Jump to content

Pawlikowski

Użytkownicy
  • Content Count

    376
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    47

Pawlikowski last won the day on August 29 2018

Pawlikowski had the most liked content!

Community Reputation

1,033 Excellent

2 Followers

Recent Profile Visitors

1,302 profile views
  1. Kropki prosto z Biesów :) więcej tutaj
  2. Pięknie Marku, widzę, że z potoku też udało się coś wyskubać Ja też trochę poskakałem po Bieszczadzkich rewirach. Na sam początek klenie
  3. Dzięki Połaniecki.
  4. Coś tam się udało nam złowić. Z ostatnich dwóch wypadów.
  5. Nie ma problemu. Łowiłem na główki wolframowe 3,3-4,5 zamocowane na hakach #10-14. Tego dnia akurat te najlżejsze 3,3-3,5 sprawdzały się idealnie. Łowiłem na dość szybkiej wodzie, ale bardzo płytkiej. Wędka to SG Black Savage 2-7g, żyłka 0,15. Jakbyś miał jeszcze jakieś pytania to pisz na priva
  6. Sprawdzają się bardzo dobrze, momentami połowiłem lepiej niż kolega na muchę, rzadko mi się to zdarza
  7. Spinningowe lipienie. Z początku czerwca. Nie było gigantów, ale ilościowo fajnie się pobawiłem. więcej tutaj ---> https://www.facebook.com/FotoWiP/posts/1247029155400604
  8. Dziwnym trafem zwróciłem od razu uwagę na to samo co Lucek. Miara jakby pod brzuszkiem ... , no właśnie co tam się z nią podziało ? Natomiast gratuluje połowu, bardzo ładne rybki !
  9. Trafiłeś w sedno :) Jeśli chodzi o rybki to również można się pozytywnie zaskoczyć, a okoliczności przyrody są wyjątkowe.
  10. @Piotr Madura Jak czytam to co napisałeś to ewidentnie widać, że każdy może mieć zupełnie inne doświadczenia w połowie białorybu. Nie dziwi mnie to, ponieważ często spotykam się z różnymi opiniami dot. połowu tego samego gatunku. Co do wielkości przynęt to w moim odczuciu wszystko zależy od tego co zamierzamy łowić i kiedy. Dla mnie standardowy rozmiar to hak # 10-12. W wielu przypadkach nie rozmiar przynęty, a jej waga stanowi o skutecznym połowie. Wzdręgi bardzo dobrze żerują już na wiosnę w kwietniu kiedy woda złapie trochę temperatury. Potem od maja zaczyna pojawiać się co raz to więcej robactwa i pyłków. Wtedy jest to dość trudny okres, ponieważ krasnopióry bardzo często ignorują to co wpada do wody i zaczyna szybko tonąć. Wtedy jeśli łowię to na najlżejsze przynęty jakie mam(3,3 główka mosiężna lub wolfram), zrobione tak aby jak najwolniej opadały. Potem okres letni, zazwyczaj bardzo dobry i jesień czyli czas na największe krasne. Lepsza reakcja w wodzie stojącej, a w płynącej jest rzeczą naturalną. Nurt wody nadaje prace przynęcie, na stojącej musisz zrobić to Ty. Dodatkowo ryba nie ma tyle czasu na oglądanie pokarmu. Nigdy nie narzekałem na brak efektów na zbiornikach jeśli nie trafiłem w jakąś kompletną dziurę z braniami. Złowienie kilkudziesięciu ryb nie stanowiło problemu. Ostatnio byłem chwilkę się pobawić z jaziami i kleniami na wodzie stojącej. Łowiłem na suchą muchę. W rzece suchar sobie naturalnie spływa po wpadnięciu do wody, na stojącej tego ruchu nie ma. Zacząłem delikatnie podciągać muchę i do tak agresywnej suchej natychmiast startowały jaśki i klenie. Gdy pozostawiłem przynętę w miejscu brań było zdecydowanie mniej. Kilka zdjęć poniżej.
  11. Ulala ... ! Gratuluję pięknych połowów Artur !
  12. Takie uroki raz ryby raz widoki
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy