Jump to content

Lodówka 12/230 V


kurak
 Share

Recommended Posts

Witam, przymierzam się do zakupu lodówki turystycznej i nie wiem czy opłaca się to brać. Jak ktoś posiada takie ustrojstwo to byłbym wdzięczny za jakieś opinie. Chodzi mi o lodówki z przedziału 200zł. Jak odłączę od zasilania ile wytrzyma z obniżoną temperaturą? Jak wygląda sprawa jak by ją wspomógł wkładami żelowymi?

Link to comment
Share on other sites

Pewnie długo nie wytrzyma, bo takie lodówki na peltierach chłodzą 15-20C poniżej temperatury otoczenia - tzn. jak masz na zewnątrz 35 w lodówce będzie 15-20 :). Ja ostatnio byłem pod namiotem i używałem zwykłego pudła styropianowego z pokrywką + 5-6 wkładów, które rozmroziły się po 30 godzinach. Piwo chłodziłem w potoku.

Edited by rapala
Link to comment
Share on other sites

Też mi się jakoś nie chce wierzyć że długo to wytrzyma dlatego pytam może ktoś korzysta z takich sprzętów bo jak narazie bardziej skłaniam się do zwykłej lodówki na wkłady za 50 zł

Link to comment
Share on other sites

Temat związany z takimi lodówkami przerobiłem podczas baaardzo długich wycieczek samochodem. Takie lodówki są z zewnątrz duże, a do środka zmieścisz góra 6,7 browarów, a gdzie reszta ważnych dla reszty ekipy rzeczy....:D Lepiej kup wspomniane pudło styropianowe, będzie taniej i pojemniej. Zamiast wkładow możesz zastosować zwykle butelki plastikowe wypełnione wodą i zmrożone na "kość". A zaoszczędzoną kasę chyba bedziesz wiedział na co wydać...:D

Link to comment
Share on other sites

Mój ojciec ma taką lodówkę z biedrony za 180 zł i używa jej w trasy na 4 dni. Mówił mi kiedyś ze dobra tylko nie mrozi a utrzymuje temperaturę we wnętrzu. Jak wsadził się wkłady to daje długo radę. Jutro postaram się dokładnie wypytać i ci napiszę.

Link to comment
Share on other sites

Mam "styropiana" i taką lodóweczkę na prąd - każda ma inne zastosowanie.

Ta z zasilaniem sprawdza się doskonale podczas długich tras samochodem oraz w innych miejscach gdzie można się podłączyć do prądu, jak jakiś domek nad wodą. Tak jak koledzy wspominali - chłodzi max około 20 stopni poniżej temperatury otoczenia. Jak dla mnie wystarczy, przecież w normalnej domowej lodówce też powinna być temperatura ok. 7-12 stopni. Od mrożenia to są zamrażarki.

Kolejna zaleta jest taka, że ten sprzęcik może schłodzić włożony do niego napój w temperaturze pokojowej, zupełnie jak zwykła lodówka.

Trzeba tylko pamiętać, że jak tracimy zasilanie, to już nie ma żadnego chłodzenia. Owszem, jest dobrze izolowane pudło, ale jak je otworzysz kilka razy - masz pozamiatane. Najlepiej trzymać lodówkę w samochodzie, podpiętą do prądu. No chyba, że masz w środku kilka wkładów od "styropiana".

I tu objawia się główna zaleta tańszej wersji - wkłady "oddają zimno" tak długo, jak długo są zamarznięte. Czyli np. nad wodą masz gwarantowane chłodne piwko ładnych parę godzin. Ile to już zależy od jakości izolacji, ilości wkładów i częstotliwości otwierania lodówki. No i jak włożysz coś ciepłego - drastycznie spada "wydajność".

Poza tym styropian jest znacznie lżejszy od lodówki na prąd. Jeśli trzeba daleko łazić z prowiantem to też nabiera znaczenia.

Więc jeśli jadę gdzieś niedaleko, produkty do transportu mam schłodzone - biorę styropian. A jak mam przed sobą kilka godzin jazdy, lub muszę po drodze zrobić zakupy, wtedy jedzie ze mną wersja prądożerna. Najczęściej dodatkowo uzbrojona w kilka wkładów.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy