Jump to content
Sign in to follow this  
artevilmas

Rzeka Gwoźnica

Recommended Posts

Zgadzam się z Tobą. Ciągle jeżdżę po takich potokach i rzeczkach. Czasem coś się trafi większego i to nakręca wyobraźnię potem jedziesz w to miejsce i uświadamiasz sobie że to był pojedynczy przypadek. 10 -15 lat temu takie potoki skrywały ładne ryby i często były owiane tajemnica a teraz można śmiało o nich mówić bo prawie nic tam nie ma. Niestety większy potokowiec  to San , Roztocze może jeszcze kilka bieszczadzkich rzek w ich górnym biegu a takie siurki to sentyment i wspomnienia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na rzeki typu Gwoźnica zamiast wędki polecam piankę montażową... może być wysoko rozprężna :D 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na gwoznicy i tak nie jest jeszcze  źle, stobnica to jest masakra pod tym wzgledem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 20.05.2016 at 09:35, Marcin 0.18 napisał:

Wczoraj odwiedziłem tą rzeczkę. Podobnie jak na innych w tym rozmiarze . Smród, co 100 metrów bo rurka od czyjegoś domu, tony śmieci opony po traktorach. Rzeczka strasznie zarośnięta . Na trzy godziny łowienia ani razu nie zbliżyłem się do wymiaru. Przy okazji odwiedziłem sąsiednia Lubenkę potok o nieco innym charakterze ale z porządkiem i pstrągiem też podobnie czyli fatalnie.   Jedyny pozytyw to że kilka zdjęć zrobiła mi moja dziewczyna.

 

Ostatnimi czasy ze śmieciami nie ma takiej tragedii, a opony są jeszcze pozostałościami z kilku lat wstecz. Nie zmienia to faktu, że ryb jest tam jak na lekarstwo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej ja wczoraj bylem na Gwoźnicy, jak koledzy piszą opon jest pełno oraz dużo śmieci. Ale jak chodzi o rzekę to jest super do wędkowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy rzeka Gwoźnica jest zarybiana przez PZW ? bo niestety kiepsko widzę pogłowie tej ryby. W tym roku była tragedia. Zwłaszcza jak widziałem miejscowych dziadków z robakiem i splawikiem. Parę razy wyploszylem ich, straszylem dzwonieniem na policję ale wątpię żeby coś to dało - widziałem ich jak nie lowilem, tylko samochodem przejezdzalem obok więc tam trzeba opieki steazy rybackiej !

Edited by zygo

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 27.11.2016 at 09:26, zygo napisał:

Czy rzeka Gwoźnica jest zarybiana przez PZW ? bo niestety kiepsko widzę pogłowie tej ryby. W tym roku była tragedia. Zwłaszcza jak widziałem miejscowych dziadków z robakiem i splawikiem. Parę razy wyploszylem ich, straszylem dzwonieniem na policję ale wątpię żeby coś to dało - widziałem ich jak nie lowilem, tylko samochodem przejezdzalem obok więc tam trzeba opieki steazy rybackiej !

Z tego co wiem to w ostatnich latach ta rzeczka nie była zarybiana, dlatego też tam nie ma ryb. Co do straży i kontroli to trzeba byłoby 24h/d żeby wszystkich przypilnowac, a tak się niestety nie da.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W którym to miejscu dokładnie się to stało :( ? Koło zajazdu magyar czy poniżej zaporki ? Są snięte ryby ? Czy w ogóle coś pływa w tej gwoźnicy po najazdach tubylców z robakami :(?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 29.11.2016 at 10:34, mike napisał:

Z tego co wiem to w ostatnich latach ta rzeczka nie była zarybiana, dlatego też tam nie ma ryb. Co do straży i kontroli to trzeba byłoby 24h/d żeby wszystkich przypilnowac, a tak się niestety nie da.

Za poprzednich zarządów Gwożnica  była COROCZNIE  zarybiana.Wiem bo systematycznie wraz z kilkoma kolegami braliśmy udział w tych zarybieniach .

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, andgron napisał:

Za poprzednich zarządów Gwożnica  była COROCZNIE  zarybiana.Wiem bo systematycznie wraz z kilkoma kolegami braliśmy udział w tych zarybieniach .

Ok, tylko ja pisałem o obecnej sytuacji, a nie za poprzednich zarządów...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na 5-6 wypadów 1 rybka i jeszcze 2 wyjścia miałem podobnej wielkości pstrągów

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mimo wszystko wybrałem się wczoraj na Gwoznicę ,4 godziny łowienia,zero brań, widziałem jednego małego pstrążka około 20 cm . Zero śladów po miejscowych robaczkarzach .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy