Jump to content

Sztuczna ochotka


 Share

Recommended Posts

Według mnie to sztuczne cycki też mają swoich zwolenników. Nie wiem jak ze sztucznymi penisami;) Natomiast sztuczna rybka w postaci woblera czy gumy jest również skuteczna co naturalna przynęta. Wszystko zależy od warunków w jakich łowimy. Dlatego nie widzę przeszkód z wypróbowaniem sztucznej ochotki, @frodarek, jak tylko masz możliwość to wypróbuj i daj znać jak efekty.

Link to comment
Share on other sites

Miałem kiedyś sztuczna ochotkę firmy Berkley.Zakupu dokonałem tylko z powodu tego iż mam zbiornik z liczną populacją okonia pod domkiem i nieraz wyskakiwałem na chwile o różnych porach dnia na nieplanowane pod lodowe połowy:).Używałem jej tylko na przynęty typu blaszka,pod lodowy woblerek ale nigdy na mormyszce.Jeśli chodzi o jej skuteczność to myślę że jest tylko przy takich połowach jakie ja testowałem tzn okonki bardziej interesują się blaszką.......ale tylko interesują;)

Link to comment
Share on other sites

Testowałem z pod lodu ... ochotkę Berkleya. I takiego wała jak Polska cała.

A to dziwne bo mam i w pewnych warunkach używam w podlodowym wędkowaniu i sprawdza się (przy bardzo dobrym żerowaniu nie tylko okoni), i na blaszce, i na mormyszce. Dobre rozwiązanie zwłaszcza przy bardzo dużych mrozach jeśli ryba znośnie zagryza to nie przeszkadza jej czy sztuczna czy naturalna byle czerwono było. Kiedyś jak ochotki nie było w sklepie (jednym w Rzeszowie) to jak kolega sądzi co się stosowało ??? ... czerwoną włóczkę i zdawała egzamin, a mam wrażenie, że sztuczna ochotka dużo lepsza od włóczki.

Link to comment
Share on other sites

Kiedyś jak ochotki nie było w sklepie (jednym w Rzeszowie) to jak kolega sądzi co się stosowało ??? ... czerwoną włóczkę i zdawała egzamin, a mam wrażenie, że sztuczna ochotka dużo lepsza od włóczki.

Czerwoną włoczka jak by szturchał pod lodem na małej mormyszce to by się pewnie po paru godzinach trafił okoń - desperat. Powtarzam sztuczne robaki i ochotka niema szans z naturalnym odpowiednikiem. Niedowiarków zapraszam na lód póki jest. Innym tematem są twistery i temu klonowate których często używam. Tu kończę co miałem do powiedzenia i pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

Kilka lat temu łowiłem na sztuczna ochotkę na bata i powiem szczerze, że miałem bardzo dobre efekty. Czasem dokładałem jedną pinkę by poruszała odciętym kawałkiem gumy. Łowiłem spore płocie, jazie, okonie i trafiały się leszcze.

Link to comment
Share on other sites

Czerwoną włoczka jak by szturchał pod ... Powtarzam sztuczne robaki i ochotka niema szans z naturalnym odpowiednikiem. ... Tu kończę co miałem do powiedzenia i pozdrawiam!

Sądzę, że więcej złowiłem okoni na tą włóczkę jak Szanowny Kolega w ogóle. Ile razy Kolega był z tą ochotką na wodzie, że tak jednoznacznie i bezkrytycznie się wypowiada ja MIĘDZY innymi sztuczną ochotkę używam od około 12 lat i POWTARZAM są okresy, że ryby żerują na niej wyśmienicie, są również takie przypadki, że ani naturalna, ani sztuczna się nie sprawdza tylko sama mormyszka. To ostatnie zdanie to takie niemiłe wręcz lekceważące pozostałych użytkowników.:mad:

Link to comment
Share on other sites

Czerwoną włoczka jak by szturchał pod lodem na małej mormyszce to by się pewnie po paru godzinach trafił okoń - desperat. Powtarzam sztuczne robaki i ochotka niema szans z naturalnym odpowiednikiem. Niedowiarków zapraszam na lód póki jest. Innym tematem są twistery i temu klonowate których często używam. Tu kończę co miałem do powiedzenia i pozdrawiam!

Mylisz się kolego ! Wczoraj po raz drugi w życiu łowiłem z pod lodu , tak się składa że na sztuczną ochotkę berkleya i po godzinie miałem 2 branie w tym jedno zacięte - tęczak 30+ ;)

Edited by uchal
Link to comment
Share on other sites

witam sam nie raz miałem okazje używać ta sztuczna przynętę i z powodzeniem radziła sobie na rożnych wodach.Głownie zakładałem na mormyszce płocią i wzdręgą to nie poprzeszkadzało ,a nie zawsze można dostać ładna żywa ochotkę,wiec taka zawsze jest jakaś alternatywa , a nawet szczupak się połakomił (zapewne przypadek) . Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

  • 9 months later...

Choc temat z zeszłego sezonu to pomyślałem ze kliknę kilka moich spostrzeżeń

Ochotka jest na aledrogo i innych sklepach cena ok 23 zl z wysylka ,

- nie uważam ze to badziewie jak pisze kol. kafel, a wręcz przeciwnie .

Uważam ze jest doskonałym zamiennikiem żywej .

Na sztuczna łowiłem okonie,leszczyki,plotki,krapiki .szczupak tez sie zainteresowal ale niestety zabrał całość ze sobą.

Lowie od lat spod lodu ,i czasem sytuacje zmuszały do eksperymentowania , łowiłem na sama mormyszkę w kształcie kiełża(własnej roboty) odpowiednie prowadzanie dawało efekty , zakładałem tez czerwona nitkę wyciągnięta z czapki tez były brania .

Teraz jadać na lód zabieram zawsze ochotkę sztuczna .Mam ja włożona w pastę o zapachu ochotki .

Co do częstotliwości brań to uważam ze o 1/4 spada jej skuteczność względem żywej wiec myślę ze jest dobra alternatywa .

Często zakładam taka kanapke - żywa i sztuczna,sprawdza sie gdy na jest srogi mroź i silny wiatr łapki sztywne i konia z rzędem temu kto założy cienka ochotkę na hak zgrabiałymi palcami .

Pozdr

Robert

Mam te mniejsza gdyż uważam ze bardziej przypomina ochotkę żywa .

w opakowaniu jest 150szt na 3 lata starcza.

Nie probowalem sztucznej ochotki poza łowieniem spod lodu wic sie nie wypowiem o jej skutcznosci.

Edited by robisum1
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy