Jump to content

Rzeka Szkło


raftom65
 Share

Recommended Posts

Witam.

Chciałbym spytać kolegów o tą rzeczkę - czy ktoś tam łowi, a jeśli tak, to jakie rybki, jakie metody? Od dawna się nad tym ciekiem zastanawiam, a po ubiegłorocznej mizerii na Sanie mam zamiar tam zaglądnąć, tak dla urozmaicenia. Rzeczkę znam tylko z przejazdów mostem w Łazach lub niedaleko Korczowej, z tego co widziałem wygląda na trudno dostępną i raczej ciężka do łowienia ze względu na duże ilości powalonych drzew i straszliwie zarośnięte brzegi. Ale w takich miejscach często można liczyć na wyniki, więc jeśli ktoś coś wie, a nie jest to jakaś tajemnica:) to poproszę o odpowiedź. Mile widziane jakieś fotki. Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Ja powiem tak miałem okazję być nad tą rzeką w okolicach Laszek (rodzinne strony).Ale to było ok. 10 lat wstecz ,rybki były, bo spotykałem wędkarzy, choć ja nie łowiłem tylko chodziłem wzdłuż jej brzegów, to rzeczka bardzo mi się podobała.To trochę jakby miniaturka rzeki Bug.Teraz nie bywam nad nią i nie wiem jak teraz wygląda?;)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 years later...
  • 2 years later...

Byłem na tej rzeczce dwa lata temu (kilka razy), przeszedłem odcinek od ujścia, aż około 2 km. za most w Wysocku. Łowiłem feederem, czasem na spining, trafiały się klenie, okonie, szczupaczki a na feeder płocie.

Link to comment
Share on other sites

Tak się składa że na tej rzecze dużo łowiłem jakieś 15 lat temu mam rodzinę w Wysocku. Rzeka raczej płytka brała raczej drobnica (płoć,uklejki, klenie).

Prawdziwe eldorado to tam jest jak San przybiera i cofa się do Szkła. Można wtedy naprawdę połowić od białorybu do dużego drapieżnika.

Jak ja tam łowiłem to nie było wtedy takich super przynęt,  ale dobre wyniki dawały wiśnia na klenia, makaron kolanka oraz ciasto na ładne płocie i karasie.

Rzeka ogólnie zmienia się co roku, dno piaszczyste więc ciężko nastawiać się tam na te same miejscówki co roku.

Kiedyś dobrymi miejscówkami były: woda poniżej mosty na Osiedle (PGR) , od boiska do kładki i na wysokości żwirowni (odkrywki).

Ale jeśli duże ryby to nie daleko San.

Trochę się rozpisałem ale na tej rzecze uczyłem się łowić, ruski teleskop lub bambus, kołowrotek oczywiście ruski "katusza",spławik z pióra na dwóch gumkach,haczyk jeden do wszystkiego i tak się łowiło.

Jak są błędy to proszę o poprawienie w końcu poniedziałek rano.

To już bez większego znaczenia ale zapomniałem dodać że 30 lat temu tam się nauczyłem pływać.

 

Edited by gunio
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy