Jump to content

Woblery-drewno


Piotrek10
 Share

Recommended Posts

Witam.

Pytanie kieruje do doświadczonych strugaczy wobków.

Potrzebuje zrobić parę woblerów.

Chodzi mi dokładnie o struganie w drewnie.

Czy drewno z którego strugacie np.(LIPA) musi być całkowicie suche?Czy może być trochę świeże przez co łatwiej się struga.

Jeżeli wystrugam w świeżym drewnie to czy podczas wysychania nie będzie zmieniało koloro i zmieniała się struktura.

Proszę o odpowiedż.Dzięki

Link to comment
Share on other sites

Nie polecam strugania w mokrym drewnie może popękać przy suszeniu i cała robota na nic,

a jak to się paskudnie wykańcza papierem ściernym to szkoda gadać.

Na marginesie to wcale w mokrym drewnie się łatwiej nie struga (ciągnie się to to za nożem...)

Jeżeli potrzebujesz drewna na "już" to proponuję wybrać się nad rzekę,

po większej wodzie zostaję na brzegach multum naniesionych gałęzi (leciutkie, wysuszone)

wystarczy podsuszyć ze 3 dni i można strugać.

Na początku mojej przygody ze strugactwem często po takie drewno sięgałem,

resztki woblerów z tamtych czasów żyją i mają się dobrze mimo swoich paręnastu lat :)

Obecnie strugam tylko z lipy, (gałęzie nie okorowane sezonowane min 2 lata)

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Witam.

Potrzebuje zrobić parę woblerów.

Jeżeli planujesz wykonać kilka sztuk to możesz się bawić i dochodzić metodą prób i błędów. Czasami się uda, a jak sie nie uda to przynajmniej zyskasz doświadczenie i "mile" spędzisz czas. Natomiast jeśli chciałbyś zająć się wobkami i produkować większa ilość to zastanów się czy nie lepiej kupić sobie kołek z balsy i napewno zyskasz na czasie. Balsa się o wiele łatwiej i szybciej obrabia niż Polskie Drzewa. Więc na samym początku odpowiedz sobie na pytanie czy czas który poświęcasz jest więcej warty niz pieniądze przeznaczone na zakup suchego już kawałka balsy.

Link to comment
Share on other sites

Ja strugałem z lipy, ale odkąd dłubie w PCV to na drewno nawet nie popatrzę. Wobki są trwałe i nawet jak uszkodzi się powłoka lakiernicza to korpus nie pęknie, bo nie "pije" wody. Bardzo wdzięczny materiał do dłubania.

Link to comment
Share on other sites

No fakt pianka w pewnych przypadkach sprawdza się rewelacyjnie,

ze względu na dużą wyporność i wytrzymałość około połowy mojego robactwa ma piankowe bebechy.

Co do balsy to nie jest taka zła, wyporna, super się obrabia

niestety kontakt ze szczupaczymi zębami przeważnie kończy się dla niej tragicznie.

Jak się komuś nie chce strugać to zawsze może się

pobawić formami silikonowo - żywicznymi (odlewać pianką lub żywicą z mikrobalonem),

lub zbudować prostą kopiareczkę.

Mimo wszystko jednak preferuję dotyk drewna i nieograniczone szablonami strugactwo,

każdy wobler inny, niepowtarzalny, unikalny :D

Pm

Link to comment
Share on other sites

Ręki sobie nie dam uciąć czy moja pianka to spienione PCV (myślałem że tak),

wyporne to coś jest strasznie dlatego do obciążenia stosuję tylko wolfram.

Z ciekawości w wolnej chwili sprawdzę jak to się ma do lipy względem wyporności.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Woblery strugam od niedawna. Za materiał do strugania nie wydałem ani złotówki, pełno go pod nogami. Próbowałem wykorzystać lipę, brzozę, topolę i wierzbę. Z wszystkiego da się z większym bądź mniejszym trudem coś wykombinować. Z narzędzi potrzeba imadełko, piłkę ręczną, dobry nożyk do strugania, wiertarkę (mam starą ręczną).

Do tego klej- ja używam bezbarwnego poxipolu, lakier do parkietów-capon jako podkład oraz domalux silver jako warstwa wierzchnia, drut nierdzewny 0,8mm jakaś "chińszczyzna" nic wyszukanego, poliwęglan na stery, do malowania farby samochodowe w sprayu, "komora lakiernicza" z pudełka po lekach, kółka łącznikowe, kotwice do uzbrojenia i kupę cierpliwości.:)

Link to comment
Share on other sites

Zaopatrz się w dobrze leżący w dłoni nóż do tapet z wysuwanym ostrzem. Kiedyś strugałem jakimś scyzorykiem ale dobijało mnie ciągłe ostrzenie. Teraz odłamuję kawałek ostrza i ... trzeba uważać na paluchy :D

Link to comment
Share on other sites

Nóż do tapet odradzam - ześlizgnie się i ostrze bez problemu dociera do kości,

od 5 lat używam zakrzywionego nożyka do obierania ziemniaków, rewelacyjnie leży w dłoni, miękki przez co łatwo się ostrzy i najważniejsze nawet jak poleci na kciuka to tylko ryskę zrobi:D

Link to comment
Share on other sites

Lecąc po kosztach to niewiele:

Nożyk do strugania, cążki do gięcia oczek, brzeszczot, pędzelki lub kawałek gąbki, pilnik do zgrubnego oszlifowania korpusu - takie rzeczy to prawdopodobnie każdy ma w domu.

Jedyne wydatki w takim wypadku to:

* farbki - na początek akwarelki w plastikowych słoiczkach 16-20 szt za ok 9PLN w zupełności wystarczą

* poliwęglan na stery - ok 3PLN za płytkę 10x15cm (zależy od grubości)

* drut oporowy - ok 3PLN za 10m

* lakier np domalux do parkietów - od 45PLN za 1litr ( uwaga na żelowanie lakieru jako że utwardza się on od wilgoci zawartej w powietrzu)

* na podkład biała farba nitro z dodatkiem talku - nie mam pojęcia ile obecnie kosztuje farba, talk w aptece około 12 PLN za pudełeczko

to chyba wszystko

Pm

Edit: Jeżeli ktoś nie chce smrodu można zamiast lakieru użyć żywicy epoksydowej (np epidian 5) do 10PLN.

2-3 warstwy zabezpieczą przed zębami szczupaków lepiej niż lakier, haczyk w tym że powłoka żywiczna z czasem żółknie.

Mi ani rybom to nie przeszkadza :)

Edited by Jarek
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy