Jump to content

Stawy u "Waldka"


kuzga
 Share

Recommended Posts

Byłem dziś z kolegą na stawach "U Waldka" w Rymanowie i powiem, że bardzo się opłaciło wstać o 4 rano :D Na początku rzuciłem na spławik to dosłownie 30 sec i już mały karaś po 20 min złowiłem jakieś 20-30 karasi w tym kilka karpii . Kolega za ten czas złowił 2 karpie 50 cm hehe.Później ja złowiłem na grunt karpia 50 cm ale najlepsze było później gdy kolega złowił karpia 78 cm ważył ok. 10 kg :D W tym samym czasie gdy on ciągnął go na karpiówce ja na 2 znów karpia 50 cm :D hehe.Razem złowiliśmy jakieś 60 rybek ;] Polecam ten staw podaję link :http://lowisko-rymanow.blogspot.com/ hehe dołączę też zdjęcia.

http://imageshack.us/f/851/karp1.png/

http://imageshack.us/f/24/karp2.png/

http://imageshack.us/f/146/karp3.png/

To są zdjęcia mojego kolegi nie moje hehe ;]

Link to comment
Share on other sites

Byłem dziś z kolegą na stawach "U Waldka" w Rymanowie i powiem, że bardzo się opłaciło wstać o 4 rano :D Na początku rzuciłem na spławik to dosłownie 30 sec i już mały karaś po 20 min złowiłem jakieś 20-30 karasi w tym kilka karpii . Kolega za ten czas złowił 2 karpie 50 cm hehe.Później ja złowiłem na grunt karpia 50 cm ale najlepsze było później gdy kolega złowił karpia 78 cm ważył ok. 10 kg :D W tym samym czasie gdy on ciągnął go na karpiówce ja na 2 znów karpia 50 cm :D hehe.Razem złowiliśmy jakieś 60 rybek ;] Polecam ten staw podaję link :http://lowisko-rymanow.blogspot.com/ hehe dołączę też zdjęcia.

http://imageshack.us/f/851/karp1.png/

http://imageshack.us/f/24/karp2.png/

http://imageshack.us/f/146/karp3.png/

To są zdjęcia mojego kolegi nie moje hehe ;]

Kolego kuzga a jak się dostać na te stawy ? coś więcej możesz napisać ?

Link to comment
Share on other sites

Byłem na tych stawach kilka razy. Ogólnie to jest tutaj mnóstwo drobnicy (karasie 10-15 cm). Złowiłem tylko jednego karpia i to ledwo 40 cm. A oto masz zaznaczone miejsce na mapie, w którym są stawy: KLIK. Wytłumaczę ci końcówkę trasy. Zaraz za zakrętem skręcasz w prawo na polną drogę. Jedziesz kawałeczek i masz znak "ŁOWISKO". Skręcasz w prawo obok znaku i jedziesz dalej, aż dojedziesz na łowisko. Ogólnie jest na nim fajna zabawa. Jeśli ktoś nie lubi bawić się z drobnicą, to nie przypadnie mu ono do gustu.

Link to comment
Share on other sites

Byłem ostatnio na stawach "u Waldka",rozmawiałem z włascicielka jezeli niema duzo ludzi i im nieprzeszkadzac mozna rowniez pospinngowac tylko trzeba im wczesniej zgłosic,bo maja sandacze i szczupaki.Równiez moge polecic te stawy,odwiedzam ich od czasu do czasu

Edited by piter13
Link to comment
Share on other sites

karpi jest dużo, więcej tych małych ale trzeba zakładać odpowiedniego rozmiaru kulki by drobnica się ich nie czepiała lecz nęcić trzeba dużo bo zanęta szybko znika. wybieram się tam na nockę z piątku na sobotę, liczę że poprawię ostatni wynik :) a właściciele są bardzo mili dla wędkarzy, a tak zadbanego i czystego zbiornika to jeszcze nie widziałem.

Link to comment
Share on other sites

Może się spotkamy, bo również planuję się wieczorem w piątek wybrać do nich na łowisko. Daj znać, na co łowisz u nich na stawie, bo ja na kukurydzę i białego, ale mimo to atakuje drobnica. Jaki masz sposób na kulki (dajesz po pół pływającej i tonącej czy tylko tonące, a może jeszcze inaczej)???

P.S. Jaki masz u nich rekord złowionej ryby ??

Link to comment
Share on other sites

Będę łowił na kulki tonące scopex ale dipowane w śliwce 20mm i 18mm słodka pomarańcza, chcę złowić jakiegoś amura bo od paru lat nie mogę złowić żadnego :/ mój rekord u Waldka to karp ok 10kg. złowiony na bałwanka :cool: Wpadnę jutro koło 17-18 bo pracuję do 14, a mam do Rymanowa ok. 80 km. Prawdopodobnie będziemy łowić w 4 os. o ile plany się nie zmienią :)

Link to comment
Share on other sites

stawy u waldka

byłem tam wczoraj od 6-18, w sumie było nas trzech ,

efekty połowu: kilka kroczków około 30cm, i same karasie takie od 15-20cm

wędkaży było bardzo dużo, i nie zaobserwowałem, aby choć jedna osoba złowiła rybę powyżej 1kg

wszyscy łowili same karasie, nawet ja na kólke złowiłem jednego, co było dla mnie sporym zaskoczeniem

Link to comment
Share on other sites

Wczorajszy wypad na stawy "u Waldka" zaliczamy na duży plus! pogoda nam nie dopisała ale brania były i to głównie w nocy, złowiliśmy 2 karpie ok. 10 kg. i 4 małe do 3 kg. w nocy mocno padało ale brania były dobre, niestety spięliśmy 4 ryby w tym jedną dość sporą o stawiała duży opór :/ oto fotki z wczorajszej zasiadki :D

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Link to comment
Share on other sites

odpowiem ci tak:

Jeżeli nęcisz odpowiednio dobraną zanętą to ściągniesz i zatrzymasz w wybranym miejscu większą rybę, niestety na łowisku u Waldka jest dużo drobnicy, która pożera wszystko więc używam do nęcenia gotowanej kukurydzy i dużych kulek 18-20 mm, a te kulki co zakładam na włos to mocno dopalam. Zestawy mam proste, używam ciężarka 40 g. typu samolot, ponieważ nie tonie w mule, standardowo przypon z plecionki grubej 0,25 i haczyk nu. 4, to wystarcza. Na kołowrotku mam żyłkę 0,30, która wystarcza w zupełności na tak małym łowisku. Zrobię fotki zestawu to ci wkleję ale myślę że to głównie sposób nęcenia i dobrania odpowiedniej przynęty przesądza o tym czy złowisz coś większego :)

Link to comment
Share on other sites

Głównie procą, i siatką PVA, kulki dopalam dipem, ostatnio spodobały mi się zapachy firmy adder carp, maja mocne i gęste dipy, polecam używać ich produktów, testowałem ich kulki i wypadły lepiej niż kulki firmy TB. Za 2-3 tyg. też wybieram się do Waldka na stawy ale już ze swoimi zrobionymi kulkami, zobaczymy jak wypadną na tej wodzie :D

Nie łowię na "metodę" bo szybciej złowisz na to karasia niż dużego karpia i drugi powód to nie lubię się brudzić z tymi zanętami :P

Link to comment
Share on other sites

  • 9 months later...

Jest to miejsce bardzo urokliwe i spokojne. Pomimo, że stawiałem tam pierwsze swoje kroki i że nadal się uczę, to mogę śmiało powiedzeć, że nigdy nie wyjechałem stamtąd bez holu ryb. Największego karpia (ok 1,5 kg) złapała moja przyszła Połowica na spławik, zarzucony przy brzegu od strony zatoczki pod lasem (przciwległa strona w stosunku do wejścia na łowisko). Zawsze łowię tylko na kukurydzę oraz na białego robaka. Zanęty używam bardzo niewiele, bo za każdym razem miałem nie więcej, niż 1 kg Trapera na Karpia. Stąd nie trzeba tam do wody walić ton specyfików, żeby złowić dorodna rybę-wiem, bo zdarzyło mi się kilka trazy poczuć tylko siłe ryby i smak porażki :). Jeździlismy zawsze w ciągu dnia, z najlepszymi braniami przed zachodem Słońca przy spokojnej wodzie, przy metodzie tylko spławikowej. Gospodarze w porządku. Staw zadbany. Niestety w sezonie 2011, zgodnie z informacjami, pochodzącymi ze strony łowiska: Łowisko Rymanów: Łowisko w "Na Młynku" lub jak kto woli "U Waldka" w Rymanowie dwukrotnie padły ryby (i to nie bynajmniej z powodu przyduchy letniej, czy innego nie zawinionego przez człowieka czynnika sprawczego...). Ostatni raz byłem tam we wrześniu 2011 i ryba była. Nie zauważyłem śniętych ryb. Miejmy nadzieję, że w tym roku nie bedziemy mieli takich przykrych wypadków, jak rok temu. Pozdrawiam

Edited by Mc_Gyver
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
  • 3 weeks later...

Pozwole sobie "Odgrzać kotleta":) W tym roku raz byłem u Waldka z wynikiem karp x 2 po 1,5 kg plus kilka mniejszych i tradycyjnie karaśki. Co do szczupaka-na co poszedł? W którym miejscu go Trafiłeś? Poniżej forka z ostatniej soboty kwietnia 2012

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Edited by Mc_Gyver
Link to comment
Share on other sites

Więc tak rzucałem w okolicach tych trzcin po lewej stronie jak sie wchodzi,uderzył podczs podnoszenia przynęty,no i może trudno w to uwierzyc ale miałem zrobionego bałwanka z kulek proteinowych,truskawka z tutti frutti,bo ustawiałem sie typowo na karpia.A tak w nawiasie zmieniły sie troche zasady na łowisku,ale własciciel każdego informuje inwidualnie.

Link to comment
Share on other sites

Siemanko. Dziekuję za informację. W tamtym roku podczas mojego pobytu na stawach goście wyciągnęli małego szczupaka też przy trzcinach, z tym, że po drugiej stronie (prawa strona patrząc od wejścia). Ja kilka razy próbowałem obrotówek i gum, ale nadaremnie. Co do zmiany zasad-to szczerze mówiąc nikt mi nic nie mówił, jak byłem w pierwszą sobote długiego weekendu. Czytałem na stronie łowiska o zakazie nęcenia kulkami proteinowymi w związku ze śnięciem karpi. Było podejrzenie stosowania "nieciekawych w składzie" kulek, stąd sprawa-ale nie wiem czy temat jest nadal aktualny. Trzeba pytać właściciela, żeby nie było rozczarowań. Telefon jest na stronie (a adres strony jest w jednym z pierwszych postów tego tematu). Pozdrawiam:beer:

Link to comment
Share on other sites

Zasady zmieniły się przez ex-wedkarzy co wynosili włascicielowi ryby w pokrowcach do wędek torbach,oraz odrazu zabijali ryby,i grilowali na miejsu,oraz zostawiali bałagan na łowisku.Również odkaża się podbierak i siadke przed wejsciem i wyjsciem z łowiska.Można wedkowac na trzy wedki,małe dzieci na jedną,i wedki wnosi się bez pokrowców.Zasady zmienili po długim weckendzie,bo mysleli że jeszcze coś się zmieni,ale tylko się nasiliło,informacje uzyskałem od właścicielki,mnie to nieprzeszkadza,i nadal bede odwiedzał to łowisko,na stronie łowiska jeszcze nic niepodali,z tego co zauwarzyłem.Pozdrawiam!!!

Link to comment
Share on other sites

W tamtym roku właścicielka opowiadała mi, jak złapała stałego bywalca łowiska na kradzieży. Wynosił w podobny sposób, jak opisałeś. Powinni takim robić foto, zrobic tablicę przy wejściu na łowisko z napisem "Tych klientów nie obsługujemy"-ku przestrodze innym "śmiałkom". Porządek musi być. I nie chodzi tu o "ustawianie po kontach" i podkreślanie, kto tu rządzi, ale o skuteczną walkę ze złodziejstwem. Co do reszty zmian, o których Piszesz uważam, że powinny wpłynąc tylko z korzyścia dla tego miejsca. Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Z tego co rozmawiałem z innymi wedkarzami to im też to nieprzeszkadza,może troche utrudnienie z tymi wędkami,bo jednak brak pokrowców to jednak ciężko zarac wszystko w rękach,ale zawsze można pożyczyc wózek.Ja planuje nocke albo na tym weckendzie,albo na następny,jeżeli tylko pogoda pozwoli.Jest jeszcze możliwośc zakupu unich zimnych napojów(również piwa),oraz herbaty, kawy i ceny mają normalne

Link to comment
Share on other sites

Ja sie wybieram na dniówkę za tydzień w sobotę-jeśli dopisze pogoda. Co do pokrowców-to myślę, że można indywidualnie podejśc i porozmawiać, bo ja np. mam w jednym pokrowcu dwie wędki, podbierak, podpórki, sygnalizatory brań...:D . Zawsze mozna po zakończeniu łowienia podejść do budynku przy wejściu na stawy i okazać, co sie ma w środku:beer:

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy