Jump to content

Spodniobuty, wodery oddychające tzw. śpiochy i buty do brodzenia


lisses
 Share

Recommended Posts

Po 4 godzinach nie wiesz czy Ci się woda nalała do środka czy to pot :rolleyes: Po 3-4 razach przerzuciłem się na krótkie spodenki i kuboty :D

Można się przyzwyczaić jednak krótkie spodenki i kuboty na Sanie w lutym??? Chciałbym to widzieć [emoji7]

Ja wiecznie miałem pecha do cieknących woderów. Najpierw wodery Patma 2 pary. Pierwsza pociągnęła sezon. Druga 3 miesiące. Obie puszczały na szwach w kolanie. Wodery Lemigo kilka wypadów i już czułem wilgoć na wysokości kolan również na szwach. Po kilku hektolitrach wody noszonej kilometrami ich wodoodporność spadła do wysokości łączenia z gumiakiem. Spodniobuty neoprenowe Cormorana wytrzymały kilka jesiennych wypadów, by po wejściu do styczniowego Wieprza poczuć przeciek gdzieś na pięcie. Następne były Spodniobuty firmy pross... jako jedyne nie ciekły ale szybko sprzedałem po nabyciu zestawu Vision Keeper i żałowałem. ProsY sprawiły mi inną niemiłą niespodziankę ale to już z własnej glupoty ;) Keeper jak to kiedy chyba na 2 wypadnie coś mnie zaniepokoiło na 3 juz wiedziałem co. Niemal 2 sezony chlupało raz mniej raz bardziej i jeszcze więcej. Nie trzymała skarpeta. Teraz testuje Caperlany c3 z decatlonu i jestem zachwycony nie tylko wodoszczelnością ale i wykonaniem oraz jakością użytych materiałów ... jeden wypad za mną więc jeszcze wszystko możliwe[emoji12] [emoji12] [emoji12] Różni kumple używali różnych modeli i wszyscy byli zadowoleni łowiąc suchą nogą dlugie miesiace czasem, lata kiedy ja z każdym modelem podczas wypadów na rybki robiłem przerwę w wedkowaniu i wylewałem z nich całe wiadra wody bo juz zbyt ciąży żeby wygodnie iść ;) Moj rekord to woda w ,,gumiaku" do połowy uda ;) W lecie nie narzekamłem, gorzej zimą i wczesną wiosną kiedy było trzeba wejść do wody po ulubionego pstrągowego wobka... ehhh aż łezka się kręci w oku na samą myśl o wspomnieniach[emoji13]

Wysłane z mojego SM-N9005 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Polecam Wodery Demar. Opis tych woderów jest na stronie fishing test.

Mają mniejszą wagę niż np.Prossy na czym mi zależało a jednoczesnie nie gorszą wytrzymałość.

Podzielam zdanie kolegi. Od tej wiosny śmigałem w Demarkach i bardzo sobie chwalę, cenowo są bardzo atrakcyjne. Lekkie i duży plus mają taki, że materiał nie pęka jeśli się je "zawinie" do zewnątrz w płytszej wodzie :)

Link to comment
Share on other sites

Pisałem o sezonie letnim nie lutym, W lutym w takich gumolach po godzinie też bolą stawy, no chyba, że masz jakąś odzież termoaktywną albo coś. Zresztą Pianka na sezon zimowy jest lepsza i nie dużo droższa bo za 2 stówki można już coś kupić, a za w miarę dobre wodery gumowe też trzeba dać koło stówki.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
Ja chyba miałem do nich pecha :mad:

Kupiłem bodajże w lutym 2015, a już w lipcu wysłałem na gwarancję

Dziura Fot.1

Ku mojemu zaskoczeniu wodery zostały wymienione na nowe i nawet otrzymałem zwrot kasy za przesyłkę kurierem.

Niestety na początku grudnia zauważyłem że nowe wodery zaczęły pękać, tak prawy jak i lewy :mad::mad::mad:

Fot. 2 i 3

Wysłałem wodery żeby je ratować (podkleić czy coś ) i zapobiec dalszemu pękaniu, niestety na dzień dzisiejszy wiem tyle, że gwarancja nie została uznana i czekam na odesłanie wraz z pismem wyjaśniającym!

Myślę że powinienem opisać końcowy finał sprawy, bo producent zachował się jednak OK.

Sytuacja dziwna, ale prawdziwa!

Jak już wcześniej pisałem, czekałem na wodery wraz z pismem wyjaśniającym o braku uznania gwarancji.

Tydzień temu otrzymałem wodery wraz z pismem w którym było napisane cyt.

"Po wnikliwych oględzinach reklamowanego obuwia nie stwierdzono żadnych wad fabrycznych które podlegały by gwarancji"

Na początku tego tygodnia zadzwoniła do mnie bardzo miła pani z firmy w której kupiłem wodery z informacją, że producent jednak uznał mi gwarancję i wodery są już u nich i że zostaną wysłane tego samego dnia do mnie. Tak też było, na drugi dzień miałem wodery w domu, a stare mogłem zatrzymać.

Nie wiem na 100% co dokładnie było powodem zmiany decyzji,ale jeśli to czyta ktoś z FS to dziękuję .:beer:

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Dużo negatywnych opinii krąży po sieci o śpiochach Taimen ,ale moi koledzy używali tych produktów i spodnie dopiero po 3 latach zaczeły cieknąć .

Sklep Głowatka śmiało mogę polecić sam tam kupowałem soje śpiochy ,ja zdecydowałem się na Jaxony może firma taka se ale ten produkt im się udał w tych pieniądzach jest bez konkurencyjny

Link to comment
Share on other sites

Ja kupiłem śpiochy Trapera i buty tez tej firmy powiem wam ze za 650 żyli to zestaw rewelacja. 

Przez 2 dni praktycznie nie wychodziłem z wody, od świtu do zmierzchu, zrobiłem sobie taki maraton na Wisloce i powiem wam że nastała suchość :) Cieszylem sie jak Natalka pantoflami.Nie jest to jakis wypasiony zestaw , ale jak nie widac roznicy to po co przeplacac

Link to comment
Share on other sites

Taimienia miałem gacie, działały 2 lata, przy czym ostatnie pół roku ich działania to wieczne klejenie po prostu membrana się wyczerpała, teraz nadają się do chodzenia po mokrej trawie co najwyżej. Przerobiłem simmsy i to nie z najniższej półki i kilka innych gaci.Nad wodą jestem sporo i żadne portki nie wytrzymały więcej jak 3 lata. KAŻDE gacie będą ciekły kwestia tylko kiedy, a jak już pociekną to jaki dana firma ma serwis. Nie wiem jak jest u trapera ale serwis taimienia jest średni. Jakbym miał coś polecić jeśli chodzi o serwis właśnie to pewnie coś z visiona lub orvisa no i decathlon nie odstaje pod tym względem. Jakoś nie wyobrażam sobie, że w środku sezonu kiedy akurat gacie stwierdziły, że zaczną lać czekam miesiąc na...  rozpatrzenie reklamacji...

Link to comment
Share on other sites

Ja bym ci polecił 

http://www.glowatka.com/pl/p/Jaxon-Wodery-oddychjace/1471

Do spinningu zajebiste nie tylko na sanie i dunajcu się sprawdzają ale na innych rzekach gdzie nie musisz brodzić ,są zajebiście mocne i naprawdę od dychają .

Dolna część ma 5 warstw więc ciężko je uszkodzić .Ja w pierwszy  dzień zaliczyłem glebę ,zjechałem ze skarpy na dupie po korzeniach i kamieniach i nic całe .

Na takim sprzęcie niema co oszczędzać musi być sprawdzony i wygodny .

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...

Jakiś czas temu miałem dwie pary. Pierwsza wytrzymała kilka lat i podeszwa buta pękła. Natomiast druga para nie wytrzymała nawet roku. Może teraz się coś zmieniło na lepsze nie wiem.😉

Wysłane z mojego HTC Desire 620 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Dnia 17.03.2016 at 01:59, Lucjan Kula napisał:

Padło na Vision w następnym tygodniu wycieczka do Adama Sikory :) jeszcze nie wiem jaki model ale cos sie wybierze dzieki za odpowiedzi :) 

Lucjan i jakie kupiłeś śpiochy? Bo jeśli masz jeszcze dylemat to bierz w ciemno Ikony, sam takie posiadam i wiele osób w tym łowi sa wytrzymałe i serwis na najwyższym poziomie :)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy