Jump to content

Corona fishing - co powiecie o tej marce?


wróg publiczny
 Share

Recommended Posts

Kupowałem w tym sklepie plecionkę, wszystko było OK poza tym że przez kilka dni nikt nie odpowiadał na moje maile i nie odbierał telefonów - podobno nikogo nie było wtedy w firmie, no cóż pech, niepotrzebnie płaciłem za towar z góry. Następnym razem jak będę tam coś zamawiał to najpierw zadzwonię. Sama plecionka pierwsza klasa nie mam zastrzeżeń.

Link to comment
Share on other sites

Ja kupowałem u nich kilka przynęt(wahadła, koguty, cykady), dostałem również gratis woblera, ale rewelacji nie ma. Przynęty starannie wykonane, ale nie przewyższają istotnie innych przynęt. Jak ktoś lubi(ja lubię...) mieć w arsenale przynęty ładne i unikalne(ręcznie wykonane) to warto kupić, ale lekarstwa na brak brań tam nie dostaniemy...

Link to comment
Share on other sites

Witam brałem tam kilka rzeczy począwszy od wędek poprzez przynęty (głównie woblery ) na drobiazgach kończąc.Towar jak dla mnie OK sprostał mym oczekiwaniom a nawet pozytywnie zaskoczył .Obsługa bez zastrzeżeń,służą poradom (nie spotkałem się z naciąganiem na zakup czegokolwiek lub wciskaniu jakiegoś towaru) tak jak ma to miejsce gdzieniegdzie. Towar odpowiednio zapakowany (wędki) nie narażony na uszkodzenia. Ceny no cóż zawsze wolelibyśmy by były niższe choć znalazłem stronę jednego producenta którego towar ma w swym sklepie Corona Fishing i cena sklepu była minimalnie wyższa od ceny producenta.:)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 years later...

Ja staram sie u nich o wędkę lecz czekam trzeci dzień na odzew i nic . Nawet nie zatwierdzili zamówienia. Ostatnim razem gdy zamawiałem u Nich kijek to Mi odrzucili zamówienie bo ponoć podrożał (niebagatelna różnica ponad 100-u złotowa). :(. Dałem im drugą szanse , poczekamy zobaczymy .

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Ponieważ jestem miłośnikiem wędkarskiego rzemiosła nie mogłem przejść obojętnie obok oferty CF. Zakupiłem kilka przynęt, większość okazała się łowna. Mogę polecić woblery Papaja i cykady SS, póki nie pourywałem lub nie odłożyłem do pudła z kolekcją "zachować, nie ruszać" dały mi parę przyzwoitych ryb. Pomimo iż cenię sobie rękodzieło, to jednak ceny niektórych produktów zwalają z nóg (150 zł za 1, słownie: jeden wobler?!). Sukces CF opiera się przede wszystkim na prowadzonej na szeroką skalę i umiejętnie reklamie wobec której czasami ciężko zachować należyty, krytyczny dystans.

Trafia do mnie idea sklepów specjalizujących się w wędkarskim rękodziele. Jednak jeżeli tylko mam okazję to staram się kupować przynęty bezpośrednio u rękodzielników. Najczęściej są to ludzie o ogromnym doświadczeniu i warto czerpać od nich wędkarską wiedze garściami.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...
Ceny wysokie ale coś za coś.

Jak najbardziej zgadzam się, ale uważam, że w przypadku Corony ceny w wielu przypadkach (nie we wszystkich) są przesadnie wysokie. Za dobrej jakości produkt jestem skłonny zapłacić więcej, to oczywistość. Sam kupuję często wyroby rzemieślników, a także zlecam wykonanie przynęt wedle własnych koncepcji. Kupowałem u różnych wytwórców, płaciłem niekiedy sporo, mam orientacyjne rozeznanie co do cen. Wydaje mi się, że wysoka prowizja jest w wypadku Corony przyczyną takich cen.

P.s.: jeżeli już poruszam temat relacji jakość/cena to trzeba powiedzieć - bezkonkurencyjni są nasi forumowi Koledzy, wytwórcy woblerów. To nie próżne komplementy, warto zwrócić uwagę na wyroby o których mowa.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy