Jump to content

Damian Ł.

Użytkownicy
  • Content Count

    394
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Damian Ł. last won the day on July 9

Damian Ł. had the most liked content!

Community Reputation

197 Excellent

Recent Profile Visitors

1,019 profile views
  1. Sprzedam wędkę Daiwa Infinity Q Spinning dł. 240 cm c.w 10-30 g. Wędka o akcji wybitnie szybkiej (ale nie jest to wklejanka !!) - idealna do gum np. pod sandacza, ale pod obciążeniem przechodzi w progresje. Fajnie pracuje też pod wahadłówkami i lżejszymi sliderami. Uchwyt kołowrotka Fuji, przelotki Fuji K. Stan wędki oceniam (w skali od 1 do 10) na 9 - widoczne na zdjęciach lekkie przybrudzenie rękojeści. W cenę wliczony jest koszt przesyłki firmą kurierską - wędkę wysyłam w kartonowej tubie z folią bąbelkową w środku. Możliwy (i preferowany) odbiór osobisty - Rzeszów i okolice.
  2. Damian Ł.

    Lipie

    No, prędzej byś upilnował muchę, żeby nie siadała na...(wiadomo czym). Niemniej jednak takie ilości "towaru", które są wprowadzane przez wędkarzy "na wstępie" (nie ważne, czy ryby żerują, czy nie) przyprawiają o zawrót głowy. Tak sobie myślę, że gdybym przy nęceniu wstępnym "wprowadził" w łowisko z 5 litrów białych robaków + litr ciętych rosówek, to nawet na branie krąpia musiałbym czekać minimum 8 godzin... - taka mała "prowokacja" i dotyczy absurdów w nęceniu mniejszych ryb (leszcz, lin) - ale jak ktoś się realizuje w nęceniu a nie łowieniu, to i tak zostanie przy swoim.
  3. Damian Ł.

    Lipie

    Zakwit wody idzie pełną parą, a panowie spodujący, zarówno sobie, jak i rybom nie żałują (spodują "do spodu") - zdaję sobie sprawę, że "zakwit" niekoniecznie jest związany z nęceniem, ale w związku z pogorszeniem się jakości wody w tym okresie - może opiekun łowiska wprowadzi jakieś limity odnośnie nęcenia ?
  4. Nowa cena 115 zł (odbiór osobisty) lub 125 zł - z wysyłką.
  5. Mam do sprzedania torbę wędkarską Drennan Caryall - Small - o pojemności 50 litrów i wym. 55x25 cm. Torbę użytkuję półtora sezonu - produkt solidny (przy zakupie takich toreb trzeba zwracać uwagę szczególnie na zamki), debilo-odporny i BARDZO pojemny. Widoczne ślady użytkowania bez wpływu na "właściwości" użytkowe. Przezbrajam się na plecak (bardziej mobilny w trudnym terenie), dlatego postanowiłem ją sprzedać. Cena to 120 zł (odbiór osobisty) lub 140 zł (wysyłka pocztą). Kontakt tel. 605-565-683 lub na PW.
  6. Dla uspokojenia - o tym, jak można cieszyć się wędkarstwem bez przyczepy ze sprzętem, rod-podów, łódek zanętowycyh i taczek kukurydzy z pelletem. Oglądając ten film śmieję się z samego siebie - z mojego feederowego fotela, wiadra Sensasa, torby termicznej na robale itp. Facet wygląda jak człowiek, który żyje w symbiozie z tym jeziorkiem - tacy wędkarze się już nie rodzą, tylko umierają... PS Nie chcę sobie wyobrażać, co by zrobili z tym jeziorkiem nasi Polańscy - fachowcy od nęcenia, wycinania gałęzi, palenia ognisk itp.
  7. Damian Ł.

    Lipie

    Dokładnie - przy łowieniu karpi może się to nie sprawdzi (nie będę strugał pawiana bo nie łowię celowo tych ryb), ale przy łowieniu np. leszczy czy linów, czasami wystarczy tylko trochę gliny i pociętego gnojaka + (ewentualnie) odrobinę atraktora, aby szybciej przywołać ryby - jaki jest tego wpływ na ryby i eutrofizację zbiornika ? - praktycznie żaden - no i tanio.... Zauważyłem (zwłaszcza na Lipiu i stawach w Weryni), że wielu wędkarzy myli nęcenie ryb z ich karmieniem (albo raczej przekarmianiem)... - one tam są - na tych powiedzmy 40-stu metrach, regularnie nęcone... - nie trzeba wiader kuku, konopii i pelletu, aby je przywołać - wystarczy się trochę "przypomnieć" małą ilością, ale wysokiej klasy towaru. Jeżeli (z jakiegoś powodu) ryby wolą pokarm naturalny, to i ćwierć tony ziaren nie pomoże - choćby stawał na rzęsach i grał na dudach samych w kusych stringach koloru różowego - a na pewno "zepsuje" wodę. PS A propos wypowiedzi pana ichtiologa z podlinkowanego nagrania - czy ktoś w P*W przy zarybieniach (a raczej przed) bierze pod uwagę ilość ryb (już obecnych) w danym zbiorniku w przeliczeniu na hektar ? - albo to, że te ryby (z zarybienia) mogą dorosnąć do np. kilkunastu kilogramów wagi i nie mają naturalnych wrogów już w momencie zarybienia (jako "ofiara" są za duże dla niemal każdego drapieżnika) - pisałem to już wielokrotnie - wody ze żwirowni nie da się spuścić, dna zawapnować i "przemrozić", więc myślmy co robimy nęcąc i zarybiając.
  8. Damian Ł.

    Lipie

    Wniosek z tych obserwacji jest prosty - Przyroda sama pozbywa się tego co dla niej zbędne i szkodliwe - w tym wypadku karpi. Ale człowiek jest "mądrzejszy" - nadal będzie na siłę wprowadzał gatunek, który swoją atrakcyjnością wędkarską ma katastrofalny wpływ na sam zbiornik i pozostałe gatunki ryb - bo czy ktoś jest mi w stanie udowodnić, że corocznie kilkadziesiąt czy kilkaset kilogramów gnijącego w wodzie mięsa wpływa na podniesienie atrakcyjności łowiska ?...
  9. Damian Ł.

    Lipie

    Może to buractwo co wycina gałęzie drzew rosnących nad zbiornikiem to Buszmeni ? (te zmiany klimatyczne mogły spowodować migrację) - innego budulca nie znają (albo nie ogarniają jego obróbki) i budują sobie z tego niebożęta schronienie/gniazda na podobieństwo chruścików ? Zostało mi trochę suchego chleba po świętach - chętnie pomogę osobom, które cywilizacyjnie są na poziomie zbieractwa - to podobno modne (trendy) pomagać takim.
  10. Pytanie do osób, które z premedytacją i regularnie łowią na stawie nr 1 tęczaki - czy te ryby żyją tylko (po zarybieniu) do czerwca-lipca, czy też są w stanie przeżyć dłużej ? - szkoda, że zniszczono "jedynkę" - dawniej woda miała "herbaciany" kolor nawet w lecie - a od masowego zasrania stawu nr 1 karpiami (sorry, nie nazwę tego zarybieniem) ma (w lecie) kolor żółto-sraczkowaty. Tak na marginesie, to na przykładzie tego stawu widać doskonale "logikę" zarybień w okręgu...
  11. Historia Polski, historia PZW, historia komunizmu...
  12. Damian Ł.

    Lipie

    No, fajnie sobie podjechać samochodem nad samą wodę do gościa w namiocie i go 3 razy pod rząd skontrolować (nabijając sobie statystyki) - szkoda, że nad dzikim Wisłokiem nie są tak aktywni - bo to i zmęczyć się można i spocić... - jak gość siedzi (na Lipiu) o tej porze roku na zasiadce, to wiadomo, że Pasjonat (przez duże P) i najgorsze co może zrobić, to np. naśmiecić. Szacun dla SSR !! - a PSR łaski nie robi, że pracuje, skoro im płacą. PS Tak swoją drogą, to ciekawe, czy w PSR mają jakieś testy sprawnościowe, bo 2 razy kontrolowali mnie goście, którzy mogli by śmiało uprawiać sumo - a przebiegnięcie przez nich chociaż 500 m, mogłoby się zakończyć zawałem, udarem tudzież innym wylewem.
  13. Witam ! Mam do sprzedania 2 kosze do podbieraków. Żyłkowy Jaxon wym: 50x40 cm - bardzo lekki. Materiałowy Drennan Matchpro wym: 46x40 cm. Siatki w dobrym stanie (tylko ślady przybrudzenia), gwinty ok - sprzedaję tylko oba razem. Cena 55 zł - odbiór tylko osobisty (Rzeszów i okolice). Kontakt 605-565-683 bądź na PW.
  14. Damian Ł.

    Lipie

    Mnie zarybienia karpiem interesują o tyle, że wiem dzięki temu, gdzie później nie będę chciał łowić. Interesuje mnie natomiast struktura zarybień - i nie kwity (bo papier wszystko przyjmie). Ale litości - żadnego drapieżnika na takie łowisko ? - przecież nie wyżrą karpi. Mam nadzieję, że to łowisko dzięki wprowadzeniu "no kill" samo się "wyrówna" pod względem biologicznym.
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy