Jump to content

Łowisko NO KILL Rzemień,okręg Rzeszów-Niechęć współpracy okęgu z karpiarzami.


ItaliaMo
 Share

Recommended Posts

Pragniemy wyrazić nasze zdanie na temat niechęci władz okręgu Rzeszów w sprawie współpracy z karpiarzami łowiącymi na łowisku No Kill w Rzemieniu.

Działający przy kole nr.23 w Mielcu klub karpiowy przestrzegający i propagujący zasadę No Kill wyraził chęć i prośbę o udostępnienie łowiska członkom klubu na połów całodobowy.Konsultując ten pomysł ze strażnikami Społecznej Straży Rybackiej został on przedstawiony na zebraniu władz koła.Władze wniosek ten rozpatrzyły pozytywnie i skierowały do zatwierdzenia przez Okręg Rzeszów.Jednak działacze Okręgu Rzeszów wniosek odrzuciły.

Większość łowiących na stawie nr 1 i nr 2 (No Kill) zauważa problem jakim jest klusownictwo,oraz łamanie zakazu połowu nocą.Często zdarza się że wędkarze siedzący pomiędzy stawami nr2 i nr3 łowią na obu stawach jednocześnie co jest zakazane,także łowiąc rybe na stawie nr2 (NO Kill) kradną ją twierdząc że została złowiona na stawie nr 3.Władze tego koła widocznie problemu nie widzą lub udają że taki nie istnieje.

Kolejna przykra sprawą jest wprowadzanie coraz to więcej ograniczeń a w szczególności zmniejszanie wód do połowu.Składki z roku na rok są coraz większe ,łowisk ubywa a władze chwalą się w lokalnych gazetach zarybieniami które od lat prowadzone są praktycznie w tych samych miejscach np.wisłoka na odcinku od Złotnik aż do ujścia nie jest w ogóle zarybiana.

Władze nie dopilnowały odłowienia ryb przed sprzedażą zbiornika w Porębach Rzochowskich a zarybienia tam prowadzone przez kilka lat były za nasze pieniądze.Populacja ryb była tam bardzo duża szczególnie duze sumy,karpie i okazałe szczupaki.Kupujący zbiornik otrzymał piękny prezent od Okręgu.Bardzo dziękujemy Władzą za bezmyślne wydawanie naszych pieniędzy.

Mamy nadzieje ze Wladze Okręgu w końcu zauważa te problemy i nasze prośby zostaną w koncu poważnie potraktowane i dobre chęci karpiarzy z mieleckiego klubu karpiowego zostaną docenione a nasz pomysł całodobowego łowienia dla klubu zostanie jeszcze raz rozpatrzony z pozytywnym skutkiem.W polaczeniu z nasza pasja i chęciami Okręgu możemy stworzyć cos co będzie duma dla Okręgu i wspaniałym łowiskiem No Kill.

Link to comment
Share on other sites

Zakaz wędkowania nocą nie został wprowadzony bez powodu. To że wędkujecie zgodnie z zasadą "no kill" jest chwalebne, a z resztą, co tu mówić o czynie chwalebnym - stosujecie się do zasad panujących na łowisku. Rozumiem że dbacie o to łowisko i chwała wam za to. Tylko z jakich pobudek mielibyście być lepsi od innych, tylko z tego powodu że działacie jako klub karpiowy? Woda jest ogólnodostępna, więc i zasady muszą być jednakowe dla wszystkich. Działajcie, nikt wam tego nie broni. Ale robienie z siebie elity, tylko dla tego że wypuszczacie złowione ryby, jest że tak powiem lekko śmieszne.

Pomyślcie co by się stało, gdyby waszym tokiem myślenia poszły inne kluby karpiowe, np.

Carp Pub - ograniczenie wędkowania w nocy, możliwość jedynie dla członków klubu. Uzasadnienie: bo w nocy łowią i zabierają.

Sekcja Karpiowa - j/w Zbiornik Zaporowy

itd.

Link to comment
Share on other sites

Jako klub nie tylko stosujemy się do zasad na tym łowisku,zasadę No Kill stosujemy zawsze i wszędzie.Nikt nie uważa że jesteśmy lepsi i nie robimy z siebie żadnej elity.Chodzi o to że na stawie nr 1 i nr 2 o który nam chodzi jest zasada No Kill(ustalona przez okręg) o którą długo walczyliśmy i zależy nam na tym żeby wszyscy jej przestrzegali.Do klubu może wstąpić prawie każdy kto udowodni że nie zabiera ryb i obchodzi się z nimi w należyty sposób.Nie chodzi nam o to że jesteśmy klubem i możemy czuć się lepsi od innych tylko w większej grupie możemy skuteczniej o to dbać.

Link to comment
Share on other sites

Witam wszystkich. Pomimo, że wędkuję głównie na spinning, uważam że nocne zakazy połowu są bezsensowne i nie wiem co spowodowało wprowadzenie takiego zakazu. Popieram wniosek klubu karpiowego, ale to że panowie z okręgu rzadko kiedy odnoszą się pozytywnie do wniosków składanych przez nas szaraków nie jest tajemnicą. Pozdrowionka

Link to comment
Share on other sites

Tak oczywiście zgadzam się, że dla wszystkich. Jeśli idzie o ochronę wód to chyba i w dzień musieli by zakazać bo nie są w stanie zagwarantować ochrony wód. Trzeba iść w kierunku zmiany mentalności a nie zakazów. Łowienie nocne daje bardzo dużo przyjemnych wędkarskich wrażeń, szkoda z tego rezygnować. Wierzę, że chłopaki karpiarze łowią dla idei i sportu i sami są w stanie przypilnować łowiska. W innej sytuacji niedługo będziemy łowić od 8 do 15stej np bo wtedy straże mają dyżur. Pozdrowionka

Link to comment
Share on other sites

Do jogo

Kolego nie po to staraliśmy się żeby stawy nr1 i nr2 były łowiskiem No Kill żeby teraz władze udostępniały je do całodobowego łowienia dla pierwszego lepszego mięsiarza których na całym obiekcie jest wielu,ciężko nam jest upilnować ich w dzień a co by się działo w nocy.Mieliśmy pomysł wyrobienia legitymacji która upoważniałaby właściciela do połowu w nocy,wystarczyło tylko udowodnić że się przestrzega zasady wypuszczania i szanowania ryb i taka legitymacje można by było uzyskać no ale wniosek odrzucono.Najpierw trzeba pojechać i połowić sezon to sam dostrzegłbyś problem jakim jest kradzież .A zaufani ludzie na łowisku w nocy samą swoją obecnością zniechęcali by złodziei ryb.

Link to comment
Share on other sites

@ItaliaMo

Chwała wam za to, że daliście radę utworzyć łowisko NoKill, sam chciałbym aby na stawach w Weryni utworzono coś takiego, no ale...

Tak jak napisałem wcześniej kłusole zawsze znajdą jakiś sposób.

Legitymacje - jak niby ktoś miał by udowodnić, że wypuszcza ryby?

Link to comment
Share on other sites

Najlepiej nic nie robić tylko krytykować moim zdaniem okręg powinien zezwolić CZŁONKOM KLUBU (tylko klubu) na łowienie w nocy ale za dodatkową opłatą (?zł). Do wiadomości co poniektórych, kiedyś było już jednakowo dla wszystkich (w PZW jest do dzisiaj) i co z tego wynikło ... jak to się mówi "jak jednakowo to c....o". Dziwą mnie głosy sprzeciwu kolegów którzy nigdy w Rzemieniu nie łowili i pewnie łowić nie będą ale pałają świętym oburzeniem dając wyraz Swojej postawie "psa ogrodnika".

A jak kolego miałbyś udowodnić że za każdym razem szanujesz złowione ryby i je wypuszczasz?
:( Każdy sądzie według siebie, czy takimi tekstami musimy u.....ć każdą inicjatywę zmierzającą do poprawy rybostanu, ochrony ryb i wody, chyba tak bo to przecież takie Polskie :mad: nic nie robić tylko szkodzić (czynem lub słowem). Edited by ZDZISŁAW CZEKAŁA
Link to comment
Share on other sites

Nikt tu nie krytykuje pomysłu kolegów z klubu ale niech będzie jakaś równość.

Chętnie pojechałbym na Rzemień, ale właśnie z powodu zakazu połowu w nocy - Rzemień odpada! a szkoda.

Najlepiej z komercjalizować wszystkie wody, wprowadzić same zakazy i ryby będą.

Link to comment
Share on other sites

Wiadome że znajdą ale trzeba im te możliwości ograniczać,zawsze to jakiś procent mięsiarzy mniej.U nas nie zobaczysz siatki na ryby ,zobaczysz natomiast mate,klinik,ogólnie to wszyscy się znamy,koledzy znają innych karpiarzy ,oni innych itd. i tak jest coraz to więcej osób przestrzegajacych zasady No Kill(chodzi o wzajemne zaufanie a nie o to aby stać nad drugim i patrzeć mu na ręce czy wypuszcza i szanuje ryby),nikt mięsiarza ze soba nie przyprowadzi.Wśród nas jest kilka osób,także ze straży rybackiej,którzy łowią tam już od kilku ładnych lat i wiedzą kto wędkuje dla pasji a kto dla mięsa.

Nie miły jest widok jak ktoś trzyma rybę pod skrzela lub rzuca ją na glebę.

Dziękujemy Panu Zdzisławowi za ta pozytywną postawę oby takiego myślenia było jak najwięcej -dla naszego wspólnego wędkarskiego dobra.

Link to comment
Share on other sites

... ale niech będzie jakaś równość.

Jak już pisałem kiedyś była równość (w PZW jest do dzisiaj) i jeszcze raz pytam co z tego wynika. Puste wody i narzekanie, a nie lepiej by było stworzyć wody "SPECJALNE" dla mających kasę (bo nie wszyscy mamy) i "doić" z nich większe opłaty i za zarobioną kasę zarybiać i chronić wody otwarte. Zapewne nie. lepiej niech jadą do Chorwacji, Słowenii, Szwecji i gdzie ich tylko "portfele" poniosą, a my dalej będziemy uganiać się za kilkoma niedorośniętymi okonkami i pół żywymi karpikami z pleśniawką. Jestem za, a nawet przeciw. Do dużej części Was szanowni Koledzy to chyba w życiu nic nie dotrze.:mad:

Edited by ZDZISŁAW CZEKAŁA
Link to comment
Share on other sites

No właśnie Panie Zdzisławie, nie wszyscy mają tyle kasy i to jest jeden z powodów dlaczego ludzie biorą ryby.

Jest zasada NoKill, tak?

To Ci, którzy zabierają ryby ze stawów 1 i 2 są mięsiarzami czy kłusownikami? No, chyba, że to już dla was to samo?

Link to comment
Share on other sites

... nie wszyscy mają tyle kasy i to jest jeden z powodów dlaczego ludzie biorą ryby ...

Mówimy tu o możliwości łowienia przez członków Klubu w nocy i ja jestem za. Co do cytatu powyżej to nie jest powód jeśli tak to marginalny. Znam ludzi odkładających na kartę przez cały rok zabierających tylko od czasu do czasu po jednej góra dwie rybki, znam również gościa z taką kasą, że nas dwóch kupił by dwa razy i nawet nie wiedział, że wydał kasę, a potrafi w sezonie ponad 100 szt kropka i kilkadziesiąt kilo innej ryby wyrwać z wody i porozdawać znajomym bo sam nie przeje.

... Jest zasada No Kill, tak? To Ci, którzy zabierają ryby ze stawów 1 i 2 są mięsiarzami czy kłusownikami? ...

Według mnie wędkarze łamiący uchwałę ZO PZW i powinni być ukarani zgodni ze statutem PZW w wypadku recydywy pozbawiani licencji (chyba taka obowiązuje na stawach w Rzemieniu?) lub zawieszani w prawach członka PZW z okresowym pozbawieniem możliwości wędkowania, w dalszej kolejności usuwani z szeregów PZW. Nie wiem czy jest możliwość karania przez PSR lub Policję mandatem za łowienie niezgodne z pozwoleniem wydanym przez właściwego użytkownika wody (czytaj PZW) jeśli tak to karać takie osoby mandatami. Prawdopodobnie PZW może również wystąpić wobec tych wędkarzy z oskarżeniem o kradzież ryb.

Link to comment
Share on other sites

Może tak, może nie ale prawdziwe ten drugi też. Niemniej jak by na to nie patrzył czy z "biedy" czy z pazerności nie zgadzam się aby za moje pieniądze (tym bardziej jak zakaz) ktokolwiek napełniał sobie lodówkę. Od wielu, wielu lat mam wrażenie, że (tu cytat) ""...żyję w kraju , w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ch...a , za moją kasę..."

Link to comment
Share on other sites

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii

1.Mięsiarz- myśliwy lub wędkarz polujący wyłącznie dla zdobycia mięsa;

Kłusownictwo – zabijanie, chwytanie lub ściganie zwierzyny oraz łowienie ryb z naruszeniem obowiązującego prawa, bez wymaganych uprawnień, w nie dozwolony prawem sposób, a także w nie dozwolonym czasie lub miejscu.

Idąc na staw nr1 lub nr2(przypominam kolejny raz No Kill wprowadzony przez PZW okręg Rzeszów) z zamiarem zabrania , zabicia ryby osoba to czyniąca jest mięsiarzem i kłusownikiem,łowi wyłącznie dla zdobycia mięsa,narusza obowiazujace prawo i łowi w nie dozwolonym miejscu i czasie (noc)Czyli pod zadnym pozorem nie wolno mu zabrać ryby z tych 2 stawów.I nie pisz kolego że brak kasy jest przyczyna zabierania ryb,zdziwiłbyś się jakimi furami przyjeżdżają ludzie kradnący ryby-to nie bieda lecz ludzka pazerność i chamstwo skoro niektórzy twierdzą że karta wędkarska i paliwo musi się odrobić.

To nie żadne ewenementy kolego lecz prawda,kary są zbyt niskie i zbyt rzadko wymierzane.

Mam wrażenie że za każdym nowym postem,nie tylko moim zawsze będą jakieś "ale",bo jeżeli ktoś nie chce zrozumieć (lub nie potrafi) innych to zawsze znajdzie jakiś powód żeby zamiast pomagać to szkodzi.

Link to comment
Share on other sites

ogólnie to wszyscy się znamy,koledzy znają innych karpiarzy ,oni innych itd. i tak jest coraz to więcej osób przestrzegajacych zasady No Kill

A czy dałbyś sobie za to rękę uciąć? No właśnie, sam sobie odpowiedziałem na to pytanie.

Tak z czystej ciekawości, przeprowadzaliście kiedykolwiek, od tak we własnym gronie "karpiarzy" kontrole w nocy, czy nikt nie wędkuje - w celu ochrony rybostanu? Czy planujecie dopiero po udostępnieniu łowiska, tak w ramach "rewanżu" Wy nam łowisko - My wam kontrole, no jak nie pousypiamy w namiotach :D

Link to comment
Share on other sites

Panowie wszystko się zgadza i popieram ten wniosek ale czytam ten post i dalej nikt z Was nie powiedział w jaki sposób mam pokazać że ryb nie biorę i że się z nimi należycie obchodzę. Też chce wstąpić w szeregi klubu i jeździć na nocne zasiadki gdyż wychowałem się na Rzemieniu i tam stawiałem że tak powiem pierwsze kroki w wędkarstwie.

P.S

Mimo wszystko trochę mnie to śmieszy, bo nie długo ktoś wymyśli że łowić w nocy będą mogli tylko kombatanci lub ci którzy mają odznakę honorowego dawcy krwi i dziewice.

Edited by Dominik18king
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy