Jump to content

Ulubiona ryba.


Artur Idec
 Share

Recommended Posts

Witajcie.

Jestem bardzo ciekaw jaką rybę najbardziej cenicie.

Jeśli chodzi o mnie, to lubię łowić wiele gatunków ryb. Mimo to nadal numerem jeden pozostaje potokowiec . Cenię go za swoją waleczność, urodę i nie oszukujmy się, masę jaką może osiągnąć.

Napiszcie parę słów o Waszych odczuciach.

Pozdrawiam wszystkich zakręconych,

Artek.

Link to comment
Share on other sites

Najbardziej lubię łowić lipienie i pstrągi na suchą muchę. Uwielbiam też łowić sandacze z opadu na gumy i koguty, no i uganiam się po rzekach za kleniami, jaziami i potokowcami z lekkim spinem. Lubię też wędzoną makrelę i śledzie w śmietanie :D

Link to comment
Share on other sites

Na pierwszym miejscu sandacz,na drugim okoń.Oba gatunki cenie za przebiegłość i nieprzewidywalność. To jest tak jak z kobietami,ciężko je zrozumieć:).Na trzecim miejscu uplasował się"potok ",mam sentyment do tej ryby.Od najmłodszych lat uganiałem się za nim:)Pamiętam pierwszego pstrąga...:o

Link to comment
Share on other sites

Ja podobnie jak Oktawian uwielbiam łowić pstrągi ,klenie i lipienie na sztuczną muchę.Jednak najwięcej radości daje mi przechytrzenie Solinskiego sandacza łowieniem z opadu na koguty,mętnooki jest tak cwaną i chimeryczną rybą że zawsze mnie zaskakuje i daję najwięcej do myślenia.

Link to comment
Share on other sites

Ja najbardziej sobie cenię każdą rybę zapiętą na haczyk, która daje mi wiele emocji podczas holu. I nie ważne, czy jest to kilkudziesięciodekowa płoteczka na baciku, czy kilku kilogramowy szczupak/sandacz na gruntówce, czy leszcz, karaś, lin na federku: wszystkie je cenię! Ale No. 1 to przede wszystkim SZCZUPAK! Cwana bestia nie zawsze połknie przynętę na tyle głęboko aby zakończyć hol powodzeniem.

Edited by mapet77
Link to comment
Share on other sites

Dla mnie numerem jeden jest Karp. Nie ze względu na wygląd ( chodź nie jest to brzydka Ryba )tylko na wielkość i masę jaką osiąga. Później potokowiec który jest piękną rybą bardzo waleczna i cieszy oko tak jak lipień ale lipieni to może złowiłem z 6 w życiu. A trzecia to sandacz. A najbardziej nie lubiana ryba u mnie to Jazgarz.

Link to comment
Share on other sites

1. Brzana, póki co na spining jeszcze nie udało mi się jej przechytrzyć.

2. Kleń, jaź wszystkimi metodami w szczególności spining na mikro przynęty.

3. Pstrąg potokowy na spining, szczególnie w malutkich ciurkach.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy