Jump to content

Jaką muchówkę wybrać ?


Arek632
 Share

Recommended Posts

Witam chcę w rym roku kupić sobie wędkę muchową i nie winem jaką wybrać . Tu mam dwa wędziska i mam pytanie który z tych dwóch będzie lepszy :

EAM DRAGON 2,75m #4/5 – lekka muchówka głównie przeznaczona do suchej i mokrej muchy, pozwala zastosować sznury od klasy 4 do 5.

Akcja med-fast, klasyczna "kluska".

SYMBOL KATALOGOWY: 28-32-271

DŁUGOŚĆ: 2,70m

KLASA AFTMA: 4/5

AKCJA: Med-Fast

Robinsona Aquarius Fly Master

AFTMA 4-5

długościach 2,70 i 2,85 m.

Na powyższe wędziska będę łowił na sanie i innych mniejszych rzekach , głównie pstrągi , lipienie i może się uda jakąś głowacice . Z góry dzięki za porady jak macie inne ciekawe wędziska to proszę pisać .

Link to comment
Share on other sites

Witaj Arek.

Klasa i długość wędzisk jest jak najbardziej O.K.

Co do tych dwóch konkretnych modeli to nie znam ich i nie mogę się wypowiadać.

Jeśli chodzi o moją osobę to szukałbym jak najszybszej akcji i szczytowego ugięcia.

Cechy te pozwalają dalej rzucić przynętą, pewniejsze zacięcie ryby, lepsze czucie holu ryby (bardziej czuć jak walczy).

Ps. Co do Głowacicy to sugeruję abyś się rozglądną za wędką klasy minimum 8#. Powód jest prosty, jeśli nawet wędka klasy 4/5# wytrzyma hol dużej głowacicy, to ryba może tego holu nie przetrzymać.

Osobiście mam wędkę klasy 8# i myślę o zmianie na klasę 10#, ponieważ nie zawsze ósemka radzi sobie z wielkimi streamerami.

Pozdrawiam,

Artek.

Link to comment
Share on other sites

Witam. Właśnie miałem okazje przed chwilą pomachać na sucho jednym i drugim kijkiem, które są w posiadaniu kumpla. Powiem tak: Team Dragon jest lżejszy od tego Robinsona i o wiele bardziej "miękki", do tego bardzo ładnie się prezentuje. Natomiast Robinson jest trochę sztywniejszy ale również bardzo przyjemny kijek i do tego sporo tańszy. Również zamierzam zacząć przygodę z muchówką w tym sezonie tak jak kolega głównie San -pstrągi i lipienie. Według mnie oba kijki warte uwagi jak na sam początek i ze względów finansowych osobiście zdecyduje się na Robinsona.

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Ja posiadam tego TEAM Dragona tylko #5. Łapię na niego głownie na Sanie i Wisłoku, na suchą, mokrą,nimfę i streamery. Kijek bardzo fajny, lekki i wygodny. Stosunek ceny do jakości jest jak najbardziej ok,kij jest bardzo dobrze wykonany. Ogólnie polecam.

Link to comment
Share on other sites

Warto tez wziąć pod uwagę to wędzisko DRAGON MILLENIUM HD Trout Fly 2.70m 5-6 sam takie posiadam i jestem zadowolony. Plusem jest jego cena, dobrze wykonana i waga zaledwie 94gr a wyżej wymienione maja 114gr i 130gr.;)

Link to comment
Share on other sites

Witam nowego muszkarza.

Nie jestem jakimś bardzo zaawansowanym muszkarzem ale jeżeli pozwolisz podzielę sie z Tobą kilkoma obserwacjami.

Kijek o długości 9' i AFTMA 5 jest najbardziej uniwersalny i nadaje się do nauki.

Nie ocenisz wędki muchowej machając nią u kolegi bo to nie jest spinning.

Żeby stwerdzić czy wędka jest szybka czy wolna, jak się ładuje i jak posyła linkę musisz uzbroić ją właśnie w odpowiednią linkę (odpowiedniej masie i kształcie) i odpowiedni kołowrotek (żeby ją ważyć).

Jeżeli chodzi o masę wędki to kilka gram w górę czy w dół nie czyni żadnej różnicy, chodzi raczej o wyważenie wędki i jej moment bezwładności - to te parametry będą decydowały czy ci nie będzie ręka odpadać po godzinie łowienia.

Nie spodziewaj sie, że do cenie do 500-800 zł kupisz szybki kij muchowy :D wszystkie będą bardziej lub mniej kluskowate. Jednak myślę, że wolniejszy kij na początek będzie lepszy, bo wymusi prawidłowe odruchy w czasie rzutu czy hamowanie się przed zacinaniem ryb. Ja przez 10 lat łowienia na muchę nie dorosłem do jeszcze do szybkich wędek, a może nigdy nie dorosnę bo podobają mi sie duże pętle.

Może zamiast tego robinsona znajdziesz w podobnej cenie 3 częsciowego kongera WC 4/5 9' - to wypróbowany klasyk jeżeli chodzi o budżetowe kije.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Arek632 mam tego robinsona już chyba ponad 3 lata ,katuje go dalej ,służył mi do suchej muchy ,nimfy jak i lekkiego strimerka,teraz tym kijem łowię tylko z łódki na Solinie ,nie mogę mu nic zarzucić lecz po tych 3 latach szczytowa przelotka zaczęła się ścierać .Na pewno Robinson jest szybszy od Team Dragon(TD ma cieplejszą akcję )i ten kij polecał bym Ci w stu procentach.Jeśli chcesz w miarę uniwersalny kij to #5 będzie najlepszym rozwiązaniem.Wiosną na Sanie łowię kijem w klasie #5 bo jest uniwersałem do nimf ,mokrych,pupek czy suchej muchy ,lecz z początkiem jesieni przesiadam się do klasy #4 albo niżej ,jest bardziej finezyjnie a i lipienie tego wymagają.Do wszystkiego dojdziesz sam:) Powodzenia w zakupach

Link to comment
Share on other sites

Ja mam całkiem odmienny od kolegów pogląd. Moim zdaniem powinieneś odpowiedzieć sobie na pytanie jaką metodą głównie będziesz łowił. Bardziej uniwersalnym kijem szczególnie jeśli chodzi o San jest kijek 9’6” – 10’ w klasie 6. Takim kijem spokojnie połowisz wszystkimi mokrymi metodami (nimfa, streamer, mokra). Jeśli chodzi o wędkę do suchej muchy to bardziej uniwersalny na nasze warunki jest kijek w przedziale 7” – 8,6” w klasie 4. Kwestia długości takiej wędki to sprawa indywidualnego wyboru, ale krótkimi wędkami łowi się na suchą naprawdę komfortowo. Próba pogodzenia wszystkich metod muchowych jednym kijem to tak jakbyś chciał mieć jeden kij do połowu na spinning. Z doświadczenia wiem, że początkujący muszkarze zazwyczaj zaczynają od suchej muchy, i takiego kija bym szukał. Co do akcji to zdecydowanie odradzam szybkie, sztywne wędki. Ich jedyna zaleta to łatwiejsze podanie sznura na dalszą odległość, oczywiście dla początkującego……ale za to na pewno będziesz urywał dużo więcej much, i notował dużo więcej spadów ryb, szczególnie przy zastosowaniu haków bezzadziorowych. Lepiej uczyć się łowić kijami o akcji slow, bo po pierwsze nauczysz się prawidłowego rzutu a po drugie gwarantuje, że frajda z łowienia będzie dużo większa. Na suchą nie trzeba wcale posyłać sznura na rekordowe odległości 10-12 metrów w zupełności wystarczy.

Link to comment
Share on other sites

No nie całkiem odmienne zdanie masz kedar bo podzielasz moje poglądy co do zalet wolnej akcji :)

Ja również uważam, że frajda jest większa z suszenia muchy na #3/4 8'6.

Zgadzam się też, że jeżeli łowiłbym tylko na Sanie to wybrałbym raczej 10', chociaż raczej nie #6 a #5. Potwierdzam też, że najlepiej byłoby mieć kilka wędek muchowych (do suchej, do mokrej, do streamera, do nimfy, na drapieżniki, i jeszcze coś koło #2 :D).

Cały czas uważam jednak, że na początek #5 (ale w warunkach Podkarpacia raczej #4/5 a nie #5/6) o długości 9' byłaby czymś ze środka zakresu. Nie idealna do każdej z technik ale akceptowalna. Można tym już pomachać na suchą (szczególnie polując na klenia i pstrąga) i będzie bardziej finezyjna niż 6, można też połowić wiosną na, tak niedocenianą, mokrą muchę i wędka nie będzie zbyt delikatna. Nie będzie też zbyt krótka na krótką nimfę ani za długa na mniejsze strumienie.

Link to comment
Share on other sites

Dla mnie taki wybór to ślepa droga……bo jak coś jest do wszystkiego to tak na prawdę jest do niczego. Łowić streamerem i mokrą w klasie 5 można …....ale po co jeśli zdecydowanie bardziej komfortowo łowi się zestawem w klasie 6. To samo dotyczy suchej, klasa 5 to raczej pstrąg i większe muchy. Dlugość 9’ to moim zdaniem trochę mało na metody mokre i trochę za długo na suche……choć z drugiej strony sam mam w swoim arsenale wędkę 9’ do linki 5 :)….ale nie jest to moim zdaniem uniwersał. Bardziej uniwersalna jest 9’6” w klasie 6…….super do mokrych metod a jak trzeba to daje radę nawet przy suchej (nie jest to komfort). Sam na suchą łowę głównie wędkami w klasie 3, czasem 4 oraz 5 (pstrąg - duża jętka i chrust). Przy suchej poniżej klasy 3 i powyżej klasy 6 nie wychodzę. Z drugiej strony na muchę można łowić każdym sprzętem, sam zaczynałem od muchówki DAM 9"6' w klasie 7/8 plus czeski sznur (kiedyś to był super zestaw) i dawałem radę, choć po całym dniu "suszenia" miałem odciski na ręce :).

Link to comment
Share on other sites

He he po przeczytaniu tych wszystkich odpowiedzi kolega na pewno nie wie już co mu potrzeba :)

Ostatecznie wszystko zależy od upodobań, które się rozwiną podczas praktyki. Machanie muchówką wcale nie jest takie trudne jak się wydaje, niestety bardzo wciąga, więc tak czy inaczej, to pewnie nie będzie ostatnia wędka :D

Link to comment
Share on other sites

Jeśli można moje trzy grosze jeśli chcesz nauczyć się łowić na muchę, a nie muchówką to ZDECYDOWANIE zacznij od suchej i wędki 8'6" - 9'0" w klasie #5. W niższych klasach możesz nie poczuć na początku "klimatu", a w wyższych może Ci po prostu szybko wysiąść ręka. To co się nauczysz na sucharka zaprocentuje Ci co najmniej w trójnasób przy innych technikach, a szczególnie przy technikach dystansowych takich jak łowienie na jeziorach gdzie jednym z istotnych parametrów jest odległość podanie przynęty (czym dalej tym większą cześć łowiska przeczeszesz).

Edited by rapala
Link to comment
Share on other sites

A właśnie! Chciałbym rozwinąć temat wędkarstwa muchowego na jeziorach. Mam bardzo skromne doświadczenia w tej materii, ograniczające się w zasadzie do polowania na okonie za pomocą puchowców. Rozmawiałem ostatnio z kolegą Dzienciolem na temat doboru wędki do łowienia szczupaków i jakoś tak zacząłem sam zgłębiać temat. Trochę wiadomości jest na internecie, nawet kilka stron w języku angielskim tylko na ten temat.

Z tego co przeczytałem wyłania mi się taki obraz - wędka klasy 8-10# i długości 9' lub nawet krótsza (w naszych warunkach chyba #8 byłaby wystarczająca), linka WF/F mocno przeciążona (z krótką głowicą), duży kołowrotek z dobrym hamulcem (bo ten się może przydawać często), przypon z jednolitej żyłki, miękka stalka a na końcu mucha (10 do 20cm w zależności od klasy wędki, na haku ok. 4/0, raczej z syntetyków, żeby nie chłonęła wody, w kolorach białym, żółtym, seledynowym, z ciemniejszym grzbietem i koniecznie pasemkiem czegoś błyszczącego).

Kłopot z tym, że nie da się kupić takiego kija zbyt tanio (raczej nie będzie to zbyt częste łowienie) bo nasi producenci raczej nie robią kijków cięższych niż #8 a jak już to są długie. Ponadto, im wyższa klasa kija, tym więcej w nim materiału, więc cena też wyższa. Może dało by się połowić w ten sposób za pomocą lżejszego kijka np. #5/6 z linką WF#7 BBT/SWT?

Czy macie jakieś doświadczenia w tej materii?

Link to comment
Share on other sites

Jeśli chodzi o pike, big pike to nie za bardzo. Generalnie szczupłego łowi się na bardzo duże muchy, małe powodują częste brania małych. Jeśli nie stanowi to dla Ciebie problemu to możesz użyć wędki w klasie #6 poszukać odpowiedniej linki z zintegrowaną krótką, a ciężką głowicą typu PIKE i zrobić do tego odpowiedniej wielkości przynęty.

Edited by rapala
Link to comment
Share on other sites

I jeszcze jedno nie każda wędka mimo odpowiedniej klasy linki będzie się nadawała do dystansowych rzutów.

Szczerze mówiąc na pierwszą próbę myślałem o moim starym Kongerze WC 9' #5/6 uzbrojonym w np. w linkę WF #7 Big Fly. Myślę, że nie ulegnie uszkodzeniu, bo te wędki miały raczej zaniżona klasę.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

Myślę, że z tym Team Dragonem to nie do końca. Wędka może i fajna, ale na początek kupując wędzisko za ponad 400zł to chyba by było przegięcie. Dokładając 100zł można już kupić dużo lepszą propozycje z Visiona - Attack. Kup sobie Konger WCH Fly, bardzo fajne wędki o dobrych właściwościach rzutowych. Handluje trochę sprzętem muchowym i jest to najczęściej wybierany kij przez początkujących.

Kołowrotek to raczej magazyn na sznur, ale dobre propozycje w granicach stówki ma Konger (Grandis Fly) oraz Jaxon (Spectra Fly). Oba mają szeroką szpule tzw. Large Arbor. Do tego nie drogi sznurek np. z Taimena i jazda.

Aha do łowienia suchą muchą polecam Ci dokupić sobie przypon pleciony z firmy Orvis. Dużo łatwiej wykłada się muchę. Fakt - kosztuje sporo, ale użytkuję się go bardzo długo, więc warto.

Link to comment
Share on other sites

Mam tego kongera, porównywałem go z dragonem i dragon jest sporo fajniejszy, ale fakt że na początek WCh za ok 200PLN w 100% jest ok...

Z sprzętem to jest tak, że jak się dołoży jeszcze 100PLN to jest spoko, ale jeszcze potem tylko 50 i jest całkiem całkiem, kolejne 20PLN i jest fajnie... i tak z 200PLN robi się 1000PLN :D:D

Wiadomo, że nie ma co porównywać sprzętów za różne pieniądze:)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy