak cholera) - samo nie przejdzie.
  9. Może trochę tarlaków ocaleje, w związku z brakiem wiosennej "rójki" dziadkersów... Coś na poprawę humoru:
  10. Na ostatnim zebraniu sprawozdawczym koła zgłosiłem wniosek, że dokumentacja zarybienia powinna wyglądać następująco: Otrzymałem odpowiedź: "czy chciałbym, aby taki film publikowano i aby wszyscy o tym wiedzieli ?" - i tym podobne bzdety... Na moje sugestie, że przecież taki film można opublikować np. 4 miesiące po zarybieniu, otrzymałem odpowiedź, abym sam sobie poszedł do siedziby okręgu i taki wniosek zgłosił... PS Na tym jeziorku z filmiku łowiłem - takich karpi jak tam, to nie ma ani na Lipiu, ani na Weryni - aczkolwiek jest to bardzo trudne łowisko i ciężko tam przechytrzyć ryby. Dodam tylko, że w tamtym czasie (około 2013-2014 r.) licencja wędkarska (do której był oczywiście załączony regulamin połowu) na całą Francję kosztowała około 135 euro, a na ok. 85% terytorium Francji, równo 100 euro - oczywiście wykupywało się ją w sklepie wędkarskim.
  11. Również jestem za tym, aby zorganizować podobny protest - ale sądzę, że to nic nie da. Nie od dziś wiadomo, że P*W to ostoja wszelkiej maści ubecji, przechowalnia dla emerytowanych milicjantów itp. - no i co pisiory z tym zrobili ? Nic - to okrągłostołowy układ: "wy nie ruszacie naszych, my nie ruszamy waszych". Juda też z tym nic nie zrobi, jako polityczny teletubiś wystrugany z banana na potrzeby poprzedniej kampanii prezydenckiej - za dużo osób może go szantażować, aby odważył się kiwnąć palcem w bucie. Niestety polityka i (niewątpliwie) gangsterska twórczość P*W idą w parze w naszym bantustanie - a historia uczy, że w bantustanach nie obala się tyranii za pomocą ulicznych pikiet - ponieważ skuteczność takowych to przywilej ludzi żyjących w krajach, gdzie pojęcia "Sąd" i "Prawo" to nie synonim kastowej wspólnoty rozbójniczej, żerującej na uczciwie zarabiających obywatelach.
  12. Zarybianie wylęgiem (za nasze pieniążki) uważam za pomysł chybiony i marnotrawstwo pieniędzy, zwłaszcza na rzekach - a nawet jeśli byłby to narybek (w tym wypadku troci czy łososia), to te rybki muszą spłynąć do Bałtyku przez szambo, później wrócić przez to szambo jako ryby dorosłe, omijając wiślaną, sieciową "gospodarkę rybacką" i kłusowniczą, następnie pokonać szereg źle skonstruowanych przepławek, aby dotrzeć do rzeki, gdzie nawet populacja ryb dużo mniej wrażliwych na chemikalia jest w katastrofalnym stanie - w zasadzie tylko w górnym biegu Wisłoki i dopływach, można mówić o jakiejkolwiek "klasie" czystości wody. Jak sądzisz, ile by było potrzeba tego narybku, aby osiągnąć cel w postaci stada tarłowego powiedzmy 120-150 troci ? - mowa oczywiście o Wisłoce. W takie cuda jak "wędrowna i stała" populacja troci w Wisłoce uwierzę, jak na siedzibę P*W (i Sejm przy okazji) spadnie bomba atomowa o mocy kilku tych z Hiroszimy - może ktoś też się pomyli i trafi czymś mniej inwazyjnym w zaporę we Włocławku Pewnie, że chciałbym, aby w Wisłoce były trocie czy łososie - ale w przypadku, gdy P*W za pomocą agregatów wytępiło świnki i brzany, problematyczne staje się nawet regularne łowienie wszędobylskich niegdyś kleni, to o czym tu w ogóle dyskutować ? Pozdrawiam
  13. Kol. Geogps, ja wiem, że tam jest pseudo-przepławka (która jest zapewne najlepiej skonstruowaną budowlą tego typu na świecie), tylko poczytaj sobie na jakie miesiące przypadał ciąg tarłowy "wiślanych" łososi i zastanów się, czy ryba łososiowata jest w stanie przez taką gówno-zupę przepłynąć i przeżyć, a co dopiero dotrzeć do tarlisk w rzekach regularnie podtruwanych - dla mnie jest to wyrzucanie forsy w błoto. Równie dobrze mógłbym zarybić jakąś gliniankę np. brzanami, aby cieszyć się, że przetrwało powiedzmy 0,2% ryb wpuszczonych - można bardziej dosadniej, ale po co ?...
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy