Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Czy ktoś oprócz mnie tu łowi?

Kilku hektarowy zbiornik zaporowy na rzece Tuszymka. Potwornie zarośnięty, głównie grążelem żółtym, ale również moczarką i innym zielem. Ostatnio, tzn rok i dwa lata temu, były podwyższane, przynajmniej tak przypuszczam, brzegi. Dlatego powstało tu trochę więcej wolnej od roślin przestrzeni. Jest tu trochę szczupaków niestety strasznie ciężko trafić coś większego niż 45/50cm. Jest to oczywiście spowodowane presją wędkarską, która mimo, że nie jest jakaś olbrzymia to na tak małym zbiorniku znacznie uszczupla populację ząbatych. Okoń nie występuje w zbyt dużych ilościach. Dodatkowo jest trochę klenia. Jeżeli chdzi o ryby spokojnego żeru to nie mam rozeznania, ale na pewno jest płoć(złowiłem tu swoją rekordową 26cm sztukę), karp, leszcz. Kiedyś było chyba w Wędkarskim Świecie zgłoszenie tołpygi właśnie stąd.

Widok z zapory.

[img width=750 height=562]http://img35.imageshack.us/img35/435/dsc00510swp.jpg

Cofka.

[img width=750 height=562]http://img207.imageshack.us/img207/6259/cierpisz8.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy dobrze kojarzę, ale czy to jest zbiornik powyżej Kamionki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taki trochę "basenowaty" ale nie miałem okazji łowic tam. Jakie rybki tam występują?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jakie rybki tam występują?

W pierwszym poście już kilka wymieniłem, ale dodam jeszcze liny, których ciamkanie słychać tam non stop. Oczywiście podejrzewam, że występują tam jeszcze inne gatunki (np karasie), ale nigdy nie widziałem. Nie "spławikuję", więc mam skąpą wiedzę dotyczącą białej ryby.

Taki trochę "basenowaty"

Typowy zbiornik retencyjny, więc faktycznie taki większy prostokąt, z mocno zarośniętą cofką.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj po lekcjach zabrałem wędkę i na Cierpisz. Efekty takie typowo "cierpiszowe" tzn jakieś krótkie szczupaczki brały, ale nie o tym chciałem napisać. W pewnym momencie nad zbiornik zajechało niebieskie auto. Od razu skojarzyłem kto to, był to typek, który często spinninguje na Czarnej. Niestety jest stosunkowo skuteczny. W poprzednim sezonie chwalił się 30 sandaczami i ładnymi, grubymi okoniami. Po kilku rzutach ma rybę, łowiłem na drugim brzegu, ale ewidentnie był to krótki ok. 30cm szczupak. Wyciągnął go z wody i... za bardzo nie wiem co z nim zrobił, znając jego kłusownicze skłonności mogę się tylko domyślać. Po godzinie ma kolejną rybę na moje oko jest(był) to szczupaczek w granicach 40\45cm. Holuje go w niezbyt eleganckim stylu próbując wylądować go wyślizgiem, gdy ryba jest już przy brzegu szybko zbiega na dół i wyrzuca(dosłownie) ją na brzeg. Krzyczę do frajera żeby ja wypuścił, ale ten upiera się, że jest wymiarowa i każe mi przyjść i sprawdzić. W pierwszej chwili rezygnuję(nie wiem dlaczego), ale gdy ten kłusol zaczyna się ewakuować wraca mi odwaga, pakuje sprzęt i podjeżdżam do drogi i czekam aż będzie tędy przejeżdżał. Niestety wrócił inną drogą.

Pamiętam jak kiedyś chwalił się jak to łowił sandacze w kwietniu. Oczywiście pod pretekstem okoniowania. Innym razem mówił, że wypuścił 44cm sandacza bo się bał.

Podsumowując jeżeli zobaczycie niebieskiego volkswagena(chyba, nie interesuję się motoryzacja i nie zwracam uwagi na marki) z naklejka "Usługi remontowo wykończeniowe"(chyba tak to szło) to miejcie na niego oko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

trzeba bylo do niego podejsc i go skontrolowac ;) i mu jeszcze powiedziec ze szczuply ma 50cm ;) bo malo kto o tym wie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
trzeba bylo do niego podejsc i go skontrolowac

Jak zebrałem w sobie odwagę to on się już zmył. Niestety nie mam uprawnień do kontrolowania innych.

mu jeszcze powiedziec ze szczuply ma 50cm

Myślę, że wymiary nie mają większego wpływu na to jak skończą ryby przez niego złowione.

Poza tym ten gość ma z 40 lat i jest dość dobrze zbudowany, siłą bym go do wypuszczenia ryby nie zmusił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wędkarz wędkarza może kontrolować i to prawnie;] pokazuje mu sie legitymacje i mówi z jakiego koła sie jest i mozna sprawdzic kolesia;]...takk mi mówił skarbnik z koła łancut

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dobrze, ale z tego co się orientuje to wędkarz może sprawdzić wędkarza i jak coś się nie zgadza wtedy zawiadomić odpowiednie organy ścigania(policja,straż rybacka itp) poza tym zawsze możesz mu zwrócić uwagę ;) a skoro mówił żebyś przyszedł i sprawdził to trzeba było się odważyć ;) jeśli byli tam inni wędkarze to na pewno nic by ci się nie stało ;) jeśli jest dobrze zbudowany to dzwon do antyterrorystów :D a tak poważnie to ze ktoś jest dobrze zbudowany to nie znaczy ze ma prawo łamać przepisy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I taki "bukiet" później będzie narzekał, że: "w tym roku już nie płaci składek, bo nie ma gdzie łowic" Czyste s.....syństwo!!! Było go pchnąc do wody :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj byłem dwie albo trzy godziny nad wodą. Zaliczyłem chyba z 7 brań, ale żadnego z nich nie wykorzystałem. Za to znów miałem "przyjemność" oglądania kłusoli zabierających niewymiarowe szczupaczki. Jak to widzę to nie dziwi mnie, że złowienie tam czegoś większego jest równie prawdopodobne jak trafienie 3 w totka. Chociaż z drugiej strony to dobrze, że w ogóle coś tam pływa, ale to pewnie dzięki grążelom, które stanowią doskonałe schronienie niemożliwe do obłowienia, przynajmniej dla miejscowych, bo ja sobie radzę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłem w tym sezonie tam wiele razy zarówno na spinning jak i na białej rybie. Występują tam leszcze ,płocie , czasem trafi się większy karpik, amur,ale ogólnie w przeważającej części to drobnica. Szczupaka masę ale w granicach 35-40cm. Zgodzę się z presją wędkarską a z tym nieprzestrzeganiem wymiarów na szczupaka niestety to jest rozpowszechnione na szeroką skalę Nie brakuje nam takich wędkarzy kłusoli. Ich już edukacja nie uratuje tylko postraszyć albo wp......ć ale wtedy problem. Odnośnie rybostanu jeden mój znajomy złowił tam niedawno amura na 5 kg a drugi karpika na ponad 40cm. Niedużo tam takich ryb. Teraz wytłumaczę dlaczego na Cierpiszu jest taka drobnica. Po pierwsze :kilka lat wstecz poszło prawie wszystko co ciekawsze razem z wodą podczas powodzi. Woda się tam rozlała wtedy poza usypane wały zbiornika. Część poszła w las część sadziła drogą bo zapora nie wyrabiała. Wtedy ze względów bezpieczeństwa rozwalili tamę na Kamionce i tak te dwa zbiorniki się odrybiły w kilka godzin.

Rybki częściowo zostały w Tuszymce,reszta spłyneła do Wisłoki . Po drugie na Cierpiszu jest już taka konstrukcja progu ,że każdej wiosny lub w mokrych okresach przewala przez niego ok1,5 metra wody. Myśląc logicznie łatwo się domyśleć ,że niektóre rybki instynktownie po prostu uciekają. Szczególnie większy szczupak ,który szczególnie lubi wykorzystać takie sytuacje.To by tłumaczyło i było jednym z powodów ,że mało jest wymiarowych szczupaków na Cierpiszu mimo że warunki do rozwoju mają idealne. Wszystko zostaje dopiero na Kamionce przy której Cierpisz prezentuje się skromnie :). Można więc stwierdzić ,że Cierpisz jest doskonałą wylęgarnią Kamionki i systematycznie ją wspomaga rybostanem.

A teraz pytanie do zorientowanych na temat Kamionki . Wie ktoś przypadkiem czym ją zarybiali w jakich ilościach? Jak jest tam nowa woda nie łowiłem tam wcale bo wiedziałem, że zbiornik jest za ,,świeży,, . Osobiście słyszałem co nieco ,że jest tam prawdziwa eksplozja płotki i coś zarybiali szczupakami ale tylko słyszałem. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego Dzach nikt zapory na Kmionce nie rozwalal poszla jak pamietam woda z roztopow a do rybek to byly zarybienia po odbudowie zbiornika ale moim zdaniem powinien byc zakaz polowu tak ze2 lata zeby rybki sie odbudowaly a nie zarybic np karpiem i go wylapac taki chodowlany bieze jak glupi a puzniej nema ryb i tak np w pazdzierniku bylo zarybienie karpiem byla taka pogoda ze psa na pole bym niewyslal kolega na taka pogode mowi mietusowa ale amatorow szybkigo karpia bylo co niemiara wigilja sie zblizala

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego Dzach nikt zapory na Kamionce nie rozwalał ...

Zapora na Kamionce była rozwalona przez Straż Pożarną ponieważ woda stanowiła zagrożenie dla pobliskich domów mieszkalnych. To było gorsze niż roztopy . Zrobiła się wtedy ogromna retencja ponieważ przyszły ulewne deszcze na śnieg. Odnośnie zagospodarowania nowej wody jaką jest Kamionka w pełni popieram twoje myślenie,pozdrawiam. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Razem z bratem, dziś wyruszyliśmy na ten zbiornik z 2 spławikami i 2 gruntówkami i efekty nawet, nawet :

-3 leszcze

-3 plotki

-kilka uklei

-jaź

-karp 42 cm

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj po raz kolejny w tym sezonie odwiedziłem ten zbiornik i po raz kolejny z zerowym efektem. Miałem wprawdzie jedno albo dwa brania, ale niewykorzystane. Oprócz mnie na zbiorniku było jeszcze dwóch grunciarzy, ale szybko się zwinęli. Sytuację dodatkowo pogarszał wiatr, który sprawiał, że momentami traciłem zupełnie kontakt z przynętą. Chyba na kilka dni dam sobie spokój z tą wodą i wybiorę coś nowego...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie zgodzę się z tym że nie ma tam dużych szczupłych. Sam złapałem tam parę sztuk powyżej 60 cm i miałem kiedyś na kiju krokodyla którego oceniam na dobrze ponad metr, niestety przypon okazał się za krótki.I nie był to sum bo widziałem go przez chwilę, a sumy również tam występują. Są również sandacze( a przynajmniej były, w każdym razie odbywały się tam zarybienia nim), występują okonie( trafiają się prawdziwe okazy) oraz jazie. z białorybu są obydwa gatunki karasi, wzdręgi, płocie, liny, karpie, ukleje i leszcze.

P.S. na dużego szczupłego trzeba tam być wczesnym rankiem, a najlepiej zacząć biczowanie jeszcze po ciemku ale uprzedzam że to mimo pozorów trudna woda, trzeba się poruszać niepostrzeżenie i być bardzo cierpliwym. Jak będziesz jechał Bartuś na Cierpisz to daj znać, zabiorę się z tobą i ci pokarze jak tam łowię. Ja będę tam jechał w poniedziałek ale to jeszcze nie jest pewne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie zgodzę się z tym że nie ma tam dużych szczupłych. Sam złapałem tam parę sztuk powyżej 60 cm i miałem kiedyś na kiju krokodyla którego oceniam na dobrze ponad metr, niestety przypon okazał się za krótki.

Z tego co się orientuję to nikt nie napisał, że nie ma tam dużych szczupaków, tylko że jest dużo maluchów i wyjątkowo mało tych choćby wymiarowych. Dwa lata temu wyjąłem tam siedemdziesiątaka, ale oprócz tej jednej ryby nigdy nie przekroczyłem tam nawet 55cm.

Jeszcze takie pytanie kiedy łowiłeś te 60-taki, jesienią? Żywiec czy spinning?

a najlepiej zacząć biczowanie jeszcze po ciemku

No to w takim razie to nie dla mnie bo ja nie wygramolę się z łóżka o takiej porze.

Jak będziesz jechał Bartuś na Cierpisz to daj znać, zabiorę się z tobą i ci pokarze jak tam łowię. Ja będę tam jechał w poniedziałek ale to jeszcze nie jest pewne.

Poniedziałek byłby dobry, może w końcu grążele byłyby bardziej widoczne na powierzchni i poziom wody powinien tez deczko opaść.

PS Nie "Bartuś" tylko Sebastian.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Duże szczupaki łowiłem o różnych porach roku, ale najlepsze brania są tak jak się domyślasz jesienią chociaż bardzo dobry jest też początek sezonu. Z metodą którą preferuje jest spining, choć czasem z lenistwa przyznam się że sięgam po żywcówkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wykorzystując fajną pogodę, odwiedziłem wczoraj ten zbiorniczek. Musze powiedzieć że jest bardzo malowniczy i na pewno odwiedzę go z wędkom. Grążeli jest naprawdę sporo, ale to dzięki niej moim zdaniem ten zbiornik jest taki malowniczy. Od wędkarzy łowiących na spławki usłyszałem że o dużą rybę ciężko na tym zbiorniku a powodem miały być wydry :D. Co do gatunków to wymienili identyczne jak Bastuś.

I tak się zastanawiam jak na tej wodzie jest z linem, zbiornik wygląda jak wymarzone miejsce dla tego właśnie gatunku. Jeśli ktoś ma jakieś doświadczenia z Linami z Cierpisza to byłbym chętny poczytać o tym co nieco. Tak na marginesie nie biorę ryb i wypuszczam wszystkie złowione.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Są tam liny ale nie ma tam okazów, największe jakie łapałem na tym zbiorniku osiągały do 35 cm. Skuteczny jest feeder i odległościówka. Ponadto sprawdza mi się tam zanęta zawodnicza Bruda leszcz( to nie pomyłka dobrze działa na tutejsze liny i karasie, choć leszcze też się przyplątają), ponadto jako przynęt używam białych robaków czerwone zupełnie się nie sprawdzają. Ale to patenty które skutkowały w tamtym roku bo w tym nie złapałem ani jednego lina.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Komunikat

W dniu 25 maja 2018 roku wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r - RODO. Abyś mógł korzystać z portalu Podkarpacki Serwis Wędkarski potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie danych osobowych oraz danych zapisanych w plikach cookies. Proszę o zapoznanie się z Polityką prywatności.