Skocz do zawartości

Damian Ł.

Aktywni
  • Zawartość

    385
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Ostatnia wygrana Damian Ł. w dniu 16 Maj 2018

Użytkownicy przyznają Damian Ł. punkty reputacji!

Reputacja

170 Excellent

Ostatnie wizyty

919 wyświetleń profilu
  1. Damian Ł.

    Lipie

    Właśnie wróciłem z zebrania, gdzie się dowiedziałem, że do zbiornika zostało wpuszczone (w 2018 r.) po kilkaset amurów i karpi (w tym spora ilość) karpi-tarlaków (po kilka kg sztuka) i ani jednej sztuki ryby drapieżnej (jeżeli się pomyliłem, to proszę mnie poprawić). Natomiast plan zarybień jest ustalany na wniosek kół, które opiekują się danym zbiornikiem - ciekawe, czy gdyby dane koło zawnioskowało o zarybienie Lipia np. jazgarzem, słonecznicą itp. (powiedzmy, że ze 2 tony), to zarząd okręgu, bez konsultacji z ichtiologiem, spełniłby życzenie miejscowych pasjonatów ? Jestem zwolennikiem "no kill", ale przy takiej strukturze zarybień, za kilka lat (obym się mylił) to będzie woda o kolorze, konsystencji i zapachu gnojówki - już lepsi mięsiarze wyławiający nadmiar szajsu - a tak, to można liczyć tylko na Przyrodę, która (jak co roku) przetrzebi populację prosiaczków.
  2. Damian Ł.

    Jak nie PZW to co?

    Żeby podjąć temat "uzdrowienia" P*W, trzeba uświadomić sobie, że ma się do czynienia nie z tzw. normalnymi ludźmi, tylko z mafią. Generałowie i oficerowie MO, SB i LWP, później policji i innych "tego typu" służb mundurowych, oraz ich "pociotki" - to cała "wierchuszka" omawianej organizacji - ludzie niekoniecznie bardzo bogaci, ale niesamowicie wpływowi, z racji wykonywanych zawodów i informacji do których mieli dostęp - specjaliści od manipulacji, znający "obejścia" prawne, a jak to nic nie da, to potrafią każdego zgnoić bez mrugnięcia powieką. Oni szkolili się do "rozbijania" opozycji przez cały PRL - nie ma takiej opcji, aby usunąć ich gadaniną - gadaniną, to sobie możemy wybrać co najwyżej prezesa na szczeblu koła i na tym KONIEC. Przez kogo spowodowany jest bałagan prawny, dotyczący ochrony wód ? - gdyby prawo było przejrzyste i przestrzegane, to już dawno "branżę wędkarską" przejęły by kluby wędkarskie na wzór tych na zachodzie Europy. Twierdzicie, że to bajki ? - to proszę bardzo - znajdźcie mi w "ścisłych władzach" P*W kogoś o proweniencji np. ND-eckiej... itp. - powodzenia !!! Podobnie rzecz się ma ze skupami złomu na terenie woj. podkarpackiego - wszystkie prowadzone się przez byłą milicyjno-policyjną "wierchuszkę" - jak pojawił się ktoś z "zewnątrz" - to miał kontrole i kradzieże, aż mu się odechciało biznesu. Podobnie z firmami ochroniarskimi... P*W, to po prostu jedno z wielu żerowisk bezpieki - zarezerwowane dla nich jako "przechowalnia emerytalna". Inny przykład - kluby Legia Warszawa (żerowisko bezpieki wojskowej) i Wisła Kraków (żerowisko bezpieki milicyjnej) - z tym drugim klubem coś poszło nie tak... (może nie wystarczyło kasy dla kilkunastoosobowej "rady nadzorczej" - złożonej byłych oficerów). W P*W żerują po prostu funkcjonariusze drobniejszego płazu... Sorry, za dygresję... Jedyny (realny) sposób, żeby ten układ rozbić, to nie płacić składek - ale nie ma takiej opcji, aby chociaż 90% wędkarzy w Polsce w ten sposób zaprotestowała - sam nie opłacałem w Polsce składek przez kilka lat i co ? - płaciłem (i to mniej) we Francji, ryb więcej, śmieci prawie nic... Jako skończą się im nasze pieniążki, to co ? - sprzedadzą "rybaczówki" ? (a kto z nich korzystał ?), sprzedadzą ośrodki zarybieniowe ? - i tak produkowały głównie karpia, a karpia można kupić w Polsce wszędzie... Ichtiolodzy P*W ? - czy to ci debile, którzy odpowiadają za masowe zarybienia karasiem srebrzystym (dawniej) i karpiem (obecnie) ?... My się kłócimy o "no kille", sposoby zarybień, ochronę wód - a ktoś ma z tej dyskusji niezłą polewkę... Życzę więc owocnej, acz zupełnie jałowej dyskusji... Innych pomysłów nie mam - przychylam się do pomysłów kol. Siksy (wpłata kasy na konkretne łowisko) - mogę też nie opłacić składki - i tyle z mojego wojowania.
  3. Damian Ł.

    Lipie

    Nie zgadzają mi się głębokości odnośnie stanowiska nr 2 i 4 - aczkolwiek gruntowałem po linii prostej, więc mogłem pominąć jakiś dołek, albo też echosonda "zaokrągliła" jakąś "średnią głębokości" z danej powierzchni.
  4. Z plecionek najczęściej sięgam po zieloną Power Pro o wytrzymałości 8 lb (chyba najbardziej uniwersalna plecionka do rzecznego łowienia) - a na małych rzeczkach i do łowienia tylko kleni 5 lb - zalety to: dłuższe rzuty, lepsze czucie przynęty i nie psuje pracy nawet najmniejszych przynęt. Wady - pletka 5 lb nie nadaje się absolutnie do łowienia obrotówkami - skręcają ją niemiłosiernie - z 8 lb jest trochę lepiej, ale też "szału ni ma". Żyłek w spinningu używam wyłącznie przy skrajnych niżówkach i w łowiskach o krystalicznie czystej wodzie (mowa o łowieniu kleni, pstrągów itp.) - miałem takie łowisko we Francji (alpejska rzeka o krystalicznej przejrzystości), gdzie spłoszyłem kilka kapitalnych jazi i tęczaków przez użycie plecionki - gdy używałem żyłki, ryby nie uciekały, co najwyżej po prostu nie reagowały na przynętę - było to bardzo specyficzne łowisko. Przyponów z fluorocarbonu nie używam, gdyż w spinningu stawiam na prostotę i krew by mnie zalała, gdybym po każdym zaczepie musiał to wiązać od nowa... PS W przyszłym sezonie mam zamiar przetestować fluorocarbon jako żyłkę główną - ale ciężko dostać szpule po 100m - jak ktoś używał, to proszę o opinie.
  5. John Wilson, człowiek-legenda i (obok Bob'a Nudd'a) ikona angielskiego wędkarstwa. Uwielbiałem "klimat" tych filmów - ujęcia, narrację i to, że facet potrafił się niemal wtopić w angielski krajobraz - prawdziwy gentleman z wędką, do tego doskonale znający zwyczaje ryb - i niesłychanie daleki od wszechobecnego współcześnie gadżeciarstwa. Niech spoczywa w pokoju !
  6. Kupię katalogi Shimano z lat 2000 do 2003 (oczywiście wędkarskie) - mogą być też z Browninga (z tych lat). Kontakt: 605-565-683 lub na PW.
  7. No właśnie - padły - a przez Twój wpis pewnie "padnie" jeszcze więcej, także minusik z mojej strony.
  8. Wejść tym głupo-logom do biura, na**ać na biurko i powiedzieć, że za jakieś pół roku natura sama sobie z tym poradzi, a sprzątanie tego jest nieekologiczne.
  9. Damian Ł.

    Lipie

    Nie karpie budują stanowiska, tylko wędkarze - w Anglii masz np. mnóstwo nadrzecznych miejscówek zbudowanych przez gospodarzy wody (np. towarzystwa wędkarskie), a karpi tam (w tych rzekach) ani śladu. Co do nęcenia, to walenie wiader paszy przede wszystkim kisi wodę i przyspiesza eutrofizację - bo nie wmówisz mi, że przez 100% "sezonu paszowego" ryby wybierają ten towar do zera - to nie staw hodowlany z mnichem, gdzie możesz spuścić wodę, wyłowić ryby, zawapnować dno, "przesezonować" (przemrozić glebę) przez zimę i zalać wodą od nowa - trzeba trochę pomyślunku, planując co się stanie z rybami (i zbiornikiem) za lat np. 10. Co do przyrostów, to jakoś w polodowcowych (stosunkowo ubogich w pokarm - podobnie jak żwirownie) szwedzkich jeziorach leszcze osiągają imponujące rozmiary bez grama paszy - od selekcji są drapieżniki - no i co z tego, że takie ryby rosną wolniej ? - są zdrowsze i nie zdychają dziesiątkami jak karpie na wiosnę co roku. I po czwarte, to sama obecność karpi mi nie przeszkadza, tylko "mądrość" zarybień, gdzie ryba, która jest de facto szkodnikiem (i gatunkiem nie-rodzimym) stanowi od 70 do 95% całego "materiału" zarybieniowego - nie mam zamiaru prowadzić jałowej dyskusji, tylko zwrócić uwagę (na konkretnym przykładzie) czym takie głupie "eksperymenty zarybieniowe" skutkują.
  10. Instytucje odpowiedzialne za ochronę wód, które "zawodowo" pobierają (za nic nie robienie ?...) nasze ciężko zarobione pieniążki, nie mają w razie (np.katastrofy ekologicznej) procedury informowania policji ?... - tylko tam nas**ć i przejechać po tym rowerem - bo bardziej kulturalnie nie potrafię tego skomentować... Cóż... - żyjemy w dzikim, chociaż straszliwie zmeliorowanym kraju - a takie kraje potrzebują trochę sprawiedliwości wymierzanej na miejscu...
  11. Zapisałem się - na razie wygląda to dosyć chaotycznie - ale plusem jest fakt, że są gotowe formularze zgłoszeń do pobrania, podane paragrafy na które należy się powoływać w danych przypadkach itp. Jak troszeczkę się z tym "skoordynuję", to "parę" osób, firm i instytucji w okolicy czeka ciężki żywot
  12. Damian Ł.

    Lipie

    Już drugi wyjazd, gdzie na Lipiu I łowię leszcze z jakąś chorobą skóry - z tym, że wtedy to były pojedyncze egzemplarze, a dzisiaj niemal wszystkie (jakieś 7 szt.) z wyjątkiem kilku najmniejszych - wątpię, aby był to efekt obtarć od podbieraka - raczej zaraziły się od tej pływającej katastrofy ekologicznej (karpi), którymi tak ciężko doświadcza nasze wody instytucja, którą z pewnością należy nazwać przestępczą, ale w żadnym wypadku zorganizowaną - mowa o P*W. Dodam, że na wiosnę, gdy masowo brały małe karpiki z pleśniawką, nie stwierdziłem tego typu dolegliwości u żadnych innych gatunków poza karpiami. PS Na pociechę na koniec sesji - piękny, tłusty i zdrowy lin - ale bez zdjęcia
  13. Brawo dla zasrańców z zarządu P*W za nic nie robienie po każdorazowym zatruciu Wisłoka (a zdarza się ono regularnie po każdym większym deszczu)... Osoby które są w stanie dotrzeć nad wodę w miejscu śnięcia ryb proszę o powiadomienie wszelkich możliwych służb - telefony są podane w zezwoleniach P*W - w razie potrzeby straszyć ich prokuraturą, telewizją ("Sprawa dla reportera", "Uwaga" itp.), odpowiedzialnością dyscyplinarną itp.
  14. W dobie walki z ogólnoświatowym terroryzmem, powinno się skazać za akty terroru osoby odpowiedzialne za takie zatrucia - bo przecież zatrucie wody to akt terrorystyczny (zatrucie chemiczne, a po zabiciu setek, czy tysięcy ryb także biologiczne - bo przecież to wszystko gnije później w wodzie).
  15. Damian Ł.

    kormorany !

    Po ostatnim zatruciu Wisłoka, proponuję sobie "wsadzić" teorie o kormoranach (chociaż było ich w zimie na Wisłoku sporo) i szukać sprawcy braku ryb wśród własnego gatunku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Komunikat

W dniu 25 maja 2018 roku wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r - RODO. Abyś mógł korzystać z portalu Podkarpacki Serwis Wędkarski potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie danych osobowych oraz danych zapisanych w plikach cookies. Proszę o zapoznanie się z Polityką prywatności.