Jump to content

Rejestr połowu ryb a kwestia moralna.


mapet77
 Share

Recommended Posts

Witam. Dzisiaj rano, nad wodą spotkałem się z pewną sytuacją, w której nie do końca wiedziałem jak się zachować. Otóż, złowiłem sandacza, który po bardzo wyczerpującym holu, około 5-8 min i pewnych problemach z głębokim połknięciem przynęty (grot haczyka utkwił w przełyku) nie bardzo kwapił się do prawidłowego ustawienia się w wodzie, przy próbie zwrócenia mu wolności. Tzn, był tak wyczerpany, że leżał tylko do góry podwoziem i ciężko poruszał skrzelami. Już zdarzyło mi się, że sandacz po zbyt długim fotografowaniu i wyczepianiu nie wrócił do wody (wyzionął ducha). Tak samo sytuacja wyglądała dzisiaj, zero oznak szybkiego powrotu do formy-myślę sobie, że ryba nie powróci żywa do wody (a wszystkie moje połowy od ostatnich 5-7lat wracają do wody, oprócz rybek przynętowych) więc stanąłem przed wielkim dylematem-co dalej? Jeśli chciałbym ją zabrać to muszę dokonać wpisu do rejestru, ale że chciałem za wszelką cenę zwrócić mojej zdobyczy wolność to nie zastanawiając się długo wsadziłem ją do podbieraka, uprzednio mocując go na podpórce do brzegu. I teraz nasuwa się pytanie: czy w tym wypadku ryba musi być wpisana czy nie. Dodam tylko, że mojemu sandałkowi powrót do 100% formy zajął 45 minut. Pierwsze 10 minut trzymałem go pod wodą za ogon, klęcząc na mokrej trawie, w pozycji jaką ryby normalnie zajmują, czyli "plecami" do góry. Po 10 minutach zauważyłem, że skrzela już bardziej równomiernie i spokojnie się poruszają, ale z racji tego, że w między czasie na drugim kiju mam branie to zostawiłem zdobycz w podbieraku i zająłem się czynnościami związanymi z próbą zacięcia kolejnej sztuki ( na szczęście do tego nie doszło, gdyż ryba porzuciła przynętę) Po zmianie rozerwanej rybki na tym zestawie i po ponownym posłaniu go w to samo miejsce wróciłem do mojego zanderka w podbieraku. O dziwo zauważyłem, że w siatce nie ma ryby, pomyślałem, że odpłynęła ale gdy tylko wy ciągnąłem podbierak z wody ujrzałem rybkę na dnie siatki w normalnej pozycji, co już było dobrym znakiem. Jednak nadal miałem dylemat, czy ryba przeżyje czy nie, więc dokonałem wpisu do rejestru. Od złowienia do teraz minęło 20-25 minut i zacząłem wątpić w powodzenie misji zwrócenia rybce wolności. Kolejne branie na pierwszej wędce odwróciło moją uwagę od sandacza w siatce i dopiero jego pobudzona aktywność, po kolejnych 10 minutach dała mi do zrozumienia, że rybka jest gotowa do odpłynięcia. Więc długo się nie zastanawiając zwróciłem należytą wolność rybie, która przez całe swoje życie do dnia dzisiejszego oczywiście, unikała zestawów wędkarzy, którzy ostrzyli sobie noże na nią. Ale w rejestrze niestety został wpis i co ja w takim przypadku miałem zrobić, przy ewentualnej kontroli, że gdzie mam rybę??? Ot problem... Mam nadzieję, że ktoś rozwieje moje wątpliwości dotyczące zagadnienia: wpisywać rybę, której mam zamiar zwrócić wolność, czy nie wpisywać.

Link to comment
Share on other sites

Trudna sprawa, jak nie wpiszesz to się przyczepią, że nie wpisana a jak wpiszesz to pytanie " A gdzie jest rybka ?" Może po prostu jak złapiesz i nie ma sił wpisać, a później wykorektorować delikatnie. Tylko to mi na myśl przychodzi.

Link to comment
Share on other sites

T a później wykorektorować delikatnie. .

Wszelkie próby poprawiania lub "kerektowania" wpisu decydują o tym ,że wpis jest nieważny i należy dokonać nowego poprawnego wpisu.

Jeśli ryby nie wypuścisz od razu to musisz dokonać wpis w rejestrze ! - inaczej przy kontroli się nie wytłumaczysz .

Nie są ważne Twoje chęci - liczy się fakt iż rybę "przetrzymujesz " .

Link to comment
Share on other sites

Witam. ... że gdzie mam rybę??? Ot problem.

W razie kontroli pokazujesz pustą siatke i mówisz- "o cholera, pewnie siatki nie zawiązałem i franca uciekła" i niech sprawdzają, że tak nie było. I oby więcej takich dylematów jak najbezpieczniej uwolnić rybkę. ;)

Edited by robin
Link to comment
Share on other sites

Nie są ważne Twoje chęci - liczy się fakt iż rybę "przetrzymujesz " .

Jeśli bym jej nie przetrzymał do momentu, aż odzyska siły to po wypuszczeniu jej w takim stanie kopnęła by w kalendarz. Widziałem ciało metrowego szczupaka, wypuszczonego nieumiejętnie na zawodach w Irlandii dryfujące na drugi dzień przy powierzchni. Takie wypuszczanie nie ma najmniejszego sensu.

Link to comment
Share on other sites

Najlepszy pomysł, to z siatką nie zawiązaną. Lub przeciąg kilka oczek siatki i powiedzieć, że przegryzła o ile to szczupak/sandacz.

@Off

100 Post :)

Edited by FriQ
Link to comment
Share on other sites

Kolega mapet poruszył ważny temat,i nie ma co jaj z siatką robić tylko jest nad czym pomyśleć.Bo który bp strażnik by mi uwierzył że chce zrobić szczupakowi tylko zdjęcie:confused:.Są pewne niedociągnięcia w każdych paragrafach ale szczerze jestem ciekaw co na to panowie PSR :confused:.Często do zdjęcia przetrzymuje rybę chwilę w podbieraku,czasami potrzeba jej chwile aby doszła do siebie i ot cała nasza pomoc trwa 15 min minimum,tyle zeszło mi z niewymiarowym sumkiem na Wiśle który prawie wyglądał na zdechłego,gdy zaatakował wobka na żyłce 16.

Myślę że powinien coś tu poradzić nasz kolega z forum piter:D

Link to comment
Share on other sites

Często do zdjęcia przetrzymuje rybę chwilę w podbieraku,czasami potrzeba jej chwile aby doszła do siebie i ot cała nasza pomoc trwa 15 min minimum,

Nie ważne -

Rybę złapałeś i trzymasz w siatce ( podbieraku , sadzyku ) musisz bezwzględnie zrobić wpis. Tak mówi przepis w RAPR. Możemy sobie tylko ponarzekać na bzdurne paragrafy.

Dlatego bezpieczniej jest wpisać rybę a potem wypuścić.

Link to comment
Share on other sites

Wpisać do rejestru należy a co się później z rybą dzieje to już inna sprawa. Nikt nie będzie wnikał że brakuje złowionej ryby....

A jak pozyskujesz rybkę na przynętę to nie wpisujesz jej do rejestru? Bo ja wpisuję i mam spokój w razie kontroli.:)

A zresztą po jakiego grzyba masz się tłumaczyć PSR. Jak im nie pasuje to niech szukają rybki:D czasem z nimi trzeba jak z Policją ;)

Link to comment
Share on other sites

A jak pozyskujesz rybkę na przynętę to nie wpisujesz jej do rejestru? Bo ja wpisuję i mam spokój w razie kontroli.:)

W czasie wędkowania wpisujemy tylko ryby objęte limitem ilościowym . Ryby objęte limitem wagowym wpisujemy po zakończeniu połowu.

Link to comment
Share on other sites

W czasie wędkowania wpisujemy tylko ryby objęte limitem ilościowym . Ryby objęte limitem wagowym wpisujemy po zakończeniu połowu.

Tak, ale pierwszą złowioną musisz wpisać, na koniec podajesz tylko ilość złowionych ryb np.: ukleja szt. 15 itd. Wracając do tematu: a jeśli złowiona ryba jest niewymiarowa lub w okresie ochronnym, np: sum? I tu wychodzi nieudolność naszych przepisów

Edited by mapet77
Link to comment
Share on other sites

Ryby niewymiarowe i objęte okresem ochronnym wypuszczamy, bez względu na to czy ryba ma szanse na przeżycie czy ich nie ma. Jest to zapisane w RAPR. Taką rybę nie wkładałbym do podbieraka, aby tam doszła do siebie. Jestem pewien, że nie wytłumaczyłbyś się z tego. A może raczej ktoś by tego nie zrozumiał, bądź nie chciał zrozumieć.

Link to comment
Share on other sites

niestety smutna prawda którą napisał siksa, ty masz wypuścić a co się z nią stanie to nie ważne. Przepisy swoją drogą, ale gdyby kontrolujący zachowywali się normalnie a nie próbowali na porządnych wędkarzach zarobić wszystko było by w porządku.

Wpis jest a ryby nie ma, wg mnie to tu nie ma się w ogóle nad czym zastanawiać uciekła, odniosłem do domu, kolega przyjechał i wziął wytłumaczeń może być tysiąca a poza tym to ich nie powinno obchodzić.

A jeżeli znajdziecie się w sytuacji, że ryba odzyskuje siły w podbieraku czy siatce a widzicie że się zbliża "ktoś"(być może kontrola) do was to trzeba po prostu grać głupka na całego, bo do stracenia nie macie nic i mówić, że już miałem wypuścić, wyleciała mi i wpadła do podbieraka itp. trzeba się ratować na wszelkie możliwe sposoby przed głupotą niektórych ludzi.

Link to comment
Share on other sites

Sytuacja jaką miał mapet zdarza się bardzo rzadko.Z reguły reanimacja rybki trwa dużo krócej.W tej sytuacji musiało coś zawieść,może zbyt długie oczekiwanie na zacięcie lub często stosowana przez wędkarzy kotwica w systemiku(osobiście polecam duże pojedyncze kute haki markowej firmy.Są naprawdę bardzo skuteczne).Jeśli chodzi o strażników to nie oni wymyślają przepisy i nie traktujmy ich jak pamiętną milicję.Osobiście gdybym miał taką sytuację jak mapet wpisał bym sandacza do rejestru i próbował bym reanimacji ryby,a gdyby przyszła straż to nie miała by się czego czepić.Tylko od wędkarza zależy dalszy los ryby.:(

Link to comment
Share on other sites

Wpis jest a ryby nie ma, wg mnie to tu nie ma się w ogóle nad czym zastanawiać uciekła, odniosłem do domu, kolega przyjechał i wziął wytłumaczeń może być tysiąca a poza tym to ich nie powinno obchodzić.

Nie wiem jakiego Regulaminu się kolega trzyma ale w w RAPRyb jest mowa o nierozdawaniu lub sprzedawaniu ryb przed skończonym łowieniem... Chyba, że coś nie doczytałem...

3.4. Ponadto wędkarzowi nie wolno:

a/ przechowywać i zabierać ryb poniżej ich wymiarów ochronnych,

b/ sprzedawać złowionych ryb,

c/ rozdawać złowionych ryb na terenie łowiska,

Jakby kolega justfilied233 nie zauważył zapisu to trochę to pogrubiłem:D

W tej sytuacji musiało coś zawieść,może zbyt długie oczekiwanie na zacięcie lub często stosowana przez wędkarzy kotwica w systemiku(osobiście polecam duże pojedyncze kute haki markowej firmy.Są naprawdę bardzo skuteczne)

Stosuję tylko pojedyncze haki, gdyż nie chcę mieć problemów z udławionymi rybami, oprócz tego zacinam najpóźniej 10 sekund od pierwszego sygnalizowania brania. Oczywiście ryba została wpisana do rejestru, gdyż tak właśnie zinterpretowałem zapis w Regulaminie

Edited by mapet77
Link to comment
Share on other sites

Jak ją reanimujesz trzymając w rękach to po co do rejestru wpisywać. A jak reanimujesz w siatce :P to proste, że wpisujesz do rejestru. A jak się strażnik czepi, że ryby nie ma, to się rozmyśliłeś i puściłeś. Do sądu chyba Cię nie odda za to.

Link to comment
Share on other sites

Większość z was kombinuje, ale pytam się po co? Nie lepiej powiedzieć prawdę? Trzymałem rybę w podbieraku, aby doszła do siebie. Jako, żę taką rybę należy wpisać do rejestru, to to uczyniłem. Jednak ryba doszład o siebie, to ją wypuściłem. I po sprawie.

Link to comment
Share on other sites

mapet po twojej wypowiedzi widać że się chciałeś mnie czepić. Od razu wiedziałem że będzie problem z tym że kolega przyjechał i zabrał ale pomyślałem że może kazdy na tyle kumaty że się domysli o co chodzi ale jak widać nie każdy a skoro tak chcesz wyjasnienia dokładnego to prosze bardzo:

Jest gorąco rybę trzeba szybko do lodówki żeby się nie zepsuła, nikt z rodziny nie mógł przyjechać więc zadzwoniłem po kolege z prośbą aby odwizół ta rybę do MOJEGO domu i wsadził do MOJAJ lodówki.

Jeszcze jakies niejasności ???

I niech mi nikt nie mówi że ja zaczynam spam !!! chciałem jak człowiek pomóc to nie, jeżeli kolega nie chce Zebym się w jego sprawie wypowiadał prosze o PW

Link to comment
Share on other sites

Justi, popuść getry bo Ci krew nie dochodzi do dolnych partii ciała. Nie można wywozić, rozdawać, sprzedawać ryb z łowiska przed zakończeniem łowienia i koniec w tym temacie. Po co piszesz takie bzdurne odpowiedzi to nie rozumiem. Chyba tylko po to, żeby wywoływać takie emocje na portalu. Ale i takich ludzi ten portal potrzebuje, przynajmniej nie jest monotonnie jak na innych portalach.

Link to comment
Share on other sites

RAPR rozdział 3Wedkowanie punkt 3.4 podpunkty B) c) w którym miejscu masz napisane przed zakończeniem łowienia ???????

Pisze takie odpowiedzi bo widać ty potrzebujesz wyjaśnienia na proste głupie sprawy gdybyś normalnie jak każdy inny przemilczał to nie było by żadnej głupiej odpowiedzi.

Ja wiem że i tak to moja wina bo to ja zacząłem ośmielając się pomóc ci w tym temacie.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy