Jump to content

tpe

Użytkownicy
  • Content Count

    107
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

tpe last won the day on December 23 2016

tpe had the most liked content!

Community Reputation

68 Excellent

1 Follower

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Jeżeli potrzebujesz młynka, którym będziesz łowił w słonej wodzie, to jak najbardziej warto. TP XD 4000 ma przełożenie 6.2:1 i jest odporny na słoną wodę. Ale doskonale sprawdza się też podczas polowania na głowacice. Swoje Shimano kupuję tu: https://www.mefistofishing.pl/shimano-twin-power-xd-4000xg-new-2017-p-1773.html
  2. Wszystko zależy od funduszy. Spokojnie da już radę Stradic FL, mocniejszy będzie Twin Power: stary model, albo nowy, który będzie dostępny w marcu. Sam używam TP XD. Oczywiście mówimy tu o wielkości 4000, która będzie optymalna do średniego spinningu. Od Twoich preferencji zależy też wybór wersji (PG, HG, XG) Nie polecam do średniego spinningu Stradica Ci4+. To świetny młynek, ale do bardzo lekkich zastosowań.
  3. Dwa razy użyty na pstrągach. Na szpuli Dragon Slick 0.10. Fajny, superlekki (tylko 186g.) młynek. Pracuje miękko, bardzo ładnie układa linkę na szpuli. Cena 289 zł z zapasową szpulą i przesyłką.
  4. Jeziora na pewno nie wykończyły sumy...Jezioro wykończyło przede wszystkim obniżenie lustra wody o kilka metrów i odcięcie przystępujących do tarła ryb od tarlisk w górze zbiornika. Normalnie 20-30 lat temu cofka zbiornika zaczynała się w okolicach mostu w Pastwiskach. Np. sieje na spinning łowiłem na tzw. patelni, duuużo powyżej mostu. Okonie, szczupaki, a nawet sandacze w tzw. łozinach. Gdzie teraz jest cofka jeziora? Zostały pionowe, skaliste brzegi, praktycznie bez trzcinowisk itp. Niski poziom wody to też automatycznie o wiele większa presja wędkarska na zbiorniku. Sumy coś tam na pewno zjadły, ale nie na tyle, żeby wykończyć zbiornik....
  5. Jeziora w okolicy Killarney. To typowe, górskie, zimne i dość płytkie zbiorniki. Pstrągi, okonie, chyba wzdręgi. Największe to Leane. Przez jeziora wędrują w górę łososie, które często zatrzymują się w nich w oczekiwaniu na dużą wodę w rzekach. Ciężko łowić z brzegu, jest bardzo płytko. Nie obowiązują tu licencje i permity. Chyba, że chcesz złowić łososia. Jeżeli złowisz go przez przypadek, łowiąc pstrągi, czy okonie musisz go natychmiast uwolnić. Rzeki to pstrągi, okonie, łososie, trotki. Wszystkie rzeki w okolicach Killarney - Laune od jeziora do morza to rzeka łososiowa, podobnie Killarney Flesk powyżej jeziora. Żeby łowić w rzekach na spinning musisz mieć przede wszystkim licencję łososiową - 56 euro za rok na region, dodatkowo na każdy odcinek rzeki musisz wykupić dzienny permit za 25-30 euro. Łowiąc pstrągi na muchę nie musisz mieć licencji łososiowej, permit to ok. 15 euro za dzień. Ale oczywiście trotki i łososie złowione przy okazji łowienia pstrągów muszą wrócić do wody. Fajne wody szczupakowe znajdują się ok 50 km w stronę Cork.
  6. W Killarney, a dokładnie w całym Kerry nie ma szczupaków...
  7. Panowie, jeżeli macie wątpliwości, a ryba wraca do wody, wystarczy pobrać i zabezpieczyć kilka łusek i przekazać do Okręgu. Wątpliwości rozwieje ichtiolog.
  8. Jemu pewnie nie, ale IM na pewno....
  9. Niestety nie obowiązują na na terenie ZO Krosno tzw. wymiary widełkowe. Niestety....To chyba jeden z niewielu okręgów w Polsce, który nie wprowadził dodatkowych obostrzeń regulaminu dotyczących połowu ryb drapieżnych (oprócz limitów ilościowych wziętych z księżyca...)
  10. Ten kardynał stuknął zamaszyście w ripperka FishArrow, ale nie pytaj mnie w dokładnie którego, bo nie mam pojęcia Używałem MicroSpeciala 213 1-10g. 1 lutego miałem na młynku plecionkę 0,06 (było powyżej 0), ale nie zanotowałem konkretnego brania. niecały tydzień później zamieniłem linkę na żyłkę Momoi Kuromasu 0,165 (było dobrze poniżej zera). Dwa brania, pstrąg na "robala", lipień na gumkę wyjechał bez najmniejszego problemu. Bardzo fajnie łowi się tym kijaszkiem, jest bardzo czuły, szybki i pięknie pracuje pod walczącą rybą. No i najważniejsze - nie gubi ryb na bezzadziorach. Jak na razie
  11. Relacja z rozpoczęcia sezonu pstrągowego (dwa wypady z Tomkiem eS) Złowione ryby nie miały mniej niż 40 cm. Mam nadzieję, że maluszki też przetrwały zimę. http://basshunting.blogspot.ie/2017/02/the-first-two-fishing-in-2017-san-river.html
  12. adamus, wszystko przed Tobą/Wami. Zmieńcie prezesa, dyrektora, zarząd. Kiedyś w Krośnie też była kicha...Po MZGR (wiecie co to było?) odziedziczyliśmy zrujnowane ośrodki zarybieniowe i puste wody. Rzeszów jest w miarę licznym okręgiem z niestety małą ilością wód. Przy dobrej gospodarce, należytej ochronie odbudowanie ichtiofauny w tych wodach nie powinno być trudne.
  13. Ale mamy rok 2016 nie 1985, ciągle nie rozumiesz?
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy