Jump to content

Berkley NanoFil - rewolucja!


uchal
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich! Od dziś jestem w posiadaniu najnowszego produktu firmy Berkley i muszę stwierdzi , że na pierwszy rzut oka to jest rewolucyjny produkt! W dotyku jak żyłka , wytrzymała jak plecionka! Pozostałe plusy to nierozciągliwośc , i nie nasiąkalnośc ! Rozumiecie ? Teraz można używa plecionki w zimnych porach roku! :) Myślę że dla łowców głowacicy to rozwiązanie wielu problemów do tej pory nierozwiązalnych! Ja już mam "łopate" upatrzoną! Po za tym to możliwośc łowienia np sandaczy i boleni bez zmiany szpuli z plecionki na zyłkę , poprostu zmieniasz przynęte i krencisz szybciej !Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Z zaciekawianiem śledzę jakieś wieści o tej lince. Na razie doszukałem się jednej opini- negatywnej, ale to trochę za mało. Jaką kupiłeś grubość, i jakie toto robi wrażenie?- testuj i napisz czy jest coś warta.

PS. Oglądając na Cabelasie filmik reklamujący ten produkt widać że strzępi się jak plecionka.

Link to comment
Share on other sites

ja zakupiłem 0.17 nie wiem czy ma ona dokładnie tyle ale wiem że wytrzyma dużo więcej co żyłka . A oni czepiają się szczegółów. jeszcze muszę sprawdzi czy przy rzutach się nie plącze bo plecionka plącze mi się średnio ze 2 razy w ciągu godziny! :( Wstępne testy zgniatania w zębach i naprawdę łatwiej ją zgnieść niż przegryźć . dzisiaj ją wypróbuje

Link to comment
Share on other sites

Podobnie jak kolega wyżej jestem sceptycznie nastawiony do tej nowości, linka ma sporo negatywnych komentarzy w sieci do tego podobno nadaje się tylko pod stałą szpulę :rolleyes: @uchal przetestuj ją na wszelkie możliwe sposoby i zdaj relację na forum, nie wykluczone że to dobry produkt, czekamy na pierwsze testy :)

Link to comment
Share on other sites

plecionka plącze mi się średnio ze 2 razy w ciągu godziny!
:eek:

No to faktycznie, nerwy musisz mieć ze stali:D.Ja używam PP i takich problemów nie mam i prawdę powiedziawszy to sam nie pamiętam,kiedy ostatni raz zaliczyłem "brodę" na kołowrotku.Więc albo plecionka do d..py albo kołowrotek:rolleyes:.Przyczyn może być wiele ot chociażby zapieczone albo źle obracające się łożysko w rolce kabłąka...

A co do czepiania się szczegółów...ktoś ją miał ,ktoś testował i ktoś wyraził swoją opinię i nie tylko na tym forum z linku.Ale kierując się spostrzeżeniami innych to niestety ale zbyt pozytywnych opinii raczej nie posiada.Tak czy inaczej życzę udanego użytkowania plecionki a faktyczne za i przeciw ,myślę że można będzie wyrazić po paru miesiącach "ciorania".

Link to comment
Share on other sites

:eek:

Ja używam PP i takich problemów nie mam i prawdę powiedziawszy to sam nie pamiętam,kiedy ostatni raz zaliczyłem "brodę" na kołowrotku.Więc albo plecionka do d..py albo kołowrotek:rolleyes:

W moim przypadki problemy z płataniem mam tylko z PP 10lb w połączeniu z Spro BlueArc 9300. Myślę że przyczyna leży po obu stronach, po prostu to połączenie do siebie nie pasuje:rolleyes: :D

Link to comment
Share on other sites

Myślę że przyczyna leży po obu stronach

Zgadza się że wina leży zawsze po dwóch stronach...żony i teściowej:D

Z mojej i nie tylko praktyki muszę śmiało powiedzieć że współpraca PP z Daiwami układa się bez zarzutu (bez czupryny):D.Tylko czy o Berkley Nanofil można mówić jak o plecionce?:rolleyes:.W tym sezonie chciałbym jeszcze wypróbować tą pletkę http://allegro.pl/plecionka-daiwa-tournament-0-16mm-135m-fluo-i1806881728.html chociaz nadal mam zaufanie do PP.

Link to comment
Share on other sites

Pierwsze wędkowanie mam za sobą i powiem szczerze że żadnych wad oprócz tego że trudno ją zerwac gołymi rękami na zaczepie :) nie znalazłem . Zero splątań , mocna nierozciągliwa , i na wężle czyma super! Podejrzewam że ktoś nałożył za mało splotów na węźle i może sie poprostu rozwiązała . Dla mnie to jest produkt na który długo czekałem .

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Myśle że klej do węzłów załatwił by sprawe , bo chodzi o to , że wszystkie węzły jakie znam są zaciskowe . I właśnie dlatego przy szybkim zacięciu jest zgniatana i pęka! Klej zapobiegnie zgniataniu :)

Link to comment
Share on other sites

Niekoniecznie.Plecionka może źle reagować na klej.Nie wiem czy opisany w innym wątku mój tegoroczny przypadek z PowerPro nie jest spowodowany zmianą markera ,którym malowałem na czarno ostatni jej odcinek ale prawie nowa plecionka zaczęła strzelać na zaczepach.To tylko przypuszczenia ale i tak miałem zmienić pletkę na Tournament.Ja od wielu,wielu lat używam sprawdzonego węzła do wiązania czy to wolframów ,czy to innych rzeczy w karpiarstwie.Podoba mi się ten węzeł ponieważ jest "podwójny" i praktycznie nigdy mnie nie zawiódł a na pewno nie ma mowy aby Ci się plecionka (żyłka) ześlizgnęła.Jak znajdę opis w necie to zedytuję post i wrzucę.

Link to comment
Share on other sites

Myślę , że tu jednak nie chodzi o ześliuznięcie tylko się zrywa pod wpływem mocnego zaciśnięcia! Można spróbowa jakiś węzłow nie zaciskowych (ale takich nie znam) ewntualnie dowiązywa odcinek z fluocarbonu i dopiero agrawke! Spróbuje tak dzisiaj!

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
  • 3 weeks later...

Tak , to ten węzeł . Jest nowa cena 58 zł . Problem z tym nano jest taki , że łatwo strzela przy zacięciu np na zaczepie . Ja mam 15 i na sandacza raczej się nie sprawdza! Sandacz ma twardy pysk , trzeba go mocno zaciąć i na bank szczeli! Za to wnioskuje że sprawdzi mi sie na boleniach( na bank) . Cieńsze będą pod klenia czy okonia. Myślałem też o głowacicy bo w zimie rewelacja nie zamarza jak pletka a wytrzymałość większa niż na żyłkach. Niestety głowa ma twardy pysk i trzeba ją mocno zaciąć . Jak by ktoś miał tą najgrubsza (może na suma się sprawdzi) to niech napisze czy też tak strzela!

Link to comment
Share on other sites

@uchal,u mnie jak "coś" zaczyna zbyt łatwo strzelać czy to na zaczepie czy podczas zacinania to od razu ląduje w koszu i bez znaczenia czy jest to żyłka czy plecionka.Może i sandacz ma twardy pysk ale nie aż tak twardy;).W połowie tych ryb nie liczy się siła zacięcia ale szybkość.Kiedy sandacze grymaszą to jak nie zatniesz w tempo, to jest po rybce.Nie jestem znawcą łowienia boleni ale z tego co się orientuję to i bolek lubi nieźle przyłożyć;).Z całego tego opisu jaki czytałem w tym temacie a także na innych portalach to jedyną zaletą tej żyłko -plecionki jest to że...nie zamarza w niskich temperaturach tak jak plecionka.Dla mnie to jednak trochę za mało aby się skusić na zakupienie tej linki....ale to tylko moje zdanie.

Edited by rapala
Link to comment
Share on other sites

Szybko zrezygnowałem z łowienia boleni na plecionkę. Nie straciłem żadnego bolenia łowiąc na plecionkę, jednak odległość rzutu drastycznie spadła. Poza tym często zdarzało się, że kotwice były na granicy wytrzymałości. Zdarzyło się, że kotwica pękała podczas zacięcia ryby, gdy branie następowało przy wyciąganiu przynęty z wody. Używałbym plecionki tylko wtedy, gdy byłoby ryzyko spotkania z sumem. Jednak takie rzeczy, to nie na Wisłoku. Boleń potrafi mocno łupnąć, szczególnie w nurcie. Jeżeli to coś lubi pękać przy nagłych obciążeniach, to odpuściłbym sobie tą przyjemność. Szkoda kolczykować ryby.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy