Jump to content

To mnie wkur...za


Józef
 Share

Recommended Posts

Śmieci pozostawione zarówno przez wędkarzy jaki amatorów wypoczynku nad wodą.Jak można łowić w takim syfie.Dziś rano myślałem że mnie ...trafi.Wczoraj wędkując po południu zebrałem z jednego tylko stanowiska dwa worki śmieci.Pozostała część złożona została na wale gdyż brak mi było worków.Podnęciłem sobie czyste stanowisko i myślałem że połowie sobie rano.Ale gdzie tam,z samiutkiego rana już byli na nim amatorzy wędkowania.Myślę ,pierwsi byli mają prawo,chociaż przekląłem głośno i udałem się na inne stanowisko.Myślałem że zawału dostanę,kolejne kupy śmieci.Śmieci pozostawione przez wędkarzy które znowu musiałem uprzątnąć.Dokąd uwa mać będę występował w roli śmieciarza.Odpowie mi ktoś na to pytanie?

Link to comment
Share on other sites

Niestety standard na naszych łowiskach. Mnie też coraz bardziej w oczy kole. Ileż to roboty zabrać ze sobą duży wór na śmieci i wszystko po skończonym łowieniu władować do środka? Niedużo, no ale tu już wychodzi kwestia dobrego wychowania.

Link to comment
Share on other sites

To już taki polski zaściankowy standard :(

Cholernie mnie wkurza że biorąc nad wodę 3-4 piwka przeważnie wracam z worem pełnym puszek i butelek :mad:

Zwracając kiedyś uwagę takiemu "miłośnikowi" złotego trunku zostałem uraczony stwierdzeniem cyt. "żule wszystko wyzbierają jutro już nic nie będzie", widać myślenie niektórych boli a tak zwane "żule" nie chodzą po po zapomnianych przez Boga chaszczach w poszukiwaniu puszek i butelek.

Opakowań po zanętach itp. jakoś mniej widuję ostatnimi czasy nad Wisłoką.

Pm

Link to comment
Share on other sites

U mnie wprost przeciwnie,większość to opakowania po zanętach i przynętach.Pojawiła się na zalewie w Nowej Dębie pewna ilość wędkarzy(pierwszych liter rejestracji nie wymienię )która ma w głębokim poważaniu czystość i etykę.Na zwróconą uwagę gość znacząco poklepał się po tyłku.I co zrobię?Niewiele,samochód nasz znany,żona często sama jeżdzi na ryby i cóż poradzi gdy jej coś złego uczynią z zemsty.Lepiej gówien nie ruszać.

Link to comment
Share on other sites

Witam

W UK to taka Polska tradycja iść nad wodę i zostawić 10 puszek po tyskim:mad:A ścieżki wzdłuż kanałów można pokonywać na oślep ,tylko po odgłosie deptanych puszek:mad:Myślę ze to taka jakaś rywalizacja pomiędzy wędkarzami a spacerowiczami KTO ZROBI WIĘKSZY SYF NAD WODA:mad:

Link to comment
Share on other sites

Ja śmieci zabieram po sobie w auto do reklamówki i na śmietnik,szkoda ze ludzie dalej zostawiają syf nad wodą ,a w domu mają porządek.Niech sobie tak nasrają w domu na środku ,a nie nad wodą,lesie.

Jest nas niewielu postępujących w ten sposób.Koledze,wędkarzowi,rozumnemu,nie idiocie można zwrócić uwagę na śmietnisko przez niego pozostawione.Lecz zwrócenie uwagi mniej rozumnym......z góry wiadomo czym może się skończyć.

Jednak najbardziej wkurza mnie sprowadzenie zwykłego wędkarza do roli darmowego śmieciarza.Dlaczego patrole PSR i działający wspólnie z nimi społecznicy z SSR nie zwracają uwagi i nie karzą mandatami innych amatorów wypoczynku nad wodą lecz tylko samych wędkarzy.Bo tak najwygodniej?

Link to comment
Share on other sites

.Dlaczego patrole PSR i działający wspólnie z nimi społecznicy z SSR nie zwracają uwagi i nie karzą mandatami innych amatorów wypoczynku nad wodą lecz tylko samych wędkarzy.Bo tak najwygodniej?

No pewnie ze tak najwygodniej bo tacy nie obiją mordy straznikom SSR a bałaganiarze i chołota to może obić im mordy albo nie wiadomo co zrobić

Link to comment
Share on other sites

No pewnie ze tak najwygodniej bo tacy nie obiją mordy straznikom SSR a bałaganiarze i chołota to może obić im mordy albo nie wiadomo co zrobić

Poczytaj Kolego o uprawnieniach SSR, w której łażę po krzakach od lat a także PSR, a potem komentuj. A tak na marginesie większość przeze mnie obserwowanych aktów zaśmiecania to wędkarze, zwłaszcza niedzielni. Na turystów tylko policja, o ile akurat będzie miała czas i ochotę. Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Zgadzam się z tym co koledzy napisali wystarczy zobaczyć na W.Woli co pozostaje na brzegu po wędkarzach i nie tylko.Wędkarze syfiarze tak bym ich określił.Wystarczy tak niewiele mieć worek na śmieci wrzucić go do auta i było by dobrze ale to chyba za dużo dla niektórych.

Link to comment
Share on other sites

na turystów to tylko policja

Nie do końca szanowny kolego,nie do końca.

Napisane jest:

Art 23. W czasie wykonywania czynności służbowych strażnik Państwowej Straży Rybackiej jest uprawniony do:

6) nakładania grzywien w drodze mandatu karnego za wykroczenia określone w ustawie,

jest furtka i strażnik może wykorzystać ją np.za:

"Art. 81.KW

Kto niszczy lub uszkadza urządzenia służące do ochrony brzegów wód morskich lub śródlądowych, a w szczególności wszelkie umocnienia lub roślinność ochronną,

podlega karze grzywny do 1 000 złotych albo karze nagany".

Strażnik PSR ma prawo dokonać legitymowania, a w razie konieczności

(odmowy okazania dokumentów) zatrzymać i oddać w ręce Policji. Może

też sporządzić wniosek o ukaranie do sądu na delikwenta (ŚMIECIARZA).

Jeżeli wędkarze karani są przez PSR mandatami z art.81 to dlaczego nie mogą być karani turyści?

Edited by Józef
błąd tekstowy
Link to comment
Share on other sites

Ten sam problem dotyczy niestety Zek Radymno a ściślej Cypla Harcerskiego ,to juz nie śmietnik ale tez kibel Rzeźnia itd w wodzie pływają flaki zarzniętych ryb,zasrany każdy wyższy krzak śmierdzi fekaliami a obok zwały śmieci.

Panowie wina niestety przyjezdnych ale nie do końca.

Ktoś zezwala na biwakowanie ale nie zabezpiecza sraczy.

Do Prezesa koła Radymno pana Wyczawskiego były wykonywane telefony do zarządu PZW Przemyśl grochem o ścianę.

Brak śmietników brak toalet czy my jesteśmy w 21 wieku ? mam poważne wątpliwości.

dziś się przejdę po Harcerskim i uraczę was fotkami ale to za dwa dni ponieważ szykuje się dłuższa zasiadka.

Edited by BOGDAN39
Link to comment
Share on other sites

Chcecie mieć śmietniki, toalety itp.....?

Ostatnio jeden z zarządzających dużym kompleksem nad Jeziorem Solińskim mnie uświadomił, jak zapytałem, co się stało, że od 1 lipca za wjazd musiałem zapłacić 8 zł za samochód i po 5 zł za każda osobę w aucie (pies nie został policzony) ;)

Otóż wywiezienie kontenera śmieci kosztuje 700zł, a kontener został zapełniony przez plażowiczów przez sobote i niedziele, oraz masa śmieci na brzegu i w wodzie. Więc, jeżeli nad zbiornikiem ogólnodostępnym chcemy mieć porządek, ktoś za to musi płacić, nic za darmoszke.

PS. Każdy, kto ma siłe zatargać pełne worki i butelki nad wodę , powinien mieć siłę zabrać puste ze sobą.

Link to comment
Share on other sites

Wk..rwiające jest też gdy jak sie łowi to nagle przyjeżdza rodzinka z dzieciarnią się kąpąć i nawet nie zapytają czy nie przeszkadza.Szczególnie to jest na stawach, gliniankach typu np Warchoły.Ostatnio gdy byliśmy na rybach to własnie rodzinka sobie przyjechała,dziaciaków z 10-ciu i kąpią się przy wędkach prawie, dodatkowo z pieskami które szczekały na nas, huk, szum, wrzaski i łow tu ryby.Jakby nie mogli nieco odejść dalej i tam się kąpać.Facet może 30 lat pewnie ojciec tych dziaciaków dawał też nura prawie przy wędkach.Wkurzające też jest to gdy łowisz łowisz spokój cisza, a tu przychodzi ci jakiś gościu i nawija, nawija, poucza jak należy rzucać itp.Też zdarza się że stoi i gada godzinę i nie połowi się w spokoju.Ostatnio nie przejdzie żeby się pytać i gadać.Ale wczęsniej tak nie było, teraz ludzie nagle stali sie zaczepni i szukają towarzystwa nad wodą nawet gdy ktoś tego nie chce.Ja lubie nad wodą ciszę spokój, a pogodać to moge przy piwie w pubie.

Link to comment
Share on other sites

Tak,chcemy mieć śmietniki,toalety.Problem tylko w tym że są one niszczone przez ....nie ,nie przez wędkarzy.Niszczone są przez hordy pijanych amatorów wypoczynku nad wodą.

Piszesz o opłatach za wjazd i przebywanie nad wodą.Wywóz kontenerów ze śmieciami kosztuje.Zgoda,należy pobierać lecz.....?

Dam Ci przykład Wilczej Woli.Okręg tarnobrzeski płaci gminie Raniżów za swoich wędkarzy ,niezależnie czy to śmieciarze czy nie.Coś grubo ponad 4000 zł/rok.Fakt,ekipa sprząta lecz są to śmieci pozostawione nie tylko przez wędkarzy.Większość, to śmieci po sobotnio-niedzielnych amatorach wypoczynku nad wodą.Dlaczego upoważniony pracownik gminy nie ruszy tyłka i nie zbierze opłat od turystów przebywających nad wodą w czasie weekendu?Dlaczego my ,wędkarze musimy być bici na każdym kroku.Za śmieci na stanowisku wędkarza zapłaci wędkarz.Ja się pytam,dlaczego za chlew pozostawiony w miejscu przebywania i biwakowania amatora wypoczynku nad wodą nie płaci tenże amator?

Edited by Józef
Link to comment
Share on other sites

Popieram wypowiedź pana Józefa w stu procentach. Osobiście zabieram swoje śmieci ze stanowiska, ale bywało tak ze musiałem sprzątać po wczasowiczach a dokładniej palić śmieci bo straż wędkarska kazała.

Link to comment
Share on other sites

Popieram wypowiedź pana Józefa w stu procentach. Osobiście zabieram swoje śmieci ze stanowiska, ale bywało tak ze musiałem sprzątać po wczasowiczach a dokładniej palić śmieci bo straż wędkarska kazała.

Ee tam pan.Józef jestem,do zobaczenia nad wodą.A tak w temacie to straż wędkarska nie miała prawa nakazać Ci palenia śmieci na stanowisku.Odeszli,Ty paliłeś śmieci lecz co by było gdyby w tym czasie napatoczył się patrol policji z choćby jednym służbistą?Dwie stówki nie Twoje.Na wilczej jest zakaz palenia ognisk poza miejscami do tego wyznaczonymi.

Link to comment
Share on other sites

Nad tym się nie zastanawiałem że mógłbym dostać mandat... Rozkazali więc spaliłem a worków niestety brakło.

Panowie namówili cię do czynu niezgodnego z prawem. Odpadów nie można spalać samodzielnie!

Natomiast jeżeli chodzi o zaśmiecenie brzegów, to myślę, że dobrą praktyką jest zabieranie ze sobą z łowiska przynajmniej dwa razy większą ilość śmieci niż nasze własne.

Edited by LuJu
Link to comment
Share on other sites

Żeby pozbierać śmieci potrzebny jest worek i rękawiczki. A kto ma za to zapłacić? Zbierający śmieci, czyli my? (!) Druga sprawa. Co będzie jak się skaleczę i nie daj Boże dojdzie do zakażenia. Kogo mam pociągnąć do odpowiedzialności? PZW, bo to ono wymyśliło sobie, że mam obowiązek sprzątać zaśmiecone łowisko przed przystąpieniem do łowienia? Następna sprawa - co zrobić z pozbieranymi śmieciami? Gdzie to wyrzucić? U mnie w okolicy nie ma publicznych kontenerów i za wywózkę śmieci się płaci i to nie mało. To co, mam płacić również za te śmieci przywiezione z łowiska, które ktoś tam zostawił a ja zostałem zmuszony mocą regulaminu PZW do ich zabrania? Paranoja!!!

A straż PSR jak przeprowadza kontrolę nie może zabrać ze sobą kilka worków na śmieci i przy okazji patrolu pozbierać dla przykładu trochę śmieci? Mandaty za byle gówienko to potrafią wystawiać, ale jakoś przykładem, że jednak można to nie "świecą". Po co, jak wszystko można zrzucić na bark wędkarza. Pomijam fakt jeśli jest to brudaso-pseudo-wędkarz, ale większość z nas zna zasady i potrafi zrozumieć lub rozumie zasadę, że "nie sra się do własnego gniazda".

Jedynym wyjątkiem w mojej okolicy jest SSR, która czasami coś tam zadziała w tym temacie i organizuje zbieranie śmieci na Sanie. Podkreślam SSR.

Link to comment
Share on other sites

Posprzątałem i chociaż czysto było ale palca też przeciąłem :) Nic tylko powinny odpowiednie służby chodzić i zbierać po kochanych turystach lub zbieranie opłat. Teraz urzęduje na Sekwanie więc nie muszę w Polsce sprzątać :)

Link to comment
Share on other sites

Kilka tygodni temu porobiłem zdjęcia pozostawionych na brzegu Grabin śmieci w workach przez wędkujących "karpiarzy". Okupywali miejsce przez tydzień więc i śmieci pozostawili sporo. Zdziczałe wygłodniałe koty i psy porozrywały worki i poroznosiły śmieci. Obraz żałosny. W finale wykasowałem zdjęcia bo doszedłem do wniosku, że to i tak nic nie da. Nic nie zmieni hołoty w kulturalnych wędkarzy. Żaden post, żadne uwagi. Z kulturą to się człowiek rodzi lub nie. Gorzej mają ci co muszą ją nabywać poprzez lata. Gorzej bo z chwilą wlania w siebie jedynego legalnego w Polsce narkotyku hamulce puszczają i wtedy wyłazi z delikwenta prawdziwe skrywane "JA". Ciężko wtedy panować nad swoim zachowaniem. Pozostawianie śmieci i zasrywanie przyrody jest nagminne, temat rzeka można by opisywać jak ukrywają śmieci w najgęstszych krzakach żeby nie było widać, ale co to da? Ostatnio słyszałem rozmowę "kulturalnych wędkarzy" cyt: "panie najwięcej śmieci pozostawiają ci co przyjeżdżają się kompać i grilować". Tylko zastanawia mnie jedno, jaką przyjemność taki turysta ma w spożywaniu zanęty, kukurydzy, kulek proteinowych czy białych robaków? (tego typu śmieci pomijając butelki i puszki nad wodą spotyka się najwięcej).No chyba, że będąc nad wodą apetyt tak dopisuje, że tylko treściwe proteinki są w stanie go zaspokoić. I jeszcze jedno. Bronić "kulturalnych wędkarzy" będą tacy sami jak oni co nie mają żadnych skrupułów pozostawiając śmieci i niszcząc naszą piękną przyrodę. Pozdrawiam tych, których razi i wpie.... syf nad naszymi wodami.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy