Jump to content

Wędka ProLogic C1 2,75 lbs czy Shimano Alivio 2,75lbs ?


Recommended Posts

Jeśli chodzi o Daiwę Black Widow, to szczerze polecam. Naprawdę przyjemny kijek. Dużo się pisało o niej na forum u nas i nie tylko. Jeśli jesteś z Rzeszowa, to możesz podjechać i namacalnie sprawdzić te kijaszki. Posiadam dwa modele 3lbs jeden starszy a drugi model 2012r. Wykonanie super, praca majątek. Mam nadzieję że dłuugo mi posłużą bo bardzo jestem z tych kijaszków zadowolony. Polecam;)

Link to post
Share on other sites

No tak tylko z tego co wiem, to zarówno do wywózki jak i rzutu używa się innych wędek. Wędki do rzutu zazwyczaj są o akcji szczytowej, co ułatwia dalekie rzuty dużym ciężarkiem. Do wywózki znowu kije paraboliczne ułatwiające hol z dużej odległości. Może by jednak ukierunkować się do tych parametrów, a nie do uwielbień ze stron internetowych, które każdą opinię chętnie przyjmują? ;)

Link to post
Share on other sites

Nie popadajmy w paranoje!! 2kije do wywózki, 2 do rzutu, 2 do dalekich rzutów i 2 do łowienia na małych stawach!!:-)) i wypadało by dokupić jeszcze jakiegoś vana, żeby to wszystko pomieścić:-))

Myśle, że trzeba znaleźć jakiś kompromis i kupić 2 kije "do wszystkiego"!!

Z tych kijów co kolega wymienił moim skromnym zdaniem Daiwy to najlepszejszy wybór!!

Link to post
Share on other sites

Wybacz Manitu, ale jeśli rozmawiamy o świadomym podejściu do sprawy to stare przysłowie "coś co jest do wszystkiego zazwyczaj jest do niczego" ma tu duże znaczenie. W każdej kategorii, czy to karpiarstwo, czy spinning, czy mucha, czy spławik, nie jesteśmy w stanie dobrać wędek uniwersalnych. Nigdy tak nie było i nigdy tak nie będzie.

A biorąc pod uwagę karpiowanie to chyba i tak najmniej mają kłopotów z doborem samego sprzętu :) Porównując do spinningu, spławika, czy, okrutnie drogiej jeśli chodzi o wędki wyższej klasy, muchy jest na prawdę względnie dobrze :)

Edited by Gimzi
Link to post
Share on other sites

Wybaczam:-))

Pisząc wedke "do wszystkiego" miałem na myśli dość uniwersalną, którą można używać i do wywózki jak i do rzutu! Mysle że wędka 3lb nie była by zła! Rozumiem o co Ci chodzi i jeżeli kogoś stać to niech kupi sobie 6 karpiówek i będzie miał pole do popisu:-)) Moim skromnym zdaniem zamiast kupować tyle wędek lepiej zainwestować w przynęty i sprzęt który znajduje sie pod wodą i który ma styczność z karpiem!! Bo karpia złowisz na wędke teleskopową i zwykły młynek!:-))

Pozdrawiam

Link to post
Share on other sites

Dokładnie, każdy może wybrać sobie kijach jaki chce i jaki mu się żywnie podoba. Tyle że ostatnio oglądając film prezentujący młynek Daiwa Basiar i wędzisko Basiar na którym rzucali na odległość 160m zadałem sobie w głowie pytanie: Panie, pokaż mi Pan teraz jak tam zanęcisz:D. Nie wiem, może ktoś umie rzucać rakietą na odległość 160m czy też machać kobrą. Już nie mówię o celności.

Skoro dobór sprzętu jest tak arcy ważny to proszę odpowiedz mi na pytanie, jakim cudem złowiłem 12kilogramowego amura na feedera i kołowrotek abu któremu niedługo pykło by 20 lat? :> Toż to nie jest sprzęt karpiowy :(

Link to post
Share on other sites

Dokładnie :) Jak wędkarza stać na komplet Basiek to stać go i na łódkę zanętową zdalnie sterowaną - zapewniam :) Pytasz czemu nie wywózka? Zdecydowanie wygodniejszy jest rzut, szczególnie przy łowieniu w nocy to raz, a dwa na niektórych zbiornikach (z tego co pamiętam to np. Zalew w Janowie Lubelskim) poruszanie się środkami pływającymi jest zabronione, a zbiornik mały nie jest :)

Link to post
Share on other sites

Kupiłem kije ProLogic C1 3lbs i jeden okazał się być pęknięty w sekcji szczytowej przy złączach..

Zauważyłem dopiero podczas rozpakowywania sprzętu nad wodą.. W grę nie wchodzi moja wina, ponieważ wędki były dobrze transportowane. Ciekawe za ile będę ją miał z powrotem jak oddam jutro na gwarancje..

Link to post
Share on other sites

To zależy czy reklamacja zostanie uwzględniona (uszkodzenie mechaniczne) i czy gwarancja to obejmuje.Dużo zależy też od sprzedawcy w jaki sposób podejdzie do sprawy.Niestety są producenci u których trwa to nawet kilka miesięcy a są tacy,którzy załatwiają to od ręki.Ale bądźmy dobrej myśli...Kije zakupione przez internet czy w sklepie?

Link to post
Share on other sites

Ważne żeby podczas uzasadnień pęknięcia kija podawać "Pękł podczas rzutu", oddawałem na gwarancje tak 2 kije (spinningi) i zawsze wymieniali część na nową. Sugeruje to, że uszkodzenie powstało na skutek zmęczenia bądź też wady materiału. Poinstruował mnie tak pewien sprzedawca, że usterki typu "strzelił przy transporcie" bardzo rzadko są uznawane przy gwarancji;)

Link to post
Share on other sites

Oddałem kij do sklepu w poniedziałek i od razu został wymieniony na nowy ;)

Zmęczenie materiału nie wchodziło w grę, ponieważ jednego kija kupilem w piątek i do rzutu okazał się świetny, jak i do wywózki bo miękki ;) A drugi kupiłem w sobotę, i ten okazał się być pęknięty ;(

Kije jak najbardziej polecam, chociaż nie miałem jeszcze na nich ryby ;)

Prześwietne, Shimano Alivio się chowa na ich widok, a Daiwy Black Widow nie miałem w rękach, jedynie usłyszałem wiele dobrego o nich od 'znajomego' na Rzemyku :)

Sprzedawca w sklepie powiedzial ze zakladali do tego ProLogica ciężarek 125 g i pruli z rozbiegu ;)

Wędka zachowywała się jak katapulta ;)

Jutro jedziemy na Strzegocice, może coś się połakomi ;>

Pozdrawiam

Link to post
Share on other sites
  • 1 year later...

Witam chciałbym Wam opisać pewną sytuację.

W dniu 10.06.2013r zakupiłem dwa kije Prologic C1, kupowałem stacjonarnie ponieważ w razie gwarancji będę mógł podrzucić je do sklepu i będzie "szybciej".

Jeden z kijów oddałem na gwarancję 26.06.2013r - opis stukanie na łączeniu 1 i 2 składu od dolnika. Miało być trzy tygodnie, dzwonie po około 3 tygodniach do sklepu dostaję odpowiedź że nie ma jeszcze odpowiedzi z serwisu, czekam więc cierpliwie. Po następnym tygodniu dzwonię okazuje się że przedstawiciel pojawia się w sklepie raz na 2-3 tygodnie i wędka pojechała do serwisu. Mija kolejny tydzień. W dniu 9.08.2013r dostaję telefon ze sklepu, że niestety serwis nie chce uznać gwarancji ponieważ SAM SOBIE SPIŁOWAŁEM ELEMENT i dlatego występuje stukanie i mogą mi naprawić jedynie odpłatnie, koszt 80zł - po wymianie zdań z pracownikiem sklepu zgadzam się jednak na płatną naprawę bo po co mi kij który będzie stał i nie będzie można na niego łowić w obawie że pęknie. Pytam ile będzie to trwać bo już jestem półtora miesiąca bez kija i ogólnie słabo to wygląda, dostaję zapewnienie że teraz szybko pójdzie bo firma odsyła kurierem, dobrze więc czekam. Mija kolejny tydzień i cisza. W końcu w dniu wczorajszym dzwonię do sklepu pytając co z kijem??? Dostaje odpowiedź że to nie ich wina że tak długo to trwa, że nie mają na to wpływu ale kij już jest. Dziś kij odbieram jest dzień 23.08.2013r więc prawie dwa miesiące. Sytuacja jak dla mnie żenująca, nie wiem kto jest winien czy sklep który zwlekał ze zgłoszeniem mojej reklamacji, czy serwis firmy Prologic który i tak jej nie uznał twierdząc że sam sobie popsułem kij i sam szlifowałem łączenie by stukało.

Mam nadzieję że nic z kijami już się nie będzie działo i nie będę musiał ponownie korzystać z gwarancji.

Ogólnie lubię firmę Prologic bo nie robią bubli i jestem w stanie uwierzyć że po prostu ta wędka to wypadek w czasie pracy, ale sam fakt twierdzenia że klient celowo popsuł łączenie by stukało pozostawia jednak trochę niesmak.

A sklep no cóż, będę się starał unikać zakupów w tym sklepie. Sam pracuję w handlu i dla mnie taka sytuacja jest niedopuszczalna...

No i to tyle z opowieści. Ważne że mam kij i na weekendzie nie zawaham sić go użyć :beer::D

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy