Jump to content

Rzeka Gwoźnica


Recommended Posts

Łowię na tej rzeczce od dawna ale od 2-3 lat jest coraz gorzej. Na dziś Gwożnica jest skończona i nie jak piszesz z powodu kłusoli, którzy zawsze tu byli lecz stale b.niskiego stanu wody który jest wynikiem zniszczenia zapórki powyżej szkoły w Wyżnem ( a gdzie było nasze PZW) . Wydry których jest tu masa przy tak niskim stanie wody łatwo wybiorą każdą rybę .Pozdrawiam.

Link to post
Share on other sites

Dziś dowiedziałem się z pewnego żródła,że od kilku lat rzeka Gwożnica i Strug są zarybiana narybkiem przywożonym aż z Krakowa !!! Rybki te przywiezione z tak daleka i wyhodowane w wodzie o innym składzie chemicznym po prostu u nas giną ! To dlatego Strug i Gwożnica są prawie puste . Niestety.

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Jednak nie wytrzymałem i wczoraj wybrałem się znów na Gwoznice.Łowiłem od 8.30 do 11.30 na 4 centymetrowe sieki i storki . W sumie 2 kontakty z rybą ,wynik jeden niewymiarowy pstrążek (ok 25 cm) na storka . Woda podniesiona i lekko "trącona" .

Link to post
Share on other sites
  • 9 months later...

Byłem z kolegą na Gwoźnicy w tamtym tygodniu i się załamałem... Idąc sobie wzdłuż rzeczki podszedł do nas typowy wieśniak - gumiaki, wystająca słoma i żulowswka twarz. Uświadomił nas słowami - "że na spining nic nie złowimy - tylko na glizdę biorą :/. jego kolega właściciel tego placu z kostką brukową koło kościoła, nęci i łowi tylko na glizdy pstrągi bo inaczej szkoda czasu".

Słysząc takie słowa odechciało nam się łowić i pojechaliśmy do domu, bo pstrągów tam już chyba prawie nie ma a jak są to padają łupem hołoty :/

Koledzy jak się usłyszy takie rzeczy, to tylko płakać się chce :( Czego nikt nie pilnuje tej rzeczki, jest taka urokliwa, tam pstrągów powinno być pełno a tak na prawdę nic nie można złowić przez tych wieśniaków :mad: Tylko karabin i wystrzelać tą hołotę :P

Link to post
Share on other sites
Czego nikt nie pilnuje tej rzeczki

Wiecie już gdzie kłusują to dajcie znać PSR albo SSR z tamtejszego powiatu i oni to wykorzystają. Najlepsze metoda na kłusoli (z doświadczenia) to pojawiać się jak najczęściej z wędką nad wodą i za każdym razem gdy coś złego się dzieje to na straż jedną bądź drugą ewentualnie na policje. Będą wiedzieć kłusole, że wędkarze im nie przepuszczą i, że cały cały czas mogą się nad wodą kogoś im nieżyczliwego spodziewać.

Link to post
Share on other sites

Żart - zagatka

Dlaczego po 15 w Gwożnicy się woda pieni ????

-

-

-

- miejscowe baby po obiedzie gary myją.

kto się przeszedł tą rzeczką i innymi "gówniakami" ten wie o co chodzi

Link to post
Share on other sites

Ja mam dwóch kolegów w pracy, jeden mieszka w Połomii, drugi w Błażowej. Obaj płacą składki i jeżdżą na różne łowiska, ale oficjalnie przyznają że kilka razy w roku po Pstrąga chodzą nad swoje rzeczki nie ze spiningiem tylko ze spławikiem i robakiem. Jak z nimi rozmawiam, oraz jeszcze z jednym który na Słonnym bije w łeb i ładuje w słoiki wszystko co z wody wyciągnie, uświadamiam sobie że ich mentalności nic nie zmieni. Na szczęście oni kiedyś umrą, a to nowe pokolenie wędkarzy wydaje mi się że w większości nie widzi w wodzie tylko i wyłącznie mięsa.

Zarybiać jednak trzeba te rzeczki z nadzieją że może kiedyś...

Ale ja już chyba będę w tedy łowił na wodach u Św.Piotra.

Link to post
Share on other sites

Drodzy Koledzy, jedno wiem, że jutro zadzwonię do PSR i przypomnę im, że istnieje taka rzeczka jak Gwoźnica i od czasu do czasu trzeba się tam przejechać, nawet dla pokazu :) Niech wieśniaczki wiedzą, że Ktoś ich pilnuje :D

Rzeczka ma duży potencjał bo miejscówek i pokarmu nie brakuje :) Trzeba tylko zmienić mentalność okolicznych wiosek albo czekać jak ich Św. Piotr przywita :P

Link to post
Share on other sites
  • 10 months later...

Z racji pierwszego postu chciałem się przywitać i przy okazji zapytać jak wygląda obecna sytuacja z pstrągiem na tej rzeczce. Byłem dzisiaj około 3 godziny i nie zaliczyłem najmniejszego kontaktu z rybą. Rzeka jest strasznie zakrzaczona ale najgorsze jest to, że miejscowi mają płoty prawie do samej rzeki a dodatkowo często posadzone są jakieś krzewy niby ozdobne, które znacznie utrudniają poruszanie wzdłuż rzeki. Szedłem od Wisłoka w górę i znalazłem niewiele miejsc z głębszą wodą, czy w innych miejscach łatwiej o głębsze miejsca? Pytam bo nie łowiłem jeszcze pstrągów w naszym okręgu i dodatkowo w tak trudnej technicznie rzeczce.

Link to post
Share on other sites
Dnia 3.02.2016 at 22:40, 19john92 napisał:

Z racji pierwszego postu chciałem się przywitać i przy okazji zapytać jak wygląda obecna sytuacja z pstrągiem na tej rzeczce. Byłem dzisiaj około 3 godziny i nie zaliczyłem najmniejszego kontaktu z rybą. Rzeka jest strasznie zakrzaczona ale najgorsze jest to, że miejscowi mają płoty prawie do samej rzeki a dodatkowo często posadzone są jakieś krzewy niby ozdobne, które znacznie utrudniają poruszanie wzdłuż rzeki. Szedłem od Wisłoka w górę i znalazłem niewiele miejsc z głębszą wodą, czy w innych miejscach łatwiej o głębsze miejsca? Pytam bo nie łowiłem jeszcze pstrągów w naszym okręgu i dodatkowo w tak trudnej technicznie rzeczce.

Część,

Kiedyś chodzilem na gwoznice ale powiem Ci szczerze, że jest co raz gorzej z tą rzeczka, żeby nie powiedzieć tragicznie :( Miejscowe dziadki robią pogrom i niestety jest to za mała rzeczka, zeby pstrąg się uchowal :( probowałeś na Stobnicy albo Tyszymce. Te dwie rzeczki maja więcej miejscowek i trochę pstrąga na Stobnicy i Tyszymce się uchowalo :)

Edited by rapala
Link to post
Share on other sites

19john92 - myślę że musisz oglądnąć film speca Lucia Łowcy :)

Zobaczysz jak na tej rzeczce łowi się pstrągi i okonie w tarle :) Poszukaj na forum nie tak dawno przewiniła się o tym filmie niezła dyskusja.

Ja kiedyś tam łowiłem .. koło szkoły w Wyżnem  i jazu - klenie, a całkiem wysoko w okolicach Małej, Niebylca i wyżej  pstrągi. Wyniki były całkiem niezłe, szczególnie na wiosnę na lekko trąconej wodzie. Ale ilość śmieci, syfu, psy, ogrodzenia i jakieś dziwne pokrzykiwania miejscowych skutecznie wyleczyły mnie z tej rzeki.

Przeniosłem się na Lubenke - kiedyś było tam super. Ale jak pewnie wiesz - jesienią została zatruta i kilkaset pstrągów padło /też znajdziesz odpowiedni wątek na forum/.

Ale ja bym właśnie na Lubence szukał pstrągów. Od miejsca gdzie nastąpiło zatrucie w górę ...a i już pewnie ryba trochę rozeszła się po rzece i środkowy odcinek tez może być już ok.

Link to post
Share on other sites

Po filmie Lucio to i tak pewnie będzie najazd.

A jak już rzeczka robi się popularna jak Gwoźnica  /po filmie/ czy Lubenka /po katastrofie / to wole żeby odwiedzał ja jak najwięcej osób, szczególnie świadomych C&R.

Zawsze to dodatkowa para oczu pilnująca rzeki, a może i się w końcu ktoś więcej zainteresuje śmieciami, rurami, kilku robaczkowców i miejscowych brudasów przestraszy.

Uważam ze tym rzeczkom obecność wędkarzy może tylko pomóc.

 

 

Link to post
Share on other sites

Ilu jest tych świadomych C&R wędkarzy? 5%? 10%? Więcej na pewno nie. Oczywiście masz prawo uważać, że spora ilość wędkarzy na rzeczce szerokości kilku metrów jej pomoże. Niepotrzebne nakręcanie presji na tak małe wody może się skończyć dla nich tylko źle...

Edited by Krzysiek
Link to post
Share on other sites

Spokojnie na gwoźnicy i tak mało co pływa już pewnie. Z tego co opowiadali mi dziadki, których spotkałem w tamtym roku, szkoda tam łowić i tracić czas i jeszcze do tego wszędzie te ogrodzenia i syf, łeeee :(( A dziadki to ich typowa gadka - "panie jak pan podnęci z tydzień to czasami uwiesi się pstrąg na patelnie". Po takich słowach się załamałem i póki co rezygnuję z gwoźnicy :( Może po niżej jazu coś pływa jeszcze bo tam pstrągi wstępują z Wisłoka jeszcze ale i w to wątpię...

A w lubence myślicie, że pływa coś jeszcze :) ? Kusi ta rzeczka bo przejeżdżałem tam autem dzisiaj :)  

Link to post
Share on other sites

Potwierdzam! Tam już nic nie pływa. Byłem dzisiaj sprawdziłem osobiście. Obłowiłem wszystkie moje stare dołki.Rzeczka się troszkę zmieniła.Dawno już tam nie byłem. Wcześniej to jakiś maluch się uwiesił, dzisiaj nic nawet ogona nie widziałem. Tak więc spokojnie można Gwożnicę polecać na wszystkich forach jako najlepszą rzeczkę pstrągową na Podkarpaciu. Tylko proszę nie mylić pojęcia "najlepsza" z najładniejszą bo klimatu tej rzeczce nie brakuje.

Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Leszek napisał:

Potwierdzam! Tam już nic nie pływa. 

 

11 godzin temu, Leszek napisał:

Tak więc spokojnie można Gwożnicę polecać na wszystkich forach jako najlepszą rzeczkę pstrągową na Podkarpaciu.

Nie o Gwoźnice mi chodziło.

Link to post
Share on other sites
  • 3 months later...

Wczoraj odwiedziłem tą rzeczkę. Podobnie jak na innych w tym rozmiarze . Smród, co 100 metrów bo rurka od czyjegoś domu, tony śmieci opony po traktorach. Rzeczka strasznie zarośnięta . Na trzy godziny łowienia ani razu nie zbliżyłem się do wymiaru. Przy okazji odwiedziłem sąsiednia Lubenkę potok o nieco innym charakterze ale z porządkiem i pstrągiem też podobnie czyli fatalnie.   Jedyny pozytyw to że kilka zdjęć zrobiła mi moja dziewczyna.

 

Aby zobaczyć załącznik musisz się zalogować

Link to post
Share on other sites

Niestety, ale los takich rzeczek bardzo często jest podobny. Na ciurkach na których łowię sytuacja ze śmieciami wygląda tak samo. Pampersy, telewizory, czego tam nie ma ... . Ciekawe czy w domu też srają pod siebie.

Zdjęcie bardzo fajne !

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy