Jump to content

Zanęty jakich najczęściej używacie


Recommended Posts

Chciałbym się dowiedzieć jakich firm zanęt najczęściej używacie i co ewentualnie dodajecie do nich.

Ja stosuję zanętę firmy Loripo. O ile karpiowa jest super to na płociową nie złowiłem nigdy płoci, nie wiem czym to jest spowodowane. W obu przypadkach do zanęty dodaję pinki, od razu widać wzmożoną aktywność ryb w rejonie nęcenia.

Link to comment
Share on other sites

Chciałbym się dowiedzieć jakich firm zanęt najczęściej używacie i co ewentualnie dodajecie do nich.

Ja stosuję zanętę firmy Loripo. O ile karpiowa jest super to na płociową nie złowiłem nigdy płoci, nie wiem czym to jest spowodowane. W obu przypadkach do zanęty dodaję pinki, od razu widać wzmożoną aktywność ryb w rejonie nęcenia.

Do płociowej dodaj gotowanych lub prażonych (kupisz je w sklepach wędkarskich) konopi. Powinny wejść w zanętę

Link to comment
Share on other sites

Ja stosuję zanętę firmy Loripo. O ile karpiowa jest super to na płociową nie złowiłem nigdy płoci, nie wiem czym to jest spowodowane. W obu przypadkach do zanęty dodaję pinki, od razu widać wzmożoną aktywność ryb w rejonie nęcenia.

A "wyprałeś" pinkę przed dodaniem do zanęty ;) ? - jeżeli nie, to zepsułeś zanętę już na starcie.

Może stosujesz zbyt grube żyłki, albo za duże haczyki ? - płoć jest dosyć wrażliwa na farmazon :cool:

Właściwie, to co roku testuję zanęty innego producenta - kupuję np. ok. 30 kg różnych zanęt tego samego producenta i staram się je sprawdzać po kilka razy w danym łowisku - wnioski wyciągane na podstawie jednokrotnego użycia danej zanęty, są po prostu niemiarodajne.

Za znakomite uważam zanęty Lorpio - zwłaszcza seria "Grand Prix" po prostu rządzi.

Bardzo dobre są również zanęty T.Nysztala i Z. Milewskiego - ale są trudno dostępne - niezły jest też Boland.

Sensas robi dobre zanęty płociowe - ale nie są to zanęty na polską kieszeń (chyba, że ktoś łowi często na zawodach).

Jeżeli chodzi o dodatki, to używam wyłącznie gliny i robactwa (ewentualnie przynęt roślinnych typu: kukurydza, konopie itp.).

Uważam, że dobra zanęta nie wymaga "polepszaczy" (np. prażonych konopi, coco-belge itp.) - bo w dobrej zanęcie te dodatki są - a kiepskich zanęt (wymagających dodatków) nie kupuję - bo szkoda na to czasu i pieniędzy.

PS.

Na chwile obecną, ze względu na bandycko wysoki VAT, robienie własnych zanęt jest nieopłacalne - chyba, że ktoś ma dostęp do "odpadów" z ciastkarni, piekarni itp.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy