Jump to content

Zalew Niedźwiadek w Wólce Niedźwiedzkiej


20slumsattack07
 Share

Recommended Posts

Płocie i jazie są tam piękne - choc nie zawsze chcą współpracować

(kluczem do sukcesu jest tu dość intensywne nęcenie)

Mozna liczyc na ładnego karasia - sam złowiłem tam japońca na 42 cm.

Pojawiają sie równiez liny (jesli nie trafią na patelnie to za pare lat bedą dawały sporo radości:))

Jesli chodzi o karpie i amuru- jeszcze nie widziałem aby ktos złowił większego niz 40 cm. Z opowieści wynika jednak że można liczyc tam na ładne "morświny":)

Opowieści mówią również o ładnych szczupakach i sumach...

Proponuje wybierać sie tam o świcie bo ciężko czasami o dobrą miejscówke.

Połamania...

Link to comment
Share on other sites

  • 10 months later...

Wczoraj około 17-tej zabrałem nad Niedźwiadka trzy wędki; spinning, spławik i grunt (bez koszyczka) żeby wypróbować po zimie na stojącej wodzie. Pierwszy rzut na złotą obrotówkę z czerwoną kępką na ogonie i szczupak na około 45 cm - jeszcze kilka rzutów za okonkami przy wlocie rzeczki i zamiana na pozostałe wędki. Na haczyki idzie robak z ogrodu - zwykła dżdżownica, bez zanęty. Półgodzinny sprawdzian; z gruntu zero brań, a na spławiku jedno pudło i płoć na 22 cm. Wracam do domu.

Ruch nad zalewem umiarkowany i skoncentrowany raczej bliżej głowy zalewu. Droga okalająca zbiornik po zimie w fatalnym stanie - odradzam wjazd samochodem o niskim zawieszeniu. Z informacji uzyskanych w Kole, zarybianie było jesienią (różne garunki; od szczupaka po karpia).

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Kolejny rok zapowiada się ironicznie dla wędkarzy-pracusi, kolejny weekend pogoda nie dopisuje. Po opadach deszczu rzeki nabrały "złej treści" do łowienia. Wyskoczyłem nad Niedźwiadek ze spinningiem. Po około godzinie bilans pseudo dodatni, a mianowicie zero strat przynęt i trafił się szczupaczek... na 20 cm :). Woda podniesiona, wiatr północny mąci wodę dopiero przy południowym brzegu. Żerowania ryb nie widać.

Tydzień temu byłem o świcie; woda jak lustro bez jednej zmarszczki, brania i na spławik i z gruntu. Przynęta biały robak i dendrobena nr 4. Bilans od 5 do 7.30: 4 wzdręgi, jazgarzyk i dwa ładne karasie (powyżej 25 cm).

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Podniesiony stan wód na rzekach zmusza mnie do wybierania Niedźwiadka (bo niedaleko) z racji małego limitu czasu pomiędzy pracą, a opieką nad dzieckiem. Przyznam, że łowienie na tym zbiorniku trochę mi ostatnio obrzydło. Powody: zbyt odstawione miejsce - nawet przy kiepskiej pogodzie czuje się tam osaczony i nie mogę się osobliwie zlelaksować i oderwać od cywilizacji. Od pewnego czasu nie widzę tam drapieżników, ani ich ataków w moje przynęty, ani ataków w ogłóle (może mam pecha...). Uważam, że doszo do dysproporcji pomiędzy możliwościami łownymi tego miejca, a populacją ryb mówiąc wprost: za dużo wędkarzy.

Wczoraj przed południem posiedziałem z kijaszkami od strony lasku. Grunt - obskubywanie przez drobnicę robaki ukapane w ogrodzie, a na spławik (po zanęceniu płatkami owsianymi) częste brania, a z tych zaciętych: 5 wzdręg 2 płocie, 1 okonek - na haczyku kukurydza i ten sam robaczek, co na gruncie.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Wczoraj zdecydowałem; wyszedłem wcześniej z drugiej pracy i zabrałem żonę na ryby. Dziecko trafiło do babci. Zrobiłem po drodze małe chmielowe zakupy w sklepiku (żona miała wracać autem :) ). Wybraliśmy miejswe po zachodniej stronie, tam gdzie najmniej było fal pod delikatny zestaw spławikowy dla żony. Sam wybrałem grunt - dla spokojnego posiedzenia z piwkiem. Na spławiku ciasto, na gruncie rosówka, zanęta do sprężyny taka jak do spławika - gotowa mieszanaka z zaprawą truskawka + płatki owsiane extra. Wynik po 2 h żona 14 płoci (po około 18-20 cm) u mie jedna płoć na rosówkę z gruntu i jedna podczas wyważnia zestawu dla żony i jeden jaź (ok 25 cm) na spina w ujściu rzeczki do zalewu na obrotówkę nr 2. Żona była bardzo zadowolona czętym braniem rybek (wiele nie udało się jej zaciąć) miała niezłą zabawę za co dostałem miłą nagrodę po powrocie do domu :D.

Ps. Po powodzi nazbierałem kilkanaście rosówek, które przechowuję do dzisiaj. 2 tyg temu udało mi sie skusić na Niedźwiadku karpia na 54 cm.

Link to comment
Share on other sites

Byłem wczoraj na "Niedźwiadku" z feederami, wpadło kilka karpików ok. 30 cm, parę jazi, wzdręg...ogólnie fajna zabawa i wypoczynek.

Tylko nie wiem o co chodzi ?....dobry feederek "Aviator" i na niego ledwie jedna rybka a na drugi gruntówka bazarowa ze szczytówką DS ,stara żyłka i brania co chwilę :). Na Czarnej Sędziszowskiej miałem to samo .Co jest ?!

Łowiłem na białego z kukurydzą.

Link to comment
Share on other sites

Wczoraj wyskoczyłem na drapieżnika - z racji na pogodę. Obrotówka zawiodła, więc postanowiłem na próbę z żywczykiem. Podnęciłem 10 m od brzegu otrębami pszennymi z domieszką zaprawy truskawkowej. Spławiczek 1 gram, żyłka 0,10 mm na haczyczku kukurydza (wzdręga, płoć), biały robak, a następnie czerwony robak. Na tego ostatniego brały małe okonki i ... trafił się karpik na 37 cm.

Na żywczyka zero brań, ale w niedzielę po wyciągnięciu podobnego zestawu, płoć pod 20 cm miała przeorany bok.

Pogoda zdziesiątkowała liczbę łowiących, a pozostali nie wykazywali entuzjazmu wynikami. Rzucający blaszkami w liczbie 2 os po około 2 h pracy odnotowali jedną sztukę szczupaka na 47 cm.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

witam wszystkich :)

znam ten zbiornik i powiem szczerze ze jest jednym z lepszym w okolicy...

w tamtym roku go troszke zaniedbalem ale za to moj tato jezdzil minimum raz w tygodniu na 2-3 dni i regularnie lapal ladne karpie i amury... mowiac ladne mam na mysli takie po ok 5 kg... najwiekszy mial 8.3 kg a najmniejszy cos kolo 3.2 kg i oczywiscie nadal plywaja w wodzie :)

jest to ciekawy zbiornik szczegolnie na lato gdyz jest malo kapiacych a jak juz sie trafia to wedkarze ich wyganiaja :D

sam prawdopodobnie siadam od wtorku bo naprawde nie widze lepszej wody na lato...

Jedynym minusem Niedzwiadka jest niestety nie osloniety teren i bez parasola czlowiek nie wytrzyma w sloneczny dzien...

Jezeli chodzi o same rybki to sa wszystkie... sam zlapalem tam wegorza (58 cm), kolega zlapal suma (63 cm) a karpie nie wymiarowe maja juz po okolo 1 kg wiec i one potrafia podniesc cisnienie wedkarzowi :)

Mysle ze to wszystko ale jezeli ktos bedzie mial jeszcze jakies pytania to prosze pytac :)

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

w którym miejscu mniej więcej poławiacie te amury i karpie? zbiornik niewielki ale może zdradzisz gdzie walczysz?;)

ja równiez lubię tam połowić - ale jakoś chyba nie mam szczęścia do większych okazów na tym zbiorniku... (choć udało mi się tam złowić karasia na 42 cm...)

Link to comment
Share on other sites

witam:)

Hehe oczywiscie ze powiem bo to zadna tajemnica... :)

Najlepszymi miejscami teraz w lecie sa glebsze partie zbiornika czyli te w okolicy tamy i raczej na przeciwko tego lasku iglastego od strony wjazdu.

Z tata mielismy wyniki na przeciwo lasku ale z jego skrajnej prawej strony patrzac na niego wprost...

Generalnie po tej stronie zbiornika im blizej tamy tym lepiej...

Oczywiscie te karpie i amury byly zlapane na kulasy a nie zawodny zapach to truskawka :)

Jakby co to prosze pytac :)

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Witajcie. Pozwolę sobie napisać kilka słów o tym zalewie. W zbiorniku pływają duże karpie i amury co jest gratką i zachętą dla karpiarzy, co prawda jest ich nie za wiele no ale to już zwyczaj w polskich wodach... Zalew wymagający choć nie nie do poznania. Sam płaciłem długo 'frycowe'. Ostatnia moja zasiadka miała miejsce tydzień temu. Od wtorku do soboty. Brań 14. Niestety bez szału. 10 kroczków po 39.5, 40cw, amurek 52cm, płoć. Jedno branie spięte po długim holu z koryta (na prawdę miał jazdy nieziemskie) a jedno ucięte przez drapieżnika (sum?) Planuję w sierpniu tygodnióweczkę i liczę że coś się zapnie. Oby centrala nie dała mi spać! Hehe. Pozdrawiam karpiarzy!

Edited by Mateusz91
Link to comment
Share on other sites

Cześć, głęboka woda. Brania od 4 rano tak do 9-10. Na wieczorne nie ma co liczyć z racji dużej liczby kompiących się. Tyle że siedzisz. Warto zmieniać kulki bo po 3h drobnica obdziubie że pesteczka zostanie ;)

Link to comment
Share on other sites

Generalnie to byłem sam na łowisku, nie ma co zadzierać z gówniarzami bo przyjdą w nocy, narobią problemów i po co to komu ;)

PS. Skąd takiego amura wyciągnąłeś? (avatar)

Edited by Mateusz91
Link to comment
Share on other sites

  • 6 months later...

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy