Jump to content

Recommended Posts

@darius88 nie siej głupich plotek bo to nie prawda.

A co do Eliasza to @kubus wiem o co chodzi i nie mówie ze @jogo nie ma racji, bo ma. Ktoś tu niepotrzebnie prowokuje głupią sytuację. A może to ta osoba go złowiła i wywiozła, od której się zaczął ten temat i teraz spróbuje odwrócić od siebie podejrzenie:)? I zobaczymy do końca września jak nie wyjdzie z Lipia tzn. że go nie ma i wtedy trzeba będzie zacząć układać te "puzzle":)

P.S. Tylko nie wiem dlaczego pewna ekipa zwala winę na Kolbuszowę w sprawie Weryni, jestem święcie przekonany że tam go nie ma na 200%.

Link to post
Share on other sites

Niestety ale od pewnego czasu ,nasila się negatywne zjawisko jakim jest HANDEL dużymi okazami ryb. Karpiarstwo to już nie tylko sportowy połów ,etyka ,zasady C&R ale również DOCHODOWY BIZNES! Nie ma co ukrywać i trzeba głośno o tym mówić aby zacząć skutecznie z tym walczyć.Do "legendy" przeszły już opowieści wywożenia największych okazów karpi i amurów ze zbiornika Rybnickiego.Wiem ,że to temat na dłuższą dyskusję ,(można nawet pokusić się o wydzielenie oddzielnego tematu) ale ta patologia ,dotyczy również naszych ,podkarpackich łowisk.

Nie trzeba długo szukać w sieci aby stwierdzić jak "dochodowy" jest to interes Giełda Rybacka ? Zobacz temat - karp 13.

Mam cichą nadzieję ,że w/wymieniany karp Lipia nie stał się "towarem" tego czarnego biznesu...

Link to post
Share on other sites

Masze zdanie jest takie; jeśli do końca tego roku nikt Eliasza nie złowi, to znaczy, że go ukradli i bynajmniej nie na Werynie.

A może eliasz wreszcie się wycwanił i nie bierze już jak opętany i na wszystko. :cool:

Link to post
Share on other sites

Nigdy nad tym zbiornikiem nie byłem , ale wiem że pływają tam okazy o których tylko myśle że uda mi się złowić takie okazy , powiedźcie mi panowie co to jest za ryba która została złowiona xrazy , którą sie można pochwalić skoro ciągle jej tej wagi przybywa z czasem

Link to post
Share on other sites
Niestety ale od pewnego czasu ,nasila się negatywne zjawisko jakim jest HANDEL

Tak masz rację. Jest taki proceder i będzie, dopóki przepisy PZW się nie zmienią. Jeśli się nie da zrobić łowisk typu "nie zabija", to powinni wprowadzić górne wymiary, na poszczególne gatunki ryb. Nie tylko ja, ale i inni mają taki dylemat; dostajesz telefon, że jest wielki karp do sprzedania. Gość twierdzi, że z prywatnego stawu (100% nigdy pewności nie masz). Na chwile obecną nie mamy tyle kasiory. Po pewnym czasie dzwonimy a gość twierdzi, że "po temacie" Jak to pytam? Nie było chętnych więc wylądował w garnku-na patelki. Nie ważne, w każdym bądź razie zjedzony. No i co robić? Nie kupisz to i tak go nie wypuczą, tylko dostanie "w łeb'. Kupisz, to inni mają do ciebie pretensje, że zwozisz ryby.

I tak było (mam nadzieje, że jeszcze jest) z Eliaszem. Byłem z kolegą po niego i rzeczywiście był w sieci, w takim, na oko 3-5arowym stawie i ponoć nie był tam sam tylko jeszcze kilka innych wielkich tam pływało. Przyjechał na Lipie i "pope... się mu w głowie" Zaczął brać na wszystko i wszystkim. No i pojawiła się grupa ludzi którym to przeszkadza. Mieli szczęście bo połowili go kilka razy. Powstawiali zdjęcia gdzie się dało i jak się dało, a że waga mu się zmieniała, to z dnia na dzień stał się "bochaterem" internetu-łowca dwudziestek. A jeszcze dwa lata temu pytał na necie do czego służy rurka termokurczliwa i jak się ja stosuje. Na takiej zasadzie "jak by krowa w majtkach chodziła, to w całym swoim życiu ci... by nie widział". Jak by Eliasza na Lipiu nie było, to nie jest tak łatwo o dwudziestokilowca. Niech jedzie na "dziką wodę" i niech złowi "dzikiego karpia", i by podnieść poprzeczkę to jeszcze z "dzikiego tarła" :D.

Jeśli Eliasz pojechał z Lipia to nie z chęci zysku, tylko z zazdrości, by inni go nie łowili. Kiedyś usłyszałem takie zdanie "tak często bierze, taki ma poharatany pyszczek i tak im go szkoda, że ich wrażliwość nie jest w stanie sobie z tym poradzić. Muszą coś z tym zrobić by przestał żerować" Ale dlaczego tylko On? Przecież inne też biorą po kilka-kilkanaście razy i jakoś nie wpływa to na ich psychikę. No ale nie! Eliasz jest im "solą w oku". Niestety, ale taka jest prawda, że dręczymy je dla własnej przyjemności. Karp ma to w du... że dostanie klinika i połozymy go na macie- zwisa mu to. Smutne ale takie są realia. Jeśli komuś to nie pasuje niech przerzuci się na znaczki albo wstąpi do Greenpeace i zmienia RAPR.

A może to tylko plotki... A może się mylę...

Link to post
Share on other sites

Jeszcze co do Eliasza, to moim zdaniem już na pewno nie ma go na Lipiu. Wcześniej brał no...dosyć często i nagle przez kilka miesięcy cisza. Zmądrzał? Nie sądzę, aby nagle zmądrzał aż tak, i nie został złowiony przez kilka miesięcy. I jeszcze ta bajeczka, że został wpuszczony na Werynie, ba! że nawet tam zakończył swój żywot - tylko idiota mógł coś takiego wymyślić :P

Piękny zbiornik, super zarządzany, szkoda tylko, że jak zawsze musi się trafić grono kretynów którzy mają jakieś problemy.

Link to post
Share on other sites

W związku z tym , że po publikacji postu użytkownika Kubus o wywiezieniu Eliasza część wędkarzy oskarża o to mnie oświadczam , że nie mam z tą sprawą nic wspólnego. Każdy kto będzie mnie o to oskarżał będzie odpowiadał z artykuły 212 KK. Ponad to oświadczam , że nigdy nie stwierdziłem , że Eliasz został wywieziony na Werynie , a jedynie słyszałem tego typu plotkę. Wędkarze z Kolbuszowej niestety nie mają dobrej opinii w naszym okręgu , gdyż wielu wędkarzy uznanych potocznie za mięsierzy w autach na kolbuszowskij blachach np. wjeżdża na zbiornik nocą i po kilku godzinach również nocą wyjeżdża co jest zachowaniem dość podejrzanym. Wędkarze z Kolbuszowej uznający się za karpiarzy czy wypuszczających ryby nie powinni poczuwać się do odpowiedzialności.

Pozdrawiam

Piotr Parys

Link to post
Share on other sites

Nie ma to jak wyjeżdżać z artykułami a tym samym prowokować i glupkowato podpisywać na FB teksty typu catch&export, karp, amur hurt detal itd. Parys dobrze wiesz o co chodzi. Weź chłopie zachowuj sie jak dorosły człowiek a nie dzieciak, bo na razie tak sie zachowujesz Ty i twoi wspaniali koledzy. I wy sie macie za Karpiarzy? Ciekawe jak by zareagowalo środowisko Karpiarzy na te wasze wywody na FB...inna sprawa. Potocznie nazywani "miesiarze" sa wszędzie i może nie zadajesz sobie sprawy z tego, ale na Werynie tez przyjeżdżają ludzie autami na blachach RZ, RZE i jakos nikt ich nikt do nich problemu nie ma. Tez przyjeżdżają z siatkami, tez biorą ryby, tez łamią regulamin bo nie jeden zapłacił albo sprawa poszła dalej. Przepraszam z góry za spam.

Edit: W wypowiedziach prosimy o używanie loginów konkretnych osób

Link to post
Share on other sites
Potocznie nazywani "miesiarze" sa wszędzie i może nie zadajesz sobie sprawy z tego, ale na Werynie tez przyjeżdżają ludzie autami na blachach RZ, RZE i jakos nikt ich nikt do nich problemu nie ma. Tez przyjeżdżają z siatkami, tez biorą ryby, tez łamią regulamin bo nie jeden zapłacił albo sprawa poszła dalej. Przepraszam z góry za spam.

I owszem potwierdzam to bo sam ostatnio widziałem w reklamówkach siatki u Panów z rzeszowskimi numerami, ale jak widzą że są obserwowani to nie ryzykują siatki wyjmować. @Piotr Parys powiem prawdę, problem tkwi w tych ludziach co ostatnio jak mrówek kempingami obsiadają zachodni brzeg Lipia i to z rzeszowskimi numerami na dodatek i między innymi Twoi znajomi, nie przecząc. W nocy autami kursują a przyczepa stoi i po 2-3 godzinach wracają. Po prostu trzeba ten problem rozwiązać z tymi przyczepami i będziecie spokojniejsi jak i my wszyscy. Bo inaczej ta woda zrobi się pusta.

Jeśli Eliasz został wywieziony to jest już szczyt debilizmu, prędzej czy później się dowiemy prawdy. Ale mam cicha nadzieję że on tam pływa tylko się zrobił ostrożny;) :beer:

Link to post
Share on other sites

Pływa ich tam sporo, raczej są trudne do złowienia na spina. Słyszałem o kilku złowionych na grunt, dwa razy trafiły mi się jako przyłow łowiąc wzdręgi:confused::D Obie walki zakończone moją porażką..

Edited by ryba7
Link to post
Share on other sites

Z tego co widziałem, to boleni jest dosyć sporo. Praktycznie zawsze można zauważyć, jak atakują drobnicę przy brzegu. Tylko tak jak napisał @ryba7 podobno łatwiej złapać tam bolenia na grunt niż na spinning :P Sam w tamtym roku złowiłem na kulkę takiego na 50cm może więcej.

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

Witam serdecznie wszystkich użytkowników :)

Jak wszyscy wiedzą na Lipiu ostatnim czasem szerzy się nowy trend, bajkarstwa i bajkopisarstwa. Szczerze, czytając posty niektórych użytkowników tego forum, nie wiem czy się śmiać czy płakać. Panie @kubus, dziwię się Panu, że ma Pan tyle lat a zachowuje się nieco nieadekwatnie do wieku. A Pański apel to już szczyt komizmu, bowiem większość użytkowników wie, o kim Pan mówi czy pisze z aluzyjną serdecznością. I na prawdę zastanawiam się czemu mają służyć tak owe zabiegi, byłabym niezmiernie wdzięczna gdyby mógł Pan to wyjaśnić, bo ja zapewne nie tak inteligentna mogłam nie pojąć aktu żartobliwej puenty Pańskiej wypowiedzi.

Nawiązując także do popularnego 'apelowania' również chcę o coś poprosić, mniej zgryźliwości i odrobiny realizmu w patrzeniu na świat :)

Z poważaniem Anna.

Edited by Marther
Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

Privacy Policy